Tak, poznałam wczoraj Kruza :) Nietsty jestemstraszna sierota i nie wzielam aparatu...
To cudowny psiul, bardzo łagodny i przyjazny, grzeczniutki.
Jest bardzo schorowany, ale widac, ze szczesliwy, bardzo przywiazany do estimy, ale nawet do mnie juz machal ogonem :-)
Mam nadzieje, ze juz najgorsze za nim, on jest tak watly teraz...