Jump to content
Dogomania

modliszka84

Members
  • Posts

    9377
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by modliszka84

  1. widziałam chyba dzisiaj na dogo, ze ktos oferował dom tymczasowy dla szczeniaka, ale teraz nie moge znalezc... poszukajcie moze na mapie, tam duzo wpisow dot. domkow tym., przeciez to nie musi byc chyba w lodzi...
  2. :mdleje: :mdleje: upadłam... ale ty masz fajne stadko... 6 sztuk? 7 ?
  3. Pabianice - psy z reguły nie są wyprowadzane. powód: boksy są ustawione tak, że wszystkie psy widzą się nawzajem, powstaje zamieszanie, zazdrość, psy ujadają i niektóre gryzą się. Wyprowadzać można tylko niektóre. wszelkie inne działanie wolontariatu - mile widziane (tylko wolontariuszy brak)
  4. jezu az mi dreszcze przeszly na sama mysl... co za bydlak ! bidulko musisz znalezc domek... zasluzylas na to...
  5. [quote name='Oliwka']a co z tymi pieniedzmi na dredzika,co byla wystawiona aukcja na allegro.? ja z paulina tez wplacalysmy a te pieniazki nie sa juz chyba na niego potrzebne wiec nie moznaby tych wplat przekazac na leczenie tej bidy????[/QUOTE] Z tej aukcji było 130zł, pieniadze sa na koncie Ani-tygrysiczki, która miała przekazac je na Alarmowy Fundusz... Nie wiadomo czy wszytskie wpłaty juz doszły, zapytajcie Ani-t na pw.
  6. ale smieszne ryjki :loveu: zwłaszcza ten rudawo-biały... jakie sliczna oczka...
  7. zdjecia genialne! u mnie jest jednak troche inna relacja. Co prawda kot jest TZ-towski a sunka moja to i tak sie czesto spotykaja... Tak wiec u nas to kot (kocur kastrat) bije psa, zaczepia, prycha (choc ostatnio nawet przestal bo chyba sie przywyczail juz) i gania. Pies niewiele z tego rozumie, bo bardzo chciałaby kotka polizac powachac i obejrzec dokładnie. Ale kot nie da sobie w kasze dmuchac... Takze strach pomyslec co by bylo jakby zostali sami w domu, chyba by siersc latała (psia nie kocia...):razz:
  8. to ja dorzuce jeszcze Rudaske...tkie wspaniałe trio by było. :loveu: [IMG]http://ekussowska.w.interia.pl/schron%20gdynia/PICT0859.JPG[/IMG] Bratenek, Rudaska i Garfield.... cud miód po prostu...
  9. Moja Sonia tez sie boi, biega po całym domu i próbuje sie schowac... :placz:
  10. Kora hopaj do góry! Bossze, ona tam sama a na dzis w nocy zapowiadaja kolejne burze ...:placz: Nie ma tam mozliwosci schowac jej gdzies , tzn do jakiegos biura, czy zakmnietego pomieszczenia na noc...?
  11. Dageciku, nie zapominamy o Tobie... masz juz swoje kwiatuszki posadzone i trawke...
  12. jutro wystawie go na allegro, bo dzis juz padam... do kogo mam podac kontakt? i moze ktos umie ladnie pisac...;)
  13. [quote name='Dorothy']hmm, :evil_lol: co za komplimenta :cool3: cholera skad ja mam wiedziec ile pixeli ma moj baner??? ja mam komputerowstret! Ja nie lubie sie interesowac takimi *******ami!!!!:placz:[/QUOTE] podpis usunięto, bo nie mozna miec dwóch banerków jeden pod drugim. Zeby sprawdzic ile ma pikseli, klikasz prawym przyciskiem na banerek, wybierasz 'wlasciwosci' i tam jest napisane rozmiar: iles tam pikseli. :) a przy okazji to do gory!
  14. Czarodziejko, czy moze Berusia tez zapadła Ci w serducho...? W sumie to do Lublina tak daleko bardzo tez nie jest... :cool3:
  15. http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=1804075#post1804075 tu jest wątek suni kudłatki z Łodzi
  16. czy ktos zalozyl tej bidzie wątek...? jesli nie to moge zaraz to zrobic tylko nie chce dublowac... Jak ta sunia strasznie musi cierpiec... :-(
  17. o Karola wyprzedzilas mnie... :razz: Czarodziejko, zerknij na psiaka z mojego podpisu - struszek, chore oczka, malutki dziadek...cudo
  18. Byloby super gdyby az 2 psie nieszczescia znalazły domek :lol: Procedury adopcji... moze niech powiedza dziewczyny które sa wolontariuszkami, ja niestety nie jestem... Ale mysle ze psa moze wyadoptowac np ktos z wolontariuszy, badz jakas inna osoba a potem kwestia tylko przekazania Tobie i podpisania z Toba umowy adopcyjnej :) Jak zle mysle to niech mnie ktos poprawi :oops:
  19. Czarodziejko, jesli wybierzesz jakiegos psiaka z łodzi to oferuje pomoc w transporcie. Jestem z pabianic, a w okolice szczercowa jezdziłam na wies jak byłam mała, więc mnije wiecej droge znam :lol:
  20. Foczko, trzymuma kciuki za Ciebie! Teraz gdy masz juz kochający wspaniały domek...nie rób im tego, wyzdrowiej psinko...:placz:
  21. Nie chciałabym nikogo oceniac, ale wyrze tylko swoje zdanie: Jak dla mnie tłumaczenie troche dziwne... Przeciez mozna z psem wychodzic na spacer w innych godzinach, pies sie nauczy i przyzwyczai... Jedno niepowodzenia i tak łatwo sie poddawac...:shake: A z dzieckiem do psychologa mozna sie udac... kurcze przeciez jest tyle mozliwosci....:-(
  22. bardzo mi przykro....:-( zrobiłyście wszystko co możliwe... [*]
×
×
  • Create New...