majafaja a masz jakiś pomysł??
Boni to chory pies.
Do szcześcia potrzebny mu dom z ogrodem (wypróżnienia 5 razy dziennie ale to moze sie z czasem zmienić na lepsze), karma dla trzustkowców i leki do każdego z min 3 posiłków.
Dlaczego kończy sie tymczas??
Bo psy które biore sa zawsze na działce. Dla mnie jest to mniej kłopotliwe a i dla psów lepsze (przestrzeń). Boni niestety nie może byc na działce bo po pierwsze nie dam rady jeżdzic tam 3 razy dziennie, [po drugie już raz miałam donos do SM i leczenie psa po dokarmianiu przez miłośnika zwierząt...
Boni siedzi w kojcu. Przy firmie rodziców (teren nie ogrodzony).
Jestem u niego 2 razy dziennie.( w weekendy 3 )
Od kwietnia...
Mój syn zaczął chodzic do szkoły mam mniej czasu.
Jest również problem z pieniążkami na karmę i leki dla Boniego.
Niestety mało kto sie nim interesuje. I nawet taki dramatyczny tytuł nie wzbudził zainteresowania dogomaniaków....