Jump to content
Dogomania

konfirm31

Members
  • Posts

    12543
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    5

Everything posted by konfirm31

  1. Cieszę sie, że to tylko komputer :). Z Pchełką , jak widać - łatwo nie będzie.Może zawiesić dokarmiającym kartkę w foliowej koszulce, na Pchełkowym drzewie, żeby nie karmić bo trwa łapanka? Może - posłuchają? I podać, kiedy będzie dzień X. Trzymam kciuki. U nas - tez nie dzwonia,a Randa - tez niezmartwiona brakiem wzięcia ;)
  2. Popatrzyłam na te szelki. Mogą być takie http://allegro.pl/szelki-treningowe-easy-walk-m-trixie-pies-ciagnie-i4691409669.html albo http://allegro.pl/szelki-easy-walk-80cm-activedogs-nowa-marka-i4694251634.html Myślę, że dla Bafiego, pierwszy "górny" model lepszy, bo w przypadku umocowania zapięcia smyczy na klacie, przy jego talentach pewnie stale by się w tę smycz zaplątywał, ale te cienkie sznurki, mnie niepokoją - może je należy czymś obszyć? Z drugiej strony, taśma(drugi typ szelek) mniej grozi powstaniem otarć pod pachami u ciągnącego i szarpiacego się psa. W każdym razie, od czegoś trzeba zacząć ;) . A co Wy o tym sądzicie? Który model? Po decyzji, poproszę adres do wysyłki na pw i będziemy wspólnie śledzić postępy Bafiego w spokojnych spacerach i....skuteczność szelek. A niezależnie od tego, myślę, że warto go wyciszać - jakiś stress out, D.A. P. i tp.
  3. Szczeniaczki mają co jeść. Żwirek jedzą, bo mają do niego dostęp :( I się nudzą......
  4. Jaka pieknota. Sama bym chętnie zaadoptowała :)
  5. Jestem u maluchów. Zrobię, co tylko będę mogła, ale sama nie dam rady.... Dzięki, malagos :). Razem, możemy więcej :)
  6. Randa świeżo przygarnięta, była cichutka. Teraz, zaczyna pyszczyć, szczególnie w oczekiwaniu na podanie miski - strasznie jest niecierpliwa. Ćwiczymy (pozytywnie), oduczanie od szczekania, bo ma zadatki na szczekaczkę. Są pewne sukcesy ;). Na spacerach, Randa szczeka, zachęcając Bliss do wspólnej zabawy = gonitwy, ale w takim przypadku - wolno jej. No i jak ktoś dzwoni do drzwi (Bliss szczeka tylko pod płotem na działce).
  7. Po niedzieli - spóbuję.
  8. Dzień dobry :). My odwiedziliśmy makowski Cmentarz Żołnierzy Radzieckich i zapaliliśmy lampki. A potem, poszlismy z psami na długi spacer po pobliskim lesie na Grzance. Z niecierpliwością czekam na Arię na czerwonej kanapie ;)
  9. Dzięki za miłe przyjęcie :) A może te słynne szelki easy walk? http://forum.labradory.org/printview.php?t=5431&start=0&sid=f3b08b1d83cee97979209f7e52290c06 Ile Bafi(mam słabość do tego imienia ;) ) ma w klacie?
  10. I ja zmartwiona - hooop, hoooop.......
  11. Odwiedzam malagossów z Arią, Sonią i resztą załogi :)
  12. Wspaniała Gacusia. Z wiekiem(moim), coraz bardziej mi się takie psiaki podobają :)
  13. Dobre myśli dla Wierki i kejciu - przesłane :)
  14. Masz rację:). Zadzwonił właśnie telefon. Ale - nie ten. Pan mieszka pod Ostrołęką na wsi. Wypatrzył psa w ogłoszeniu. Zmartwił się, że to suka. No i Maków jest za daleko..... No, to czekamy na TEN telefon :)
  15. No, to padło na mojego TZ. Z tą matematyką ;). Panienki zbiegane po psacerku, połknęły obiad i poszły grzecznie spać. Zdjęć nie robiłam bo pochmurno, no i miejsce - to samo .
  16. Lepszy? gorszy?........... z matematyki ?
  17. TZ tego nie łapie ;). Dwa psy, to dwa, nie jeden :)
  18. No, to się ujawnię ;). Podczytuję Was od jakiegoś czasu. I podziwiam. Niestety, finansowo nie mogę obecnie wspomóc, a dobrymi radami (?), ponoć piekło wybrukowano........W każdym razie, ciepło o Was i Waszych tymczasach myślę :)
  19. Taka dobra wiadomość - o Florce - w pochmurny piątek. Oczywiście, kciuki zaciśnięte. Nie puszczę, aż powiesz :). Gapci mi strasznie szkoda - biedulka.......nadal te lęki w niej siedzą....... :(
  20. Poranny spacer był udany - żadnego bezdomniaka nie widziałam. Myślę o tych dwóch szczeniaczkach u Pani Krysi. Nie mamy szczęścia do fotek, to na portalu ostrołęckim, zamieściłam ogłoszenie bez zdjęć. Za to, z telefonem do Pani Krysi. Może ktos zaintreresowany zadzwoni? Jak bęðą zdjęcia, dam następne i....pójdę po prośbie do Ziutki and Co. :)
  21. Na bazarku już byłam, zakupy - zrobione. Dziękuję za bazarek w imieniu własnym i Randy :). Randa jest zwisłoucha i co jakiś czas, zaglądam jej do tych uszu i zakrapiam Otifree - i dzisiaj był ten dzień. Bardzo tego nie lubi. Nie broni się zębowo(nie ma takich odruchów), ale wije się i łepek wykręca jak tylko może. A potem - biegnie pod lodówkę, po pasztet - w nagrodę. A telefony milczą, chociaż, są pobierane(w ilościach umiarkowanych). TZ mi mówi, że zawsze chciałam miec dwa psy - no, to mam. A ja Mu tłumaczę, że ten drugi, to tymczas i ma iść do siebie, żeby było miejsce dla następnego psa. No, to znowu będą dwa psy - stwierdził TZ ze zmartwiona miną..........
×
×
  • Create New...