Jump to content
Dogomania

ludwa

Members
  • Posts

    26816
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    14

Everything posted by ludwa

  1. a ja kąpię w ondzie, bo nadal nam tam wygodnie, Młody i tak próbuje zwiewać i wszystko wokół ściąga:) a przynajmniej nie ślizga się w dużej wannie i nie zużywamy megalitrów wody, żeby napełnić dużą wannę do pępka. A oszczędność wody ma dla mnie znaczenie:)
  2. Czyli kobieta chciała psa żeby przyjmował razy zamiast dziecka?! Czy ludzie mają po kolei w głowach?
  3. weszła jeszcze wpłata od Vasco- 20,00 a to J.D. to ACHA:)
  4. [quote name='asiulek-85']Ciotki czy doszedł mój przelew? Robiłam wczoraj, przelałam 20 zł[/QUOTE] są wpłaty: 10 od Awit 20 od Asiulek 100 od J.D. z Siedlec
  5. Bidulka moja kochana. Uściskajcie i wycałujcie ode mnie. DUUUUUŻO buziaków, niech dziewczynka dobrzeje szybciutko.
  6. Był gdzieś wątek do wpisywania osób, które nie wywiązują się z deklaracji. Nie pamiętam tytułu, w każdym razie coś o robirniu w balona. To chyba się tam nadaje
  7. Bynajmniej nie unieruchamiają:) Myjemy się w takiej. Teraz to już bez większego znaczenia ale na początku, dopóki Młody nie siedział samodzieln,to mi ta wanienka bardzo ułatwiała życie. I nadal jej używamy z kilku powodów. M.in dlatego, że duża wanna jest znacznie bardziej śliska. Duża wanna potrzebuje znacznie więcej wody, żeby tyłeczek chociaż był zanurzony
  8. Ciotka Ludwa wystawi jak zdjęcia dostanie albo fanty w rzeczy samej. O ile dogo w łaskawości swej zezwoli nie wku.....ciotki ludwy na tyle, żeby jej chęć wystawienia odebrało. No, nerw mi strzela z tym dogo!!!!!!!!!!
  9. [quote name='Alicja']Ludwa bo trafiłaś na dziecko ,,pleckowe,, uwierz , są dzieci które nie dadzą sie tak wykąpać , dzieci mojej siostry , oboje kąpali się brzuszkami w wodzie , w takiej wannie było by to niewykonalne , z kolei bliźniaki sąsiadki dały sie zanurzyć TYLKO od strony rączek , boczkiem może to wanna super dla starszego dziecka , nie przeczę ale ja bym nie kupiła jej biorąc pod uwagę to że dzieci są różne[/QUOTE] Niekoniecznie:) Młody i początki kąpieli to dramat:p. Odkąd polubił wodę a jeszcze nie siedział samodzielnie, wanienka sprawdzała sie jak ta lala:) On sobie leżał, ojciec mógl sobie robic co chce a ja miałam wolne ręce. Zresztą teraz też super się sprawdza, bo pomimo tego że już próbuje brykać i w wanience, to mam urywki sekund na sięgnięcie po coś zanim spróbuje z wanienki nawiać:)
  10. [quote name='Alicja']Ludwa bo trafiłaś na dziecko ,,pleckowe,, uwierz , są dzieci które nie dadzą sie tak wykąpać , dzieci mojej siostry , oboje kąpali się brzuszkami w wodzie , w takiej wannie było by to niewykonalne , z kolei bliźniaki sąsiadki dały sie zanurzyć TYLKO od strony rączek , boczkiem może to wanna super dla starszego dziecka , nie przeczę ale ja bym nie kupiła jej biorąc pod uwagę to że dzieci są różne[/QUOTE] Niekoniecznie:) Młody i początki kąpieli to dramat:p. Odkąd polubił wodę a jeszcze nie siedział samodzielnie, wanienka sprawdzała sie jak ta lala:) On sobie leżał, ojciec mógl sobie robic co chce a ja miałam wolne ręce. Zresztą teraz też super się sprawdza, bo pomimo tego że już próbuje brykać i w wanience, to mam urywki sekund na sięgnięcie po coś zanim spróbuje z wanienki nawiać:)
  11. Takiej nie miałam. Niemniej jednak uważam, że profilowane są super. Mamy bodajże Ondę. Najpierw do leżenia jak maluszek nie siedzi samodzielnie. Potem przesadza się go na drugą stronę i się bawi. Mój ma rok i jeszcze z niej pokorzysta. Nawet malutkiego kładziesz i masz wolne ręce. Dla mnie super sprawa. Nowe są drogie, nam udało się kupić używaną i będę zachwalać jeszcze długo:)
  12. Idąc tym tokiem, bardzo niewiele psów nadaje się do domów adopcji itp. Rozmumiem, że szkoda Ci kota, mi też. Ale tutaj działa instynkt. Weź pod uwagę przodków psów, wilki. To jest w genach. Większość ras ma to zakodowane: teriery, jamniki, tak jak kaukazy ochronę terenu, inne obronę człowieka. Poczytaj hostorie ras i zobacz czym się charakteryzują. Każdy kto bierze psa powienien mieć tego świadomość. Yorki to też nie są milutkie pieski... na szczęście małe... Tak bywa jak ktoś nieodpowiedzialnie bierze psa typu haszczak a mieszka w domu i uwielbia sziedzieć przed telewizorem. Biorąc kundla nie wiesz jaką ma linię genetyczną. Tak czy inaczej zapytaj każdego behawiorysty z czym przy większości psów należy się liczyć. I nawet slodziutkie labradorki nie są dla każdego. To tak jakby kotu zabronić polować na mysz. Instynk drapiezcy jest silniejszy.
  13. SUPERRR. GRATULUJĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘE i czekamy na więcej informacji:) i zdjęcia, zdjęcia, zdjęcia!!!!!!!!!!
  14. Jak pies był mały, to nie miał szans. Większość psów ma swoje sympatie i antypatie, dlatego nie rozumiem, czemu ktoś tutaj stawia to na równi z agresją/ etykietką trudnego psa. On taki sam trudny jak moje:)
  15. Zresztą, na pierwszej stronie filmik z Sedem, obok chodzi pies, zero reakcji Seda. Przed adopcją Sed był w kojcu z sunią i bardzo się lubili. Skąd w ogóle wzięła się etykietka Seda-agresora? Bo długo czekał na adopcję i właścicielka nie dawała sobie z nim rady, bo nie wszystkie psy lubi?
  16. myślę, że ma duże znaczenie w jakiej sytuacji został zagryziony tamten pies. Bo właściwie większość psów jak się zepnie, to mogą się zagryźć...Tym bardziej kota... Moja kuzynka ma 3 psy, które są super dla ludzi, żyją super w stadzie a już kilka kotów, które weszły na podwórko- nie ma. Moje koty tylko ganiają ale byly z kotem wychowane ale jak zobaczyły szczura na podwórku, to dobrze, że akurat to zauważyłam, bo by zagryzły albo zostały poranione. Myślę, że najlepiej, żeby osoby, które widża problem z agresją u Seda, same pojechały to ocenić. Zresztą można cofnąć się do początku tego wątku lub zajrzeć na stary wątek Seda. W jednym i drugim przypadku jest napisane, ze Sed jest wystraszony, wycofany a nie agresywny. Tym bardziej, że ten wątek został założony przez osobę, która nie znała go wcześniej ale oceniła go w ten sam sposób.
  17. a nie chodzi o operację Cioci?
  18. Njawyrąźniej ma niewielkie pojęcie o tym co się dzieje. Najwyraźniej mocno zaangażowana w pomoc psom bezdomnym... Chyba z nudów zagląda...
  19. Ostatnio widziałam Seda przed adopcją i muszę przyznać, ze mój popredni pies najwyraźniej był kilerem, skoro Sed jest agresywny. Zawsze przechodząc niedaleko innych psów było przystawanie i ściąganie smyczy. Kolczatkę też zerwał w tym pędze do boju. W życiu bym nie powiedziała że był agresorem, bo ludzi zalizałby na amen. Zresztą moje obecne bez porównania gorzej zachowują sie przy siatce niz Sed...Ale skoro dla kogoś pies szczekający na inne to agresor, to można rozwiązać problem schronisk, bo jakieś 3/4 jest do uśpienia od ręki. Sed jest nieadopcyjny, bo nie jest młody ani piękny...Ale ja się w sumie nie znam, bo niewiele psów do tej pory miałam...
  20. Ostatnio widziałam Seda przed adopcją i muszę przyznać, ze mój popredni pies najwyraźniej był kilerem, skoro Sed jest agresywny. Zawsze przechodząc niedaleko innych psów było przystawanie i ściąganie smyczy. Kolczatkę też zerwał w tym pędze do boju. W życiu bym nie powiedziała że był agresorem, bo ludzi zalizałby na amen. Zresztą moje obecne bez porównania gorzej zachowują sie przy siatce niz Sed...Ale skoro dla kogoś pies szczekający na inne to agresor, to można rozwiązać problem schronisk, bo jakieś 3/4 jest do uśpienia od ręki. Sed jest nieadopcyjny, bo nie jest młody ani piękny...Ale ja się w sumie nie znam, bo niewiele psów do tej pory miałam...
  21. Ostatnio widziałam Seda przed adopcją i muszę przyznać, ze mój popredni pies najwyraźniej był kilerem, skoro Sed jest agresywny. Zawsze przechodząc niedaleko innych psów było przystawanie i ściąganie smyczy. Kolczatkę też zerwał w tym pędze do boju. W życiu bym nie powiedziała że był agresorem, bo ludzi zalizałby na amen. Zresztą moje obecne bez porównania gorzej zachowują sie przy siatce niz Sed...Ale skoro dla kogoś pies szczekający na inne to agresor, to można rozwiązać problem schronisk, bo jakieś 3/4 jest do uśpienia od ręki. Sed jest nieadopcyjny, bo nie jest młody ani piękny...Ale ja się w sumie nie znam, bo niewiele psów do tej pory miałam...
  22. Ostatnio widziałam Seda przed adopcją i muszę przyznać, ze mój popredni pies najwyraźniej był kilerem, skoro Sed jest agresywny. Zawsze przechodząc niedaleko innych psów było przystawanie i ściąganie smyczy. Kolczatkę też zerwał w tym pędze do boju. W życiu bym nie powiedziała że był agresorem, bo ludzi zalizałby na amen. Zresztą moje obecne bez porównania gorzej zachowują sie przy siatce niz Sed...Ale skoro dla kogoś pies szczekający na inne to agresor, to można rozwiązać problem schronisk, bo jakieś 3/4 jest do uśpienia od ręki. Sed jest nieadopcyjny, bo nie jest młody ani piękny...Ale ja się w sumie nie znam, bo niewiele psów do tej pory miałam...
  23. Ostatnio widziałam Seda przed adopcją i muszę przyznać, ze mój popredni pies najwyraźniej był kilerem, skoro Sed jest agresywny. Zawsze przechodząc niedaleko innych psów było przystawanie i ściąganie smyczy. Kolczatkę też zerwał w tym pędze do boju. W życiu bym nie powiedziała że był agresorem, bo ludzi zalizałby na amen. Zresztą moje obecne bez porównania gorzej zachowują sie przy siatce niz Sed...Ale skoro dla kogoś pies szczekający na inne to agresor, to można rozwiązać problem schronisk, bo jakieś 3/4 jest do uśpienia od ręki. Sed jest nieadopcyjny, bo nie jest młody ani piękny...Ale ja się w sumie nie znam, bo niewiele psów do tej pory miałam...
  24. jutro będę robiła aktualizację wszystkich wpłat. Na razie znalazłam jedną, od Kami_23 ale po południu również mogło coś na konto wpłynąć. Jak tylko znajdę chwilę w pracy, to przejrzę dokładnie:)
×
×
  • Create New...