-
Posts
12548 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
5
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by konfirm31
-
Wszędzie są ludzie i ludziska. Wśród zwierzolubów na dogo i nie tylko, też :(. Psy wiejskie i małomiasteczkowe, mają w Polsce zimą przechlapane, bo sorry, taki mamy klimat a to jest tylko pies. Jeden zdechnie, to będzie drugi. W zimie 2015 po nocy, odcinałam ze sznurka Aresa, który nawet nie miał budy, tylko wykopany własnymi łapami, niewielki dołek pod komórką, przy której był uwiązany. Bezdomne psy miejskie w Turcji, np w Antalyi żyją na ulicach, są oznakowane =zakolczykowane, wykastrowane, karmione i leczone na koszt miasta. Jak nieoczekiwanie spadnie śnieg, najczęściej ktoś udzieli im schronienia. Koty są przygarniane przez imamów w meczetach, ale kot w islamie, ma się lepiej, niż pies. No, nie dotyczy to kangala czy anatolijczyka, które są tureckim dobrem narodowym i zdecydowanie są lepiej przez swoich właścicieli traktowane, niż nasze podhalany. Irenasie, to ten wątek, o który, Ci mówiłam
-
RUDA FOKSIA ,ma w DS brata Borysa i jest szczęśliwa.
konfirm31 replied to Poker's topic in Już w nowym domu
No właśnie, co? Nadal nie ma ogłoszeń? -
Też tak czuję. ONki to moje ukochane psy. Co mogę zrobić? Pewnie nic. Takich starych, chorych, porzuconych ONków, pełne są wszystkie schroniska, drogi, lasy. Najczęściej, są to "produkty" pseudohodowli, bo to wciąż popularna i przez to tak bardzo skrzywdzona przez człowieka psia rasa.
-
Strasznie się cieszę z wyjazdu Belga :)
-
Niestety, tego nie dam rady zorganizować. Udało mi się namówić TZta na piątkowy odbiór ONki w Wesołej i zawiezienie jej do Serocka, ale jak widać, za późno......:(
-
A mogę coś......napomknąć? Bo to psy są najważniejsze.......
-
Tola napisała: "2. W piątek mam kolejny transport gratis z Zamościa do Warszawy no i liczyłam, że pojedzie stara onkeczka, która jest w coraz gorszym stanie, ale niestety z podanych wyżej powodów nie udało mi się znalezc nikogo, kto odebrałby sunię w Warszawie i podwiózł do DT w okolicach Serocka. W tym DT zajęto się już inną suczką no i wyjazd starej oneczki jest możliwy dopiero w następnym tyg. Wyć mi się chce, bo zabrakło tak niewiele, aby suczka już w piątek nie marzła w schronie. Niestety - w następnym tyg. nie mam nikogo, kto jedzie do Warszawy no i wypada poprosić PatiC o transport, ale to kolejny spory koszt, bo z Zamościa do DT." Dlatego pytam jak z tym transportem ONki w najbliższy piątek ?
-
A czy ten transport dla starej ONki w najbliższy piątek z Warszawy do Serocka, jest już definitywnie przekreślony? Bo jak nie, to w tym przypadku, mogę coś zacząć kombinować. I jak ten pierwszy etap z Zamościa będzie przebiegać?
-
Doskonała decyzja :)
-
:(
-
To super :). To jest teraz zupełnie inne schronisko, niż kiedyś :).
-
Czy to jest to Pawłowo koło Ciechanowa?
-
Masz rację, Irenko. Może ludziom nadmiernie zapadło w umysły(bo nie w rozum), że mają się rozmnażać i czynić ziemię sobie poddaną? Zresztą, zwierzę jest tylko rzeczą i duszy nie ma. I wcale nie jest lepiej " za zagramanicą", czyli wszędzie tam, gdzie nas nie ma. Również jeden Święty Franciszek, wiosny nie czyni, a jak nawet znajdzie się w KK jego naśladowca, to wielu wiernych uzna, że zwariował, bo głupimi psami się przejmuje. Bo chłop swoje wie. No, i czy nie zawsze byli wśród nas tacy, co to modlą się pod figurą, a mają diabła za skórą?
-
W Stolicy było znacznie bardziej ślisko, niż w Makowie. W Warszawie niestety mocno solą, co źle działa na psie łapy i buty. W Makowie nie solą, tylko sypią dużo piasku - przynajmniej u mnie, na Osiedlu. Na trasie, na szczęście ślisko nie było. Dzisiaj jest nareszcie ładnie, więc jedziemy z psami do lasu psacerkować. Za Twoją środę, trzymam kciuki, a Malagossy jak zwykle pobijają wszystkie rekordy w psich adopcjach. A Pyza jest naprawdę ładna i już, podobnie jak każdy pies. Na Przystanku, jest kolejna bieda, wystraszona i wychudzona okropnie :(. Kolejna bezdomna malizna :(((
-
Widziałam, Malagosku maliznę. Serce się kroi :(. Z tym Karniewem, to całkiem możliwe. Tu zdjęcia malutkiego szkieletora, czyli suni o której pisała Małgoś.