Jump to content
Dogomania

zuziaM

Members
  • Posts

    9617
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by zuziaM

  1. Rozmawialam z p. kierownikiem.... pracownik bedzie do 20-tej
  2. Zapisuje watek, zeby wiedziec, co sie dzieje z psiakie. Naprawde biedactwo. Ile moze miec latek ? Zabki ma bardzo ladne. Jesli zagrzeje miejsce u mnie dluzej, to od wiosny bedzie na sporym 40-metrowym wybiegu na trawce.
  3. Dzisiaj jade po psiaka. Bede ok. 18-tej niestety. Nie wiem, czy nie bedzie za pozno juz na zdjecia. No i zobacze w jakim stanie i w jakich warunkach jest to malenstwo. Jesli bedzie wygladalo bardzo zle, to wezme go. Bede potrzebowala wtedy szybkiego znalezienia dla niuncia DT lub stalego. U mnie nie moze byc za dlugo, bo mam juz za duzo pracy przy innych hotelowiczach ( i musze im poswiecac bardzo duzo czasu ). A moja mama, u ktorej chce malucha umiescic, wraca dopiero we wtorek z nad morza. I wyprosilam ja telefonicznie, zeby sie nim zajela max. 2 tygodnie. Jak myslicie.... dalo by rade w dwa tygodnie maluchowi cos znalezc ????? Ale to oczywiscie, czy go zabiore juz dzisiaj, bedzie zalezalo od jego stanu.
  4. Gdyby nie to, ze jest mrozik i jedzonko by moglo jej zamarznac, to chetnie bym jej miseczke juz nie do przedsionka postawila, ale przed budka. Tak, zeby ja widziala. I wtedy ja poobserwowac z ukrycia, czy zdecyduje sie wyjsc, czy jednak poczeka do zmroku ...... Ale zanim by sie mogla zdecydowac, to by moglo zamarznac...... Poczekam z tym, az bedzie jakis cieplutki dzien. A ponoc w przyszlym tygodniu ma juz byc plusowo na dworze.
  5. Dzisiaj zdybalam Mikusie, jak ciekawie szyjke wyciagala i prawie w przedsionku miala glowke..... Ale , jak mnie zobaczyla, to szybciutko sie wycofala do srodka. Ale to juz naprawde cos........
  6. Buba juz sie zapoznala ze wszystkimi kolezankami. Dzisiaj ponad trzy godziny sobie z nimi buszowala po ogrodzie. I dodatkowo z nimi na zmiane ..... Rumek i Chojraczek...... Zgadzaja sie wszystkie fantastyznie. A Chojrak upodobal sobie do zabawy wlasnie Kasie...... Szalaly oba lobuzy strasznie !!! A Chojrak co jakis czas przybiegal do mnie, trykal tym swoim wielkim nochem i sie przytulal...... Bubcia troszke poszalala, a potem juz sobie lazila .... sama, nie zainteresowana za bardzo towarzystwem.
  7. Jest na dogo temat pod tyltulem : IMIONA ZWIERZAT .... Tam jest ich mnostwo.
  8. Wlasnie znow dzwonilam do schroniska. Tym razem rozmawialam z synem pana Kazimierza. I powiedzial mi, ze warunki dojazdu nadal paskudne. Do tej pory nie przyjechal plug. I dzisiaj juz pewnie nie zabiore psiaczka ..... Matko kochana ... jeszcze jedna noc bedzie w tym paskudnym miejscu ........... Jestem na siebie wsciekla, ze nie wyjechalam po niego juz wczoraj .... ale zebym wiedziala, ze bedzie takie pogorzenie pogody ..... no nie wiedzialam ......
  9. Na widik kotow ... wielka ciekawosc i troche lapka w szybe stukal....... Mysle, ze chetnie by kota pogonil, ale czy by mu zrobil krzywde ... nie mam pojecia. Przez szybe na moje kocice nie ujadal i nie szczerzyl zabkow.
  10. Dzisiaj Chojrak biegal ze wszystkimi moimi psicami. Ale niestety nie mialam czasu na robienie zdjec, bo ciezko pracowalam....... Wczoraj taka mielismy zadymke i przez cala noc, ze zasypalo nas potwornie..... Nawialo do kojcow ogromnie duzo sniegu ( ok. 30-40 cm ) i od 7 rano do 13-tej odsniezalam..... Nawet maz mi nie mogl pomoc, bo on walczyl z wydostaniem swojego auta, ktore nam sie wczoraj zakopalo 150 m od naszej bramy wjazdowej , jak wracalismy wczoraj wieczorem z zakupow. Ledwie zyje ..... i czekam teraz na odsniezarke, a jak tylko mnie uwoli z tych zasp to ruszam do schroniska po kudlacza gryzionego przez psy .......
  11. OK. To ja czekam tylko na jakis termin. I bede gotowa z budkami... powkladam koce i przygotuje wszystko dla psiakow.
  12. jeszcze nie w drodze, bo nas zasypalo..... Od wczoraj wieczorem meza auto ugrzezlo 150 m od naszego domu.... Dopiero przed chwila udalo sie je wygrzebac ..... i czekam na odsniezarke, zeby moc wyjechac swoim autkiem do Dluzyny. Ale rozmawialam dzisisj juz z kierownikiem i kazal mi sie nie spieszyc bo i ch zasypalo i zamowil tez traktor z plugiem i czekal na niego. Mowil, ze po poludniu dopiero moze dojada. Tak wiec , jak tylko mnie odkopia, to zaraz wyruszam.
  13. Dostalam na maila wiadomosc z nowego domku Finnigana.... wiesci wspaniale, jakich kazdy dogomaniak wyglada zawsze po adopcji swojego podopiecznego .... Finniganek najszczesliwszy pod sloncem !!! Spi tylko w lozku ze swoja pancia...... byl juz u fryzjera ..... i juz zwiedza Krakow !!!! A wyglada po prostu bosko !!!!!! [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/0f0a1142571bdf5d.html"][IMG]http://images44.fotosik.pl/255/0f0a1142571bdf5dmed.jpg[/IMG][/URL]
  14. Zrobienie mu zdjecia nieporuszonego i takiego, zeby psiak byl pokazany w calej swojej krasie .... nie jest mozliwe ......
  15. Bubcia jest kochaniutka. zawszwe mnie wita buziakami.... i na dodatek tak smiesznie je daje, bo z doskoku... takie szybciutkie pukniecie pysiem i odskok ! Tak samo dokladnie calusy rozdaje moja malutka sunia Polcia ... tez czekoladkowa i posturki Buby ale troszke mniejsza od Bubci.... Widac te czekoladki cos takiego w sobie maja ... komicznego .... Dzisiaj Buba juz po swoim codzienym bieganiu. Byla ok. 2 godzin z Rumkiem i moja Inusia. Na razie pozostalych swoich suniek nie puszczam z nimi zeby do scysji nie dochodzilo, bo Buba jakos nie polubila szczegolnie mojej jednej suni Isi..... a z kolei moja Kasia jest strasznie nachalna i to sie Bubie tez moze nie spodobac......
  16. Te informacje mam od Magdy. I ona zaklepie psiaka na jutro. Ok. 10 - 11 bede po niego w schronisku.
  17. leni, masz wylaczona komorke, a ja mam informacje o tym kudlaczku z Dluzyny. Ma 6 lat, to chlopak. Jest taki przed kolano, wiec jak Finni mniej wiecej. Bojazliwy i pewnie dlatego gryziony. Siedzi w takim kojcu zupelnie z tylu, gdzie nikt z odwiedzajacych go nie zobaczy, bo tam po prostu nikt nie chodzi...... wiec na adopcje nie ma szansy ze schroniska...... Wiem, ze ma numer 147 i ze w schronisku jest teraz pan kierownik. Jaka decyzja ??? U mnie dwie puste budki czekaja.
  18. No i prosze .... tak sie dzisiaj zachowuje Dagusia.... Sunia, ktora byla tak samo przerazona jak Mika, kiedy do nas przyjechala. Siusiala pod siebie ze strachu, jak tylko sie w jej kierunku zwracalo .... Wiec i na Mike przyjdzie ten czas zaufania .....
  19. Obiecalam jakis czas temu zdjecia naszej dzikuseczki slodziutkiej !!!!! Tak sie zachowuje teraz ta bojaca sie wlasnego cienia niuncia ..... I uwierzcie mi, ze kiedy nie trzymam w reku aparatu, to Dagunia jest o niebo jeszcze smielsza........
  20. No wlasnie.... ktory jednak ? Czy udalo Ci sie skontaktowac z lolka ?
  21. A czemu szukacie transport z Wroclawia ? Psiaki sa w Uciechowie ? Z Wropclawia to moglabym sprobowac poprosic jedna mila osobe, ktora ostatnio do mnie przywiozla psiaka. Bez zarobku, tylko za paliwo. Tylko, ze juz nie wiem, czy dla psiakow mam to miejsce trzymac ???
  22. Niezly grubasek sie z niuni naszej \zrobil.... Generalnie wiekszosc czasu siedzi w kojczyku, tzn. w budce. Ale czasami sie wypuszcza na spacerki .... pewnie w poszukiwaniu smaczkow .... lakomczuszek przeokropny. .
  23. No cioteczki .... co prawda zadna z Was nie wolala o nowe zdjecia gabusi, ale .... niech tam.... pokaze Wam ta wielka piekna psice ! .
  24. Joasiu, a moze i Ty sie do nas wybierzesz z dziewczynami ????? One z Warszawy moze przyjada ..... Pisze moze, ale wierze, ze jednak do tego dojdzie....
  25. No ja tez robie takie 10-15-minutowe spacery na poczatek psiakom nowoprzybylym. Dopoki sie ze mna nie zapoznaja ( wiadomo, potem musze przywolywac do siebie, jak luzem biegaja, zeby za nimi sie nie uganiac...... bo ogrod 60-arowy ) Ale za to kojec ma 2 x 4 m , a to naprawde sporo przestrzeni.
×
×
  • Create New...