Kochanie....juz ponad miesiac minal...a ja nie moge sie z tym wszytskim pogodzic...placze na sama mysl o Tobie...Twoje sprawy w klinice oplacone,spij spokojnie:(:(:(:(
biedny psaik,trzeba cos z nim zrobic...dobrze ze cieplo na razie jest..minulka nikt z sasiadow nie moze go pzretrzymac??popytaj osiedlowe psiary czy go nie kojarza...moze daj mu cos jesc jeszcze..
super by bylo,wyszpiegowalam ze jutro sie widzisz prawdopodobnie z kiwi,spytaj to jedna z ostatnich szans i naszych pomyslow:(
kasiu tak,stanowczo lubi kotki:)
weszko u Ciebie?:loveu: kasiu jak Bari do kotkow??na pewno je kocha prawda??:cool3: weszka a Ty wiesz jak to trzeba zalatwic?tzn jak zglosic bariego do rozpatrzenia Pani Magdzie?
Halo halo!!!! dwie prosby
czy ktos moze przechowac Barusia pare dni???ja pomoge na miejscu ale wziac go nie mam gdzie:(
i [B]Patia[/B] czy myslisz ze daloby sie miejsce zalatwic??
Pani mieszka w Krosnie (podkarpackie),domek sprawia swietne wrazenie przez tel ale oczywiscie wizyta przedadopcyjna musila by byc...musze znalesc kogos z Krosna ale nie chce jej nachodzic jak psa nie ma...jedyny warunek to milsoc do suni jamniczki i kota
w internecie jest taki skelp(zaraz go poszukam) i my placimy za 15 kg nie cala stowke, tylko light i nie royal,ale moze tez maja...i dowoza na miejsce za darmo..
Kasiu dzwonilam i Pani nadal chetna