Oj, chyba mamy cieczkę :(. Lerka plami :(. Wczoraj parę kropli i dzisiaj :(. Tym razem to świeża krew. Rozmawiałam z doktorem, powiedział, że przy pierwszej cieczce, może wszystko się tak przedłużać. U niej ta "rozbiegówka", trwa praktycznie od momentu, kiedy ją wzięłam - czyli już ponad 10 dni. Niefajnie.Nam się w związku z tym, też wszystko mocno przedłuży :(, bo jak się skończy, trzeba będzie ze sterylizacją poczekać :( - miesiąc? dwa? I skończy się bieganie po lesie bez smyczy :( .
Już teraz :(
Tyle, że póki co, psy ani jej, ani nas - nie napastują.