Jump to content
Dogomania

Aga_Mazury

Members
  • Posts

    8928
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Aga_Mazury

  1. Jak cudownie poczytac...że Vileda się "upsiowia" ;) i chce kontaktu z człowiekiem coraz bardziej.... kanzaj dopiero teraz (gdzieś wcześniej mi uciekło) zauwazyłam mail od Ciebie.... nie rozumiem:cool3: :crazyeye: chyba tego co tam napisane albo czytam tak jakbym chciała przeczytać?:loveu: zdjęcia....zdjęciaaaaaaaaaaaa...prosimy :)
  2. [quote name='LALUNA']To jak Bystra tez dzisiaj pojechała do Czoko po drodze razem z Iskierką ? Bo żadnych wiesci nie mamy.[/quote] Nie pojechała raczej.... Natomiast pojechała Sali...:lol:
  3. BARDZO Was przepraszam za brak wieści....ale nie daję rady ze wszystkim... w kazdym razie ...wiem tyle, że po poprawie znowu niestety nastapiło załamanie zdrowia...zostały zmienione antybiotyki na inne jutro może dowiem się coś więcej....
  4. [quote name='matusz5']Aguś, o której jutro zbióreczka ??:lol::lol::lol:[/quote] umówmy się , że o 8.15 lidka, edzia?...a wy jak? dziś edzia mówiła, że będzie ;)...jak nie zaśpi:eviltong: podejrzewam, że może być nas tylko tyle ;) bo szkoła się skończyła i oceny za wolontariat wystawione....ale może jakiś prawdziwy miłośnik się pojawi ;)
  5. Tosieńko śliczna :glaszcze: zurdo dzielna :glaszcze: coś choruje nam Królewna...
  6. Poker najwazniejsze, że TY jesteś aniołem i dzięki Tobie wrocławskie psy schroniskowe mają niesamowita pomoc. Ja nikomu nie robię łaski ani mi nikt jej nie robi. Może Ty się zastanów nad tym co piszesz i w jakiej formie bo jak dla mnie Ty przekroczyłas granice dobrego smaku. Pajuniu bardzo Cię proszę zastanów się jeszcze bo kacper i Max będą wyadoptowane ewentualnie ze schronu (jesli się podejmiecie) na fundację i to fundacja będzie podpisywac ewentualną umowę z przyszłym opiekunem a jak widać do porozumienia nie jesteśmy w stanie dojśc w pewnych kwestiach. Pomijajać fakt, że kontrola przedadopcyjna powinna się odbyć bo ja nie znam dusje i nie mogę wierzyć jej na słowo. Jeszcze za tydzień czy dwa sie okaże, że ja nie napisałam, że to dwa psy a ktoś myślał po przeczytaniu jednego zdania, że to jeden pies ma dwa imiona a ja normalnie ukrywałam (i mateusz autor wątku), że to dwa psy...a najlpeszw, że psy bo ktoś myslał, że to suki...itd...taką paranoję tu stworzyłyście ...poprostu pogratulować. Błagam czytajcie wątek o zachowaniach psów...czytajcie go uważnie, w całości...jezeli podejmujecie dyskusję...jezeli nie macie czasu czytać ...zapytajcie.
  7. dusje ośmieszasz się...poprostu. Jakie sprzeczne informacje? proszę przykład. Po co siejesz zamęt? Możesz odpowiedzieć...? Szukaj zatem psa u siebie w Holandii :) i mnie tu nie pouczaj bo nie jesteś dla mnie żadnym autorytetem ... Zastanowię się czy taka osoba jak Ty może pośredniczyć w adopcjach z moim udziałem :) ...teraz wstawiam Cię na liste osób ignorowanych abym faktycznie więcej nie odpowiadała na Twoje zaczepki...bo tak to traktuje
  8. [quote name='pajunia']Tylko ja ta decyzje podjelam wlasnie na skutek Twojej rozmowy z Aneta. Przekazano mi, zes powiedziala, iz psiaki sa agresywne , dominujace i nie moga przebywac razem z innymi psiakami. Decyzja ta ale do tej pory nie jest ostateczna. Dlatego nie rozumiem, dlaczego wzbraniasz sie w nawiazaniu kontaktu ze mna i porozmawiania na temat tych psow. Ty je znasz, my nie. Psiaki potrzebuja pomocy, czy nie ? Jesli sa agresywne, dominujace i rzucaja sie na inne, to nie mozemy ich wziasc, ale jesli to jakie przejsciowe syndromy, to przez ta decyzje, odbierzemy im wiele szans. Wiec moze zmienisz nastawienie i skontaktujesz sie ze mna?[/quote] Dorota nie jestem psim psychologiem i nie jestem w stanie Ci jednoznacznie odpowiedziec czy to są przejściowe czy stałe zachowania. Mogę jedynie spekulować. Niestety w związku z tym psy mogą iśc tylko na tymczas, który będzie gotowy pracowac z nimi bez względu na to czy to przypadłośc przejściowa czy bardziej zakorzeniona.Chcesz rozmawiac nie ma problemu. Zadzwoń na telefon komórkowy.
  9. [quote name='dusje']A ja Aga odpisze logicznie. O tym ze pajunia zdecydowala zabrac psiny mowa byla na watku w okolicach circa 17 czerwca i w takim razie juz wowczas moglas informowac pajunie o ewentualnych problemach a nie dzisiaj na dzien przed ich wyjazdem po psy[/quote] Odpiszę Ci po raz ostatni :) Przeczytaj post wyżej i to, że na wątku był omawiany charakter psów to pierwsze i może to Ty jako załatwiająca domek tymczasowy u pajuni powinnaś jej zwrócic na to uwagę (skoro już tak szukasz odpowiedzialnych). Czy ja załatwiałam domek tymczasowy dla Maxa lub Kacpra? Czy Ty? Po drugie dziś rozmawiając z Anetą usłyszałam, że jadą w weekend do szkoły więc zapytałam jak zamierzają rozdzielić psiaki bo mają tendencje do takich a nie innych zachowań (co dla mnie było oczywiste, że Ty jako jedna ze stron doskonale wiesz). Pajunia nam potem wytłumaczyła, że nie mają takich możliwości i ok. Sądziłam, że mają. To Ty zajęłaś się szukaniem domu tymczasowego więc równie dobrze ja bym mogła Tobie zadać identyczne pytanie jak Ty mnie :) Na tym kończę z Tobą dyskusję bo mam wrażenie, że po pierwsze nie czytałas wątku a po drugie nie czytasz moich odpowiedzi (bo jak grochem o ścianę a Ty dalej swoje) więc skoro ich nie czytasz nie ma sensu ich pisać. "a ja odpiszę logicznie".... czy aby sobie nie pochlebiasz? (zaczynam być złośliwa, ale rozmowa ta nigdzie nas nie doprowadzi a napewno nie w dobrą stronę)...
  10. [quote name='Aga_Mazury']do ich klatki trafił jeszcze sznaucerowaty...(nowy pensonariusz schroniska)... niestety cięzka sprawa z Kacprem i Maxem....mają dośc trudne charaktery...(tak to narazie wygląda)...w końcu młodszego zobaczyłam poza budą...ale nie wydają się zbyt przyjaźnie nastawieni do kogokolwiek... ja oczywiście zakłdam także, że to jakiś syndrom...porzucenia...z depresji w agresję...i inne takie tam przypadłości...w każdym razie jeszcze chwila żebyśmy się brali za chłopaków....sznaucerkowaty tez jest przez nie atakowany.... ale ogólnie w sobotę było bardzo....napięte wszystko w powietrzu przez upał...psy jak nigdy...rzucały się na siebie...strasznie...[/quote] tutaj cytuje siebie....jak to w ogóle nigdzie nie napisałam o ich "wyskokach"... może naprawdę warto śledzić wątek a potem rzucac się z pazurami na kogoś...(sorki, ale zaczyna mnie to trochę irytować).... ja zakładam, że jeśli ktoś jest zainteresowany to albo przeczytał cały wątek albo zadaje konkretne pytania w stosunku do charakteru psa... cóż.... dusje jak juz tak piszesz w kólko o rozmowie z Holandią...to miała ona miejsc przed rozmową z ANetą i przed decyzją pajuni, że jednak nie może wziąć psiaków...na litośc boską...czy to cięzko skojarzyć...czy już najlepiej...zaszczuć kogoś...?. pajuniu myslę, że nie ma to sensu....nic na siłę...dziekuję...
  11. szkoda, że nie czytacie tego co piszę....dusje ja za to bardzo chcę aby wróciły z domów adopcyjnych...proszę Cię.. no i jak tu nie reagowac w ten sposób czytając takie rzeczy? Rozumiem, że poker biega do schroniska i wychodzi z setką psów jednego dnia...i do tego psy, które nie mają ochoty wychodzić z budy wyciąga na siłę?... Poker i dusje róznimy się napewno pod jednymw względem... dla mnie nie ma "jak nie ten pies to inny" ...Poker napisała "można się było zając innym psem"...dla mnie każdy pies jest wyjątkowo i niezastępowalny innym psem...to nie jest statystyka tylko ich zycie ... i ostatnnie pytanie... ktoś tu kogos przymuszał do adopcji?? ktoś tu kogoś terroryzował? nie wydaje mi się... i naprawde dyskusję kończę na dzisiaj.... bo mam dziwne wrażenie że dyskusja teoretyka z praktykiem nie bardzo wiele tu wnosi edit: bo doczytałam Wasze posty muszę to napisać CO WY WYPISUJECIE? CZYTACIE CO PISZECIE W OGÓLE? dusje czy gdybym chciała oddać agresywne psy co usiłujesz mi wmówić...wspomniałabym o tym... na sugestie zwróccie uwage na nie bo wydaje mi się, że są dominujące...zrobiłyście piekło...wydawać by się mogło, że szukacie taniej sensacji..."a wydawać by się mogło, że ludzie na dogomanii powinni ze sobą współpracować.."... koszmar poker i dla Twojej informacji....my z tymi psami pracujemy od jakiegos czasu...ale zapraszam jak masz inne pomysły do Ostródy...każda para rąk mile widziana. rozumiem, że mam zamknąc wątek bo tak sobie życzą osoby, które z dwóch zdań zrobiły aferę na całe dogo....?..."oops: sorki....to nie mój wątek...już uciekam....
  12. Poker napisałam dużo...ale po zastanowieniu skasowałam... szkoda mi czasu... dobranoc
  13. [quote name='dusje']Aga, sytuacje rozumiem ale zatem bede upierac sie przy zdaniu ze nie znajac psow nie powinno sie ich oferowac do adopcji az do momentu poznania ich.Inaczej rozumie sie depresje a inaczej agresje. Pomysl, co ja mam teraz powiedziec temu Panu z NL? Czy nadal go zachecac czy raczej odstapic od tego. Biorac w tym udzial czuje sie odpowiedzialana za dalsze losy psa w NL i nie marze o przyjeciu pod swoj dach kolejnego gdyby okazalo sie ze trafil sie panu agresywny ciapek i juz go nie chce. Pisze otwarcie co mysle i mam nadzieje ze nie masz powodu do obrazy.[/quote] wydawać by się mogło że czytałaś wątek....tam sa opisane poszczególne etapy zachowań psa... powiem tak...rób jak uważasz... my z psami będziemy pracować w takim trybie jak z kazdymi innymi...(nic na siłę i w ramach możliwości czasowych)... nie uważam, że te psy miały nie dostac szansy dostapienia progów dogomanii bo...bo coś tam... albo gdy ze stanu totalnej depresji zaczęły w ogóle reagować ...to na wieśc o tym, że zaczęły narazie reagować zachowaniami trącającymi agresją miałam zamknąc wątek?...a ja się bardzo cieszyłam, że w końcu jest kontakt z nimi...obojętnie jaki, ale reagują na cokolwiek z zewnątrz... W takim razie nietatktem było zakładanie wątku mojemu Bornowi<*> bo tu już był ewidentny przypadek agresji... wybacz, ale pod tym względem bardzo się róznimy w podejćiu do sprawy...może dlatego, że ja z tymi psami obcuję...i jestem z nimi związana... nie obrażam się...dawno skończyłam przedszkole:oops:
  14. Wyniki morfologii Rudaska są dośc poprawne.... co mnie bardzo cieszy... w sobotę dostanie worek karmy Hill`sa p/d i może w końcu zacznie przybierać na wadze... ewentualnie sugerowano nam badanie kału na chorobę trzustki...ale u nas niestety nie robi się takich badań ;(... ale mam nadzieję, że teraz będzie już lepiej
  15. wiesz dusje...szkoda, że w schronisku jest prawie 300 psiaków i raptem ja jedna do pracy z ewentualnie "agresywnymi psami"...(mi jedynie pozwala kierownictwo)... a naprawdę Max i Kacper nie sa jedynymi psami w takim stanie...i nikt absloutnie ich nie przekresla i drobnymi krokami przyzwyczajamy ich do siebie...(tak jak zrobiliśmy to z innymi psami)...polecam wątki ostródzkie.. i jakbyś choć trochę znała ostródzkich wolontariuszy to byś wiedziała, że my żadnego psa...nie skreślamy...o każdego walczymy..wszystko jednak wymaga czasu...ja w rozmowie z Anetą nakresliłam, żeby zwrócić uwagę na nie w pierwszych dniach bo jeszcze nie są "przytulankami"... wydaje mi się, że dokładnie będzie jak z Kropką czy Bastkiem...psy które wykazywały w klatce agresję...po jakimś czasie pracy spokojnie wyszły na spacer a teraz sa aniołami...jednak nic na siłe...bo można tylko osiągnąc odwrotny skutek... już mam dosyć tłumaczenia, że nie "jestem wielbłądem".... i rad co kto ma robić... jest robione co jest w naszej mocy i niemiłosiernie doba ma nadal 24 godziny...a rąk do pracy nie przybywa... amen
  16. rozumiem.... ja nie mogę dac gwarancji, że one po kilku dniach się tak zaaklimatyzują, że staną się przytulankami.... ja tylko powiedziałam ANecie, żeby zwróciła uwagę na nie...bo mogą być problemy bo lubią dominować (przynajmniej narazie tak to wygląda)...ale faktycznie jeśli nie macie warunków to lepiej nie ryzykować...
  17. Kropciu Kochana....tęsknisz za Viledą (obecnie Beti?)...bo słyszałam, że ona za Tobą tęskni... a któż by za Tobą nie tęsknił....ja tęsknię tez bardzo.... kanzaj one były same w tej klatce (żadnego innego psa nie było)....
  18. Śliczny biegnij w górę...i to szybko....a juz pojutrze się zobaczymy mam nadzieję
  19. Nigdy bym jej nie poznała....:crazyeye: ...
  20. no tak.... tak sobie właśnie pomyślałam, że tak będzie... pajunia a Wy po przywiezieniu na ranczo psiaków ...np. Gałki nie odzielacie ich od reszty gdy np. opiekunowie jadą do szkoły i psy zostają same?...bo piszesz, że wszystkie są razem... Kacper i Max co nie było ukrywane na wątku nie są łatwymi psiakami i jeszcze nie nawiązaliśmy z nimi kontaktu....całkiem możliwe, że to efekt schroniskowy...takie zachowanie, ale ok rozumiem...
  21. Mateusz.....zagadka :) kto ma dom?... poszukaj na pierwszej stronie :)
  22. Yewcia bardzo mi przykro, ale ja głosu nie mogę oddać na Maję....ze względu na śmierć Mercedes<*> o której nigdy nie zapomnę...ale to moje osobiste zdanie.... ja popieram fundację sandry proeqo :) Maupa4 weź mi w końcu zrób zdjęcie Migoci przy pudełku zapałek czy jak....bo naprawdę na tych zdjęciach to ona jak kolcek duża wychodzi....ale łobuziarki wyraz pysia ma jak nic...:evil_lol:
  23. Bilans ostatnich dni: do schroniska trafiła sunia ciężarna...odrazu praktycznie urodziła (o ile pamiętam dwa szczeiaczki)...wczoraj podrzucono pod schronisko 6 szczeniaków, przywiązany do siatki do schroniska husky.... poprostu rewelacja.............:angryy: :angryy: :angryy:
  24. Faktycznie jakaś taka ...ładniejsza...:iloveyou: choć i tak była cudna ... a co lekarz sugeruje...to na dziąsłach co to może być?... Kanzaj a może byś przytuliła do serca i Kropke...ona taka malutka ...miejsca wiele nie zajmie...a jak kocha...mój Boże... ale odrazu mnie byś miała na telefonie albo z wizytami ;)...:evil_lol:
×
×
  • Create New...