[quote name='Temida']To o mojego Froda dzwoniła ta Pani.
Kopiuję sprawozdanie z rozmowy z tą Panią.
Sprawdzić to ja bym ten dom sprawdziła, a to dlatego tylko, żeby innych psów w późniejszym czasie nie spotkała krzywda. Rozmawiałam z tą osobą długo, bo ja zawsze zadaję szczegółowe pytania. Jest to dom na wsi, ale w zimę 3 miesiące Pani mieszka w bloku w Krakowie na 7 piętrze. Dzieci nie ma, ale czasami zaglądają (jakie nie wiem), mąż pracuje za granicą, mama tej Pani ma sunię ponoć zabraną z ulicy. Dom w tej Kalinie, czy w czymś tam jest do rozbiórki i ponownej budowy. Pies nie byłby na dworze, lecz spałby w korytarzu. Objaśniłam nasze procedury kontrolne. Przekazuję te informacje, bo być może komuś się jeszcze przydadzą.
A i Pani szuka już psa 2 miesiące. Pani wypytała się szczegółowo o kontrole, tą przed adopcyjną jak te po adopcyjne ile czasu trwają.
Ja bym nie zaryzykowała, ale uważam że sprawę trzeba wyjaśnić i sprawdzić.[/QUOTE]
Do mnie tez dzwoniła o długowłosą onkę. Sterylizacja jej nie przerażała, ale nasza sunia ma juz dom.
Troche mentnie mówiła o tym domu na wsi.