Jump to content
Dogomania

Fauka

Members
  • Posts

    1474
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Fauka

  1. Tak wygląda bezpieczna klatka do transportu psa, i każdy kto myśli że pasy są bezpieczniejsze jest w ogromnym błędzie - [IMG]http://z4.ibutik.pl/ibutik31/5c9dd46100292e464defcc4b/1-opel-vectra-c.jpg[/IMG] Wolę żywego psa, niż zadowolonego z widoczków psa.
  2. A nie jest tak, że w niemczech są regulacje prawne dotyczące transportu psów? Bo w polsce oczywiście niczego takiego nie ma.
  3. [quote name='beaglee91']Dziwi mnie to ,że podczas ćwiczeń nie interesuje go ucieczka ... A gdy wchodzi moja koleżanka ,babcia ,mama ktokolwiek to prawie za każdym razem przeciśnie się gdzieś koło nóg i poleci (boję się o niego ,bo jakieś 5 metrów za przed domem jest ruchliwa ulica) . Dodam także ,że mieszkam z tym psem od zeszłej soboty ,ale zdążyliśmy się zaprzyjaźnić ,moja suczka także go polubiła ,wszystko jest w porządku ,tylko te ucieczki ![/QUOTE] To może poćwicz razem z mamą i babcią? Tak by one nauczyły mu się wydawać komendy i by on nauzył się słuchać także ich. Bo bywa tak, że pies wykonuje polecenia od osoby z którą ćwiczył natomiast od kogoś innego niekoniecznie. No i nie każdy potrafi psu komendę odpowiednio wydać. Gdy za każdym razem będzieie mu podczas wchodzenia/wychodzenia wydawa komendę to z czasem za tyle się u niego ona zakorzeni, że zacznie sam na wasz widok przy furtce ją wykonywać albo po prostu zaprzestanie ucieczek.
  4. Jeżeli to wam dobrze idzie to ćwiczcie dalej, gdy ktoś wchodzi/wychodzi wydawajcie komendę siad-zostań. Być może poprzedni właściciele pozwalali mu na wycieczki, tego nie wie nikt. Są psy ze skłonnościami do tego. 3-4 dni to dopiero początek, im dłużej będziecie trenować tym większe efekty uzyskacie :)
  5. Popracuj nad siad-zostań lub waruj-zostań gdy wychodzisz i konsekwentnie się tego trzymaj. Gdy ruszy się do furtki zatrzaskuj mu ją przed nosem i od nowa siad-zostań. Na początku ćwicz z nim tak, że zostawiasz go, wychodzisz za furtke, zamykasz ją, otwierasz, wracasz i nagradzasz. Powinno pomóc.
  6. Czy jest wykastrowany? Ile ma ruchu dziennie? Nauczylaś go podstaw np. odwołania?
  7. A crash test psich pasów wgląda tak, że przy uderzeniu pies spada pod siedzenie, następnie kręgosłupem z całej siły się wbija o jego kant i kręgosłup ma w kawałkach. Nie ma innej możliwości. Polecam - [url]https://www.facebook.com/PsYwiezBezpiecznie?fref=ts[/url]
  8. [quote name='xxxx52']a jakie ty masz argumenty ,zeby psa wiezic w metalowych drucianych klatach,czy tylko to zeby brudnych lapek na podlodze nie bylo widac,albo pantofel nie byl zjedzony?Lepiej wsadz go na lancuch ,ale nie zapomnij ze moze tylko na nim wisiec 13 godzin widzisz posiadanie psy zmusza do porzadkow w mieszkaniu, to jedno ,a nauczenie dobrych manier psa to podstawa.jezeli nie wiesz co z czym sie je"to albo nie nalezy psa do swego domu sprowadzac ,albo sie szuka porady u "dobrych psich psychologow"Ona naucza podstaw jak sie psa dobrze wychowa ,zeby pantofelka czy kanapy nie zniszczyl bo nie wierze ze doradzaja dobrzy psycholodzy pakowac do drucianych klat na 8 godzin poczawszy od 3 miesiecznego szczeniaka.taki psi psycholog powinien sie doszkolic.[/QUOTE] Tak się składa że mam 3 psa, każdy był wychowywany bezklatkowo. Co mnie czekało gdy wracałam do domu? Zjedzone rzeczy które były w miejscach jak domniemałam niedostępnych dla psa. Router WiFi, kolekcja płyt DVD (gdyby połknął kawałek pies byłby martwy), rozpruta wykładzina, nadjedzone ściany. Nie płakałam za płytami, ale zaryczałabym się gdyby mój pies zszedłby z tego świata przez zeżartą płytę. I co z tego że był kong, że były kości, że miał zajęcie. Za każdym razem wracając do domu byłam przerażona bo nie wiedziałam co tym razem zastanę. Mój pies nie ma klatki, jest świetnie wychowanym psem, absolutnie nie boli nas to że trzeba dwa razy więcej sprzątać. Heloł, mam labradora, linieje przez cały rok, ślini się i wnosi tony błota do domu, nie boli mnie to. Ale teraz czekam na kolejnego szczeniaka i widzę kable których zabezpieczyć się nie da, widzę setki rzeczy które dosięgnie a których schować nie da się/nie można, nie mówiąc już o tym że jak dwa psy zostaną same w domu, to mogą wymyśleć super zabawę w berka. Nie chcę wyjść z domu i bać się, co będzie jak wrócę, czy pies będzie żył, czy mieszkanie nie będzie do remontu. Bo na remont może mnie nie będzie stać, i co wtedy? Albo piesek postanowi pożuć kabel i się upiecze na chrupko. Niefajnie, nie? A filmik pokazuje rpzyzwyczajanie szczyla do klatki, z czasem wyklikuje się zamykanie drzwiczek i przedłuża sesje. Dobrze nauczony klatki szczeniak nie piśnie w życiu ani razu z tego powodu ;) Porządki porządkami, jak mi się nie chce to sierść zbiera się w kulki i lata po podłodze, pedantką nie jestem. Ale kocham moje psy i lubię je żywe. Dorosłe psy mogą mieć klateczki otwarte, natomiast mały szczyl jest za głupi i może zrobi sobie krzywdę.
  9. [quote name='xxxx52']przeciez jest dobrze jak pies sobie klatke z otwartymi drzwiczkami lub bude z materialu wybierze czy kanapke ,czy legowisko na korytarzu.wazne jest ze moze sie wyprostowac przemiescic ,pochodzic,podskoczyc i poczekac na opiekuna i przywitac go z wielka radoscia.ja tez mam w aucie klatke ,ale moje psy wola siedziec na siedzeniu przymocowane pasami bezpieczenstwa i obserwowac co sie dzieje w okolicy[/QUOTE] Widziałaś kiedyś crash test z pasami bezpieczeńtwa dla psa?
  10. No właśnie, zależy od tego co się kupuje. Choć mnie zachwycają bezlusterkowce, jakość amatorskiego lusterka w małym opakowaniu. Po szczylu odłożę sobie na taki, bo 24h na dobę nie chce być photography :diabloti: Fajny filmik gdzieś widziałam swoją drogą, jak porównywali fotki z aparatów i ich poręczność. Niedługo wielkie potory będą zastąpione przez małą technologię. Świat idzie ku nano, nie liząc smartfonów :evil_lol:
  11. A jaki obiektyw dopinasz? :razz: Bo jak ktoś lubi zoomy to sobie podźwiga :diabloti: [IMG]http://helablog.com/wp-content/uploads/2012/06/sigma_telephoto_lens_1.jpg[/IMG]
  12. Intuicja podpowiada mi, że kiedy kończą się argumenty to zaczyna się intuicja :diabloti:
  13. Ja polecam bezlusterkowca :) Poważnie, jest niewielki (dźwiganie lustra jest masakryczne, szczególnie w upały), ma wymienną optykę, jakość lustrzanki. Zobacz sama: [url]http://www.extremetech.com/wp-content/uploads/2012/07/Canon-M-vs-T4i.jpg[/url] Albo Sony nex 5.
  14. Sony nie jest wcale taki zły, ich aparaty zazynają dościgać konkurencję a ich matrycę wykorzystuje nikon :) Jakby nie patrzeć sony wykupił minolte.
  15. [video=youtube_share;0Bu0z-awypU]http://youtu.be/0Bu0z-awypU[/video] Biedny zmuszany szczeniak :placz:
  16. Do legowiska swojego psa też przekonywałam, znęcam się?
  17. A znasz tą stronę? - [url]http://www.boc.dogsports.cz/stenata/planovane.htm[/url]
  18. Ja bym raczej napisała - bo istnieje potrzeba zamykania psów w klatkach :razz: Nikt dla przyjemności nie stawia w domu ogromnego żelastwa. Ja muszę zrobić przemeblowanie i coś z pokoju wywalić, nie dla przyjemności :shake:
  19. [quote name='IZMADO']Rączki mam już wyrobione, i o dziwo na łańcuszku wcale nie muszę się wysilać :P Na dodatek miała ostatnio kilka tak pozytywnych akcji, że aż nie mogłam uwierzyć! Ale co ja Ci tu będę zaśmiecać wątek, jak tu borderowa kluska na tapacie :) Niech mała rośnie zdrowo (i jak na drożdżach) bo bardzo chcę ją już zobaczyć na żywo![/QUOTE] Borderowa kluska póki co sobie rośnie i nic ciekawego nie robi :razz:
  20. Miałam nadzieję że dla ciebie suka się znajdzie, fajnie by było :shake: Zawsze możesz walić do czech bo mają fajne psy, albo holenderskie Nice Of You to Come Bye :razz:
  21. Al ja nadal nie wiem o ma aktywność psa do klatki :roll: Że niby aktywny pies wybiega się po załóżmy 50m2? Bo z tego co oberwuję od urodzenia, to psy w domu tak czy siak śpią i od tego mają spacery, by pobiegać. Zdeydowanie cenniejszy jest 3 godzinny fajny spacer z zabawą i treningiem, niż 12 godzin na podwórku. A to czy pies śpi w klatce, legowisku czy na łóżku nie robi różnicy, szczególnie jeśli ma problemy zostając w domu. Mój pies nie potrzebuje klatki, miejsce spania dobiera sobie sam, natomiast gdyby był od początku klatkowany zapewne spałby w klatce z własnego wyboru. I nie wiem kto o zdrowych zmyslach daje wyszaleć się psu w domu, u mnie absolutnie nie ma takiej możliwości. I nie dlatego że mam kija w dupie, tylko dlatego że rozbawione 40 kilo psa jak jebnie w komodę na której stoi TV to nie dość że go rozwali to jeszcze sam się zabije. Raz rypnął tyłkiem w szafkę to wgniótł drzwiczki. Więc albo śpi, albo dźda pluszaka, od cała domowa aktywność.
  22. [quote name='WEIMAR']i czym się chwalisz?[/QUOTE] Chyba serio nie łapiesz :lol:
  23. Ja widuję takiego super szczęśliwego onka w ogródku, Ma do dyspozycji spory teren, nie skończył jeszcze roczku, właścicieli widuje jak wychodzą z domu. Kipi radością! :multi::loveu: Moje mieszkaniowe bydle jest za to takie nieszczęśliwe, wychodzi na spacerki i łazi tylko 3-4 godziny dziennie, masakra! Myślałam żeby go oddać ale skurwiel sam do ogródka pobiegać nie wyjdzie, trzeba z nim po nim biegać :-( I teraz jeszcze biore szczeniaka jakby było mało, bo kontaktu z TOZem mi brakuje. I kupujemy klateczkę, już wybrana, i będzie w niej zamykana na noc i pod naszą nieobecność przynajmniej do momentu, aż nie załapie załatwiania się na zewnątrz i nie zjadania mieszkania. Ale nawet jak to załapie to po mieszkaniu sobie nie pobiega, będzie musiała spać tak jak mój obecny pies, bo nie toleruję biegania po mieszkaniu i rozbijania się po meblach. Od tego jest park.
  24. Zapuść grzyweczkę, gimnazjalistki cię zjedzą wzrokiem :diabloti:
  25. [quote name='Victoria']heeej, witamy się pierwszy raz :D[/QUOTE] Heeej! :multi:
×
×
  • Create New...