Jump to content
Dogomania

zuziaM

Members
  • Posts

    9617
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by zuziaM

  1. Zycze tym dziewczynkom, zeby jeszcze przed zwolnieniem sie miejsca w hoteliku znalazly swoje ukochane panie..... A jak sobie sunie radza w te upaly ? Czy maja tam wszystko, czego potrzebuja ... oczywiscie oprocz kochajacego domku ....?
  2. [quote name='bea_m']To bardzo proszę o info o nim a mianowicie jak z szczepieniami kastracją, skąd sie tam wziął i opois charakteru. Po prostu wszystko.[/quote] Piesio jest bardzo lagodny, przyjacielski , pieszczoch, spokojny ( sam czasami chodzi sobie po terenie schroniska bez reakcji na inne psy ). Oddany przez wlascicieli. Potem zaadoptowany i ponownie oddany , bo nasikal na dywan. Psiak ma najprawdopodobniej na tle nerwowym ( powodow moze byc mnostwo ) zachowania, ktore nie sa tolerowane przez wiekszosc ludzi .... mianowicie ... siusia w domu. Jestem pewna, ze praca i spokoj moze go z tego wyleczyc ( wykluczone przez weta wszelkie inne chorobowe powody tego stanu ). Nie jest wykastrowany. Szczepiony oczywiscie w schronisku, jak i wszystkie inne psiaki. Naprawde jest przeuroczy !
  3. Kolejny wpis do kasinego pamietnika : Wczoraj Kasia zostala zwazona. Ostatnio mi sie wydawalo, ze jakas taka sie okragla zrobila pannica. No i sie nie mylilam ...... Kasia wazy - 22,2 KG :lol:. To naprawde widac na niej :lol:. Wiem, ze to nie jest za dobre, przy trzech lapkach, ale i tak mnie cieszy :lol:. Poza tym, Kasia juz nie ma tak duzo ruchu, jak kiedys. Kiedys chodzilysmy czesciej na dluzsze spacery do lasu ( a Kasia korzystajac z okazji uciekala i wracala do domu za 2-3 godziny :mad: ). Teraz, mysle ze i przyczyna jest tez tu ciezsze cialko :lol:, Kasia juz nie chce chodzic na spacerki :cool3:. Kladzie sie po prostu w pewnym momencie na srodku drogi i lezy sobie :evil_lol:, patrzac, jak sie oddalamy. Kiedy znikamy za jakims zakretem, ona tylko sie przesuwa troszeczke, zeby nas miec na oku i ..... czeka, az wrocimy. I dopiero w drodze powrotnej do nas dolacza :cool3:. Leniuch i tyle ......:cool3:
  4. [quote name='Justynak']Czy mamy może jakieś wieści o naszej Złośnicy? :razz:[/quote] Dostalam wczoraj :lol:: Dieñ dobry Przepraszam ,ze tak pózno odpisuje, ale wczesniej nie bylo czasu jakos. Zdrowko juz lepiej. Wszystko po za tym tez .Toska jest spokojniejsza . Klatka siê sprawdza. Wszystko jest w jak najlepszym porzadku narazie. Pozdrawiam
  5. [quote name='Czarodziejka']Zuziu, uszyj jej stylowy namordnik i zapowiedz, że jak tylko zrobi minę do kota, do go jej nałożysz ;) Na szydełku możesz wydziergać.....szybko pójdzie i nie tak szybko się spruje...[/quote] Juz wiem, ze nie poskutkuje :lol:........ Inusia to najpiekniejszy i najslodszy psiak, ale ..... najwiekszy glupol, jakiego kiedykolwiek w zyciu widzialam :lol:.......... Juz ponad dwa lata ja ucze, zeby nie biegala za traktorami ..... :cool3: Kiedy slysze nadjezdzajacy traktor, lapie Inusie i ja trzymam...... traktor sie oddala wiec ja puszczam, a Inusia ........ zrywa sie do biegu i gna w jego strone ......:cool3: .... Czy to madre :roll: ? ? ? Isiunia w niedziele bardzo zle sie czula. Juz od samego rana slaniala sie na lapkach, przewracala.....:shake: Pod wieczor przyszla burza... I potwierdzily sie moje spostrzezenia, ze Isia tak sie czuje zawsze, kiedy zbiera sie na burze. Juz nawet same upaly tak bardzo az nie dzialaja na nia, jak wlasnie zblizajaca sie burza. To jest bardzo dziwne zachowanie, bo Isia wtedy jest potwornie rozbudzona, nabuzowana taka, ze chwilki w miejscu nie usiedzi .... biega, chodzi, skacze na mnie, na Inusie - zaczepiajac ja do zabawy..... ale jednoczesnie slania sie , przewraca.... nagle zapomina gdzie chce isc, tylko idzie przed siebie, jakas taka wylaczona z otoczenia zupelnie..... Kiedy ja wolam to albo nie reaguje, albo zawraca nagle i idzie w zupelnie inna strone.....:shake:. Wyglada to bardzo brzydko.....:shake: Pan doktor kazal jej podawac Furosemid ( pol tabletki ). Pic najlepiej powinna wode mineralna niegazowana, zeby uchronic elektrolity i mineraly przed waplukaniem. W ogole to powiedzial, ze takie jej zachowanie moze rowniez wskazywac na stan .... przedpadaczkowy ......:mdleje:. Kazal mi sprawdzac jej powieki od wewnatrz ( ale na szczescie nie sa fioletowe, co moze znaczyc, ze to nie serce ). Ale kto to wie do konca ..... ? ? ? Mamy w kazdym razie zrobic zdjecie RTG serca i ze zdjeciem pojechac do pana doktora. Wtedy zaleci nam leki dla Isi.
  6. Jakis czas nie zagladalam i dzisiaj.... zobaczylam ten tytul watku, to sie zalamalam.... Dziewczyny nie straszcie .... zmiencie tytul, bo zawal murowany !
  7. SUPERSMIESZNE ZDJECIA naszych milusinskich :lol:.... no boki mozna zrywac ... ja plakalam ze smiechu :evil_lol:... sami sie przekonajcie : [URL="http://pl.youtube.com/watch?v=Xx22l_LDYVQ&feature=related"][B][COLOR=blue]http://pl.youtube.com/watch?v=Xx22l_LDYVQ&feature=related[/COLOR][/B][/URL] :evil_lol:
  8. [URL="http://pl.youtube.com/watch?v=qxOMK0H8flU&feature=related"][B]http://pl.youtube.com/watch?v=qxOMK0H8flU&feature=related[/B][/URL] Tez niesamowite !
  9. Wkleje tu link z tym filmem, bo TO JEST ZUPELNIE WYJATKOWE ! ! ! ! ! [URL="http://pl.youtube.com/watch?v=UXPJJeISuXo"][B]http://pl.youtube.com/watch?v=UXPJJeISuXo[/B][/URL] Pies tak biegajacy na dwoch lapkach .... i to .... TYLNEJ i PRZEDNIEJ ! ! ! To po prostu, by sie moglo wydawac, niemozliwe ! ____________________________________________________
  10. [quote name='anielica']A psice z kotkami się nie znają bliżej? Niestety, nie znaja sie o tyle, zeby byc luzem obok siebie w jednym pomieszczeniu czy na dworze. Widuja sie za to przez okna i drzwi tarasowe. Kiedys sie rzucaly , skaczac do okien i ujadajac. Teraz juz nie zwracaja na nie uwagi. Kiedy po strylizacji Kasia lezala w domu, Zuzia do niej chodzila, wchodzila na nia, obwachiwala..... Kasia nie reagowala na nia. No moze jedynie z ciekawoscia chciala ja powachac. Isia po sterylizacji tez byla w domu i sytuacja byla podobna ( zreszta nawet sa na watku zdjecia Isi z Zuzia w domu ). Ale kiedy na dwor wypuscilam Bunie, Kasia natychmiast sie puscila w pogon ( byla uwiazana, wiec za daleko nie pobiegla ). Isia natomiast, mimo ze chciala tez pobiec, to jednak po moim zakazie, dala za wygrana i sie polozyla spokojnie. A Inusia .... to jest chyba przypadek beznadziejny .... Inusia jest najwiekszym "przytulancem" ze wszystkich dziewczyn. Lasi sie do kazdego ( nawet obcych, ktorzy przechodza obok domu ), ale do malych futerkowych i pierzastych zwierzaczkow to "pies-morderca" ( przytachala mi kiedys malutkiego zajaczka :-(; wyciagnela z klatki Klemensa :-(; znalazlam pod oknami domu doroslego martwego bazanta :-(- na 100% robota Inusi; widzialam na wlasne oczy, jak zagryzala 2 szczury :-(...; a po nocach, kiedy biegaly luzem kolo domu, znajdowalam kolejno 6 mlodych szczurkow :-( ; odpedzalam ja juz spod drzewa, na ktore uciekl w poplochu jakis, zblakany w nasze strony, kotek :shake: ; poprzedniego lata gonila przez pola malenkiego sarniaczka-wrzeszczacego w nieboglosy - malenkiego - niewiele wiekszego od naszej Poluni ..... ). Wczoraj wzielam Ine do domu i zapoznawalam z Zuzia. Zuzia jest bardzo ufna. Od razu podeszla do Inusi i ja wachala, ocierala sie... A Ina ... jej wzrok juz mowil : ZAGRYZE CIE ! .... Nie wiem, czy kiedykolwiek mi sie uda ..... A naprawde strasznie mi zal kotek, ktore siedza w domu, mimo przepieknej pogody na dworze... slonce, ktore przeciez koty uwielbiaja, wylegiwanie sie na nim .... .... Co robic ? ? ? ? ? ? ? ? ? ? :placz: / wydrukowalam sobie wczoraj jakies artykuly na te tematy ... bede studiowac ..... /
  11. [quote name='Jo37']Jestem głodna a kolacja tak wysoko . Joasiu ............... [quote name='Neris'] A swoją drogą Polo tak samo patrzył na kota przez okno, dostal etykietkę "agresywny do kotów" a okazało się, że on je tylko lubi bardzo po prostu... Co bym dala, zeby sie wlasnie tak okazalo ......
  12. Acha, zapomnialam opisac to zdjecie . Mianowicie ..... Inusia stoi pod oknem kuchni ( ja z domu wlasnie przez to okno robie zdjecie ) , a na parapecie kolo mnie stoi kicia Zuzia i gapi sie na Inusie. Co sadzicie o mince Inusi :roll: ? ? ? O czym ona swiadczy :roll: ? ? ?
  13. I dalej cisza .......:shake: Ja nie bede ani w tym, ani nastepnym tygodniu nawet mogla pojechac do schroniska. Wyjezdzam niestety.
  14. [quote name='Jola_K'] my chyba chcemy jeszcze jedna kozke, mleczna ta jedna malutko daje...[/quote] No to daj znac. Czemu kupowac, jak kozki czekaja na nowe domki ? Ja tez bym chciala miec kozke. Niestety, na razie sa inne rzeczy do zrobienia przy domu, a nie ma za bardzo czasu na przygotowanie miejsca dla kozek. Ale za jakis czas na pewno o tym powaznie pomyslimy. Pozdrawiam i glaski dla kozek :lol:. Ja nigdy jeszcze nie dotykalam kozy :roll:............
  15. [quote name='Jowita Poznań']swietne zdjecia! Zuziu jak myslisz, czy te srebro pomaga? bo w koncu zaczela jesc z checia czyz nie? A probowalas dawac Buni puszeczke Miamora z tunczykiem i krewetkami? u mnie robi furrore i Amidala jadlaby to naokraglo.[/quote] Hej Jowitko. Srebrem smaruje jej dziasla caly czas , trzy x dziennie. Ale moge smarowac jedynie te czesci dziasel na prztedzie i troche po bokach. Bunia miala zaatakowane policzki i tu niestety mam problem z dojsciem. Ale zawsze mocno nawilzam watke i nieco tego plynu dostaje sie jej do mordki, to mysle ze i czesc na poliki, a czesc po prostu polyka ( a to tez mozna stosowac do picia ). Caly czas jeszcze Bunia sygnalizuje, ze ja boli, wiec mysle, ze wyleczone nie jest. Je powoli i nie wszystko, niestety. Potem po jedzeniu, kiedy wylizuje mordke, czesto wlasnie krzyknie z bolu :shake: ( mysle, ze to szorstki jezyczek sprawia ). Dziekuje za podpowiedz z ta puszeczka Miamora. Kupie i sprobuje jej to dawac. Bardzo bym chciala, zeby wiecej jadla, bo bedzie miala wiecej energii do walki z tym dziadostwem. Kupilam tez taki preparat " [B][I]Drozdzowo-ziolowy suplement diety - BIO STRATH - eliksir [/I][/B]" i probuje tez jej to wciskac do pyszczka, ale jest ciezko. ( tu link z opisem dzialania : [URL="http://www.bio-strath.pl/"][COLOR=blue]http://www.bio-strath.pl/[/COLOR][/URL] ) To jest srodek podnoszacy odpornosc organizmu. Dostalam o nim informacje od znajomej, ktorej weterynarz wyleczyl tym kota, ktory mial rowniez silny stan zapalny ( juz nic nie jadl i generalnie umieral smiercia glodowa ). Pomoglo po smarowaniu dziaselek. Ale generalnie Bunia czuje sie dobrze i nie zauwazylam zeby schudla nawet. Wieczorkami, kiedy siadamy przed telewizorem, jak zawsze zaraz przychodz i sie lasi. Alez ona sie wykreca i takie wygibaski robi, ze pekamy ze smiechu z niej zawsze. Jest slodka :loveu:. Dzieki Jowitko :lol:.
  16. ( Na dole - kliknij na " [I]obejrzyj film[/I] " ) : [URL="http://uwaga.onet.pl/1489761,archiwum.html"][B]http://uwaga.onet.pl/1489761,archiwum.html[/B][/URL]
  17. No i znowu leniuchowanie ........... Najbardziej mi sie ten wystajacy jezorek podoba :loveu:.... [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/1823cf0a5d7f26ef.html"][IMG]http://images26.fotosik.pl/231/1823cf0a5d7f26efmed.jpg[/IMG][/URL]
  18. Iska to najslodszy psiak swiata i strasznie kochana jest :loveu: ! Ale wczoraj pogonila za kotkiem :mad: ... i dostala rozeczka po pupinie :mad:... Tak samo , jak Inusia zreszta :cool3:. A potem sie zaczely bawic, jakby nic sie nie stalo :razz:...... Zupelnie sie nie przejely skarceniem .....:cool3:
  19. [quote name='Jola_K']ojej, jaka szkoda co sie z nimi stalo? :([/quote] Fundacja Tara sie nimi zaopiekowala, ale oczywiscie szukaja dla nich domow.
  20. Alez one sa slodkie :loveu: ! A Amelka jest po prostu urocza :loveu:.
  21. Zycze duzo zdrowia i trzymam mocno kciuki za tate, Jolu ! A szkoda wielka, ze nie powiedzialam Ci ok 2 tygodnie temu, ze w okolicy Bielska sa kozki do oddania. Zostaly zabrane wlascicielce, bo o nie nie dbala...... no i nie bylo gdzie ich podziac.... No coz ... nauczka, zeby o wszystkim mowic.... Pozdrawiam.
  22. Oj to by bylo super ! Hektor jest bardzo tolerancyjny dla wszystkich psow. Byloby swietnie gdyby od poczatku mial kolege do zabaw.
  23. Przedziwne sa te rozumki (???:lol:) naszych milusinskich. A najbardziej lubie obserwowac swoje psiaki. Naprawde, ich zachowania, kiedy sie stale i czujnie je obserwuje, bardzo wiele moga powiedziec i ich przeszlosci..... No i to rozgryzanie ich charakterkow .... to jest frajda ! A wszystko i tak ( przynajmniej w moim przypadku ) ma na celu to, zeby wszystkie 4 dziewczyny zaczely podobnie reagowac, co, nie bede ukrywac, bardzo pomocne jest potem we wspolzyciu z ludzmi-domownikami a takze naszymi mamami, ktore czasem zostaja na posterunku ( kiedy my musimy wyjechac na dzien lub nawet kilka dni ).
  24. [quote name='magda z.']wczoraj wrzuciłam go znów na allegro[/quote] Dzieki Magda. Kurcze, co jest, ze ludzie nie chca takiego slicznego psiaka ? ? ?
  25. [quote name='magda z.']a co sie kobita bedzie kłopotać;):diabloti: swietnie wyglada:)[/quote] No jasne ... od "klopotania sie" jest pancia :cool3:...... Ja nie wiem, jak sobie radza te dogomaniaczki, ktore maja u siebie wiecej niz 4 psiaki :shake: + kociaki......... To naprawde jest stres ..... ja czasem juz zapominam, jak sie nazywam latajac od jednej do drugiej i w miedzyczasie do Klemensa ( bo np. zaczyna padac deszcz, a on na dworze stoi sobie , na sloneczku ), a potem do domu, do Buni .... co by jej do jedzonka wymyslec, bo nie chce jesc nic ...... Wczoraj, kiedy burza sie zblizala, to musialam przesiedziec ja z Isia ( bo Isia sie bardzo boi burzy, a jeszcze przy jej serduszku ..... tulila sie caly czas, a ja musialam ja myziac po glowce :lol: i gadac do niej ). Inusia i Kasia spaly sobie spokojnie na kocykach, jakby sie nic nie dzialo.
×
×
  • Create New...