-
Posts
26816 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
14
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by ludwa
-
Uwaga!Kto nie wpłacił, kto nie wysłał :) Wyjaśnienia i Czarna lista.
ludwa replied to Czarodziejka's topic in Bazarek
[quote name='jusstyna85']ja chciałabym wyjaśnić sprawe z Argat.Do dzisiaj nie otrzymałam kilkunastu wylicytowanych rzeczy.Poinformowałam już dawno o tym, dostałam odpowiedź, że wysłane...poinformowałam 2. raz, że w razie zagubienia można uzyskać odszkodowanie...Cisza... No to widzę, że nie jestem sama. Myślałam, że to ptzypadek. Też czekam na tabliczkę. Podobno wysłana, jest potwierdzenie, wczoraj zapytałam na gg co z paczką, podobno idzie (ma potwierdzenie, którego nie chciałam, bo przecież poczta też działa marnie...) Ale chyba poproszę o nie:mad: -
Uratowany od niechybnej śmierci, piekny brzydal... już w domu!!!
ludwa replied to gemsi's topic in Już w nowym domu
No więc tak. Gady dostały eksmisję z gospodarczego (oczywiście wszystko na dzień, w nocy dalej się w chałupie wylegują) do bud. Budy pikne jeszcze nie są ale za to cieplutkie (tylko wyściółka nie za fajna, musimy na wioskę pojechać po słomkę, a nie mamy kiedy...:placz:). Jedna duża, czyli Imki. Się znaczy Oporniczek jak coś robi to żałować psom nie bedzie: mieszczę się ja (a drobna to byłam jak się rodziłam, potem już tylko rosłam, głównie wszerz-jak to się pisze????), co prawda nóg nie rozciągnę ale wygodnie mi, do tego Fafik w całej okazałości a także Imka (więc w razie draki mam nocleg zapewniony:evil_lol:). Do mniejszej nie wchodziłam, bo mogłabym utkwić i nie wiem kiedy by oporniczek chciał mnie ratować. Sąsiad mówi, że ten z "rozmytymi oczami" stamtąd nawet wygląda... (rozmyte oczy, no myślałby kto:angryy:). Imka też tam siedzi, bo cykor i jak deszcz pada, to ona nas suchuteńka wita, Fafinio sterczy pod bramą, więc moknie (skarbuś kochany, chyba mu parasol przyczepię albo kubrak kupię:p). Poza tym mamy kojec. Prawie. Podłoga jedna warstwa już wylana, część siatki zaciągnięta, furtka zamontowana... No i chyba dobrze że ten kojec wypalił, bo Imczak chyba będzie atakowała przybyłych. Coraz częściej obszczekuje, przebiega obok, na razie straszy...ale ponieważ jest cykorka, to obawiam się, że czasem będzie tam lądowała dla bezpieczeństwa rzadko bywających gości (bo znanych, szczególnie tych, co głaszczą i karmią to uwielbia) -
[quote name='gdgt']Dostalam takiego oto maila: Witam mam do pania pytanie czy ma pani moze jakiegos duzego psa najlepiej z dluzsza siercia i w miare mlodego bo mam juz w domu 12 letniego jamnika , a chcialbym jeszcze miec psa na dworze oczywiscie nie wybieg tylko cala dzialka i dobrze ocieplona buda. Co Wy na to?[/quote] może Kora. Jest spora, stróżująca, spokojna, myślę, że mogłaby się nadać, najwyzej leciutki lifting wiekowy....a poza tym jak znalazł....:loveu:
-
2 roczne suczki w typie ON - obie mają fajne domki - hurra!
ludwa replied to KingaW's topic in Już w nowym domu
Kora byłaby super a beżowa jest od dołu. Tak by się jej szczęści trochę należało:placz: -
Uratowany od niechybnej śmierci, piekny brzydal... już w domu!!!
ludwa replied to gemsi's topic in Już w nowym domu
Budy już mamy ino słomy brak :) -
Niemożliwe żeby taka fajna, miła suczka nie mogła tyle czasu znaleźć domu. Przecież jest spokojna, strużuje.... I kto ją zaiwzie do schronu....:shake::-(:placz:
-
Szkielet psa juz nabiera ciala we wlasnym domu!! Kinga jest aniolem :-)
ludwa replied to jayo's topic in Już w nowym domu
[quote name='beam6']Ja z liczenia już się chyba wytłumaczyłam :evil_lol: A to że Ferdzi nie mruczy nie jest żadnym dowodem, że nie jest kotem. Ryszard też nie mruczy i nie miauczy - za to gryzie ! To co On jest ?[/quote] Tygrys li to? A może inny zwierz dziki:crazyeye:??? A skoro Fafinio mruczy to co on jest???? -
Szkielet psa juz nabiera ciala we wlasnym domu!! Kinga jest aniolem :-)
ludwa replied to jayo's topic in Już w nowym domu
[quote name='KingaW']Ludzie, co z Wami? Beatka coś matmą nie tego, Ludwowy TZ z biologią dla odmiany....:evil_lol: Fergunia z pewnością nie jest kotkiem. Nie mruczy np.[/quote] HIHIHI, znam wiele kotów większej postury i groźniejszych:lol:. A biologia dawno temu była...Generalnie pies zaczyna się od jakoś tak 15 kilo.... -
Szkielet psa juz nabiera ciala we wlasnym domu!! Kinga jest aniolem :-)
ludwa replied to jayo's topic in Już w nowym domu
Właściwie idąc tokiem myślenia Opornika mojego, to stan ci się zgadza: masz dwa psy, cociuchę, no i ten taki nieduży rudawy, to często kici-kici jest wołany...:diabloti: -
Uratowany od niechybnej śmierci, piekny brzydal... już w domu!!!
ludwa replied to gemsi's topic in Już w nowym domu
jakby co, to mopy mamy różne: kwadratowe i podłużne a Imeczka normalnie jak do albumu rodzinnego, pięknota jedna -
Uratowany od niechybnej śmierci, piekny brzydal... już w domu!!!
ludwa replied to gemsi's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://www.tomaro.a.p.pl/zwierzaki/imka0002.jpg[/IMG] Ma sie ten kuperek co....? Ciekawe po kim.....:oops: -
Uratowany od niechybnej śmierci, piekny brzydal... już w domu!!!
ludwa replied to gemsi's topic in Już w nowym domu
Oj, uwierz mi ciotka, zioło wywietrzało (oglądałam ostatnio zdjęcia sprzed kilku m-cy...........jaki on teraz pikny:evil_lol:). A te kilka dni to na naszej wiosce. W pakiecie jest jeszcze nasza suczyna- piękna Ima i kocica- tygrysica. Co prawda ja tam nie wiem jak sobie cioteczka z mopem i szczotą-zamiatarą radzi, bo to u nas podstawowe urządzenia domowe o szybkiej amortyzacji:diabloti:.... Dziękujemy cioci jayo za fotaki (ładna ta Ima, co? a Fafinia mam na codzień i wciąż mnie rozbraja, Opornika zresztą też;)) -
Uratowany od niechybnej śmierci, piekny brzydal... już w domu!!!
ludwa replied to gemsi's topic in Już w nowym domu
No trak. Ja rozumiem, że kłopoty z dogo, ale żeby nikt nas nie odwiedzał:angryy:????? Ciociu jayo, cosik o jakiejś fajnej fotce ostatnio słyszałam.... Ciciu Wilejko, zapraszamy na bliższe poznanie z Fafikiem. Majowy łykiend na wiosce na pewno Cię ucieszy:lol::evil_lol::roll: -
Malutkie ratlerkowate szczeniaki z Ostrowii Maz. WSZYSTKIE MAJĄ DOMY!
ludwa replied to Owieczka's topic in Już w nowym domu
Z tym kieliszkiem i sikaniem przyznaję Owieczce rację. Widziałam, wiem, mało tego. Za to bączki są atrakcyjniejsze...w zamknietym samochodzie:diabloti:. Dojechaliśmy bez problemu. Transporterek zapożyczony z leccznicy i już odstawiony. Bąbelki hałasowały na początku ale jazda je uśpiła. Zrobiłyśmy im cieplutko, więc nie ma się co dziwić. Tatusiowie faktycznie musieli być różni. temperamenciki też różne. Mała czarnula jest ciekawski łobuziak (szczekanie psów zza drzwi wcale jej nie wystraszyło:crazyeye:). Trampuś zdominowany przez baby (życie po prostu), ale też się ożywił i ciekawsko rozglądał. Druga babeczka to taki łobuziak, co potrzebuje wsparcia.... Psy szczekały a ona ode mnie z kolan nie schodziła a jak zeszła to szybciutko wracał (przylepa jedna:loveu:). chłopaczek ma kochaną mordeczkę (no się zakochałam a za jamnikowatymi przecież nie przepadam....:shake:) W każdym razie brzdące tylko brać i kochać. Do kochania idealne, lepsze trudno znaleźć. A te szczeki z malutkich ciałek:loveu:, no MIODZIO normalnie. Tulić,kochać, tulić i tak na okrągło:lol: (nie zapomnieć nakarmić!!!) -
Szkielet psa juz nabiera ciala we wlasnym domu!! Kinga jest aniolem :-)
ludwa replied to jayo's topic in Już w nowym domu
Hmmmm, tak sobie myślę, że żeby w domu szczęście bylo, to psy powinny być minimum dwa i koty też:loveu:.....SUUUUUUPERRRRR Jak to się gadziki zasiedzą w domku to już konieć, ZOSTAJĄ!!!!! -
Malutkie ratlerkowate szczeniaki z Ostrowii Maz. WSZYSTKIE MAJĄ DOMY!
ludwa replied to Owieczka's topic in Już w nowym domu
A maluchy cuuuudwone. każdy inny charakterek. One na pewno są z tego samego miotu??? -
Piękna DORIA - znalazła domek - bez kotów ;))))
ludwa replied to Owieczka's topic in Już w nowym domu
Przecież napisałam, że ja ją przwoziłam na Tatarka, wraz z miękką książeczką... -
To, że ja się powyłam, to nie dziwi, ale,że mój Oporniczek uruchomił myślenie o samosądzie (a tylko streściłam tytuł), to już chyba wiele mówi... Zresztą, chętnie bym mu pomogła. A gdyby weszła instytucja kata, to ja w czynie społecznym w niektórych przypadkach mogę... I nie podejrzewam, żebym potem nie mogła zasnąć...
-
Uratowany od niechybnej śmierci, piekny brzydal... już w domu!!!
ludwa replied to gemsi's topic in Już w nowym domu
eeee, to nie ambicja, to wkurzenie, bo u mnie widać cacy!!! No dobra, kiedyś uczciwie przysiądę do tego, ale nie dzisiaj:roll: -
Uratowany od niechybnej śmierci, piekny brzydal... już w domu!!!
ludwa replied to gemsi's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://mail10.tlen.pl/?cmd=getpart&link=EuFrAWkrmZ3rHM0201QAkkyBRkPA7CQAwkAAlFWbpDSZjGGcUDAAkk2btOXYFByaaMzNRcjN2JSMfGGcUDAA[/IMG] A czy teraz cosik widać, czy też kwadraciki??? bo ja widzę FOTY!!! -
Uratowany od niechybnej śmierci, piekny brzydal... już w domu!!!
ludwa replied to gemsi's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://mail10.tlen.pl/?cmd=getpart&link=6ZhIwikAazQrHMijQAkkyBMkoA32QAwkAAlFWbpDSZjGGcUDAAkk2btOXYFByaaOGNxATYRJSMfGGcUDAA[/IMG] -
Uratowany od niechybnej śmierci, piekny brzydal... już w domu!!!
ludwa replied to gemsi's topic in Już w nowym domu
Nie z koszulki nocnej!!! Ustalone zostało, że to z moich rajstopek- najnowsze trendy. A zdjątka to ja mam i wklejam, ino jakieś tylko kwadraciki się pokazują na innych kompach...