Jump to content
Dogomania

ulvhedinn

Members
  • Posts

    13288
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by ulvhedinn

  1. [quote name='Korenia']Tak, serwer się robi przeciążony i się wysztko psuje.[/quote] Serwer owszem ma określoną pojemność, ale policz sobie- ile bajtów ma nadprogramowo fotka? No to równie dobrze można by powiedzieć, że się psuje, bo wklejamy za dużo zdjęć, za duzo piszemy, albo w ogóle jest za duzo dogomaniaków na dogo... Ma być duże i ambitne forum? To i musi miec odpowiednie mozliwości... Dzisiaj panna KrA została w domu, za to na wycieczce w górach był Pałek:eviltong: - po prostu auto było załadowane i Aksa z osprzętem by nie wlazła. Chcecie fotki?- Pałek też jest piękny... na swój sposób:evil_lol:
  2. No nudzić się nie da, choćby kto chciał... No akurat teraz śpią grzecznie- Aks na posłanku, Skor w kąciku pod łóżkiem na kocyku i Pałek w moim łóżku. Normalnie sielanka- do momentu, aż oczy otworzą:evil_lol: Biedna świnka ['] :-(
  3. Oj nie wierzcie pozorom... Pałek jest psem z lekka psychopatycznym, wrednym, potencjalnie niebezpiecznym, przewrotnym ( a przy tym nieprawdopodobnie inteligentnym), złośliwym i podstępnym. Za to kocha płeć piękną, niezależnie od gatunku- kobiety są nietykalne... :evil_lol: Potrafił m.in. narobić kupę na dachu samochodu faceta, który się czepiał moich psów, zaatakować niebezpiecznie menela, który chciał mnie uderzyć, ugryźć zaczepiającego go owczarka w jajka i uciec na drzewo, wyskoczyć z piętra za mną, wyskoczyć z okna ruszającego pociągu, wejść po drabinie na dach domu... umie pokonywać siatkę 2,5 m, otwiera drzwi, lodówkę i szafki, wyślizguje się z każdych szelek. Nie znosi dzieci, ani ludzkich, ani psich. Kocha koty. Do tego ma padaczkę i zwężenie krtani, nie może nosić obroży. Kradnie na potęgę. Kiedyś ciągle próbował wszczynać bójki z psami. Każda zaczepka ze strony faceta kończyła się co najmniej podarciem spodni. Z wiekiem na szczęście trochę zmądrzał i zębów używa znacznie rozważniej.. Eeech... długo by mówić... Do tego wszystkiego najpewniej uratował mi życie i tak ogólnie to jest najwspanialszym psem na świecie:loveu:
  4. Akurat Pałkowi to specjalnie nie zaszkodzi na urodę, bo to tylko kolejna i to malutka, falbanka na uszyskach:evil_lol: Pałek sam jest banditos okrutny, na wieś kiedyś ze mną jeździł i nie zawsze się dało go spacyfikować, zanim wdał się w kolejną rozróbę...
  5. Więc: Skorso niestety znów paskudnie kaszle, ale spróbujemy znów go "przyciszyć":-( może się uda... Po drugie- niestety znów się pobili z Pałkiem:mad: I to tak, że moja współlokatorka wezwała mnie na odsiecz, przerywajac mi w połowie oglądanie ulubionego filmu (u cioci- ja nie mam tv:oops: ), hasłem, że PAłek rozpłaszczył Skora i krew i w ogóle jatka :crazyeye: Wpadłam przerażona, oglądam "biednego, prawie zagryzionego Skorka"- nic... w końcu odkryłam obrazenie- kieł, który na skutek paradontozy jest w większej części na wierzchu, obluzował się nieco i podkrwawiał... Uprałam biedaka, bo był wyśliniony i posiusiany. W końcu coś mnie tknęło i też obejrzałam "napastnika i bandytę"... taaa... ślicznie rozcięty brzeg ucha:mad: stąd ta krew. Czyli biedny Skorek uszkodził sobie ząbek gryząc Pałka:cool1: Ząbal pewnie będzie do usunięcia, bo chyba przeszkadza Skorsowi, rusza się okropnie i wygina na zewnątrz. Wielki paskudny kieł, jak go wet wyrwie, to go wezmę powieszę sobie na szyi- każdy uwierzy, że to kieł wilka:evil_lol:
  6. [quote name='samozwajka']Prawo jakie jest każdy widzi. wiadomo, że nie wolno nam puszczac psa w lesie samopas. Wiec wystarczyłoby tego przestrzegac i niebylo by problemu. Pisał ktoś, żeby myśliwy wystawiał mandaty zamiast strzelać odrazu. A gdy policja już tak chciała zrobić to pytacie się czy mieli do tego prawo. Więc zdecydujcie się. Państwo pomineło naszą sprawę dotyczącą miejsc do puszczania psa luzem i tu jest błąd. Powinny być parki gdzie można zwierzaka puscic niech się wyhasa. Nie wszyscy drodzy forumowicze są na tyle świadomi jak my, odnośnie możliwości zaganiania saren przez psa. Myślą, że ich piesek nic nie zrobi. Widziałam kiedyś jak pies gonił sarne po parku a właściciele idący 20 metrów wcześniej w ogóle nie reagowali. Potem natomiast jak ktoś znajdzie zywą sarne z na wpół zjedzonym tyłem to nie ma nikt prawa jej pomóc. Przynajmniej u mnie tak było. Wezwana policja nie miała prawa dobuć zwierzęcia, a wet miał wszystko w d.... - taka mała dygresja. Boli mnie, że wiekszość z was miała zły kontakt z myślywymi. Niestety w każde grupie znajdą się pomyleńcy.[/quote] Problem w tym, że legalnie nie ma miejsc, gdzie można pouścić psa. W mieście nie, w parku nie, w lesie nie, na łąkach nie... :shake: A nie każdy ma na tyle kondycji, żeby ganiac z psem na smyczy przez ileś kilometrów. Świadomość to jedno, ale jesli ktoś ma psa, który nie gania zwierzyny? Bo nie lubi, nie może, jest dobrze wychowany? Eurydyka, problem w tym, ze możesz sobie wystroić psa jak na paradę, a i tak ryzykujesz, że jakiś debil zastrzeli go i będzie się upierał, że pies np. gonił sarnę, albo, ze go zaatakował... PS. Co to za pomysł, żeby policjant nie mógł dobić męczącego się zwierzęcia? Oczywiście, że może, ustawa o ochronie zwierzat mówi o tym bardzo wyraźnie!!!
  7. Należy odróżnić faktyczną pobudliwość seksualną, dośc normalną u dojrzewającego samca, od kopulacji w celu podkreślenia swojej dominacji... Pies dorosły, który wspina się na ludzi, najczęściej nie mówi im "podobacie mi się", tylko: "jestem ważniejszy". Natomiast pobudzenie, a nawet samoistny wytrysk u młodzika- no coż, bywa krępujące, ale normalne... Bardzo pobudliwego psa, mocnozainteresowanego suniami (bywają takie, które np. nie chca jeść, spać, kiedy w pobliżu jest pachnąca suczka) warto niekiedy po okresie dojrzewania wykastrować. Dla jego własnego spokoju:evil_lol:
  8. W zasadzie to jest niezbyt dokładny cytat z Chmielewskiej... tak mi kiedyś przypadł do gustu, no i faktycznie jest dość skuteczny;)
  9. Mam pytanie- czy on jest jeszcze w stanie pracować jako pies-przewodnik, czy po prostu jest już "tylko do kochania"?
  10. Ja po prostu chodzę nad dzikie akweny, bo tam właściwie to ludzie nie powinni pływać, a jeśli to robią to na własną odpowiedzialność... A na tekst "pies nie powiinien pływać wśród ludzi" odpoiadam- "on przyzwyczajony, nie zaszkodzi mu!" ;) Inna sprawa, że Aksa budzi raczej podziw swoją zaradnością, kiedy ludzie widzą jak z niesprawnego psa zmienia się w wydrę:evil_lol:
  11. No pewnie, bo gdzie mógłby spać pies jak nie w łóżku? :evil_lol: Dziewczyny, wy mi powiedzcie, jak ja mam spacyfikować tych moich zgredów- znów była bijatyka:mad:
  12. A teraz: [IMG]http://img61.imageshack.us/img61/8686/dsc04659uv9.jpg[/IMG] ?? W pędzie powiadacie??? [IMG]http://img338.imageshack.us/img338/4482/dsc04674js0.jpg[/IMG] :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:
  13. Owszem, warto. A to dlatego, że bez zmiany ogólnego poglądu na zwierzęta, bez uświadomienia, wręcz wbicia do łbów ludziom, że są to istoty czujące, żywe, wrażliwe... bez tego to będzie walka z wiatrakami, bo na miejsce jednego uratowanego pojawi się dziesięć innych. Jedyny sposób - zmienić nastawienie społeczeństwa. Praca u podstaw;)
  14. Ha! To nie fotki są piękne, tylko pies:evil_lol: Uważam, że wszyscy powinni zzielenieć z zazdrości, że to nie oni mają KrAksę, tylko ja!!! :eviltong: :eviltong: :eviltong: [IMG]http://img503.imageshack.us/img503/1128/dsc04659yx4.jpg[/IMG] [IMG]http://img107.imageshack.us/img107/7448/dsc04675ce8.jpg[/IMG]
  15. Petycja to może za dużo, ale... nie da się ukryć, że telewizja, w tym rekalama, ma ogromny wpływ na sposób myslenia ludzi. Niekoniecznie tylko świadomie- po prostu tego typu spoty (a także drastyczne sceny wiadomości, brutalne filmy itp.) w pewien sposób osłabiają wrażliwośc widza. Powstaje skojarzenie, że owca to nie jest czujące stworzenie, a tylko materiał na skórkę i pieczeń. Owszem, w pewnym sensie tak jest- ale ta reklama tylko podkreśla nieistotność cierpienia zwierząt. W końcu prawdziwy mężczyzna, jakim jest harnaś, nie będzie się przejmował uczuciami- czy to strachem, czy wdzięcznością jakiejś głupiej "tylko owcy". Tak buduje się stereotypy, na których wzorują się często młodzi ludzie... A że to "tylko reklama"? Nawet w reklamie należy zachować pewien... nazwijmy to takt... Bo jeśli wolno wszystko, to może pewnego dnia zobaczymy piękną reklamę: Krótkie migawki z II wojny światowej, transporty do obozów, piece... a potem nowoczesny budynek i hasło "my potrafimy posprzątać lepiej- spalarnia śmieci xxx" Przepraszam z góry za drastyczność przykładu, ale...
  16. Zgadza się... chociaż wg mnie szansę ta sunia ma na cywilizację- przynajmniej reaguje na człowieka. Strasznie się cieszę, że staruszka zabrali- byłam pewna, że...:shake: A nowy pan i władca zoo nie tylko pozbywa się zwierząt, ale również w ramach porządków niszczy wieloletnie nasadzenia krzewów i innych roślin, zapewniajacych do tej pory zwierzętom na wybiegach, czy w klatkach możliwość ukrycia się przed natręctwem zwiedzających. No bo są mało atrakcyjne. Polecam też serię ciekawych artykułów nt. źródeł nagonki na P.Gucwińskich w Ekoświecie (np.4/2007)- polskie piekiełko i tyle. :cool1:
  17. Ooo... jak szkoda, że nie przeczytałam wcześniej... akurat 3.05 byłam z KrA na wycieczce w okolicach zamku, a to przecież obok...
  18. Skorson kaszle na razie "dowyczymania", ale po weekendzie i tak zrobimy następny rtg i może kolejną krew... Za to sika tak, że zastanawiam się, gdzie on to mieści... i nie zawsze na dworze:mad: Mimo wszystko pieniądze nadal potrzebna- bo i Aks jest winien i ciągle coś wydaje- niestety i wet i leki i odżywki :shake: Ale co by nie było- dla mnie liczy się fakt, że malutki ma teraz ciepły, bezpieczny dom, pełną michę i miłość- nawet gdyby nie na bardzo długi czas (chociaż oczywiście mam nadzieję na długo!!!:p )
  19. Sporo informacji na temat psów i innych zwierząt w porzeszłości można znaleźć na forum Freha: [URL]http://www.freha.pl/index.php?showforum=19[/URL] Mnie natomiast najbardziej interesują zwierzęta z mitów... Pies jest jednym z najczęściej występujących zwierzęcych bohaterów. Chociażby Celtowie, w ich wierzeniach psy pojawiają się jako zwierzęta obdarzone szczególnymi zdolnościami, niejednokrotnie związane ze strefa chtoniczną, innym światem, przejściem w zaświaty/do innych światów itp. Większość to zwierzęta bezimienne- jak np. sfora Arawna, władcy Annwn, Zaświatów- tych 9 psów było białych, ale o czerwonych uszach. Mogły zwiastować śmierć, lub być przewodnikami do "nie-świata". Jeden z największych bohaterów irlandzkich to Cuchulainn, jego imię znaczy "pies Cullana"- w dzieciństwie w samoobronie zabił psa, należącego do znanego kowala, Cullana właśnie- w zamian ofiarował się służyć mu zamiast psa. Jego geasa (rytualny zakaz, tabu) było niejedzenie psiego mięsa- złamanie tego doprowadziło go do śmierci... Szczególnymi zwierzętami były dwa psy gończe, należace do Finna, wodza fianny, królewskiego zastępu wojowników Irlandii. To Bran i Scolawn (Sceolan). Właściwie nie były to całkiem psy... ich matka, krewna Finna, kiedy była przy nadziei, została za pomoca czarów przemieniona w psa myśliwskiego. W odpowiednim czasie powiła dwa szczenięta. Odnaleziona, została odczarowana, lecz Finn poprosił o nieodczarowywanie jej synów- odtąd towarzyszyli mu zawsze, jako jego dwa najwierniejsze psy. To one pomogły mu zdobyć żonę, a kiedy ją utracił, porwaną przez czarnoksiężnika, odnalazły i ocaliły synka Finna - Oisina. c.d.n....
  20. To w takim wypadku dla kochanych ciotek jeszcze troche KrAksy: [IMG]http://img132.imageshack.us/img132/7443/image016if6.jpg[/IMG] O! Studnia! Ciekawe co jest w środku... Łeee.... zarośnięta... [IMG]http://img503.imageshack.us/img503/1913/image017gf6.jpg[/IMG] A zajrzyjmy głębiej... O! Błoto!!!:multi: [IMG]http://img216.imageshack.us/img216/9585/image010di9.jpg[/IMG] Co tam masz? Dawaj!!!! (KrA z Basią, moją koleżanką:evil_lol: ) P.S.Ciociu Monia, Ty się faktycznie czasem melduj, bo sie martwię, jak Cię tak długo nie widać....
  21. No URWIS na URWISKU :eviltong: A w ogóle to co? Żadna ciotka więcej tu nie zagląda? To po co ja sie męczę i fotki wstawiam, co?:mad:
  22. 7 lat to wcale nie tak dużo, kastracja jest operacją, ale nie taką znowu najpoważniejszą!!! Psa przed narkozą powinien zbadać wet (krew- nerki, wątroba, itp, serce) i jednak warto zdecydować się na zabieg. Co prawda chęcia mu znikną dopiero po jakimś czasie, ale będzie "bezpieczny" dla suń, a potem straci chęc ucieczek, pobudliwość w czasie, kiedy sunie są"pachnące"... Warto pomyśleć, że nie chodzi tu tylko o ewentualne potomstwo- a naprawdę sprowadzenie na świat kolejnych kandydatów do bezdomności to wielkie zło!, poza tym w trakcie ucieczek pies jest narażony na niebezpieczeństwa- ludzie, samochody, inne psy... No i jeszcze jedno- pies, nawet nie mogąc się wydostać, jest nieszczęśliwy, kiedy czuje ( a może czuć z daleka!) sukę z cieczką... a tak- znikną popędy, których nie ma możliwości zaspokoić. PS. Po swoim łobuzie wiem, że naprawdę trudno zmontować zabezpieczenia, których pomysłowy i zdesperowany pies nie sforsuje:evil_lol:
  23. Noga uszkodzona, to nie moja tylko mojej cioci... ale paskudnie niestety:shake: Dzisiaj miała mieć badania, bo na rtg nic nie wyszło, a boli okropnie i chodzić nie może, ani prowadzić.:shake: [B]Kilka fot Aks z Książa:[/B] [IMG]http://img339.imageshack.us/img339/8560/image002iu3.jpg[/IMG] Aksa w bajorku- fajne to błotko!!!:evil_lol: [IMG]http://img246.imageshack.us/img246/667/image005ho2.jpg[/IMG] Ciotka, nie uciekaj!!! I tak cię złapię i wypaćkam błotem:eviltong: (a ogonek w górze, bo było koo w biegu...) [IMG]http://img246.imageshack.us/img246/226/image012vh9.jpg[/IMG] Na urwisku...
  24. Oleg, jak mi obsikasz namiot, to cię :mad: albo powiem Aks żeby cię przejechała:evil_lol: oczywiście o ile nie uda mi się "załapać" na domek:evil_lol:
  25. KrAksa miała dziś brać udział w dogospcerze na Nowym Dwore, ale... nie wzięła. A to dlatego, że udało się namówić koleżankę na bycie kierowcą zastępczym (ciotki noga coraz gorzej:-( ) i pojechałyśmy sobie do Książa na Festiwal Kwiatów... Najpierw ciotka ulv zwiedzała zamek, szukała roślinek (ale kupiłam tylko kilka z braku.. miejsca;) ), a w międzyczasie Kra pilnowała starannie zaparkowanego w cieniu autka... W zamku niestety z roku na rok jest coreaz mniej ciekawych wytaw, a coraz więcej straganów:roll: , a w tym roku jeszcze była taka powiedziałabym kontrowersyjna wystwa myśliwska- m.in. były tam wypchane łby antylop, poroża i wypchany wilk albinos:shake: I fotki, na których dwóch bardzo zadowolonych z siebie, tłustych facetów prezentuje z dumą zastrzelone afrykańskie zwierzaki... No a potem zabrałam Aksisko, która w międzyczasie zdążyła nadgryżć mój pas:evil_lol: i zaczęło się szaleństwo po parku! KrA chyba ufa mi całkiem i uważa, że w razie czego będę ją ratować, bo odważnie pchała się na skałki, wcale się nie bojąc wysokości (a tam sa niezłe urwiska!), namówiła mnie do biegu "na łeb na szyję" w dół stromej górki, ładowała sie wszędzie gdzie się dało... A to do bajorka koło ruin, a to do czegoś w rodzaju studzienki... Wyczaiła i zżarła golonkę, a potem jeszcze pół pajdy ze smalcem, sęp jeden:mad: Nie obyło się oczywiście bez najróżniejszych komentarzy i zapytań ze strony przechodzących ludzi:roll: nie wszystkie były miłe, ale ogólnie bywało gorzej w tym względzie.... A teraz padła nareszcie i śpi jak niewinny aniołek:eviltong:
×
×
  • Create New...