Jump to content
Dogomania

Fauka

Members
  • Posts

    1474
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Fauka

  1. [URL="http://www.ohmypet.pl/OhMyDog/"]ohmypet[/URL] ma boską stronę i super wzory i mega generator który wiele ułatwia, i chyba następne zamówienie zrobię właśnie tam :loveu::loveu:
  2. Ja myślę że super argumentem jest strzelenie psu gazem, działa lepiej niż awantury :diabloti: Mnie zdarzało się zmieniać trasę bo pies, pod warunkiem że było to bydle które rzeczywiście mogło zagrozić mnie i mojemu psu, a gościa znałam i wiedziałam że gówno zrobi. Ale od większości wymagałam kulturki, stawałam, łapałam psa za obrożę i groźnie dawałam do zrozumienia że oczekuję tego samego. Z czasem to nas omijali :evil_lol: Nie lubię podbiegaczy ani ludzi ganiających za mną i psem by się przywitały, bo znam mojego psa i muszę go przygotować do poznania innego, całkiem nowego psa. Musi mieć kaganiec i najlepiej nie mieć smyczy, inaczej na 70% delikwenta pogoni, nawet jeśli ma by to głupie nastraszenie. Niedawno po parku ścigał nas niski ale bardzo masywny kundel, babka cały czas pytała "to sunia" i nie docierała do niej odpowiedź "NIE" więc pytała znowu i znowu, dopiero jak wyciągnęłam gaz dostała speeda i złapała kundla który już się na nas sadził i warczał na mojego faceta który torował mu droge.
  3. [quote name='Luzia']na diabła Ci taki chłop, bierz dupę w troki i wiej gdzie się da :lol:[/QUOTE] Wcześniejszy tak kochał pieski, że sprzedał kopa Laremu jak był szczeniakiem za to że się cieszył na jego widok, doceniam to co mam :diabloti: O tyle jest fajnie, że chłopa jestem w stanie zarazić wszystkim, jak mnie poznał znał 2 rasy - owczarek niemiecki i kundel, teraz krzyczy "spanielek do nas biegnie!" tak se wychowałam! Widzę ogromne możliwości, a mam rękę do wychowywania ciężką i twardą a trafił mi się miękki facet, życiowo tak. [SIZE=1]Chyba że na swojej drodze spotkam [B]Josepha Morgana[/B], Jareda Leto, Iana Somerhaldera, Ezra Millera, Shia LaBoeuf, [B]Jamesa McAvoy[/B] albo Jareda Padaleckiego[/SIZE] :razz: [quote name='Aleks89']Ty Ty Ty nie bądź taka mądra!!! :diabloti:[/QUOTE] Bierz się do roboty a nie zmuszasz biedne, młode niewiasty z psiuńciami do rozrodu. Nie te czasy :evil_lol: Ja jakbym miała brać ślub, to tylko cywilny, gdzieś na dworzu, w towarzystwie psów i max. 20 osób. I to taki skromny by po kieszeni nie uderzyło. Jestem zdania że lepiej kupić sobie fajne autko niż karmić rodzinę. Jedynie na kiecy bym nie oszczędzała :loveu:
  4. A ja akurat przeszłam się z mamą i psem, i truła że jestem z facetem 4 lata i że wypadałoby się zaręczyć chociaż :diabloti: Ma sie dokładać do psów, to poważniejsze niż pierścionek :lol: Zaręczać się nie chcę, ale chciałabym zamieszkać z nim na próbę, sprawdzić czy jeszcze to da się czystości nauczyć bo niestety mama go nauczyła, że krasnoludki sprzatają za niego wystarczy tylko wyjść z pokoju, wrócić i jest porządek :shake: Ale i tak ma mega mamę, taką teściową mogę mieć, miłośniczka fotografii i podróży, mega aktywna babka z pasją :loveu: Ja kiedyś byłam przeciwniczką zaręczyn i ślubów, to bardzo modne. Ale mi się przestawiło i uważam że śluby i zaręczyny są fajne, a najfajniejsze małżeństwa były wtedy, kiedy decydowali o tym rodzice i majętność :diabloti: (za dużo Austen)
  5. [quote name='motyleqq']Fauka, ja to bym bardzo chciała żeby mi się TŻ oświadczył :diabloti: a jestem od Ciebie tylko rok starsza :evil_lol: [/QUOTE] Bo może masz normalnego TŻta, mój to dzieciak, muszę go niańczyć, jak ma nową grę to brudem może jego mieszkanie zarosnąć, trzeba mu przypominać o podstawowych rzeczach np. czemu 20 pustych butelek na podłodze na 8 metrach kwadratowych to kiepski pomysł, i że spanie z talerzem po obiedzie jest obleśne :roll: Miał zwyczaj zostawiania swoich ciuchów w tym brudnej bielizny tam, gdzie się przebierał ale tego skutecznie go oduczyłam wywalając te rzeczy na klatkę schodową. Dlatego czekam aż mi dzieciak dorośnie :lol:
  6. Moje koleżanki mają już planowane, wyczekiwane bobasy, jedna nawet wolała urodzić niż zdawać mature :lol: Dzieciak w wieku 21 lat to zdecydowanie mniejszy problem niż taki w wieku 16, bo chociaż mature się ma i jest się pełnoletnim :diabloti: Ale ja się staro już czuję, co 2 dzień ktoś się zaręcza, wrzuca na facebooczka zdjęcia z tego cudownego wydarzenia, a ja planuję pieska i wybiłam mojemu facetowi wszelkie głupie pomysły typu zaręczyny z główki :p Mam koleżankę na studiach której mama nalega że chce mieć już zięcia i doczekać się wnuków, oprócz tego ma jeszcze 2 starsze córki które wnuki już jej dały :diabloti:
  7. Kogoś tu chyba instynkt goni i z pewnością nie jest to żadna z kobiet w tym wątku :evil_lol: Moja mama mnie średnio chciała, natomiast burzy się gdy mówię że nie mogę mieć dziecka, bo kto psami będzie się zajmował :razz: stwierdziła ze zmądrzeję, cóż... mam 21 lat i dupa, wolę pieseczki, najwyżej kupię im ubranka i wózeczki na stare lata :loveu:
  8. Wy tu wchodzicie podziwiać psy czy walory artystyczne prac? :eviltong: Zawsze możecie zrobić zrzutę na kurs fotografowania psów dla motylka i będzie wilk syty i owca cała :diabloti: Timi jest uroczy z tym oczkiem i sterczącymi uszkami :loveu:
  9. Z tego co liczyłam na 35 kilo psa wychodzi ok. 560 gram mięcha dziennie.
  10. [quote name='asiak_kasia']No moj Rot tez żarł około 500-600 gram :roll: ALe on był raczej z tych co trzeba było do żarcia zachęcać. Joko wpierdziela ok. 1-1,5 kg ale To jest kawał baby, wiec żre siła rzeczy sporo. Pola tez wpierdziela ok. 0,5 kg ale ten szczypior to spala szybciej niż przyswaja, wiec to w dużej mierze zalezy od samego psa. a powiedzcie mi czy na dogo jest jakiś taki watek zbiorczy o barfie? Od podstaw co i jak? Takie kompendium wiedzy na kogoś kto by chciał zaczać? Moja sąsiadka się tyle dobrego nt BARFu nasłuchała, ale jak to stwierdziła, w necie jest miliard opinii, wersji, porad, które się wykluczają nawzajem. Także się nie dziwię, że można zgłupieć. :roll: I może się ktoś znalazł ambitny i ogarnał temat do jednego wątku? Bo póki co znalazłam tylko i wyłacznie na forum Owczarek takie coś ala FAQ http:// [URL="http://www.owczarek.pl/"]www.owczarek.pl/[/URL] forum/ forum_posts.asp?TID=13038 ( może się przyda ;) )[/QUOTE] A byłaś tutaj? - [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/122910-Barf-jadlospisy[/url]!!! niby jadłospisy, ale sporo informacji. Ja mam już porobione notatki w zeszycie :razz: Choć nie wiem czy nie odpuścić do czasu kiedy psa nie odchudzę i dopiero wtedy przejść na barfa, bo się trochę boję że na tym przytyje a on koniecznie musi schudnąć, bo stawy...
  11. Dzięki za linka. Wiesz co, co strona to inna teoria na temat barfa i na początku się głupieje, przynajmniej ja tak mam. Np. na jednej stronie przeczytałam, że pies ma jeść głównie mięso z kośćmi, na innej że mięśnie. Ostatecznie przystałam przy wersji mięso+kości i do tego dodatki typu serduszka, żołądki, mielone. Jest też teoria, że pies ma jeść samo mięcho bez papek warzywnych i owocowych, jednak się ku niej nie skłaniam. Będzie dostawał nabiał i papki dodatkowo do mięsa. Je żwacze suszone, te z zoologa ale jak będzie trzeba to zamówię te zielone :shake: póki co przeszedł na barfa ot tak, i jest nieźle. Kupa ani rzadka, ani twarda, problemu z wypróżnieniem też nie było.
  12. [quote name='Rinuś']Nam wyszło ok pół kilograma dziennie, ale dawałam Brutusowi ciut mniej zawsze i tak nie zjechał na tym BARF-ie :evil_lol: bo wiadomo, że jak kupiłam korpus i ważył np 600g to nie ciełam tego na kawałki tylko dostawał całe. Myślę, że pół kg to tak optymalnie na nasze psy. Musisz go obserwować czy tyje czy chudnie. a dopiero zaczynasz przechodzić?[/QUOTE] Tak, dopiero zaczynamy. Mam nadzieję że na tym schudnie, myślę czy nie dawać mu ok 350-400 gram i przejść na 500 jak będzie miał prawidłową wagę. Nie mam cholera wagi kuchennej :roll: nie bardzo wiem ile jedna szyjka czy korpus zazwyczaj waży, muszę kopsnąć się i gdzieś ją kupić. Póki co lecim na oko. [quote name='faith35']Mój pies też miał niedawno zapalenie gruczołów okołoodbytowych, trzymam kciuki, by pozbyć się tego świństwa..[/QUOTE] Oj świństwo okropne i smród straszny był choć dzisiaj jest 3 dzień na lekach i jest o niebo lepiej. Szczerze mówiąc łatwiej mu wsadzić czopka w tyłek, niż tabletkę go gęby :lol: Dziennie dostaje 3 tabletki na stawy ale wysypujemy zawartość kapsułki na łyżkę, i do tego pół tabletki antybiotyku. Oboje bierzemy niemal tyle samo tabletek :shake:
  13. Szukam jakiejś ubojni gdzie kupię trochę taniej, chociaż na ceny szyjek, korpusów i tym podobnych nie mogę narzekać, chcę by wyszło to mniej więcej tyle, co sucha karma. Lary chrupki jadł ale bez przekonania, natomiast na widok surowego mięsa na mnie skakał (nigdy tego nie robił). No i po całym domu goniła go kotka, która na surowiznę podobnie reaguje, musiałam wyjąć mu coś z miski i jej dać, bo jeszcze oberwałaby zębami za takie chamskie podbieranie psu jedzenia spod pyska. Najtrudniej jest z wołowiną, byłam chyba w 5 mięsnych i nie mają kości, serc i innych takich. Dzisiaj jadę na inny rynek, tam pamiętam że mieli różne świństwa. Ale żwaczy chyba nie dostanę nawet na rynku, trzeba będzie zamówić. Trochę poczytałam wcześniej i zauważyłam, że większość osób zaopatruje się w zwykłych mięsnych albo ma dostęp do rzeźni. Lary ma cały czas albo zapalenie uszu, albo zapalenia skóry, a teraz doszło zapalenie gruczołów okołoodbytowych. Do tego jego sierść wygląda paskudnie. Liczę że dzięki temu się mu poprawi. Powiedz mi, ile dawałaś Brutusowi mięsa dziennie? Obliczałam dawkę, wyszło mi 560 gram dziennie, jakoś mało... W zasadzie co kalkulator, to inne dane.
  14. Mój słodziaczek pysiaczek wczoraj zastał miseczkę z flakami: [IMG]https://fbcdn-sphotos-g-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash3/942019_661440433882389_935757606_n.jpg[/IMG] Był zachwycony, ja również, moja mama prawie się zbełtała. Dzisiaj w akcie radości babcia kupiła 2kg korpusów i mielone :loveu: i zaraz lecę po zapasik szyjek i łapek, i rozglądam się za ubojnią w łodzi coby nie przepłacić za luksusy. Bo te gotowe barfy w necie są zdecydowanie za drogie :diabloti:
  15. Ona wygląda uroczo z tym ogromnym dyskiem :loveu: mój labek też tak łapie, o ile rzucę mu nie dalej niż metr :lol:
  16. Fauka

    Piłka ażurowa

    A przy zbiorowym jaka jest cena takiej 13/10cm?
  17. A mnie babcia w ogóle karmić nie chce, żywię się zupkami chińskimi i płatkami na mleko :shake: Jak mój facet ma dobry dzień to podzieli się ze mną pizzą. Teraz przynajmniej oboje głodujemy, nie muszę zazdrościć psu :evil_lol: Lary powoli wygląda jak ofiara holokaustu, zapadły mu się boki, pysk ma jakiś taki marny i od góry jakiś taki węższy się wydaje. Tylko nadal ma te wkurzające wałki, ale też trochę mniejsze bo 4cm obrożę zaczyna widać :lol: O dziwo na żarcie jakiś taki mniej łasy się wydaje, na spacerach spitala mi do psów i nie chce się skupiać, nigdy nie było problemu. Podejrzewam że to zemsta, bo on tylko udaje tłumoka.
  18. Fshystkim! :diabloti: surowym mięskiem przed ugotowaniem, mięskiem po ugotowaniu, kanapkami, ciastkami, psimi smakołykami ah i jak założmy że dzienna dawka żarcia dla psa to jedna miarka, to babcia da dwie z czubem :razz:
  19. [quote name='masdamerka']Hahaha, Ty starasz się psa odchudzić, ja swoją usiłuję utuczyć. Sampel (też MM) ma 52cm w kłębie (dolna granica), waży 22kg i wygląda szczupło; Lu ma 54 cm (górna granica) waży 16-17 kg :D Przy swoim wzroście ma jakieś 5-6 kg niedowagi :)[/QUOTE] Daj mojej babci na 2 tygodnie :evil_lol:
  20. Wpadam z rewiztyką do najpopularniejszego faceta na dogo, ma sie ten fejm, co? :razz: Ale trzeba wychylić kilka głębszych by nie mieć koszmarów po tym wątku :lol:
  21. Wy to macie problemy :lol: ja moje tłuste blond szczęście uczyłam przeskakiwać i do pewnego momentu nieźle mu szło, raz nie wyszło i myślałam że złamał mi nogę :diabloti: nie mówiąc już o tym jak schylam się dać mu buzi a on w tym momencie podskakuje, albo rano jak śpię na przywitanie dostaję łapą po pysku (wyrwana ze snu zdarza się że mu oddaję :shake:) Setki razy szłam do szkoły, i wyglądałam jakby mnie ktoś zlał po pysku podczas pijackiej burdy. No i nagminnie mam poranione palce bo przyjmując smaka zdziera mi z nich skórę i za cholerę nie wiem, o zrobić by ocalić palce. No i ostatnio prawie zdjął mi paznokcia jak próbowałam zapiąć mu smycz. Obrażeń nosa nawet nie liczę :lol:
  22. Ja rok temu płakałam "tylko nie na filologieeeee!" i co? i trafiłam na grafike, mogę udawać że umiem dodawać i dzielić pod kreską :evil_lol: Ale co się przejmować? Na inauguracjach pocieszają już że pracy nie ma, i że lepiej robić kursy dodatkowe by zwiększyć swoje szanse na nie bycie bezrobotnym :diabloti:
  23. [quote name='Unbelievable']akurat wątpię że dałoby się usunąć ten zielony cień ze zdjęcia tak żeby to jakoś wyglądało : P [/QUOTE] Da sie, gorsze rzeczy na studiach robimy, wszystko się da a to sekunda roboty na dobrą sprawę :P Nie mówiac już o tym że mam drugie takie smao bez trawki :diabloti:
  24. [quote name='Karilka']Łomatko. Znowu jakaś wojna? Teraz o źdźbło trawy? :diabloti: Ja nie umiem retuszować ani nawet zdjęć telefonem robić, także żaden ze mnie "Fotografi" :eviltong:. [/QUOTE] Gdybyś to zrobiła to bym cię ukatrupiła bo zepsułabyś cały charakter tego zdjecia :diabloti: Ale ja sie tam nie znam :eviltong:
×
×
  • Create New...