Jump to content
Dogomania

ulvhedinn

Members
  • Posts

    13288
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by ulvhedinn

  1. Nivalin to lek wspomagający leczenie i regenerację nerwów. Najczęściej stosowany w leczeniu urazów nerwów obwodowych, ale także rdzenia. Na receptę, w aptece. Z reguły skuteczny, nawet bardzo... W dwóch mozliwych dawkach 2,5 i 5 mg. Dosyć drogi jest niestety, i w dodatku żeby był naprawde dobry efekt, to trzeba go podawać długo -najlepiej 2, albo i 3-4 opakowania po 10 ampułek...
  2. Chodzi o to, że Aksa chwilami sprawia wrażenie, jakby odrobinę miała czucie... no i łapska drgają, kiedy jej się cos np. śni, albo jak ruszam odleżynę... I ewentualna operacja byłaby, gdyby dała szansę na choćby niewielką poprawę- bardzo ważne, bo zwiększenie czucia, to mniejsza "szansa" na np. martwicę... Mielografia podobno dałaby obraz rdzenia, ale nie do końca, jakie jest połączenie... Niech już to ustalą lekarze między sobą, jakie ona w końcu musi mieć badania:cool1: Loozerka, ty sie nie przejmuj, my juz odporne:evil_lol: Nie ma siły, po kolejnych komentarzach "ludzi"... Ciociu Monia, prosze pisać częściej!!! A tort to dla kogo ma być?? A w ogóle, to albo Aksa tylko udaje paraliż, albo umie fruwać, albo posiada zdolność telekinezy:cool3: Mogę uwierzyć, że ściągnęła ze stołu w kuchni (80 cm) jogurt, mogę uwierzyc, że umie wleźć na moje łóżko, ale dziś zeżarła waciki, które leżały na półeczce pod lustrem nad umywalką... to jest na wysokości 1,5 m!!! Nadgryzła też klawiaturę... ona chyba faktycznie eliminuje konkurencję:diabloti:
  3. No i na razie g...o wiadomo:shake: Z prześwietlenia nic nie wynika, a mielografii na razie nie było, bo podobno może i tak dać zafałszowany obraz... Najlepszy byłby rezonans magnetyczny, względnie tomografia, ale to koszt rzędu 500-600 zł... abstrakcja. No, jeszcze sobie pogadają lekarze- prowadzący Aksicę dr Rajczakowski i dr Atamaniuk z AR i wtedy zdecydują co dalej... Jedyny plus, to taki, że na razie nie było wydatków...:roll:
  4. Nawiązując do wypowiedzi Gallegro... czy w tej sytuacji nie byłoby wskazanym podawać mu Nivalin? Może warto to podpowiedzieć.:p
  5. Tak, takie też były:angryy: i pieski, podobno pinczerki miniatury, na moje oko coś z góra 5 tygodni, raczej mniej w plastikowym pojemniku...:angryy: Z jednymi miałam nawet starcie, bo zapytałam, czemu pies leży na słońcu bez wody- odpowiedzi nie przytoczę:diabloti: - no to mieli zaraz na głowie ochronę... SM wzywano kilkakrotnie- no i co, skoro tak trudno w naszym kraju odebrać psa... :shake:
  6. Ja sie tu nie odzywam bo mnie zazdrość zżera... właśnie sobie uświadomiłam, że nie mam ŻADNEGO rudego psa:shake: a to mój ulubiony kolor... no dobrze mam rudo-łaciatego bernardyna, ale to nie to samo... A w ogóle to mi się chce płakać, bo Ruda wygląda niemal identycznie jak Skorek, moja pierwsza, najukochańsza psica, szczególnie na zdjęciach w łóżku:placz: A co tam, napiję się za zdrowie Rudzielca i jej Pani!!!!! :drink1: :drink1: :drink1:
  7. Aksie nie dawano szans na przeżycie... potem na trzymanie kału i moczu... A potem się dowiedziałam, że tak naprawdę przy urazach rdzenia nie ma NIGDY stuprocentowej pewności, jaki będzie ostateczny efekt:diabloti: bo tak naprawdę dopiero czas pokazuje w jakim stopniu jest porażone ciało... no i trzeba brać pod uwagę mozliwości regeneracyjne organizmu- do niedawna uważno, że tkanka nerwowa sie nie regeneruje- a własnie że to nie do końca prawda... Poza tym jeżeli zostało zachowane jakiekolwiek połączenie, to te nerwy moga częsciowo przejąć funkcję uszkodzonych... Trzymam kciuki z całych sił i Aksa też ściska pazurki;)
  8. :lol: :lol: :lol: Fona Prawdopodobnie w piątek będzie sterylka.... mam stresa:-(
  9. [quote name='loozerka']moją uwagę przykuł dokładnie ten sam fragment, ktory cytuje Fona..Aksa jest niesamowita, pełna energii, bystra, pomysłowa, az szkoda tego straconego okresu sprzed jej wypadku, gdy prawdopodobnie nie byla niczego uczona. Ona wyglada na taką, ktora wszystko chłonełaby, bo tak jest ciekawa swiata. Ulv, daj znac jak tam badania- wiem, ze dasz, ale tak pisze na wszelki wypadek ;)[/quote] Ja osobiście uważam, że Aksa jest psem w pewnym sensie "zmarnowanym"... wyobrażacie ją sobie np. na agility, gdyby była zdrowa?? Zresztą już wiem w jaki sposób otwiera szafki w kuchni... zamiast drapać łapami- łapie w zęby uchwyt i ciągnie...:angryy:
  10. Sporadyczne zjawisko, hmmm... niestety nie. A co do bezmyślności- na wystawie we Wrocku ochrona wraz ze SM wybiła w ciągu jednego podejścia 8 szyb w zaparkowanych na słońcu (z psami w środku) samochodach... I jeszcze jedno- zrobiło mi się głupio, kiedy z jednej strony widziałam psy rasowe, traktowane koszmarnie, a zdrugiej "cziłały bez rodowodu" sprzedawane pod wystawą, zadbane, cień, jedzonko, woda, rodzice do obejrzenia, regularnie odprowadzni na siusiu... Byli też oczywiście handlarze, którym się powinno odebrać psy w trybie natychmiastowym- niestety zostali jedynie spisani trzykrotnie przez policję ha, ha, niech żyje polskie prawo!
  11. Poczekaj jeszcze parę dni, bo jutro chcę zrobic badania... i jest minimalna możliwośc, że Aksicę czeka kolejna operacja..
  12. Zacznę od końca, tak to ja pisałam, zresztą po swoim nickiem, nie wiem, czemu zmienili:angryy: Zreszta o Aksicy też napisałam... [URL]http://www.tetraplegik.com/forum/viewtopic.php?t=889[/URL] Akurat z Atrauman Ag nie mam doświadczenia... ale pomysł ze srebrem mi się podoba... A czemu jeśli mogę spytać, szukasz info? Z lecznicy chyba nas przywiezie MagYa:lol: Za lampę jeszcze raz dziękujemy- naświetlam Aksule dwa razy dziennie, po 6 minut. Po naświetlaniu odleżyna jest zaczerwieniona, ciepła i jekby suchsza... w sumie widać, że się goi:p Oczywiście stosujemy też mazidła:evil_lol: Ogólnie jest coraz lepiej, chociaż ciągle wygląda nieszczególnie (wielki czerwony placek)- ale jak sobie przypomnę tą gnijącą dziurę gdzie palec by się zmieścił...:-( A KrAksa... mądry stwór, mądry:evil_lol: Ostatnio jak wybywam dostaje do zabawy karton albo butelkę plastikową- do zdemolowania i nawet nie niszczy za bardzo innych rzeczy:p Ma też ukochany patyczek (metrowy konar:evil_lol: ) przyniesiony ze spaceru... A jak chce wyjść na dwór, to nie łapie smyczy, tylko chwyta zębami wózeczek i wyciąga z kąta...:cool3:
  13. Czy mi sie wydaje, czy Kasiątko nawet trochę talii nabrała? Ale pyszczydło przepiękne tak czy siak... co za uśmiech:loveu:
  14. A wytrzymacie jeszcze parę dni? Bo ciotka ulv chwilowo bez aparatu... Poza tym na zimę dla Piesi oprócz płaszczyka "podomowego" zostanie wyprodukowane "wdzianko wyjściowe" z kapturkiem i nogawkami:evil_lol:
  15. I własnie na to miałam cichą nadzieję:loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu:
  16. We wrocku ochroniarze opier...i faceta, który po zejściu z ringu szarpał swojego (spokojnego zupełnie) goldena:diabloti:
  17. Wciąż ten sam... Dziękuję :lol: :lol: :lol: Zastanawiam sie,czy można naświetlać też Misi skórę tą lampą co przyjechała do Aksy... W poniedziałek ustalę co i jak ze sterylką. Rozliczenie (prawie mi się udało wszystko odtworzyć...) 17.09 było: Aksa 0 Mila 124,0 wspólny 58,0 Wena 62,0 Wpływy: AFN 30,0 psiaki Seaside 30,0 psiaki Loozerka 60,0 psiaki Poza tym Witchpati kazała przesunąc pieniądze z Weny na Aksę i dorzuciła 100 zł, które zużywałam osobno na dokarmianie Mili (ma jeść głównie mięso i tłuste + jarzyny, ograniczyć węglowodany, więc tanio nie jest...) i niestety też już wyszło, tzn ma jeszcze żarło na jakieś trzy dni... Wydatki: Żarło suche Aksy: 2x8,5+ 3x7,5 + 19,25= 58,75 Aksa wet: 10+15+10=35,0 Mila wet: 90+ 57+ 145 =292,0 Mila leki: 119,84 Zostało: Mila -109,84 Aksa -31,75 wspólny 0 :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-(
  18. Czy w koszta można wrzucić suszarkę do włosów? bo Aksa właśnie mi zeżarła:mad: małpa obrzydliwa:angryy: I utopiła w sedesie moja ukochaną książkę "Człowiek, który słucha koni":placz: Poza tym baaardzooo lubi lampę i podtyka się chętnie do nagrzewania:evil_lol: A naświetlam jej też drugie bioderko, bo tam ma ledwie wyleczoną odleżynę i okropnie się boję nawrotu:shake: No i to miejsce, gdzie był obrzęk, bo jeszcze nie do końca się zagoiło:-( PS.Nikt nas nie przywiezie z AR do domu??:-(
  19. A nie... to chyba nigdy nie przechodzi. Człowiekowi się wydaje. że się uodpornił... i guzik. I chyba nie ma wielu piękniejszych rzeczy, niż podarowanie staremu psu radości życia- nawet gdyby trwała tylko kilka dni... Z wytypowanych psiaków ja bym stawiała na Gałeczkę, ona ma znikome szanse na adopcję przez "zwykłego" człowieka... No, ale podrzucę ci jeszcze jedną- moja ulubienicę Sabę: http://dogomania.pl/forum/showthread.php?t=30982
  20. ['][']['] Biedna mała psina:-( tyle wycierpiała...
  21. Dziewczyno ja po nocach sie tłukę, ale ty to już przebijasz wszystko:crazyeye: Szósta rano, a ona nie śpi:shake: Jeśli nie możesz- nie wysyłaj kaski i tak mi ogromnie pomogłaś:Rose: :Rose: :Rose:
  22. To ja jeszcze dodam coś od siebie: poznałam Jaszka, piekny i mądry pies. Przy drugim spotkaniu pozwolił się głaskać, wtykając w ogrodzenie rude cielsko:evil_lol: Na pewno sprawdzi sie jako pies pilnujący, myślę, że warto byłoby go szkolić- jest inteligentny, uważny, ma zmysł obserwacji... Poza tym opiekuńczy- w pewnym momencie groźnie burknął- ale nie na mnie tylko na faceta, który stanął mi za plecami- chyba uznał go za potencjalne zagrożenie i chciał ostrzec... Po zapoznaniu- przylepa i wielki pieszczoch:lol:
  23. Jakoś tak jest... ;) (padaczka, chłoniak+zaburzenia hormonalne i ropomacicze no i wózkowiec z odleżynami...) Mam nadzieję,że ten mocznik to przejściowe, bo chore nerki to okropna rzecz:shake: ale nie martw się, będzie lepiej, i nie ma prawa być inaczej!!!
  24. Piesia się przypomina cioteczkom!!! Łysinka juz zaczyna wieczorami marznąć, wiec do łask wraca płaszczyk, czerwony, królewski... Poza tym siadują sobie z panią przed telewizorem, pani Piesię bierze pod sweter i jest super!!! A w nocy to tylko sam czubeczek piesiowego nosa wystaje spod kołdry... poza tym Piesiątko zołzowato warczy na wszystkich intruzów (Aksa, Pałek, nawet Mila!) którzy ośmielą się zbliżyć do JEJ PANI:diabloti: Mądra, dzielna psina!!!! I nie macie pojęcia, jak sie pokochały ze swoją panią:loveu:
×
×
  • Create New...