Asia, nic się nie przejmuj, ja też jestem cham i to coraz większy, a jak widze te paniusie u mnie na osiedlu ze spuszczonymi ze smyczy "dupelkami", które myślą, że jak mały to mu wszystko wolno to mnie :angryy: :angryy: :angryy:
Jak nie daję rady się odganiać od natrętów, to spuszczam psa ze smyczy, wierz mi to działa:lol: