Ale z tego, co czytałam, to tam trzeba natychmiast psa zabierać(jak dadzą), bo potem, jak się po niego przyjedzie, już go nie ma :(. Swoją drogą, że takie "schronisko", chociaż wszyscy wszystko wiedzą nadal funkcjonuje?
http://www.boz.org.pl/mz/chrcynno/