-
Posts
26816 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
14
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by ludwa
-
Starsza onkowata Stacyjka- NIE MA JUŻ STASI...
ludwa replied to ludwa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
To taki typ. Na stacji też była wybredna:) Jak zawoziłam puszkę, to nie chciała ale okazało się, że pracownicy z biura ją podkarmiają, więc pewnie kanapki z szynką były lepsze. A że ją rozwydrzyliście do granic możliwości, to już kolejna sprawa:))) A coś w sprawie guzków będziecie robić? -
Hero - bronił większego od siebie. Nigdy go nie zapomnimy.
ludwa replied to Tola's topic in Już w nowym domu
i szybkiego odnalezienia Hero -
PREZES - onek z dysplazją i zanikiem mięsni- ma domek!
ludwa replied to idusiek's topic in Już w nowym domu
to jest chyba resekcja główki udowej czy jakoś tak... -
PREZES - onek z dysplazją i zanikiem mięsni- ma domek!
ludwa replied to idusiek's topic in Już w nowym domu
i od razu lepiej jak mamy więcej takich psów "zdrowych inaczej":))) -
****Yogi bez ogonka -pojechał do domu. Trzymajcie kciuki !
ludwa replied to idusiek's topic in Już w nowym domu
to się Ciotka wyśpi:)))) -
Nasze psy i inne zwierzęta, które odeszły w 2010 roku ...
ludwa replied to Maupa4's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Wszystkim dotychczasowym ofiarom tej okrutnej zimy ['][']'[']'[']'[']'[']'[']'[']'[']'[']'[']'[']'[']'[']'[']'['] -
Ponadzmysłowe postrzeganie u psów - czyli historie o duchach...
ludwa replied to Behemot's topic in Wszystko o psach
[quote name='wenia41']Nie chyba mnie nie odwiedza, moje piesy nigdy tak dziwnie nie reagowały. Ale za to moja spanielka mi się często śni. Ona zawsze wiedziała wcześniej, że będę się źle czuła. Lizała wówczas miejsce, które mnie bolała bez opamiętania. Nawet jak odwiedzała mnie moja zchorowana mama ona jej też lizała zawsze chore i bolące miejsca.Najczęściej ręce i nogi. Jak miałam wypadek i wróciłam do domu to moja psina wielkim łukiem pod ścianami obeszła mieszkanie aby przyjść do pokoju, usiadła pod ścianą na przeciwko mnie i bacznie się przygladała, nie spuszczała ze mnie wzroku przez cały dzień. Nie podeszła nawet jak ją wołałam. Śmiałam się, że widzi we mnie widocznie niedoszłego trupa.[/QUOTE] Coś jest w tym co piszesz. Gdy zmarł mój dziadek, pies w nocy zerwał sie z łóżka i potwornie ujadał na kuchnię. Nie dał się uspokoić, po czym uciekł, czołgając się pod komodą do drugiego pokoju. Wszystko to w porze, kiedy dziadek, nocnym zwyczajem siadywał w kuchni i podjadał. Chyba przyszedł się pozegnać po śmierci;( A pies nigdy wcześniej i w kolejnych 12 latach wspólnego życia nigdy tak się nie zachował... -
****Yogi bez ogonka -pojechał do domu. Trzymajcie kciuki !
ludwa replied to idusiek's topic in Już w nowym domu
albo trzeba będzie Pumę w pakiecie z Ogonkiem wyadoptować;) -
****Yogi bez ogonka -pojechał do domu. Trzymajcie kciuki !
ludwa replied to idusiek's topic in Już w nowym domu
a ja myślę, że to chłopak z dużym poczuciem humoru wbrew pozorom;), taki uroczy psotnik:) -
Przyłączam się do GRATULACJI:))))
-
Nic nie myśleć, tylko spytać lekarza jakie są wskazania do badania i nie stresować sie. Może lekarz jest bardzo skrupulatny i woli zrobić badanie dla pewności. Tacy też są;) Czy to dobrze, czy źle, to nie wiem, bo niektóre kobiety niepotrzebnie się denerwują:)
-
Mi lekarz sugerował badanie echa serca płodu, ponieważ ze względu na ilość tłuszczu na moim brzuchu;) serce nie było dokładnie widoczne, widać było komory, tętnice itp ale szczegółów nie było widać. Tylko lekarz, która robi takie rzeczy dokładnie (jedna z polecenia lekarza) miała takie ceny i terminy, że się nie wyrobiliśmy;) Ale u mnie chodziło o kipską widoczność. Teraz generalnie wszystko jest oki:), więc może to tak na wszelki wypadek albo dla pewności. Raczej gdyby miał poważne podejrzenia, to by nie czekał ze skierowaniem do następnej wizyty
-
o ile mi wiadomo, to standardowe jest ktg, a to już jest badaniem dodatkowym (i u mnie płatnym sporo)
-
****Yogi bez ogonka -pojechał do domu. Trzymajcie kciuki !
ludwa replied to idusiek's topic in Już w nowym domu
od razu w ogłoszeniach trzeba było pisać, że z pakietem dragów, od razu by sie kolejka ustawiła;) A tak serio, SUPERRRRR, aż trudno uwierzyć, że to ten sam. Mariolka chyba jest cudotwórczynią:)))) -
Starsza onkowata Stacyjka- NIE MA JUŻ STASI...
ludwa replied to ludwa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
ale jej fajnie, chętnie bym się z nią zamieniła i tak sobie na tym jej posłanku pod kocykiem pospała....:) -
****Yogi bez ogonka -pojechał do domu. Trzymajcie kciuki !
ludwa replied to idusiek's topic in Już w nowym domu
oj, przejęzyczyć się nie można (albo przepisać, tak dla ścisłości?) Rany, Ciotka, napisz mi nazwę, to i ja sobie czasem zaserwuję na poprawę nastroju, skoro takie mają super działanie;) -
****Yogi bez ogonka -pojechał do domu. Trzymajcie kciuki !
ludwa replied to idusiek's topic in Już w nowym domu
a ona tak na trzeźwo, czy na jakichś dragach jedzie?;) -
Starsza onkowata Stacyjka- NIE MA JUŻ STASI...
ludwa replied to ludwa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Co u Stasiula słychać? -
Mój 27.02 skończy rok. Też jeszcze mleko wcina i ono do dopiero napełnia, pomimo iż wcześniej zjadł więcej niż my...Tylko nasz jest jadek...
-
Mrówka - malutka, pogryziona - MA WSPANIAŁY DOMEK W KRAKOWIE
ludwa replied to idusiek's topic in Już w nowym domu
[quote name='Kafel']mrówka to również zamiłowany ornitolog :razz: [video=vimeo;8657354]http://vimeo.com/8657354[/video][/QUOTE] Na pewno, tylko ja nie wiem, czy ornitolodzy liczą piórka na ptaszku, czy już po wyrwaniu z ptaszka (cokolwiek dwuznaczna ta wypowiedź;)) A co Wy tam tak mało śniegu macie? Chcecie więcej? Bo u mnie tak brzuchem po śniegu szoruje sucz wielkości owczarka, czyli Mrówka by tunel w śniegu ryła;))) i czasami coś by w górę wyskakiwało (się znaczy ogon i uszy:)) -
Starsza onkowata Stacyjka- NIE MA JUŻ STASI...
ludwa replied to ludwa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Stasia szybko się pozbierałą;) Zresztą w ogóle psy szybciej się zbierają. Jak dostanie leki p/bólowe, to nie powinno być problemu, tylko żeby jak najwięcej odpoczywała, przez tydzień-dwa, żeby szwy zaczęły się zasklepiać, no bo rana duża...Mój poprzedni pies rozlizał ranę i jedyne co, to dłużej się babrało i widoczna blizna została, tylko rana była mała, więc u Stasi i ryzyko większe..., więc pilnować będe trzeba na początku uważnie;) -
Starsza onkowata Stacyjka- NIE MA JUŻ STASI...
ludwa replied to ludwa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
z zasady nie bez powodu się mówi: goi się jak na psie;). Moja sucz, tyle, że po sterylce już wieczorem jakos funkcjonowała, tylko efekty narkozy były. Tutaj będzie to bardziej rozległa rana, więc podejrzewam, że na początek dostanie jakieś leki p/bólowe i będzie trzeba pilnować, żeby nie lizała. Ale ona po sterylce zupełnie nie intersowała się raną, więc w tym temacie myślę pozytywnie:) -
Starsza onkowata Stacyjka- NIE MA JUŻ STASI...
ludwa replied to ludwa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ech, niestety, dlatego bardzo się cieszę, ze dziewczyna do Was trafiła. Niewiele psów ma takie szczęście choćby w połowie. A że reklamacji nie złożycie, to wiem;), dlatego pozwalam sobie trochę Wam podokuczać;) -
Starsza onkowata Stacyjka- NIE MA JUŻ STASI...
ludwa replied to ludwa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Melancholijna dama z niej, rozwydrzona do granic nieprzyzwoitości:) Uprzedam: my już tej reklamacji nie uwzględnimy;) Rozwydrzyliście pannicę, to macie;)))) Fajnie tu wejść dla odprężenia:) Jak tak sobie czytam Towije opisy, to mam wrażenie, że ona ma taki trochę koci charakter: śpi, robi co chce, pozwala na coś w łaskawości swojej i to Wy zabiegacie o jej względy a nie ona o Wasze:) Wychowuje Was sobie jak należy;) -
[quote name='Alicja']Debe urodziła :multi:[/QUOTE] Też się przyłączam:) Kawał chłopaka jest:) Witamy na świecie i GRATULUJEMY MAMIE:)))