Jump to content
Dogomania

akucha

Members
  • Posts

    19364
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by akucha

  1. Tola ma swoje sposoby na złe nastroje sędziego. Nie wywalił tym razem... Prosiaki od tygodnia walczą ze sobą, codziennie awantury. Pynia zadowolona! Czasami interweniuje, zawsze obrywa od niej Tolek-głupolek.
  2. Szaleństwo przychodzi nocą... Mój jest ten "kawałek podłogi!!! Będzie awantura :olympic: Klub Kibica gotowy!!! :bigcool: Sędzia akucha wkracza do akcji - spokój ma być! :agrue:
  3. Mialam nawet zapytac, czy on odstawiony od matki. Szkoda trochę, że tak trzeba.
  4. Cudowne wiesci :multi: Nauczy się zostawać, coś tak czuję. wiesz on Reksia moze się bac trochę, stad jego lekliwe zachowanie i powarkiwania. Mam nadzieję, że nie okaże się mały dominantem:roll: jak zachowywał się na spacerze? czekam na fotki :lol:
  5. Dzisiaj własnie zapytano a je nie wiem, co odpowiedzieć. Pan pyta o jego stosunek do innych psów, ponieważ w domu ma goldenowatego. Jak z nim?
  6. :evil_lol: wczuwam się, dogo służy przykładami, dzięki! Pipi daje fajne opisy, wystarczy trochę ubarwić.
  7. Kurczaczki, też jestem ciekawa, jak mu poszło! Maluchu, trzymaj się!
  8. [quote name='Bila']Znaczy jutro cuś więcej będziesz wiedzieć? Muchomorowi lizak się należał i tak, i tak. Dzielny grzybek:loveu:. A Maupa jeszcze dzielniejsza, że tak kapustkę sieje po wetach, żeby nasz maluch zdrowy był:loveu::loveu::loveu:, ale Maupa to już chyba przyzwyczajona, że ta kapusta jej tak wychodzi i wychodzi;) przy czterołapach[/quote] Jaka ona dzielna??? Wszystko "dla szpanu" nie wiesz? Nawet już w rzekach kapustę widzi :eviltong: Całuski dla Muchomora Białego odmiany warszawskiej :buzi: Czekamy na jutrzejszy szpan! Ja taka ciemna, nawet nie wiedziałam, że w tej naszej Polsce całej istnieje takie cudo jak Dolina Będkowska. Dzieki ci Maupo, dogo jednak kształci.
  9. Cudo, cudo, cudo!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Mogę wykorzystać fotki i podmienić je na allegro? Ona od dłuższego czasu ma gapa, może te foty przekonają niedowiarka.
  10. [quote name='Maupa4']Już nie popędzisz ... Akucha uciekła ... :evil_lol: A ja jej piękną Polskę całą wklejam ... :shake: [/quote] Żadne uciekła - prąd zabrali :diabloti: Wydmuchało nas skutecznie. Maupo, wyedukuj, powiedz, gdzie jest tak ładnie! Czy to prawdziwa kapusta rzeczna? Istnieje takie coś? Nie smać się!!!! Jak wrócę z pracy, to wkleję kapuste morska - osobiście fotografowana :eviltong: Nabrałam apetytu na spacer, wiosenny spacer...
  11. Nie zajrzała do mojego linka a się mądrzy :niedowia:
  12. :evil_lol:Fota z maślanymi slepiami wymiata! ha ha haaa, jaki on słodziak. Śpi "na groszka", on chyba dziecinnieje. Bola, Muchomor spoko, widac, ze to pieszczoty :roll:
  13. Jestem pod ogromnym wrażeniem twoich pczynań Formico. Wielki szacunek!Życzę ci, aby twoje starania przyniosły sukces i Kaja wyszła z choroby obronna ręką. U kogo bedziesz konsultowała ją w Olsztynie? Pytam z ciekawości, leczę tam psy, więc warto wiedziec.
  14. To horror inaczej :evil_lol: Rewelka!!! Ale WBM kochliwy jest, a całusny! Normalnie mam wrażenie, że Migotka spoglada na niego zalotnie..
  15. Co słychać, jak minął dzień?
  16. Wiecie co, on naprawdę sliczny jest :lol: Zupełnie dziarski już wygląda.
  17. O żesz, co ja czytam, znowu coś :shake: Wiesz Maupo, mogłoby już skończyć się to "szpanerstwo". Żeby Muchomory chorowały... ciekawa jestem, co tym razem?! Australijsko-patagońsko-amazońsko-yellowstone'owskie foty są super!!!! Nie miałam pojęcia, że taka piękna nasza Polska cała! Szczerze Maupo cię podziwiam, w ciągu 3 dni tyle objechać, zobaczyć, obfocić i wrócić, szok. Ja w ciągu 3 dni to tak: ze 3 razy się prześpie, 6 razy zjem, wypije 3 kawy i spalę 4 paczki fajek pewnie, nooo... może raz odkurzę, machnę szmata i mopem, jaki mi TZ-et jęczeniem rękę rozbuja. I jak ja teraz wyglądam? :eek: Z domu nie wychodzę, wichura i deszcz ze śniegiem. Kundle wystawiam za drzwi na długich smyczach :laugh2_2: Ale ci się fotki Migotyny udały :loveu: Śliczny bulwiszon kudłaty!
  18. [B]„Jamnik” sięgnął bruku, czyli sposób na jamnika.[/B] Statystyczni chcieli psa, wymyślili, że będzie nim jamnik. Z takim można się w mieście pokazać. Rodzina się namyśliła i w sobotę wyruszyła na najbliższą giełdę. Sprzedający wychwalał swoje szczeniaki, pokazywał fotografię urodziwej matki. Polecił, żeby wzięli suczkę, ostatecznie wydatek 300 złotych po roku zwróci im się z nawiązką, gdy sprzedadzą szczeniaki. Statystyczni wrócili do domu zadowoleni, dumie paradując przed sąsiadami z JAMNIKIEM. Hodowali psa, wybaczyli mu szczenięce wybryki, po swojemu wytłumaczyli, jak ma zachowywać się w domu. W końcu to inwestycja towarzyska i być może finansowa. Dzieciaki też na tym skorzystały. Nowa zabawka dosyć długo potrafiła zaspokoić ich apetyt na oryginalne zabawy w „tresowaną” małpkę. Czas biegł nieubłagalne. Jamniczka zaczęła rosnąć. Chwila, chwila… jakieś dziwne zrobiły się uszy jamniczki, czy łapki nie są za długie? A dlaczego tak zmieniała się jej sierść? Gdzie się podział ich jamnika??? Dramat w rodzinie! Jak ten pies mógł tak ich rozczarować?! I co z tym kundelkiem teraz zrobić? Hmmm… Statystyczni dali radę, opracowali plan… Pewnego dnia, jakiś czas temu, na autostradzie Łódź-Warszawa, jeden z samochodów zwolnił. Otworzyły się drzwi, czyjaś ręka sprawnie wyrzuciła pakunek do przydrożnego rowu… Jamniczka ma ok. 3 lat, przebywa w domu tymczasowym w okolicach Białegostoku. Miła, bardzo grzeczna, doskonale odnajduje się w towarzystwie innych psów i kotów. Boi się dzieci. Czeka na nowy dom, na kochających i dobrych ludzi. Podarujcie jej dom, niech uwierzy, że nie wszyscy jesteśmy jak ci Statystyczni! ========================================================== [B]Punia, odda wszystko co ma. Ma tylko kochające serce.[/B] Co można napisać o takiej suni, żeby przemówić do ludzkich serc? Sama nie wiem, większość z nas kocha raczej oczami, a ona potrzebuje Człowieka. Punia jest psem, który przeprasza, że żyje. Każdemu ustąpi z drogi, zaopiekuje się innym zwierzęciem, bezkonfliktowa, delikatna i mila. Ma ok. 7 lat, długo była wiejskim, niekochanym psem. Życie nauczyło ją, że aby przetrwać należy przyjąć każdy cios i znaleźć sobie bezpieczne schronienie z dala od ludzi. Od jakiegoś czasu przebywa w domu tymczasowym w okolicach Białegostoku - u ludzi, którzy opiekują się skrzywdzonymi i porzuconymi zwierzętami. Pokazała się z najlepszej strony. Jej tęsknota do człowieka jest ogromna, garnie się do opiekunów do tego stopnia, że gdyby mogła, nie schodziłaby im z kolan. Być obok człowieka to dla Pusi największa wygrana od losu. Pusi nie potrzeba wiele, ot spokojny dom i opiekuńczy, dobrzy ludzie. Ona nie zrobi żadnej przykrości, będzie wierna, posłuszna i pokocha całym sercem. Jej spojrzenia są takie wymowne, tyle w nich psiej miłości i oddania… Znajdź w swoim sercu miejsce dla Pusi. Pokochaj psa, który szuka twojej miłości od wielu lat! ========================================================== [B]Niech ten Demon cię opęta!!! Nie stchórzysz?! [/B] Maluch miał trudny start. Podły los rzucił go wraz z bezdomną matką na niebezpieczne ścieżki białostockich wsi. Mały twardziel dzielnie towarzyszył matce w wędrówkach, uczył się unikania niebezpieczeństw. Dziki skrzat dał się jednak skusić wyciągniętej ręce człowieka, głód był silniejszy niż poczucie bezpieczeństwa. Był sprytny, uniknął ciosu, jednak krótkie łapki nie nadążyły, noga zwyrodnialca była szybsza… Obolałego, z uszkodzona łapą przygarnęła opiekunka bezdomnych psich nieszczęść. Matka poszła za synem. To ocaliło im życie. Zatroszczono się o Demonka, wyleczono mu łapkę, z uszu usunięto świerzb, z małego ciałka wszy i łupież. Dziś jest okazem zdrowia, ogromnym pieszczochem z wielkim apetytem na życie, który zapomniał już, że kiedyś panicznie bał się ludzi. Demon z mlecznymi zębami czeka na najlepszy dom!!! Jest psim dzieckiem, więc to, jaki będzie, zależy tylko od ciebie. Będzie trochę rozrabiał, ba.. może coś pogryźć, zniszczyć i głośno domagać się uwagi. Wyrośnie z niego taki pies, jakiego sobie wychowasz. Pamiętaj, że bierzesz za niego odpowiedzialność na długie lata, na dobre i złe. On nie może powielać losu swojej matki, musi być psem szczęśliwym! Zastanowiłeś się, jesteś pewien, że taki Demon ci nie straszny? Jeśli odpowiedź brzmi: TAK, to zadzwoń:
  19. :evil_lol: Brązowa, twoja fota wymiata!!! :evil_lol: Dręczy mnie w związku z nią pytanie, którym muszĘ się z wami podzielić. Jak myślicie, świnka ma w domu kuwetkę?
  20. Aj ciotki, bo ja informację o niej przeczytałam tu: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/11975135-post44.html[/URL] Stoi jak byk "z Sosnowca", więc zgłupiałam :roll:
  21. Wystawiałam ją na trójmiejskich, nic o tym wątku nie wiedziałam. Kurczę, mam nadzieję, że dobrze trafiła.
  22. A dlaczego jej fotki były w wątku charcikowatej suni z Sosnowca???
  23. Witam kochani :lol:, miłego dnia życze. Ciesze się, że Fix tak pięknie się zachowuje. Wiedziałyśmy, że on mądrusi jest, potrzebował tylko ludzi, którzy to w nim dostrzegą. Enusia, Brązowa pisała mi wczoraj, że on w schronisku nie chciał jeść, karmili go z reki, cos tam cmoktał. Bardzo schudł. W domu zjadł z apetytem i dużo, więc stąd pewnie biegunka. Bedzie dobrze!!! Piekny to widok, gdy spi taki wtulony :loveu: Domowy Fix, ju nie "niczyj" Enusiu, kopiujesz chyba adres nad zdjeciem i stąd wklejają się miniaturki. Skopiuj pierwszy adres [B]pod [/B]zdjęciem, wtedy wkleją się fotki w oryginalnym rozmiarze.
  24. Ba, możemy nawet "pojechac na Sopocie" :diabloti:
  25. Tak, tytuł super!!! Fix boi sie aparatu a Koli pozuje :lol: Enusia, to czekamy na dużo, dużo fotek. Dobranoc! niech pierwsza noc Fixa w nowym domu będzie dla niego wytchnieniem.
×
×
  • Create New...