Jump to content
Dogomania

zuziaM

Members
  • Posts

    9617
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by zuziaM

  1. [quote name='Seaside']o ludzie jakie cudo!!!! Trzeba dziewczyny od łatków zawiadomić![/quote] Juz wiedza
  2. Piesek cierpi w schronisku w zimnej, ciemnej klatce ...... [SIZE=3][COLOR=red]Po prawie roku siedzenia w schronisku - 31.08.2008 - DOSTAL SZANSE na nowe zycie ![/COLOR][/SIZE]
  3. Nie znam sie za bardzo na tych rasach bullowatych, ale takie cudo siedzi na razie w izolatce w schronie w Dluzynie kolo Zgorzelca [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/0931ab509ed627c8.html"][IMG]http://images34.fotosik.pl/257/0931ab509ed627c8med.jpg[/IMG][/URL] Nie nauczony zamkniecia, szaleje.... pogryzl miske ... chce wyjsc koniecznie.... Zywiolowy..... placze !
  4. [quote name='Seaside']Gosiu nie uśpione - A-DOP-TO-WA-NE!!!! :angryy::angryy::angryy::angryy:[/quote] Taaak :angryy:.... dar serca zaraz po Swietach , a jeszcze w starym roku ......no popatrzcie ! Jak to swieta cuda czynia i nawracaja bezusznych ludzi :angryy: i pedza wtedy, zeby zaadoptowac ... najstarsze, najbrzydsze psisko ze schroniska :angryy: ....... Chyba tylko idiota w to wierzy :angryy: ! ! !
  5. Òdszedl ...... w jaki sposob ? Jestem pewna, ze zostal USPIONY :angryy: ! Tylko dlatego, ze jest stary ? ? ?
  6. Przejzalam watki NELSONA, MAKAREGO i KENII ..... we wszystkich informacje o USPIENIU zostaly podane 30.12.2007 r. przez [I]magde z[/I] ( po informacjach uzyskanych ze schroniska ). Czy to nie jest dziwne ? ? ? Ile psiakow jeszcze w tym samym czasie zostalo pogryzionych :angryy: i musialy byc USPIONE ? ? ? A w ogole, to dlaczego zostaly USPIONE ? ? ? Pogryzienia to nie smirtelna choroba :angryy: ! ! !
  7. Kolejna pogryziona :angryy: i USPIONA .... Dlaczego ja w to nie wierze :angryy: ? ? ? ! ! ! !
  8. Jak u Nelsona .... pogryziony ... stala spiewka :angryy: !
  9. To stale wytlumaczenie schroniska.... po niemal 90 % przypadkow usypiania psow :angryy: ! ! !
  10. I nadal nie ma wiesci, czy sunia znalazla dom, czy ZOSTALA USPIONA ? ? ?
  11. Odnalazlam watek .... Sunia zostala uspiona w dniu, kiedy miala byc odebrana ze schroniska ....:shake: i miala byc pod nasza opieka w hoteliku.....:-(
  12. Odnalazlam ten watek ... Dziadzio ... uspiony w schronisku - w momencie, kiedy mial juz byc zabierany pod nasza opieke :shake: ......
  13. Wiecie co, a ja sobie mysle, ze skoro na stronie schroniska jeleniogorskiego jest cos na temat sterylizacji, kastracji i czipowania.... to jakby zadzialac, zeby psy zaraz po przybyciu do schronu to wszystko dostawaly, to by sie potem tak nie spieszyli z ich usypianiem......:shake: Bo to, ze psy sa tam nadal usypiane tylko dlatego, ze maja nikle szanse na adopcje, to jest pewne :shake: ! Za wiele zbiegow okolicznosci. Kiedy sa oglaszane starsze psiaki ... Nelson, Kenia, Makarek, ..... i nagle w zadziwiajacy sposob wszystkie znikaja z dzialu " Psow do Adopcji " .... albo bez wiesci, albo, ze zostaly zaadoptowane ..... Ja nie wierze :shake:
  14. Nie dosc , ze pamietam to jeszcze w sobote byla u mnie p. Ela Smigielski z Fundacji " MRUNIO ", ktora brala czynny udzial w akcji zabierania psow od V.V. Mam teraz bojowe zadanie pozbierania wszystkich wiadomosci na temat miejsc pobytu psiakow, ktore zostaly wyadoptowane. Przekazalam juz wiesci ze zdjeciami o: [B]-YOKO[/B] [B]-TRUSI[/B] [B]-ich siostrzyczce ( tez z Lwowka ) adoptowanej do Gryfowa Sl.[/B] [B]-Mabel[/B] [B]-i 4 uspionych suniach w schronisku w Rudzie Sl.[/B] :-( Pani Ela chce zakonczyc sprawe i pouzupelniac dane. Pozdrawiamy sliczna panienke ! Jest przecudna :loveu:
  15. [quote name='Seaside']Gosiu masz wieści od Państwa tośki??[/quote] Mam :lol:. Pani zadzwonila w piatek wieczorem. Klatki jeszcze nie maja, bo zdecydowali sie zamowic jakas bardzo wygodna i najodpowiedniejsza z mozliwych, u znajomego w sklepie zoologicznym. Pani chce , zeby Tosia miala naprawde super warunki w swoim " wiezieniu " chociaz przez kilka godzinek. W ciagu tygodnia, kiedy zostaje sama.... zezarla bok kanapy :cool3:..... slyszalam, jak pan z boku , w czasie naszej rozmowy, powiedzial, ze ... " ... i tak byla niewygodna :lol: ". To naprawde wspaniali ludzie ! Inni na ich miejscu, majac stale zrywane firany, zasikane panele i lozka i podrapane drzwi :cool3:..... nie zastanawiali by sie, co z takim lobuzem zrobic :shake:.
  16. [quote name='magda z.']Odwiedziłam dzisiaj na chwilkę Kasieńkę, jest cudna:loveu:zdecydowanie raźniej podchodzi niż w sierpniu do obcych. I sie leciutko przytula przy głaskaniu:loveu:[/quote] A ja sie ciesze, ze trafilas na sliczna pogode podczas odwiedzin. Jak dziewczyny sa utytlane w blocie, to nie sa takie .... urocze :evil_lol:.
  17. Oj tak :lol:... Isia jest slodka. Zapraszamy z Bismarckiem. Ogrodzenie bedzie niedlugo skonczone, to nie zwieje w pola z dziewczynami :lol:.
  18. [quote name='magda z.']w czerwcowym Mój Pies ma być ogłoszono Ewcia z w-wy, która tez siedzi w schronie od 10 lat, popytam tam na wątku jak ja ogłosiły i poproszę o namiary, to by się te 2 psice podało:razz:[/quote] Dzieki Magdunia :multi: ! Byloby swietnie, gdyby panienki sie znalazly w gazecie. Beda wieksze szanse, ze kogos ujmie los takich biedactw, ktore nigdy nie opuscily schroniska.... dluuuuugie nigdy.... bardzo dluuuuugie ....:shake:
  19. [quote name='jotpeg']kto zna sposob na SZCZURY??? [SIZE=1]poczytajcie wyzej...[/SIZE][/quote] Moje dziewczyny sie zajely jednym, z najprawdopodobniej dwoch szczurow, ktore sie u nas zagniezdzily .... i szczur juz za TM :roll:..... I o dziwo, od kiedy zlikwidowalismy gniazdko z mlodymi i ... odszedl jeden z doroslych ( za TM ) to nie zauwazylam zeby byly jeszcze jakiekolwiek slady bytnosci innych :roll:. A i dziewczyny w kojcu w nocy byly spokojne i nie ujadaly, jak to sie od jakiegos czasu dzialo ( bo szczury sie zagniezdzily wlasnie za kojcem ). Moze sie wyniosl ten jeden, ktory pozostal, na dobre ? ? ? Oby tak bylo :shake:. Magda, kiedy nas znow odwiedzisz :lol: ? Bylo nam bardzo milo, ale .... za krotko :lol:.
  20. [quote name='Jo37']Niestety nie mam aparatu. Chętnie podjadę do kogoś kto ma aparat albo zaproszę do siebie .[/quote] Acha ... juz teraz rozumiem to pytanie ostatni, czy nie wybieram sie do Warszawy :evil_lol: ! Ale niestety....... nie wybieram sie :lol:, a zaluje................:cool3:
  21. [quote name='Justynak']Czy są może jakieś nowe wieści z Tośkowego domu? :razz:[/quote] No jeszcze nie ma. Zadzwonie w niedziele. Po tygodniu, pewnie nerwowym , weekend juz spokojny, bo wszyscy w domu i Tosia grzeczna, jak aniolek byla..... tak zwykle bywalo. W ogole, to jesli bys sie Justynka wybierala w strone Rybnika, to chetnie podam adres, zeby Tosiulca odwiedzic. To wspaniali i serdeczni bardzo ludzie. Ja mam stale zaproszenia, ale .... daleko....:shake: Moze w czerwcu bede jechala do Krakowa.... kto wie wtedy... jak bedzie mozliwosc, to odwiedze chociaz na kawe :roll:. Tylko, czy mnie Tosia nie zje ? ? ?
  22. A moze jednak wpisac w tytule watku, ze DT platny poszukiwany ? Mysle, ze za 150 zl juz by sie moglo dla jednej psiny cos znalezc. Zmiana nic nie kosztuje, a moze przyniesc z czasem efekty.
  23. [quote name='Figa Bez Maku']Inusia Klemensa z klatki uwolniła:cool1: bo tam go niedobra:diabloti: Zuzia włożyła wolność zwrócić mu chciała choć jej się to nie udało:shake: bo Zuzia ratunek udaremniła:mad: i Klemensa znów do klatki wstawiła;)[/quote] [quote name='kiwi']o rany, zuziu, ale macie ogród.... :loveu:[/quote] [quote name='Jo37']A jaki ładny trawnik.[/quote] [quote name='jotpeg']supertrawnik! pewnie wiele pracy wymaga... a tak w ogole - zazdroszcze przestrzeni :loveu:[/quote] No i ladnie ... widac wyraznie, ze to mnie sie oberwalo, a Inusia ..... zostala pochwalona za to, co zrobila :mad:... Nieeeee..... to nie jest sprawiedliwe :cool3:, Figuniu ..:lookarou: To Inusia jest ta niedobra przeciez :-? Dziekuje dziewczyny za uznanie. Rzeczywiscie przy tym ogrodzie jest cholernie duzo pracy. Przede wszystkim wielki - ok. 50 arow ma. A poza tym to bylo tu wczesniej pole orne, wiec generalnie sam prawie perz, a w nim zasiana przez nas trawa.... Mam nadzieje, ze tak jak gdzies czytalam, czeste koszenie i rozrost posianej trawy , zwalczy wreszcie perz ... kiedys......... A roslinki, ktore sa juz posadzone wreszcie urosna tak, ze bedzie je widac golym okiem, a nie przez lupe :lol:. Zeby to skosic cale, moj maz drepcze dzielnie za kosiarka przez calutki jeden dzien od rana do wieczora, z krotkimi przerwami na kawe, obiad i ....tak do kolacji :mdleje:. Ale maszeruje dziarsko ( mysle, ze robi ok. 20 km ), ale sie nie poddaje :chaos:. I tak .... co 1,5 - 2 tygodnie .......:shake: Kolo kojca mamy poskladane drewno do kominka i w ogole rozne deski i odpadki budowlane. I wlasnie tam zagniezdzily nam sie szczury :eek2: . Codziennie wynosilam Klemensa do kojca i stawialam kolo budy na sloneczku. I wczoraj kiedy Klemensa juz zabieralam do domu zobaczylam potworna rzecz ! Moj Klemens mial pokrwawiona szyjke:bigcry:, a wokolo na klatce bylo pelno porozmazywanej krwi :bigcry:. Za to moje psy szalaly kolo mojego auta ! Kiedy otworzylismy maske auta, zobaczylismy lazacego tam szczura :eek2:! ! ! Po odpaleniu silnika, szczur zwial pod drewno kolo kojca. Zabralam sie wiec za rozgrzebywanie tego miejsca, sciaganie poskladanych tam folii i ..... znalazlam gniazdo, a w nim malenkie 1,5 cm urodzone dopiero szczurzatka..... ok. kilkanascie ich bylo ! Nie wiem, co robic teraz ? ? ? ? ? Jak zmusic szczury do przeprowadzenia sie w inne miejsce ? ? ? Nie moge wylozyc trutki, bo Kasia zaraz ja znajdzie. Klemens .... matko kochana, ile to stworzenie biedne musialo wycierpiec ....:shake:. Zyje..... widocznie jest silny. Nie dosc, ze ma tylko jedno oczko.... ten cholerny wirus nie chce z niego wylezc, to jeszcze jest szarpany to przez Ine, a teraz przez szczura :mdleje:. Nawet mi do glowy nie przyszlo, ze szczur w bialy dzien, pod nosem biegajacych 3 duzych psow, zaatakuje golebia.....:shake:. Dzisiaj Klemens zostal w domu. Dostal wiecej siana do klatki. Wyniose go dopiero kiedy bede juz w domu i postawie gdzies wysoko, zeby byl bezpieczny. A taka szkoda, bo od rana by juz siedzial sobie na slonku.... bardzo to lubi.... Kladzie sie wtedy, przymyka jedno swoje oczko i grzeje sie w promykach. Wstawialam mu do klatki duze pudelko z woda, ale nie zauwazylam czy sie kapie czasami. [B]W ogole to kupilabym dla Klemensa niedroga - uzywana , wieksza klatke ( nie musi byc wysoka, bo on i tak nie lata, ale szersza i dluzsza bylaby lepsza ).[/B] [B][U]Moze macie cos takiego na zbyciu ? ? ?[/U][/B] [B][U]Teraz ma taka o wym.: dlug. 60 x szer. 40 x wysok. 23 cm[/U][/B]
  24. Ostatnie zdjecie troche wieksze w nadziei, ze uda sie dostrzec moje roslinki, ktorych jest tam naprawde sporo .....:look3:. Tylko malutkie jeszcze sa....
×
×
  • Create New...