-
Posts
13288 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by ulvhedinn
-
Dokładnie, po co komu rzeczy, jak ma fajnego psa :evil_lol: Kra jest najgorszym z moich pofforów, ale niezła była też Mi [']. Tyle, ze ona kradła raczej do jedzenia- np. kilo szynki, ciasto i 10 jajek w całeości (wszystko współlokatorów), duza, surowa, niewypatroszona makrela połknięta bez gryzienia, kilo suszu na kompot wigilijny itd. W pewnym momencie przestałam zwracać uwagę.... Z rzeczy dziwnych to pozarła (dosłownie, nie pogryzła), świece z wosku i pastę polerską. I pewnego dnai urzadziła sobie gniazdo w moim łózku- a jak sie mościła to drapała... Materac z trawy morskiej poszedł w drobiazgi, a trawe miałam nawet na szafie :evil_lol: Kraksa ma jeszcze jedna upiorną cechę- nie do końca "trzyma" i jak sie nawcina, to potem ma biegunkę, nad która nie panuje, a ja mam mycie podłogi. Najgorzej było po zeżarciu 5 kilo żarcia suchego oraz po wychlaniu litra oleju :evil_lol:
-
[quote name='Margo05']Kongusiowa Rodzinka :loveu: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images6.fotosik.pl/195/5e91922ad6923e4e.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images6.fotosik.pl/195/2e6cd0643ea066c2.jpg[/IMG][/URL][/quote] No popatrz- widać jak na dłoni- takie samo podpalenie, taki samiutki krawacik, założę sie, że ciapki nad oczkami tez ma... a Konga i Kra jak stały obok siebie, to rózniły sie tylko ilością czerni..... :cool3: Kraksiejek rośnie!!!!!
-
KrAkulka dostała piekną, dużą paczuszkę od cioci Moni70 :multi: awartość ucieszyła mnie (rózne takie mazidła i utensylia lecznicze), a paczuszka Kra, bo dostała pozwolenie na rozpakowanie :evil_lol: a KrA uwielbia rozpakowywać pudełka i paczki :evil_lol: Szczęśliwa Kra: [IMG]http://img80.imageshack.us/img80/3958/dscf1755qz4.jpg[/IMG] [IMG]http://img175.imageshack.us/img175/434/dscf1752gq4.jpg[/IMG] Piku też!! Piku też!!!!! [IMG]http://img517.imageshack.us/img517/6326/dscf1758kp6.jpg[/IMG]
-
Mała cziłka z monetami w brzuszku. Ma cudowny domek .
ulvhedinn replied to BIANKA1's topic in Już w nowym domu
Rany kota, Pucka mnie zabije, dopiero doczytałam, ze rzeczy czekają.... :oops::oops::oops: Cipulka zarasta prześlicznie nowym futerkiem, no i mamy juz pierwszych chetnych do dopcji- pożyjemy, zobaczymy ;) [IMG]http://img207.imageshack.us/img207/6339/dscf1742kk4.jpg[/IMG] -
Vectra, fajnie mieć pomysłowego psa, no nie? :evil_lol: KrA tez rozbroiła klatke, tyle, ze ja po prostu rozłożyła od wewnątrz.... była wtedy na lekach, w gorsecie z żywicy, szwach, kołnierzu i kagańcu. Po dwóch godzinach została nadgryziony gorset, resztę przerobiła na strzepki, gorsetu nie zdązyła. Poza tym umie otwierać wszystko, włącznie z odkręcaniem słoików, szafki, drzwi, haczyki, zasuwki... co to dla niej. Najbardziej pomysłowe? KrA topi "wrogów" (przedmioty, które absorbują czas pańci ) w kibelku. Przy czym umie zębami ponieść klapę. :mad: Książki z biblioteki to pikus, ale jak utopiła mysz optyczną bez kabla, to musiałam w sobotni wieczór demontować muszlę, bo się zatkał odpływ :mad:
-
Na razie nie trzeba ciachać, ale zawsze jest obawa, że sie może pogorszyc... oby nie!!!
-
Piku jest przeszczęśliwa, bo dzisiaj wet zadecydował o zdjęciu okropnego kołnierza!!!! Pik jęcząc z radochy, zaczęla natychmiast po puszczeniu na trawę robić kółeczka dzikim cwałem- wszystko w tempie odrzutowca- próba obserwowania Pi w tym momencia szybko skończyłaby sie totalnym zawrotem głowy.... A ogólnie Pi ma sie świetnie, szaleje, domaga sie drapania po swędzącej od kołnierza szyi, zaczepia kogo sie da i robi z siebie ogólnego głupka. Ukradła KrA oba sznury do ciągnięcia. Usiłowała zaaportować most. Po krótkim zdumieniu (\\"cio to?\\") próbowała pogonic wiewiórki, potem goniła wronę (która mało ze śmiechu nie pękła, siadła na niskiej gałęzi i obserwowała zwariowanego mini-psa z wyraźnym zaciekawieniem...). No OBŁĘD!!!!!!!
-
Kraksa ma na koncie m.in: kilka utopionych w kibelku książek, trzy myszki i klawiature od kompa, dwie komórki, torebkę cioci, pasy w aucie, posłanie, koc, drzwi od mojego pokoju, kilka pudeł i worków na karmę, słoiki, puszki, krzesło, dywanik, dwie skóry baranie, racicę ze skóry dzika, mnóstwo kubków, talerzyków itp... dalej-szampon, butelka domestosa, swoje własne wózki naprawiane milion razy, miska, nieopisana ilość zabawek, nadgryziona deska sedesowa, wykładzina PCV z przedpokoju i pokoju, zasłona z mojego pokoju, zamek od śpiwora, obrabowana wielokrotnie lodówka i rozwalone drzwi do niej, bramka do kuchni wyrwana z zawiasami, kocia kuweta, no i setki, setki róznych mniej i bardziej wartościowych przedmiotów, czyli wszystko do czego dosięgła....
-
Jestem inny,ale czy bez prawa do miłosci ?- nareszcie w swoim domku !
ulvhedinn replied to rita60's topic in Już w nowym domu
Ludzie nie lubią inności.... -
Niedźwiedź na kanapę po wielu próbach w swoim domku! WROCŁAW
ulvhedinn replied to Koperek's topic in Już w nowym domu
Z bliska to nie mam pojęcia, ale jak mijalismy dzieci, to robił wrażenie bardzo przyjaznego -
Wspaniale DT u Vika_Bari i oris - oazy dla niechcianych zwierzat
ulvhedinn replied to xxxx52's topic in Już w nowym domu
Vika to ten dobek, o którym rozmawiałysmy: [IMG]http://img384.imageshack.us/img384/5315/agf00012uw2.jpg[/IMG] -
Niedźwiedź na kanapę po wielu próbach w swoim domku! WROCŁAW
ulvhedinn replied to Koperek's topic in Już w nowym domu
Tam była ściezka i patrzyłam uważnie :eviltong: poza tym szczerze mówiąc jeszcze żmiji we Wrocku nie spotkałam, zaskrońce i padalce to owszem.... -
Niedźwiedź na kanapę po wielu próbach w swoim domku! WROCŁAW
ulvhedinn replied to Koperek's topic in Już w nowym domu
Sauron był ze mną dziś na spacerze :cool3: Kochany misiek- wcale nie ciagnął (no dobra prawie wcale), bardzo grzecznie słuchał i wogóle był super :loveu: Na ludzi Sauron reaguje standardowo : "kocham człowieki" ale nie jest nachalny. Rowerzystów olewa. Psy, hmm... róznie, ale raczej fajnie- chce podejśc, ale grzecznie się zatrzymuje. Psy przyjazne traktuje przyjaźnie lub obojetnie. Bardzo go zainteresował latajacy posokowiec- chciał się bawić i poganiać z kolegą ;) Poza tym Sauron to wielki dzieciak- podskakuje za motylkami, muszkami, węszy zdziwiony, skacze w trawie; bardzo go zafrapował wróbelek, a jeszcze bardziej latawiec.... albo zaczepia do miziania i szturcha łbem, glucąc niemiłosiernie... :evil_lol: [IMG]http://img509.imageshack.us/img509/6489/agf00009cn9.jpg[/IMG] [IMG]http://img297.imageshack.us/img297/4323/agf00004vc1.jpg[/IMG] [IMG]http://img512.imageshack.us/img512/5148/agf00005ne3.jpg[/IMG] [IMG]http://img512.imageshack.us/img512/5796/agf00006cy4.jpg[/IMG] -
Jak czarne z plamkami (pewnie z tyłu głowy) i chetnie pływało, to zaskroniec ;) One bardzo lubią wodę.
-
Maxima po przejściach i poważnym wypadku, - Wrocław . ma dom
ulvhedinn replied to demi's topic in Już w nowym domu
Pisz do Ecci, a nóż będzie mogła... suczydełko cudne :loveu: -
Nero jest mieszańcem szkota... za TM :(:(:(:(:(
ulvhedinn replied to Negri's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Nero już nie szuka domu.... ['] :-(