daga i psiaki sa za Toruniem.stali w nim bardzo dlugo bo cos tam sie stalo i nie wie czy zdazy na pociag do Ilawy,jak nie to nic,bedzie czekac na nastepny;)chlopcy grzeczni:)
a ja mam jeszcze zapytac czy boksie dadza rade jakos wspomoc finansowo..daga za bilety dala ok 180 zl..wziela ze soba synka ,by miec pomoc przy dwoch psach...mowila mi ze zaplaci w razie czego za jego bilet,ale uwazam ze zrobila i tak kawal roboty..my z dobkowych na pewno pokrywamy jej ..
a na razie tylko cieszyc sie-jest dobrze:)