-
Posts
9617 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by zuziaM
-
No to dobrze, bo muslalam, ze ona bedzie dzikuska jak moja hotelikowa Mika..... ona tylko pod oslona nocy z budki wychodzi.... a jak zagladam do niej., to wbic sie chce w scianke budki.... zeby jej tylko nikt nie widzial .... To przerazajacy strach .......
-
Nadal brak wiesci ...... Czy ktos wie, co sie dzieje z Karusiem ???? Czy moze juz znalazl swoj domek ???? Na stronie Fundacji znalazlam nowy wpis, ze Karus znow w innym DT .... Az na polnocy Niemiec ..... Sam hat eine Pflegestelle in 27239 Heiligenloh gefunden. [IMG]http://www.dobermann-nothilfe.de/images/stories/rheinland-pfalz/sampolen.jpg/karosamschwenkerneu.jpg[/IMG]
-
To koniecznie ja do lekarza zabierz. Jesli ma rzeczywiscie temperature, to trzeba to wyeliminowac przed przyjazdem do mnie. Tutaj w budzie .... mroz na dworze, bedzie duzo gorzej ja wyleczyc. A ja nie mam jej gdzie trzymac w cieplym miejscu zupelnie....... No i te uszy .... jak wejdzie do budy, to za nic nie dam rady nic zrobic. Moj hotelowiec Finnigan tez ma zapalenie uszu i mam masc dla niego, ale on stoi grzecznie, kiedy mu do uszkow ja wpuszczam.....
-
leni.... a co z umowa hotelowa ??? Czy moze juz ja wyslalas do mnie ?????
-
Finni zakumplowal sie ze wszystkimi. Cieszy sie bardzo na spacery, uwielbia je..... Jutro pojdziemy na dluzszy, bo on naprawde potrzebuje duzo ruchu, to strasznie zywy psiak. Podczas spacerow skacze i sie rozpedza, ze nie moge za nim nadazyc. Ale na szczescie nie jest za silny i potrafie go w tych zapedach zatrzymac. Dzisiaj wreszcie sie schowal do budki, bo do tej pory wyciagal koce i ukladal sie na nich przed buda. Bylam pol godziny temu dac psiakom cieplej wody i zanioslam Finniganowi jeszcze jeden koc, ktory wsadzilam do budy. Najpierw go wywlokl, a potem, jak drugi raz go wsladzilam, to juz wszedl do srodka i sie polozyl. Mam nadzieje, ze nie jest mu zimno. Naprawde nie mam juz na to wplywu, bo on wszystko wyjmuje ze srodka i zrywa ten kocyk wiszacy na wejsciu do budy....... Usunal go na samym poczatku i potem jeszcze pare razy, jak go zawieszalam. Ale na szczescie juz ma sie ocieplic .... i noce nie beda juz takie mrozne.....
-
Dolozylam dzisiaj Mikusi trzeci kocyk...... mroz dzisiaj jakis wiekszy, bo minus 18 stopni.... jeszcze takiego nie bylo...... Ale w dzien bylo slonko i bylo naprawde bardzo przyjemnie, bo kojce psiakow caly dzien maja slonce. Mika nadal spedza czas w budce, ale oczywisciwe jedzonkiem nie gardzi i zjada wszysciutko. Pol godziny temu bylam jeszcze dac psiakom cieplej wody do picia. Mice tez zostawilam w przedsionku. Jest dalej wystraszona, ale to dopiero czwarty dzien minal..... Na razie nasluchuje odglosy z zewnatrz. Czasami Finnigan i Rumek glosno ujadaja i moze to Mike troche stresuje..... Bursztynooki Poster tez dziamgoli bez przerwy, ale ten glosik to Mika juz zna, bo i w aucie cala droge szczekal ...... Niuniek zreszta wlasnie, jak nalewalam mu wode do miseczki to mnie szturchal w plecy nochalem ........ I juz nie ucieka przed wyciagnieta reka, a wrecz przeciwnie, siega nochalem.....
-
Posterek jest cudnym i takim przekornym cwanym psiaczkiem..... Wcale nie jest taki bojazliwy, za jakiego chce uchodzic...... Szczeka prawie nieustannie, uwielbia wszelkie smakolyki i bierze je z reki, udaje, ze nie lubi kiedy go klepie po pyszczku, al sam go podstawia ...... Jest naprawde zabawny .....
-
I ja to samo na poczatku odczuwalam.... on taki jak kamien czasem stoi i tylko patrzy... Ale jest slodki !!!!!!!!!! Dzisiaj, jak mu sprzatalam w kojczyku ( po nocy, niestety ) , to chwile bylam odwrocona do niego plecami i wiecie .... on mnie ducnal tak mocno nochem ......No naprawde, chcial mi cos powiedziec. Chcial wody sie napic. Wiec zaraz mu swiezej nalalam. Kochany psiak, naprawde. Wczoraj na dluzszym spacerku popoludniowym byl ubrany w sliczny zielony kubraczek. Wygladal bardzo dostojnie w nim. I obroze mu zmienilam na troche szersza. Ta jego byla zapieta na ostatnia dziurke i mialam wrazenie, ze go uciska troche.
-
Sprzedana z domem Rozi! Jest w hoteliku, OGROMNY DŁUG!! $$$ POTRZEBNE
zuziaM replied to _ogonek_'s topic in Już w nowym domu
Jestem. Jak pisalam na PW do czerdy, mam wolna budke-blizniaka ocieplona i wygodna. Stoi w zagrodce drewnianej, wiec psiaki maja naprawde duzo miejsca. Mam zdjecie z lata ..... ta zagrodka jest teraz podzielona na dwie czesci i w jednej mieszka tez taka dzikuska Dagusia. Ta w ktorej stoi podwojna budka ma 40 m 2. Teraz oczywiscie jest tu snieg, ale jest zima zima przeciez ..... Latem wygladalo to naprawde ladnie i psiaki, ktore w niej mieszkaly mialy duzo swobody. Tak wyglada mniej wiecej ( niestety zdjecie z lata i zagroda jeszcze nie przedzielona ... teraz jest o polowe mniejsza ). -
Buba - kochana 'czarna czekolada' odeszła ...
zuziaM replied to APSA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Bo chyba Dada M robi przelewy za Bube ... tak ??? OK. To moj adres : Hotel dla Zwierzat Malgorzata Saganiewicz Siekierczyn 358 59-818 Siekierczyn -
Buba - kochana 'czarna czekolada' odeszła ...
zuziaM replied to APSA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
A dres taki jak na przelewie. -
Buba - kochana 'czarna czekolada' odeszła ...
zuziaM replied to APSA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Wplata za Bube doszla 22.01.2010 .... za okres : 22.01.2010 - 21.02.2010 -
Nie pamietam, czy wpisywalam tu rozliczenie.... 21.01.10 wplynelo 150 zl za Chojraka - tj za okres 22.01.10 - 21.02.10 Kazda wplate bede tu na biezaco wpisywala.
-
Ktos na ktoryms watku pytal, czy na konto wplynely pieniadze .... ( ale nie moge znalezc, kto o to pytal, wiec odpowiadam na wszystkich swoich hotelowych psiakach ). Za Mike i Postera jeszcze nie wplynely A w ogole, to nie wiem czy wysylalam koms ( kto zbiera deklaracje ) numer konta....... troche sie gubie .... duzo na raz psiakow przyjechalo ....
-
Buba - kochana 'czarna czekolada' odeszła ...
zuziaM replied to APSA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dada M dostala ode mnie umowe mailem i ma Ci przeslac. A ja poprosze o odeslanie poczta. Kwota na umowie 340,- zl / miesiac ( bo jest moje 10 zl deklaracji ). Dzieki.... -
Buba - kochana 'czarna czekolada' odeszła ...
zuziaM replied to APSA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Bube i Chojraka odwiedzily moje dziewczyny dzisiaj. zachecaly je do zabawy nawet. Buba sie bardzo wdzieczyla. Polubily sie juz psiaki. -
zdjecia zrobie, jak ktos pojdzie ze mna na spacer. bedzie znacznie latwiej wtedy. Mysle, ze za kilka dni juz powklejam cos nowego. I postaram sie, zeby to byly ladne zdjecia do ogloszen. Acha ( bo nie pamietam ) ... na umowie Chojraka powinna byc kwota 150,- zl / miesiac .... o reszte doplaca sponsorka.
-
A zisiaj moje dziewczyny postanowily troche chlopaka pocieszyc i go odwiedzily .... Ogonki wszystkim lataly .... .
-
O, wlasnie o tym pisalam Ci na PW... To zdjecie zrobilam przez okno z domy w piatek rano ... [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/aeb0c021fff8e7a4.html"][IMG]http://images37.fotosik.pl/247/aeb0c021fff8e7a4med.jpg[/IMG][/URL]
-
bardzo stare Gabi! nasza babuleńka odeszła :-( [*]
zuziaM replied to Mysia_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
I zdarzalo sie i tak ...... Dostawala do budki ..... Teraz nawet ie zdazam jej wysypac jedzonka do miseczki, jak juz stoi i czeka !!!! Tak wiec nie wstawiam do budki, bo nie nadazam ..... Gabunia jest zreszta naprawde dziarska i nawet ostatnio zaczela wychodzic troszke z kojczyka .... pare kroczkow, ale zawsze ....... Woli i tak sobie drzemac. Jest cwana bestyjka, bo upomina sie zawsze o wszystko, czego chce ..... NP, jak chce wody, to po prostu stoi nad miseczka i ja traca .... pokazuje mi, ze jest w miseczce lod i chce sie napic..... Dostaje zreszta po kazdym posilku ciepla wode do miseczki ( ta zima najbardziej mnie wkurza wlasnie przez to zamarzanie wody w miseczkach ). trzeba dodatkowo z jedzonkiem nosic butle 5-litrowa z ciepla woda i wymieniac na nia zamarzniety w miskach lod....Gabcia w ogole jakby sie juz naprawde bardzo oswoila i juz nie reaguje tak dziko na kazdy dotyk, a wrecz przeciwnie .... lubi byc glaskana po pyszczku i glowce ..... Gorzej z pupka i boczkami, bo wtedy zwykle odskakuje i odchodzi ..... Czyzby to jakies zle wspomnienia ????? Bo zawsze, jak pamietam tak reagowala.....