-
Posts
8928 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Aga_Mazury
-
medar jeszcze Ciebie tu nie było? wybacz, ale nie powiem "jak miło". Poczytaj uważnie wątek i wtedy dopiero coś "naklikaj". Pies właśnie szukał transportu do kliniki. Nie bardzo rozumiem czemu osoby najbardziej zaangażowane w sprawę załatwiajće DT i klinikę jakoś tu nie sieją zamętu bo wszystko mają ustalone tylko jak zwykle.... Rozumiem, że u Ciebie do chorego psa przyjeżdza klinika bo dowieźc psa nigdzie nie trzeba. Jakoś dziwnie znajomo się zrobiło. Do pomocy mało kto, do robienia awantur jak zwykle te same osoby :)
-
nie wiem czy o takiej godzinie się dzwoni do kogokolwiek...w każdym razie ja miałam ustalone z panią kierownik, że będziemy sunię zabierać w możliwie najszybszym terminie choćby jutro....i tak rozmawiałam z osobą, która zapewnia fionce DT i klinikę....więc zupełnie nie rozumiem...zamieszania.... p.kierownik ma małe dziecko (jak i ja zresztą) i naprawdę nie musi po nocach odbierać telefonów...no sorki...
-
Boże co Wy za głupoty tu wypisujecie....no naprawdę... ja załatwiłam wszystko, żeby psa odebrać w każdej chwili...jeśli się znadzie transport i tak mamy z gamoniem ustalone....a tu znowu jakaś jatka się robi ...no na Boga... Fionka jest pod patronatem fundacji, która diagnozuje Fionkę i ją zabieramy...być może Pan, który dzwonił nie powiedział , że to w tej sprawie i p. kierownik mogła pomyśleć, że to zupełnie ktoś nie związany ...ot poprostu z zewnątrz.... a tu już.... jesooooooo.... ja naprawdę nie musze siedzieć 24 h na dogo....
-
Według mnie Fionka ma bardzo nikłe szanse na przeżycie tej operacji (ale to moje zdanie a wetem nie jestem)...weci też nie są optymistycznie w tej kwestii zostawieni...dla nich są dwa wyjścia zostawić ją tak...a stan się pogarsza...oni nie wiedzą, że może ktoś ja zabrac w takim stanie więc .... Sunia chudnie w oczach, dziś ważyła niecałe 10 kg a to nie jest maleńki pies...powinna pewnie ważyć conajmniej dwa razy tyle... Ja uważam, że Fionka nie nadaje się na transport pociągiem, stres z tym związany może jej zaszkodzić poważnie...tym bardziej, że boi się ludzi...a wiadomo jak w pociągu...zawsze ktoś się kręci... zresztą ja już nie wiem....jestem tą sytuacją przerażona...wszystko ma plusy i minusy... w każdym razie jesli jutro jej nie zabierzemy pewnie trafi na stół...w Ostródzie...nie jestem pewna czy to najlepsze wyjście..
-
Gałka!!! - malutki staruszek w szczęśliwym domku!!!
Aga_Mazury replied to neverend's topic in Już w nowym domu
wzruszyły mnie te zdjęcia:oops: najcudowniejsze chwile tu na dogo....i w ogóle w życiu gdy starszy psiak wychodzi ze schroniska.... pięknie wygląda na tych zdjęciach....taka wypięta pierś do przodu.... SUPER... dziękuję:oops: -
No cóz przykro mi, ale rozumiem.... z dnia na dzień jest gorzej i nie je... lekarze nie widzą innego wyjścia jak ją "otwierać"...co wg mnie skończy się źle...ponieważ sunia nie ma sił i jest wycieńczona....z drugiej strony każdy dzień dłużej...zmniejsza jej szanse w razie operacji...bo każdego dnia jest z nią gorzej.... myślałam, że ją zabieramy i w Wawie będzie można jeszcze innej diagnostyki może spróbować...u nas sprzęt i pomysły się skończyły... i poprosiłam aby się dziś wstrzymać z operacją....:-(
-
Błagam, błagam, błagam.........Ostróda wzywa POMOOOOCY
Aga_Mazury replied to Aga_Mazury's topic in Już w nowym domu
Bardzo dziękuję OLsztynowi za pomoc w sobotę :Rose: BARDZO... fAJNIE BY BYŁO JAKBYŚCIE DALI RADĘ POCHODZIĆ I W TYGODNIU I CHOCIAŻBY FOTKI POROBIĆ NOWYM PSIAKOM...i starym też (sorki włączył mi się CapsLock).... Etny zdjęcia potrzebuje bo ma tylko jedno a może coś się uda ...:kciuki:...i Śnieżki bez krat... zadzwońcie do Ewy o podpytajcie... o której byłoby najlepiej... -
Kamyk - maleństwo po przejściach szuka DOMU z kiełbachą ;)
Aga_Mazury replied to Aga_Mazury's topic in Już w nowym domu
JAk Kamyś dogaduje się z Kersikiem.....w jednej klatce?.... -
a co u Rudaska w sobotę było słychać?....
-
[quote name='przemas-ol']Muszę powiedzieć, że Ciocia Aga nie była dzisiaj u swojej córki. Oj niedobrze, nie dobrze. Córka - Kropcia strasznie teskni za Mamą - Agą :) Ona jest super, Na spacerku hopkała i cały czas szczekała. Dzisiaj jej Mamusią, a tak naprawdę Tatusiem był Matusz. Gdy on kucał , ona wskakiwała mu na kolana :) i domagala sie pieszczot :)[/quote] Bardzo się cieszę, że Kropuśka moja była na spacerku...:multi: dziękuję... Ja też bardzo żałuję, że nie mogłam być w sobotę, ale czasami tak w życiu bywa.... nikt nie chciał zostać z moimi łobuzami w domu więc cóz począć ;)...
-
Staruszek Fred w schronisku...już śpi <*>
Aga_Mazury replied to Aga_Mazury's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Kto był na spacerku z moim Kochanym Fredzikiem.....? -
Właśnie do dr Nieradki dzwoniliśmy, ale niestety jest na urlopie i jeszcze tydzień jej nie będzie....a tydzień to jest w przypadku Fionki BARDZO DŁUGO... u niej bez zmian... nadal nie je...i jest słabsza z każdą chwilą... gamońku ile za ten tymczas? napewno będę musiała prosić o wsparcie bo Fionka nie ma kaski....a jeszcze za leczenie do chwili obecnej trzeba będzie zapłacić...a będzie to trochę...