Jump to content
Dogomania

ulvhedinn

Members
  • Posts

    13288
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by ulvhedinn

  1. Brutus ma sie coraz lepiej- a regulerne wyjazdy do pracy i ganianie po budowie pomagaja mu odbudować mase mięśniową tylnych łap i zadka :cool3: Już wiadomo na pewno, ze Bru miał połamaną miednice, która zrosła się nie całkiem idealnie. Stąd specyficzny chód i chudość pupy. Prawdopodobnie oberwał od "życzliwego" człowieka, kiedy jeszcze mieszkał w melinie.... Jedynym problemem Brucia w tej chwlili sa niestety ... finanse.... :-(
  2. Z tego co wiem (a rozmawiałam wczoraj z Pajunia) to bardzo dobrze :lol: Kluski trzy są czarne i tłuste, Konga jest świetną matką, troskliwą i przejętą rodzicielstwem :lol: i na szczęście nic złego nie dzieje sie z jej zdrowiem.... :p I tak trzymać!!!!! Co do finansów- ostatnie wpłaty były jeszcze kiedy Konga znajdowała sie u met, WSZYSTKO poszło na zapłacenie hoteliku i transportu i sami wiecie że jeszcze musiały dziewczyny dołożyć... :shake: Pózniej nie wpłynęła na Kongę żadna wpłata, więc można sobie darować głupawe teksty o zarabianiu na Kondze.... :mad:
  3. ROZLICZENIE: BYŁO: 234 zł WPŁYWY: 30 zł Magya 20 zł Uxmal ----------------- 50 zł WYDATKI: 200 zł operacja 50 zł na żarełko itp... -------------------- 250 zł ZOSTAJE: 30 zł Mirunia ma sie coraz lepiej, jest przekochana jak nie wiem co ;) Psy lubi, ludzi uwielbia i kocha swój koszyczek :evil_lol:
  4. Tylko skąd ja wezmę takiego i jeszcze sensownego??? :cool3: Wystarczy popatrzeć jak mało jest na dogo osobników "pci brzydszej".... ;)
  5. Mniej więcej to wlasnie usiłowałyśmy przekazać... w sumie nie było tak strasznie, jak Demi pisze, choć troche ci ludzie robili wrażenie, jakby z księżyca spadli.... ale z drugiej strony, spokojni i kulturalni, jak na "dzisiejszą młodzież" ;)
  6. [IMG]http://img385.imageshack.us/img385/5059/dscf1730xn3.jpg[/IMG]
  7. Kra była bardzo grzeczna i kochana ;) i podobało jej się w szkole.... A to juz nie-grzeczna Kra, czyli mój pokój po przejściu tornada: [IMG]http://img517.imageshack.us/img517/2817/dscf1708of3.jpg[/IMG] :mad::mad::mad: Oraz KrAksula na spacerze nad Odrą (w nagrodę za dobre sprawowanie w szkole): [IMG]http://img396.imageshack.us/img396/9045/dscf1745xu6.jpg[/IMG] [IMG]http://img513.imageshack.us/img513/7707/dscf1735jv6.jpg[/IMG] [IMG]http://img513.imageshack.us/img513/2076/dscf1739aj5.jpg[/IMG]
  8. Kurcze, żoładek mnie aż boli z nerwów.... :shake:
  9. [quote name='met']mowie o koncu cieczki. Konga krwawila przez ok. 10 dni. wg informacji, które uzyskalam (po kilku miesiacach od przyjazdu Kongi do naszego gospodarstwa) od ulv, Konga miala byc bezplodna. pomijajac fakt, ze ulvhedinn zapomniala - umieszczajac suke u mnie - nadmienic, ze Konga nie jest wysterylizowana. ulv w momencie, kiedy zazadalam sterylizacji Kongi, powiedziala, ze moge to zrobic na wlasna odpowiedzialnosc (i za wlasne pieniadze), bo Konga w skutek zaburzen hormonalnych jest bezplodna.[/quote] Że jesteś nieodpowiedzialna to już udowodniłaś, ale mogłabyś miec na tyle odwagi cywilnej, zeby sie zasłaniac idiotycznymi i perfidnymi kłamstwami :mad::angryy::mad: [B]NIGDY nie zażądałaś sterylizacji Kongi!!!!! NIGDY nie mówiłam, że jest bezpłodna!!!!![/B] Owszem, rozmawiałysmy o Kondze kiedy ci ją powierzałam i przypomnę ci, ze mówiłam wtedy, dlaczego Konga jeszcze nie jest ciachnieta. chyba dość wyraźnie - bo chciałam poczekać z operacja do wyleczenia skóry!!!! I jeszcze mówiłam, ze nie mozna dopuscić żeby miała młode, ze względu na nużyce... :angryy: Więc daruj sobie te cholerne brednie.... Żeby było smieszniej, to chyba z milion osób słyszało, jak mówiłam o konieczności wysterylizowania Kongi.... Aha- sama met nie poinformowała o cieczce Kongi, ani nie zapytała o zastrzyk hormonalny, czy go podać, ani nawet nie powiedziała o tym, czemu go podała - wyłącznie w kontekście naburmuszonej panienki, wyliczającej wydatki....
  10. Bylismy z Sauronem na AR. No więc: nie jest dobrze, ale nie jest tez źle. Chłopak został obfocony rtg, ze wszystkich stron i okazało sie ,że własciwie sa dwa odrębne problemy- jeden to gluty- i one sa spowodowane pęknięciem kości nosowej u nasady nosa. Drugi- to fakt, ze miś ma krótszą żuchwę niż szczękę i zęby mu przeszkadzaja zamknąć paszczę... przy czym o dziwo, "zawiasy" sa na swoim miejscu. wiec albo to po wypadku i juz się zrosło, albo chłopak ma taka wadę od dawna... Oczywiście konieczne będzie dalsze diagnozowanie- dziś umawiamy się na endoskopie, przy okazji pobrany zostanie tez wymaz z nochala. ach- i trzeba jeszcze dokładnie zbadac przednią łapę, bo Sauronek kuleje... Poza tym dewizą Saurona jest "[B]człowieki są fajne, lubię człowieki[/B]" :evil_lol: Był tłamszony i oglądany przez stado wetów, zagladali mu do paszczy, ciągnęli za dziób, a on merdał ogonem, bardzo zadowolony z zainteresowania... :evil_lol:
  11. Piesiasta chyba by na zawał jednak zeszła ;) ale tak myslę, moze dziadzio Karmelka? On kocha mizianko, nie dziabie, no i jest bezdomniaczkiem... (a Piesiastej moge dać fotki do prezentacji :evil_lol:)
  12. Kra czasem usiłuje dzwonić, co niestety zazwyczaj kończy sie nienajlepiej dla telefonu...:mad: Cipulka nie ma dzieci w brzuszku- za to ma poczatki ropomacicza... w środę operacja....:-(
  13. Zaraz zajrzę- wstrętne dogo chodzi ostatnio z przerwami, a dwa dni wcale nie chodziło.... :mad:
  14. Widuje Fenulca dość regularnie, jak wpadam do Bianki i musze przyznać, że wygląda świetnie- widać że to szczęśliwy psiur :lol:
  15. Bardzo chętnie :lol: Najlepiej się do mnie dobijac na telefon- 609 325 217 ;) Kra tez sie pewnie ucieszy, bo ona kocha, jak cos sie dzieje...
  16. No własnie, co sie stało>???? :-o Akurat te ziółka które opisałam sa bezpieczne dla psów, szczegónie głóg jest bardzo polecany. Wystarczy kupic w pierwszej zielarni, w aptece powinni tez miec...
  17. Dodatkowo sprawę utrudnia fakt, ze met dążyła do formalnego przejęcia zwierzat, które wzięła pod opiekę (tak było i z Mafi, i chyba z Kulfonem, i z Dingiem). Ja na szczęście sie w przypadku Kongi nie zgodziłam, inaczej, kto wie, czy by sie udało suke odzyskać... :roll:
  18. Ruda jako pittbull, no zgadza się, ona ma takie humorki- a jak wstawiałam namarszczone fotki, to mi nie wierzyliscie!!!!!! :eviltong:
  19. Dziekuję!!!! :multi: Suczydło ma sie coraz lepiej, w dodatku uparta jest jak osiołek i za chiny nie chce się załatwić w domu- więc juz niedługo po operacji trzeba ją było wyprowadzić. Powolutku, asekurowana przez opiekunkę, zeszła do ogródka zrobiła co trzeba i bardzo dumna wróciła na posłanie... Fantastyczny pies :loveu:
  20. Cielęce :eviltong: Moja cudna KrA : [IMG]http://img368.imageshack.us/img368/9428/agf00017uf0.jpg[/IMG] KrA w trawie: [IMG]http://img376.imageshack.us/img376/2672/agf00013fw6.jpg[/IMG] Mały patycek, ale zawsze.... ;) [IMG]http://img373.imageshack.us/img373/18/agf00016jm7.jpg[/IMG] [IMG]http://img117.imageshack.us/img117/7077/agf00023zy1.jpg[/IMG] [IMG]http://img117.imageshack.us/img117/964/agf00024fw9.jpg[/IMG] Czyż ona nie jest absolutnie fantastyczna? :loveu:
  21. A u nas udaje że pada. 3 krople na metr kwadratowy na 5 minut.... :roll:
×
×
  • Create New...