-
Posts
9617 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by zuziaM
-
[quote name='lolka']dzisiaj byłam u Karnafla..............uf uf uf....................wszystko ok. mają jednego młodego psiaka ale o dziwo jest zadbany , grubiutki, radosny i trzymają go w domu [/quote] Aga, myslalam o Tobie, bo mi mowilas, ze dzisiaj tam bdziesz .....:roll: Ciesze sie, ze jest ok.... miejmy nadzieje, ze mimo wszystko zrozumieli to co ich spotkalo.... i ze tym psom wyrzadzili krzywde i to sie nie powtorzy. Aga, a czy ten psiak, ktory wtedy u nich zostal.... taki maly czarny milutki kudlatek to .... go juz nie ma ? ... jest jakis nowy ?.... a co z tamtym ?
-
6-letni Dalmatyńczyk-czeka na kastracje- JUZ w DOMKU ! ! !
zuziaM replied to zuziaM's topic in Już w nowym domu
[quote name='bea_m']ZuziaM dzięki za fotki. ja oczami wyobraźni widziałam to o niebo gorzej :evil_lol: Sprostuje że nie jesteśmy Fundacją Łaciatą. Jesteśmy garstką ludzi działającą przy Łaciatej Stronie. Czyli prywatnymi wariatami którzy za własne pieniądze i zebrane datki starają się pomóc jak najwięcej ilości kropków. [/quote] Masz na mysli caly transport :lol: ? Musze przyznac, ze naprawde profesjonalnie bylo zorganizowane.... Psiaki dostaly na uspokojenie lagodny medykament, kazde w aucie mialo swoje miejsce i z tego, co zdazylam zauwazyc, bardzo dobrze sie w czasie transportu sprawowaly ( przynajmniej kiedy auto ruszalo z parkingu :lol: ). Nasz niuniek w aucie byl bardzo grzeczny, wiec mysle, ze i po drodze do hotelu bylo podobnie. Zdazyl sie juz w czasie przesiadki zapoznac z kolega i kolezanka, wiec pewnie nie byl juz ich ciekaw w czasie jazdy. Jesli chodzi w ogole o samego psiaka to nie mozna powiedziec zeby wygladal szczegolnie zle. Ale sterczacych kregow tez nie da sie nie zauwazyc, niestety. I zauwazylam wylysienie na ogonku. Wczoraj rozmawialam z Danusia. Powiedziala, ze jest przeslicznym psem :lol:. W hotelu nie sprawia problemow, chociaz jest nieco.... uparty :roll:. Ladnie sie bawi z innymi psiakami i z 12-letnim synem opiekuna psiakow. Dzisiaj bedzie mial wizyte lekarza. Zostanie przebadany pod katem tego nieszczesnego siusiania i zostanie podjeta decyzja czy jest gotow do kastracji. Sprostowalam ta Fundacje ... nie wiem, skad mi sie to wzielo....:roll: Dzieki Magda za bazarek na niunka :lol:. Wiem, ze i Tobie ten slodziak zapadl w serce, tym bardziej, ze go mialas okazje osobiscie poznac i wiesz jaki jest cudowny..... naprawde zal bylo patrzec na niego za tymi kratami :shake:. A w schronisku ... az trudno uwierzyc !!!... siedzial od listopada 2007 !!! Dziekuje bardzo dziewczyny, ze dzieki Wam ma szanse na normalne zycie. -
[quote name='bea_m'] Jutrzejszy dzień zapowiada się jeszcze lepiej :) [/quote] To krotka fotorelacja z tego wlasnie dnia ... 31.08 Trzy uratowane psiaki ( sunia + 2 chlopakow ) gotowe do drogi do nowego zycia :lol: [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/06f29321f1368a6a.html"][IMG]http://images29.fotosik.pl/271/06f29321f1368a6amed.jpg[/IMG][/URL]
-
6-letni Dalmatyńczyk-czeka na kastracje- JUZ w DOMKU ! ! !
zuziaM replied to zuziaM's topic in Już w nowym domu
[quote name='xxxx52']Napiszcie prosze do org.niemieckiej [URL="http://www.dalmatinerhilfe.de"]www.dalmatinerhilfe.de[/URL][/quote] Dziewczyny sa w kontakcie tez fundacja niemiecka. Nie wiem czy konkretnie z ta...... Przekaze ten adres z prosba zeby sie z nimi skontaktowaly. Dziekuje. -
6-letni Dalmatyńczyk-czeka na kastracje- JUZ w DOMKU ! ! !
zuziaM replied to zuziaM's topic in Już w nowym domu
[quote name='Seaside']:multi::multi: czyżby cudo pojechało do nowego domu?? :razz:[/quote] No nie do konca ..... Na razie pod opiekuncze skrzydelka wspanialych ludzi niosacych pomoc laciatym slicznosciom ..... i do hoteliku. Bedzie tam wykastrowany i nadal szuka domku. No i funduszy .... przynajmniej na kastracje :roll:. -
6-letni Dalmatyńczyk-czeka na kastracje- JUZ w DOMKU ! ! !
zuziaM replied to zuziaM's topic in Już w nowym domu
[quote name='bea_m']Cioteczki czy Lejek gotowy o drogi?[/quote] Dzwonilam wczoraj do Ciebie, zeby zameldowac, ze dostarczony i wsadzony do auta .... ze sliczna kolezanka i slodkim kolega :lol:. A tak wygladaly slicznie razem, ze az ludzie sie zatrzymywali i przygladali ciekawie :lol: Tu od lewej : sunia z Zywca, nasz slodziak i psiak z Libiaza [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/06f29321f1368a6a.html"][IMG]http://images29.fotosik.pl/271/06f29321f1368a6amed.jpg[/IMG][/URL] Nasz lobuz z sunia [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/eee5a83e9639582a.html"][IMG]http://images46.fotosik.pl/6/eee5a83e9639582amed.jpg[/IMG][/URL] Nasz niuniek z Dluzyny. Sliczny i strasznie kochany:lol:. W samochodzie siedzial jakby jazde autem doskonale znal. Bez choroby lokomocyjnej i szalenstw. Po prostu sobie siedzial i wygladal przez okienka. [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/0ef5abcefa80babd.html"][IMG]http://images33.fotosik.pl/359/0ef5abcefa80babdmed.jpg[/IMG][/URL] -
[quote name='szuwar']Dawno nie odwiedzałam Kasi. Ona jest po prostu śliczna. No i taka "okrąglejsza" się stała. Ciągle tak walczycie z jedzeniem?[/quote] Nooooo..... :lol: , nasza Kasiunia wazy juz ponad 22 kg i ma sie swietnie. Nadal jej glownym pokarmem jest suchy Rocal Canin Intestinal ( 350 gr. dziennie ) , ale oprocz tego dostaje i inne pysznosci. Jedzenie dostaje wlasciwie 4 razy dziennie. Rano o 6,20 i po poludniu - o 14-tej dostaje tylko porcje suchego Royala. Ale za to o 16,30 ( razem z pozostalymi psicami ) dostaje miche makaronu z kawaleczkiem mieska ( czasami nawet z psiej puszki - jesli akurat nie mam nic ugotowanego dla psiakow i wtedy dostaja gotowa puche ) , marchewka i tez do tego - z porcja suchego Royala. No i ostatnia porcja kainego jedzonka - o 19-tej ( suchy Royal ). Przy takim karmieniu Kasia przytyla, ma ladna lsniaca siersc no i , co najwazniejsze, naprawde bardziej ustabilizowane kupki. Nie sa jeszcze niestety takie, jakie powinny byc u zdrowego psa ( konsystencja super, ale maja stale zapach kwasu ), ale za to sa juz nie 5-6 razy dziennie, a tylko 2-3 razy w ciagu dnia. Juz naprawde bardzo rzadko sie zdarzaja biegunki i w zasadzie jest to wtedy jednorazowa "rzadka kupka" .... a kazda nastepna jest juz normalna. Tak wiec nie ma nawet potrzeby podawania Kasi leku. Ale jednak nadal stale trzeba bardzo pilnowac zeby nie dostala czegos tlustego. Po tluszczu jest zle :shake:. Kasia dostaje tez i bardzo lubi, gotowane ( z zupek ) kosci. No i milo naprawde patrzec, jak jest wesola i zadowolona. Zapomniala juz co to bole brzuszka..... Jak sobie przypomne te jej wzdete, poruszajace sie jak klebiace weze, jelita po kazdym posilku .... i ten bol w oczkach .... kiedy jej je musialam masowac.....:-(. Ona naprawde kiedys bardzo cierpiala..... Ale juz koniec .... teraz Kasiula jest szczesliwa :lol:. Pozdrawiamy cioteczki i pytamy, kiedy nas moze odwiedza ? ? ?
-
Ano nic..... ale mysle, ze wszystko powinno byc u psiaka w porzadku. On jest naprawde cudownym psiakiem, a i widac, ze nowym panstwu sie spodobal od razu ..... Moze kiedys uda mi sie przy okazji pobytu w Jeleniej Gorze, wygospodarowac troche czasu i sprobuje odszukac jego domek.... Nie wiem, czy tam trafie ( umowe z adresem ma u siebie maszka ). Ale wiozlam tam Sultanka, wiec pewnie trafie :roll:. A jesli rzeczywiscie tam bede, to napisze oczywiscie od razu :lol:.
-
Witajcie cioteczki :lol:. U nas wszystko w jak najlepszym porzadku. I zobaczcie, jakie cudenka rosna sobie w moim ogrodzie, pod moim plotem, miedzy moimi brzozkami .... [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/13780eaed29b1e2e.html"][IMG]http://images47.fotosik.pl/5/13780eaed29b1e2emed.jpg[/IMG][/URL]
-
Ostatnio robilam zdjecia kocinom, a teraz przyszedl czas na psie dziewczynki :lol: Kasia ( dzisiaj rano ) ... udalo mi sie ja "dzwignac " nieco do zdjecia .... wolaniem : kici kici .... nawet nie miala zamiaru glowy podniesc, zeby cioteczkom swoj pysiol pokazac :cool3: [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/e4ab38635b677c53.html"][IMG]http://images25.fotosik.pl/269/e4ab38635b677c53med.jpg[/IMG][/URL] Psice ani mysla chodzic do swoich budek :razz:. Cale dnie i .... noce spedzaja pod drzwiami :mad:. Co mam zrobic, zeby chociaz na noc szly sobie do budek ? ? ? Tam maja cieplutkie kocyki, jest cieplej, nie wieje ..... Jedynie kiedy pada deszcz to Inusia i Isia nocuja w swoich budkach, ale Kasia - NIE ! Boje sie zabierac te poslanka spod drzwi, bo ona moze i tak nie pojsc do budki i bedzie wtedy spala na golym betonie. A nie chce jej z kolei na noc zamykac w kojcu ..... [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/4b87027a7576277e.html"][IMG]http://images26.fotosik.pl/270/4b87027a7576277emed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/b7c0e492bcc58f0d.html"][IMG]http://images27.fotosik.pl/269/b7c0e492bcc58f0dmed.jpg[/IMG][/URL] A takie cudenka rosna miedzy moimi brzozkami .... w moim ogrodzie .... pod moim plotem :lol: [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/13780eaed29b1e2e.html"][IMG]http://images47.fotosik.pl/5/13780eaed29b1e2emed.jpg[/IMG][/URL]
-
Zosia, już Isia pojechała do SWOJEGO Domu do ZuziM !!!!
zuziaM replied to Tiger's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dziekujemy Jolu za cmoki :loveu:. Isiunia, jak zwykle zreszta, do zdjecia odwmawia zupelnie jakiejkolwiek wspolpracy :cool3:. I na widok aparatu przybiera pozycje ... nalesnika na talerzu :cool3: Niech pancia jedzie spokojnie do pracy ..... my czuwamy :lol: Cholerki calymi dniami i niestety... nocami tez leza na kocach pod drzwiami i ani mysla nocowac w swoich budkach :cool3:. A tez maja w nich cieplutkie, miekkie kocyki ... wietrzone i trzepane codziennie .... Dlaczego ich nie lubia ????????? -
Maksiu ......znalazles juz droge do psiego raju .... badz szczesliwy piesku :-(
-
[quote name='ARKA']Rozmawialam z Pania z Urzedu Ursynowskiego, ktorej podlegaja sprawy przytuliska,zwierzat. Była wrecz zaskoczona,ze ktos nie chce wydac psa bo adopcja zagraniczna,czy organizacja zagraniczna czy osoba spoza Polski! Urzad nie ma [B][U]NIC przeciwko[/U][/B]! Wiec o co tu chodzi???????????:crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: I jak mi powiedziała to nie urzad decyduje komu wydac psa ale SAMO PRZYTULISKO, wiec?????:crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: Powiedziala wrecz,ze sie cieszy bo adopcji prawie zero jest z przytuliska a psow przybywa:shake: Podaje tel dla zainteresowanych: Pani Krystyna Nowak tel: 022 545 72 61[/quote] Urzad nie mial wtedy naprawde nic przeciwko adopcji za granice ... do fundacji.... I co teraz sie dzieje z Dandusiem ? ? ? Czy sie tego dowiemy ? ? ?
-
Zosia, już Isia pojechała do SWOJEGO Domu do ZuziM !!!!
zuziaM replied to Tiger's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Isiuni co jakis czas podaje jeszcze Aspargin ( z potasem ). Tak na wszelki wypadek. Jestem pewna, ze to brak potasu ( niski poziom ) byl przyczyna ataku, bo z pytan zadawanych przez pania doktor mozna juz to bylo wywnioskowac. Isia podczas ataku nie byla zupelnie usztywniona ( jak to bywa wlasnie przy ataku padaczki ). Musze zrobic jeszcze pare zdjec Isiuni. Po sterylizacji zaczela bardzo szybko tyc..... jest naprawde baaaardzo okragla. Nie dostaje jesc wiecej niz Inusia czy Polcia. Inusia przy niej wyglada teraz jak zaglodzony biedny psiak.... Ina jest strasznie zywiolowa sunia i stale jest w ruchu. Mimo niezlego apetytu, nie moze przytyc nawet o gram..... a wrecz wyglada na ... chudzine ! -
[quote name='gagata']Podaję link do strony dot, tego przytuliska,jest tam nawet galeria, ale Dandiego nie ma.. więc on jednak nie jest do adopcji, tylko jest ich psem.. [URL]http://www.ursynow.pl/page/index.php?str=560[/URL][/quote] A moze warto by sprawdzic, czy on w ogole jeszcze jest .... To pies bez tylnych lapek ... mogl mu wysiasc kregoslup albo mogly sie robic rany od ciagniecia cialka po ziemi .... Tylko dywaguje, ale .... wszystko jest mozliwe :shake:
-
Zosia, już Isia pojechała do SWOJEGO Domu do ZuziM !!!!
zuziaM replied to Tiger's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Wczoraj Buncia byla tak rozkoszna, kiedy wygrzewala sie na sloneczku, ze nie moglam sie powstrzymac zeby nie zrobic kilku zdjec :lol:. A tu widac, co kociny zrobily z moja .... firanka :-( A z kolei Zuzia ma swoje nowe miejsce do leniuchowania.... to zbiornik na ciepla wode w pom. godpodarczym :evil_lol: A wieczorem .... wspolne spanko :lol:. Musialam to uwiecznic, bo baaaaaaaardzo rzadko takie obrazki ogladamy :lol:.... raczej gonitwy (!) ... najpierw goniacej Bunie Zuzi.... a zaraz za chwilke ... Bunie ... goniaca Zuzie :evil_lol:. -
Wczoraj Buncia byla tak rozkoszna, kiedy wygrzewala sie na sloneczku, ze nie moglam sie powstrzymac zeby nie zrobic kilku zdjec :lol:. [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/ecbc3c4fe62c5aa0.html"][IMG]http://images40.fotosik.pl/3/ecbc3c4fe62c5aa0med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/bafd46f28b50af67.html"][IMG]http://images43.fotosik.pl/3/bafd46f28b50af67med.jpg[/IMG][/URL] A tu widac, co kociny zrobily z moja .... firanka :-( [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/58778ef8c82fc7af.html"][IMG]http://images43.fotosik.pl/3/58778ef8c82fc7afmed.jpg[/IMG][/URL] A z kolei Zuzia ma swoje nowe miejsce do leniuchowania.... to zbiornik na ciepla wode w pom. godpodarczym :evil_lol: [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/5d13b40a46cac6fa.html"][IMG]http://images36.fotosik.pl/3/5d13b40a46cac6famed.jpg[/IMG][/URL] A wieczorem .... wspolne spanko :lol:. Musialam to uwiecznic, bo baaaaaaaardzo rzadko takie obrazki ogladamy :lol:.... raczej gonitwy (!) ... najpierw goniacej Bunie Zuzi.... a zaraz za chwilke ... Bunie ... goniaca Zuzie :evil_lol:. [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/6b56526de976bbf5.html"][IMG]http://images27.fotosik.pl/267/6b56526de976bbf5med.jpg[/IMG][/URL]
-
A wieczorem .... wspolne spanko :lol:. Musialam to uwiecznic, bo baaaaaaaardzo rzadko takie obrazki ogladamy :lol:.... raczej gonitwy (!) ... najpierw goniacej Bunie Zuzi.... a zaraz za chwilke ... Bunie ... goniaca Zuzie :evil_lol:. [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/6b56526de976bbf5.html"][IMG]http://images27.fotosik.pl/267/6b56526de976bbf5med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/2968758a8f56bb5b.html"][IMG]http://images29.fotosik.pl/267/2968758a8f56bb5bmed.jpg[/IMG][/URL]
-
Wczoraj Buncia byla tak rozkoszna, kiedy wygrzewala sie na sloneczku, ze nie moglam sie powstrzymac zeby nie zrobic kilku zdjec :lol:. [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/ecbc3c4fe62c5aa0.html"][IMG]http://images40.fotosik.pl/3/ecbc3c4fe62c5aa0med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/a44dad34fc8e70aa.html"][IMG]http://images30.fotosik.pl/268/a44dad34fc8e70aamed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/bafd46f28b50af67.html"][IMG]http://images43.fotosik.pl/3/bafd46f28b50af67med.jpg[/IMG][/URL] A tu widac, co kociny zrobily z moja .... firanka :-( [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/58778ef8c82fc7af.html"][IMG]http://images43.fotosik.pl/3/58778ef8c82fc7afmed.jpg[/IMG][/URL] A z kolei Zuzia ma swoje nowe miejsce do leniuchowania.... to zbiornik na ciepla wode w pom. godpodarczym :evil_lol: [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/5d13b40a46cac6fa.html"][IMG]http://images36.fotosik.pl/3/5d13b40a46cac6famed.jpg[/IMG][/URL]
-
[quote name='gagata']Hej, to jest właśnie prywatne przytulisko....[/quote] Raczej nie, bo podczas proby wyciagania psiaka do fundacji panie mowily, ze jak sie osoby z Urzedu Miasta zgodza, to one nawet moga go zawiezc do Niemiec. Ale, mimo ze Urzad nie mial zadnych zastrzezen do wywozu psiaka za granice, to panie powiedzialy stanowcze NIE.
-
Jak na razie wszystko nadal w porzadku. ISIULA caly prawie dzien przesypia gdzies zaszyta w cien....tak samo jak INA i KASIA. Za to w nocy wszystkie panienki - INA, KASIA i ISIA - pilnuja domu, bo jak juz pisalam, nie sa zamykane juz w kojcu. Kiedy jest ladna pogoda, zostawiam od samego switu i POLUNIE na dworze. Ona okazuje sie doskonalym strozem :lol:. Kiedy duze dziewczyny leniuchuja pochowane gdzies przed upalem..... Polunia siedzi na srodku podworka i wyglada obcych, ktorych natychmiast obszczekuje .... zwolujac przy tym pozostale " leniuchy " :lol:. A jaka przy tym jest z siebie dumna :evil_lol: .... slodka panienka :loveu: ! BUNCIA czuje sie znacznie lepiej. Smaruje jej dziaselka co kilka dni, chociaz z mordeczki jeszcze niezbyt ladnie pachnie. Ale nawet podczas smarowania nie widze zadnych wydzielin ani , co cieszy, krwi. Ma swietny apetyt ( je normalnie, bez bolu i ksztuszenia sie - nawet chrupki, co mnie cieszy, bo one jej tez czyszcza zabki ) i doskonaly humorek. Od jakiegos czasu zaczela sie pieknie sama bawic wszystkim, co sie do tego nadaje :lol:. Jest naprawde wesolutka :lol:. A ZUZIA .... .............. tak sobie ....... spi :evil_lol:..... w ciagu dnia ...... [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/a74fcae71c554860.html"][IMG]http://images46.fotosik.pl/3/a74fcae71c554860med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/276cb3510f228fe1.html"][IMG]http://images42.fotosik.pl/3/276cb3510f228fe1med.jpg[/IMG][/URL]