Jump to content
Dogomania

ulvhedinn

Members
  • Posts

    13288
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by ulvhedinn

  1. [quote name='Penny']Problem w tym, że na Ksenię potrzeba więcej pieniędzy niż np. na psiaka, którego zamknie się w boksie, kilka razy pójdzie się z nim na spacer i piesek zadowolony. Ksenia potrzebuje miejsca w hotelu i codziennego szkolenia pod okiem behawiorysty/szkoleniowca, a to automatycznie zwiększa kwotę, która jest jej potrzebna.[/QUOTE] W tej chwili Kseni potrzeba 450 zł/msc, tyle kosztuje hotelik, który ma doświadczenie i zgodził sie przyjąć "potwora".
  2. Podjąć się pilotażu nie podejmę, bo sie do tego nie nadaję, ja mam kłopot z rozliczaniem swoich ;) to co napisałam nie było złośliwe, ale tu potrzeba bardzo obrotnego "menedżera". A to, że nie piszę na wątku, to nie znaczy, że nie działam......
  3. Dziadzio ma właśnie napad radochy pospacerowej ;) Ona czasem miewa takie prześmieszne ataki głupawki, biega wtedy i się "śmieje", a ja sie go wtedy poklepie, to mruczy i podskakuje. No wesoły dziadulek i tyle ;) Tylko uparty jak osioł na spacerze......
  4. [QUOTE]xxxx52, ale pies boi się wszystkiego czego nie zna... [/QUOTE] Nieprawda. Wszystko zależy od psa, jeden będzie nieznaną rzeczą zaciekawiony, inny oleje, inny będzie się panicznie bał. xxxx52 psy skrajnie rzadko mają zawał, do tego niekoniecznie serca (u psów nie odkłada się blaszka miażdżycowa, która jest główna przyczyna zawałów u ludzi); natomiast zdarza się np nagła śmierć sercowa, lub niewydolność krążeniowa z różnych powodów.
  5. Ladymonia, moim zdaniem ten wątek powinien przjąć ktoś kto sie ostro weźmie za pilotowanie Kseni, rozsyłanie info i zdobywanie kasy (żeby nie było, jak się nie podejmuję ;) ). W tej chwili Ksenia ma tak marne deklaracje, że nie wiem, jak ją chcesz dac do hoteliku- zobacz ile jest długu u Funi.
  6. Społecznym, bo niby jakim...? Tego typu zachowania- rzeczywiste, lub "markowane" czyszczenie, iskanie, wzajemne dbanie o higienę ma (poza oczywistymi korzyściami zdrowotnymi) na celu pogłębienie więzi w grupie zwierząt, zamanifestowanie przyjaźni i przywiązania. Nie ma co się bajerować, takie zachowania w rzeczywistosci są częstsze i ważniejsze niż manifestowanie dominacji, które wszyscy tak kochają podkreślać..... Tak naprawdę w naturze, aby przetrwać, stado (wataha, sfora etc) musi przede wszystkim być silnie związana, tak aby umozliwić wspólne działanie. Więcej zcvhowań ma na celu zminimalizować konflikty wewnątrz grupy, niż podkreślać hierarchię ;) . [QUOTE]Tylko po co ? Skoro pies nie rozumieć ludzka mowa. [/QUOTE] Ale emocje w głosie rozumie- ton wypowiedzi sie liczy, a odruchowo ton naszej wypowiedzi zalezy od tego co mówimy. Poza tym w dużym stopniu rozumie, oczywiscie nie skomplikowana konstrukcje zdań, ale psy uczą się (nie przez tresurę, ale przez skojarzenie) znacznie więcej słów niż nam się wydaje. I potrafią skojarzyć np kilka róznych słów które znają ujętych w jednym zdaniu.
  7. Ej nie narzekajcie, sierść JAKIEGOKOLWIEK psa to jest nic w porównaniu do kłaków kota perskiego. Długie, "lepkie" i leciusieńkie, lata w powietrzu dowolnie- jak miałam persa, to kłaki były nawet na lampie. Żaden pies nie był tak upierdliwy w tym względzie, a miałam sporo. Z psów w domu to wybitnie kłaczy, rozlewa wodę i pluje bernardyn (co nie zmienia mojej nieustajacej miłości do owej rasy)....
  8. Iskanie jest jedną z form komunikacji społecznej ;) Konie też tak robią, przy pierwszym razie można paść ze strachu ;) Owszem, mozna mówic do psa który się wystraszył hałasu, tylkoe nie żadne "biedny piesek, ojojoj", ale raczej żartobliwie "i co się boisz, dobrze jest, kolego!!"
  9. U weta wyszło 470 zł na minusie.
  10. NIE CHCĘ DO WETERYNARZA!!!!!! [img]http://a1.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc7/p480x480/379135_269395276451240_163318687058900_730621_342864141_n.jpg[/img] [img]http://a4.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash3/578722_290441834372725_170633263020250_657328_2104556458_n.jpg[/img] Chyba jeszcze nie było?: [img]http://img261.imageshack.us/img261/9136/e2f09dd35eb9aac296f3ebc.jpg[/img] [img]http://a5.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash3/581482_390368677650317_266484180038768_84730129_1709024260_n.jpg[/img]
  11. Wokół do środka ;) I w samej ranie powierzchnia powinna być taka leciutko nierówna, jakby miała fakturę- to ziarnina, o zdrowym, różowym kolorze. I ma mieć zapach co najwyżej krwi, a nie śmierdzieć - to zasadniczo najprostrzy wskaźnik, czy się goi, czy się babrze. I nie może byc sina, szara, ani czarna. Obrazowo?
  12. Oni "mogą" jak najbardziej niestety- psy nie znają pojecia kazirodztwa, tylko jest większe ryzyko że szczeniaki mogą być obciążone genetycznie jakąś chorobą. A i suka i pies w czasie cieczki bywają bardzo pomysłowe jeśłi chodzi o znalezienie drogi do potencjalnego partnera. P.S. skoro juz to jest co najmniej drugi miot suczki, to najwyższa pora cos z tym zrobić!!!!!!!!
  13. [img]http://img13.imageshack.us/img13/6287/mojamamabylaniedzwiedzi.jpg[/img]
  14. [quote name='magdaww1']To moja chihuahua niedawno została kotem. Grupka dzieci na serio cię zastanawiała czy to pies czy kot. Jak powiedziałam, że to CHI to już się od nich nie opędziłam:lol:[/QUOTE] Dzieciaki i tak jakoś łatwiej rozpoznaja chi od dorosłych ;) Od "dużych" zazwyczaj słyszę pytania "a to ta... sarenka/latrelek itp?" ;)
  15. Ufff.... :) super, że sie maluszkowi poprawia! .....a taka mała sprawa- wiesz, dobrze byłoby wysterylizować sunię (mamę malców), bo skoro masz też psa samca, to za pół roku znowu będą szczeniaki. Napisz skąd jesteś, może któraś z osób z dogo podpowie weta....
  16. Jesli to się babrze i jest podejrzenie rany po ugryzieniu, to marsz do weta. G...o pomoże samo zasypywanie/zalewanie. Z opisu sądząc jest martwica i to powiększająca się. A jeśłi bakterie są wredne, to moze szybko dojść do zakażenia ogólnoustrojowego i do śmierci. Wet poda antybiotyk działajacy ogólnie, oczyści porzadnie ranę. Z wymienionych środków można dalej stosować riwanol. P.S. Mleko i chleb to średnie jedzenie dla rozwijajacych się malców...... P.S. 2. Aspiryna i inne NLPZ przeznaczone dla ludzi mogą u psa nie tylko podrażniać układ pokarmowy, ale nawet doprowadzić do krwawienia u tymże układzie, a w skrajnych przypadkach do śmierci.
  17. Przeczytaj mój post wyżej i naprawdę daruj sobie ten amerykański. Nasze (znaczy polskie) są lepsze. I tańsze.
  18. Wizyt u weta było trochę, na pewno kosztowały w sumie ponad 400 zł.... :( Będę w środę z Conniem, to podliczymy. Ech, tęsknię.........
  19. Ja bym mogła w środę wieczorem, chętnie razem z Brosową ;)
  20. [quote name='Culineo']Maniek się nie lubi z Sharkowskim :evil_lol:[/QUOTE] Maniej jest wykastrowany, więc mu trochę głupoty z łebka wyparowało ;)
  21. Dobra ja prawie na pewno potwierdzam ;) Aha, będę autem jechać, mogę kogoś zgarnąć..... Psów nie mam pojęcia ile biorę, ale pewnie minimum czwórkę (o ile Pi i Żubra liczyć za psy) ..... kto chętny do niańczenia potworów (Maniek, Żubi i Pi)? ;)
  22. [quote name='bros']coś mi się o uszy obiło ze dobra jest ta maść dla krów na wymiona (tak serio) tylko nie wiem jakk się ona nazywa[/QUOTE] Maść do wymion to jest super na wszelkie babrzące się rzeczy, zadrapania, ranki, rany, otarcia itp (ludzkie też). Nazywa się Mastijet i zawiera kombinację trzech antybiotyków i sterydu. A na modzele, to bardzo dobrze napisała Klauzunka :)
  23. No to rozumiem :) Uwielbiam Państwa od Togusia, jak czasem zadzwonią, to wiadomo, ze trzeba usiąść wygodnie, bo szybko nie przestaną go chwalić :)
  24. Rany kota, tyle to Pikulec waży!!!! Nie głodzić Musztardy!!!!!!!!!!
  25. No tak jakby niezupełnie ;) Przez smutne sprawy związane z Lenką nie pochwaliłam się wcześniej, że długi weekend spędzilismy w Bieszczadach ;) Pojechały Kra, Żubr i Pi. Kra i Zubr wzięły udział w Pierwszym Dogrekkingowym Rajdzie z Cisnej do Wetliny. 25 km po górach. Psy spisały się świetnie mimo koszmarnego upału, ja oblazłam ze skóry. Poza tym warunki były mocno spartańskie, bo namiot, potoczek w charakterze wanny i wilki dookoła. Dosłownie. Komu pokazać fotki?
×
×
  • Create New...