Ewa, czy z Tanią jest gorzej?
Ja pamietam że łapinki były opuchnięte ale nie powykręcane.
Łapy ja pewnie bolą, ale teraz bedzie ciepło to sobie stawy nagrzeje i bedzie ok, najgorzej jak przyjdą jesienne słoty i wilgoć..(przynajmniej tak to funkcjonuje u mojej babci).
Mizianko dla Tanieczki.