Jump to content
Dogomania

ulvhedinn

Members
  • Posts

    13288
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by ulvhedinn

  1. O .... koszmar.... :angryy: Dziewczyny mają racje wyciaganie wyciaganiem, ale nie ma innej drogi nic walczyć o dobranie się do doopy temu kto to prowadzi, bo tak to wy bedziecie wyciągac, a ona będzie zarabiał przyjmując kolejne zwierzęta :mad: P.S. Jest tam jakiś bernardyn, albo posokowiec?
  2. Wiem tyle co od Koperka, że był bardzo, bardzo chory i został uśpiony..... :placz:
  3. Całe mnóstwo bakterii (np. mlekowe, paciorkowce, e.coli), roztocza, niekiedy grzyby (część z nich potrafi żyć w człowieku nie robiąc mu krzywdy), czasem jakieś większe.... :diabloti: Glisty, tasiemce, owsiki, lamblie... no do wyboru do koloru :razz: Prawda jest taka, że jeśli organizm (swój albo psi) zbyt wyjałowimy, to nam to tylko zaszkodzi i wcale nie jest to kwestia tylko bakterii- a psa co jakiś czas i tak odrobaczamy. A gdzieś nawet czytałam o jednym profesorze który leczy alergie- tylko nie pamiętam owsikami czy glistą :evil_lol: Wogóle to wy się cieszcie, u nas nie ma najgorszych "robali", np. nicieni tkankowych, wywołujacych słoniowatość....
  4. Grabiszyński, wolę Grabiszyński ;) O której? I w którym miejscu?
  5. [B]ZABIJĘ!!!!!![/B] KrA pożarła mi klawiaturę, chyba w ramach zemsty za to, ze siedziałam przy kompie, a ona się chciała bawić piłeczką :angryy::angryy::angryy: Na szczęście mam zapasową dzieki jednej cioci z dogo :diabloti:
  6. My się tez piszemy, miejsce dowolne ;)
  7. Cholera płakać się chce :shake: tyle ich.... T_kasiek, juz pytałam Asiorka, ona jest na razie na kwarantannie, więc nic nie wiadomo. Ten kawaler z piegami z Chodzieży jest przecudny :loveu:
  8. Bezia pojechała :p Teraz trzymam kciuka za udaną podróż i nowy domek!!!!! No i za zdrowie Bezulki.... Niespodzianek, mam nadzieję, nie uskuteczni w drodze, bo dałam ją głodną, a wysiusiała się i wykupkała przed podróżą solidnie :evil_lol: Razem z Bess pojechała jej karma i leki (prawie całe pudełko essentiale, bo wcześniej zużywałam resztę od Pałka).
  9. Dzieki Reksiu :loveu: Niestety trudno znaleźć domki dla duzych misiów w dodatku niemłodych... ludzie jakoś nie wzrusza, że akurat te są wyjatkowo kochane, zrównowazone i spokojne.... :shake: a takiego fajnego kaukaskiego zestawu to juz dawno nie mieliśmy w schronie....
  10. No fajne imię mu wymyśliłaś, Pysio :lol: Widziałam go dzień po oddaniu, był bardzo wystraszony, ale nochal w siatę do miziania wsadził :evil_lol: A odchudzanie, to obawiam sie że nie lekkie, tylko solidne, powiedzmy, że trochę mu odpadnie z kudłami, ale i tak jest wielki i gruby jak komoda :evil_lol: ...ech żebym tak mogła jak nie mogę- toż to pies marzenie- wiegachna kupa kudłów do przytulania :loveu: takie właśnie uwielbiam :loveu:
  11. Jutro wielki dzień :cool3: Bezulka, Bessi wyjeżdża!!!! Przyznam, że pokochałam mordeczkę, chociażby za ta nieśmiałą radość na mój widok... Merdanie ogonem w pozycji leżącej... no ona ogólnie jest strasznie słodka i kochana:loveu: Teraz mam nadzieję że ją dalej podleczą i podtuczą w nowym domu, bo ciagle jeszcze wygląda jak przecinek.
  12. Wiesz u mnie nie ma drzwi, tylko taka niska drewniana bramka. Już była zamykana na haczyk (rozpracowany momentalnie), na zasuwkę(rozpracowane w niecały tydzień) i na kłódkę ( cholernica wyrwała bramke z zawiasami)..... :mad: :placz:
  13. Eeee..... zatkło mnie :-o :multi::multi::multi::multi: [B][SIZE=5][COLOR=seagreen]DZIĘKUJĘ!!!!!!!!!!![/COLOR][/SIZE][/B] No to KrA ma prezent pod choinkę- do kłucia w doopkę :diabloti: A dobrze jej tak, wczoraj okradła koty z suchej karmy, teraz stęka, popierduje i ma biegunke.... Bramka do kuchni była na czas mojej nieobecności zawiązana na sznurek, wracam- sznurek rozsupłany, kuchnia obrabowana.....
  14. Oj, bo cie kopnę, tak, że przez święta przeleżysz na brzuchu, bo usiąść nie usiądziesz....... :mad: To jest szczeniak, maluch i guzik wiadomo, jak się rozwinie, tak, owszem, istnieje ryzyko, że będzie źle, ale nigdy nie masz pewności, co i jak. Pożyjemy zobaczymy. To że serce jest z boku to jeszcze nic nie znaczy, tak naprawdę trzeba doceniac zdolność organizmu do przystosowania. Wiesz mam znajomą, fajna babka, ma teraz ponad 65 lat. Urodziła sie z dwiema poważnymi wadami serca. I żeby było fajniej, to był schyłek wojny, ją rodzice porzucili uciekając w rowie. Przeżyła, jak miał 18 lat to ją zoperowali, tzn częściowo, bo wszystkiego się nie dało. wiesz, że jak spotkała kilka lat temu stareńkiego juz profesora, który ją operował, to się zdziwił ciężko, bo ona powinna umrzeć po 5-10 latach max..... A czemu on ma nie chodzić? Nie da się go jakoś zabezpieczyć, żeby sobie łapki nie ścierał?
  15. Najlepiej byłoby kupić całe pudełko, czyli chyba 25 albo 30 zastrzyków, ale to koszt ok. 120 zł... :-(
  16. Kamil :p Może nie byc na necie pod tym adresem, bo się stosunkowo niedawno przeniósł z ul. Swobodnej.
  17. Nooo..... na razie boje się cieszyć, ale jak do tej pory Pi nie miała ani razu bolesnosci w karku, tzn. ani razu nie zapiszczała :p Chyba można ją już odklatkowywac powolutku :lol:
  18. No i duupa :placz: Sprint wraca. Pani twierdzi, że jej obkupkał mieszkanie, ale powiem szczerze, że to chyba wymówki, bo u mnie jakoś nie robił takich numerów, tzn. nie smarował kupskiem, tylko bardzo sprawnei korzystał z kuwety :shake: Wogóle mam mega doła. MEGA. Wróciła sasiadka, której nie cierpię i pierwsze co to się przyczepiła, że pies szczeka w nocy. Jaki pies pytam? :-o Okazało sie ze pani chodzi najbardziej o kaszel Pałka, który miewa ataki kaszlu od serca....... no i ogólnie chyba o to że jest tyle psów. Aha- i na pewno na tych psach zarabiam. Ręcy opadajom. Swoją drogą ta sama sąsiadka lat temu wiele, czepiła się że "za głośno biegam i budze jej synka"- miałam wtedy cos ze 13 lat chyba. Po czym okazało się że nie, nie ma nmiemowlecia, bo synek jest w moim wieku (dokładnie rok młodszy). Ot czepialstwo. I nie mam nikogo chetnego do wynajęcia pokoju. I adopcje KOMPLETNIE NIE IDĄ. Zero. Nic. :placz: ------------------------------------------------- A KrA szuka pilnie sponsora na SOLCOSERYL w zastrzykach, bo jej sie odleżyna pogarsza :placz: :placz: :placz:
  19. Nic, cisza głucha, a Gabon siedzi.... :-(
  20. Ok, to do rzeczy, kiedy spacer? :mad:
  21. I tak miała szczęście w nieszczęściu, że trafiła do Wielunia, a nie do jakiejś mordowni. W Wieluniu są naprawdę porządni ludzie, to i dziewczynka jest zadbana na ile można i kochana. ale DOMEK myslę że jest jej niezbędny jak najszybciej!!!!!c
  22. Wrzucę go na wątek uroczych pokrak, ok? :cool3:
  23. Barbi po prostu zmienia kreację na świąteczno-karnawałową :cool3:
×
×
  • Create New...