Jump to content
Dogomania

zuziaM

Members
  • Posts

    9617
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by zuziaM

  1. Ktos od kudlaczy pytal tez o [B]sunie nr 29[/B].... Czy wiadomo cos o niej blizej ? Bo byc moze, ze trafi do mnie i stad moje pytanie.
  2. Oooooo.... no to , jak Lazik juz bedzie u mnie ( jesli pani wczesniej niz do piatku nie przyjedzie ), to nawet do mnie bedzie miala blizej. No i oczywiscie proponuje nocleg i nastepnego dnia pani sie psiakiem sama zajmie, nakarmi, na spacer zabierze i go lepiej pozna. A paszport mozna i u nas wypisac, tylko zeby zaswiadczenie ostatniego szczepienia mial, zeby lekarz mogl wpisac do paszportu. I u nas na pewno nie musi byc szczepiony w momencie wystawiania paszportu. Juz psiaki od nas do Niemiec wysylalismy, wiec wiem.
  3. Magda, jak bys mogla, to przy okazji sie wypytaj, jak dlugo on byl w schronisku. Dzieki.
  4. [quote name='magda z.']Kasia to jest doskonały tester do zabaw i kontaktów z psiakami;)[/QUOTE] Dokladnie ..... Ktory psiak Kasi kobyle zaloty zniesie, ten sie nadaje nawet do domu z niemowlakiem ..... Przeprtaszam, ze znow nie zdazylam zdjec szalonego Chojraczka zrobic, ale dzisiaj byla kiepska pogoda. A na dodatek wczoreaj calu dzien i dzisiaj przygotowyuwalam miejsca dla nowych dwoch panienek. Ale beda , obiecuje.
  5. Nastepna czarnulka do kochania .... Z pewnoscia skarbnica milosci .... Tyle lat zbierala ta milosc ... teraz tylko czeka, zeby ja komus oddac !!!!!! Slodka panienka....
  6. Mika n ie jest laskawa dla nas ....... Ale juz i tak sa postepy ..... Ostatnia kupke znalazlam nie pod sama budka, ale pod bramka wejsciowa do kojca ...... Mikunia juz sie od budki oddala.....
  7. Posterek dalej na mnie sie wydziera, jak do niego wchodze. Chcialam mu smyczke przypiac i go zabrac na spacer, ale gdzie tam .... tak sie wywijal, ze za nic nie moglam go za obroze zlapac..... Musi wiec jeszcze poczekac .... A poki co dalej go terroryzuje i glaszcze , gdzie tylko dosiegne ..... I widac, ze Poster by chetnie sobie wyszedl, bo zawsze, jak wypuszczam Rumka albo Chojraczka, to tak placze ..... no wyje prawie i sie wspina na bramke..... Albo po prostu zazdrosnik jest z niego .....
  8. E tam....... nie chcialam tylko, zeby zamarzla .... potem byscie mi kolki na glowie ciosaly !!!!! Balbina juz sie wreszcie nauczyla sama jesc .... uffff...... nareszcie ...... Do tej pory, kiedy dawalam jesc pannom, musialam siedziec kolo Balbiny i .... na poczatku - ugniatac kulki z jej jedzonka i jej podawac do pysia..... potem po prostu trzymalam reke w jej misce i unosilam nieco jedzonko, a ona to uniesione lapala ..... teraz tylko kolo niej siedze, a ona zjada wreszcie sama ...... Nareszcie mam czyste rece ........
  9. Panienki juz od godz. 13-tej sa u mnie. z budka i kojczykiem juz sie zapoznaly i nie bylo nawet zadnych problemow, zeby sie baly, czy nie wiedzialy do czego budka sluzy. Kiedy poszlam do nich z jedzeniem, to Szila wyszla z jednej budki, a Kremowke musialam zawolac. Obie byly strasznie glodne, bo na droge nie dostaly jedzonka. Palaszowaly makaron z kurczakiem z wielkim smakiem. Dostaly sporo, wiec powinno im sie dobrze spac z pelnymi brzuszkami. Do kazdej budki wlozylam po dwa koce i po sporym kawalku naturalnego kozucha. beda sie mialy w co wtulic. Oprocz tego, wczoraj przybilismy nad kazda z czesci budki "sufit", wiec psiaki maja szczelnie i zacisznie w srodku. Wejscia do wnetrza budki ... czyli sypialni i wejscia zewnetrzne - do przedsionkow zakrylam kocykami, wiec chlodne powietrze bedzie zatrzymane i w srodku psiunie beda mialy naprawde cieplutko. z pierwszych obserwacji..... sunie troche sa ostrozne w bezposrednim kontakcie, ale ogolnie na widok zblizajacego sie czlowieka bardzo sie ciesza, merdajac ogonkami. Kiedy juz skonczyly jesc, a do kojca podeszly moje suki..... zobaczylam, ze te dwie malizny nie dadza sobie w kaszke nadmuchac.... Obie rzucily sie z zabkami do moich dziewczyn......
  10. A ja mysle, zde jest bardzo gruba ..... Dzisiaj mialam okazje zobaczyc, jak Gabi sie do budki wgramala...... No nie wiem .... jeszcze 20 deko wiecej i sie moze nie zmiescic.... Scianka przedzielajaca wnetrze budy od przedsionka wystaje nieco i Gabi sie naprawde musi przepychac..... Grubas i tyle ......
  11. Jejciu, to ten mikrusek jeszcze jest w schronisku ??????
  12. No wlasnie... moze Magda bedzie znowu we Wroclawiu. To tak jak z Rumkiem, bym go odebrala z Boleslawca.
  13. Kolega Tibbi chcial dzisiaj Rumkowi podprowadzic taki gruby patol, ktorych Rumek ma 3, bo bardzo lubi sie takimi bawic..... Musialam znalezc Tibbiemu taki sam i tez dostal. Chlopaki od dzisiaj rano chodza na spacerki razem. Super wygladaja.... i sa prawie jednego wzrostu. Tibbi jest ciut wiekszy. Mam taka linke specjalnie do prowadzenia dwoch psiakow przygotowana. Pierwszy spacer prawie sie skonczyl spetaniem mnie ta linka ...... Tak sie krecili, ze mnie nia normalnie owineli .... Ale juz drugi byl OK..... Szli kazdy swoja strona..... Fajnie czekaja na siebie, kiedy jeden na siusiu robi postoj.... No i ja mam zaoszczedzony jeden spacerek......
  14. [quote name='groosia'] ZuziaM narazie nie rpzyjade, bo jade siostre odebrac,i przystepuje kolejny raz do ataku, drugi raz bede rozmawiac z ciotka w sprawie Chojraka, pierwsza rozmowa zbila ja z tropu, lae przy drugiej nie pozwole sie odpulic. Jezlei by sie zgodzila to zrobie wszytsko by w marcu juz mial domek :D[/QUOTE] Szkoda. Chojraczek by sie ucieszyl z odwiedzin.... Bardzo bym sie cieszyla, gdyby Ci sie udalo. To naprawde wspanialy pies. Jestem pewna, ze doskonale by sie porozumial z malutkim kolega. Moja Kasia ma trzy lapki tylko, a jest duza baba..... I przez te trzy lapy trudno jej lapac czasem rownowage, wiec w czasie zabaw z kolezankami czy kilega Semirem, z ktorym uwielbia sie bawic, czest za mocno zabkami lapie. I dzisiaj tez taka byla sytuacja z Chojraczkiem .... za ucho go zlapala i sie zachwiala... i trzymajac ucho chciala rownowage lapac.... Chojrak tylko glowke wykrecil, ale nawet nie pisnal... ani nie warknal ..... naprawde lagodny, super wyrozumialy piesio !
  15. probowalam dzisiaj drania wyczesac. Ale nie dalam rady. Wycielam sporo dredow.... wlasciwie wszystkie jakie mial. Kiedy zaczelam czesanie zobaczylam, jakie Fibbi ma piekne zabki .... i jak fajowo nimi klapie .... dran maly mnie chcial dziabnac. Przerwalam, bo nie to, ze sie go boje, ale nie chcialam go stresowac jeszcze. Za krotko jest, zeby go od razu do siebie zrazac. Poczekam na sloneczna , cieplutka pogode i wtedy sie za niego zabiore. A z drugiej strony, to ja mu sie nie dziwie..... Jakby mnie ktos chcial czecac, jak bym miala takie koltuny, to nawet bym nie warknela, ale od razu bym uchlala...... A chlopczyk kulturalnie dal mi najpierw do zrozumienia, co o tym mysli. Dzisiaj dostal ode mnie zabawke-pluszaka i super sie nia bawil. Chcial tez Rumkowi podprowadzic taki gruby patol, ktorych Rumek ma 3, bo bardzo lubi sie takimi bawic..... I znalazlam Tibbiemu taki sam i tez dostal. A potem jeszcze mi chcial rekawice ukrasc .... ciagnal i chcial sie ze mna poszarpac..... Ale nie dalam, bo zimno .... Chlopaki od dzisiaj rano chodza na spacerki razem. Super wygladaja.... i sa prawie jednego wzrostu. Tibbi moze ciut wiekszy. Mam taka linke specjalnie do prowadzenia dwoch psiakow przygotowana. Pierwszy spacer prawie sie skonczyl spetaniem mnie ta linka ...... Tak sie krecili, ze mnie nia normalnie owineli .... Ale juz drugi byl OK..... Szli kazdy swoja strona..... Fajnie czekaja na siebie, kiedy jeden na siusiu robi postoj.... No i ja mam zaoszczedzony jeden spacerek......
  16. To ja tu od razu napisze , jak do mnie dojechac. Spisz sobie, albo wydrukuj. Wszyscy super trafiaja wg tego opisu. [B]Autostrada[/B] trzeba jechac az [B]do zjazdu na LUBAN[/B] ( oddany juz nowy kawalek autostrady az do granicy ). Potem jedziecie ok. 10 km az do takiej dwupasmowki i bedzie w prawo na Jedrzychowice, a w lewo do LUBANIA. [B]Jedziecie w lewo[/B]. Bedzie kilka swiatel po drodze , ale dojezdzacie do duzego skrzyzowania - kolejne - za stacja benzynowa ( po prawej stronie zobaczycie kosciol ). I na tym skrzyzowaniu - przed kosciolem - [B]skrecacie w prawo[/B]. Jedziecie jakies 300 m i [B]skrecacie w prawo[/B] w pierwsza droge zaraz. I potem zaraz w pierwsza [B]w lewo[/B]. Jedziecie glowna caly czas ... przez mostek , az bedzie droga w lewo i prawo. [B]Jedziecie w prawo[/B]. Potem jedziecie ok. 6 km [B]caly czas prosto[/B]. Dojedziecie do rozwidlenia na : Bogatynie ( w lewo ) i [B]NOWA KARCZME[/B] ( w prawo ). Jedziecie w prawo. Jedziecie 1 km i bedzie drogowskaz [B]na RUDZICE - w lewo.[/B] [B]Zjezdzacie w lewo.[/B] Jedziecie glowna ok. 300 m, az dojedziecie do tablicy [B]koniec SIEKIERCZYNA.[/B] [B]Przed ta tablica zjezdzacie z asfaltowej drogi kolo duzej brzozy i stawiku.[/B] [B]Moj dom widac juz w oddali ( duzy dach kopertowy ).[/B] Powodzenia i czekam.
  17. Jak ktoras wiosne znajdzie, to ja do mnie prosze przyslac ...... Nasz Rumcio pozegnal kilka dni temu kolege Finnigana, a od wczoraj ma kolejnego kumpla.... Troche mniejszego i tez slodkiego..... Sliczny, ale wspolczuje Rumciowi .... zapaszkow, jakie sie od Tibbiego unosza ..... Tibbi [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/b84e7638c95629ae.html"][IMG]http://images37.fotosik.pl/252/b84e7638c95629aemed.jpg[/IMG][/URL]
  18. Pytalam, ale za pozno, bo juz kolo samochodu i pan nie pamietal. Ale szczepienie p.wsciekliznie ma 28.11.2009, wiec byc moze ze byl wtedy przyjety. Bo jak to nie pierwsze szczepienie, to by znaczylo, ze .... co najmniej rok temu w listopadie trafil.... albo i dwa ..... Ale o to trzeba jeszcze zapytac.
  19. Na tym zdjeciu widac, jak piekna ma siersc .... Zobaczcie to dluuuuugie czarne pasmo .... On taki kilkukolorowy jest i naprawde bedzie przesliczny, jedwabisty i lsniacy .... jak sie tylko to do porzadku doprowadzi. Musze to zrobic jak najszybciej, bo on sie az lepi z brudu .... Wyobrazam sobie, jak sie w tym czuje paskudnie.... Biedactwo.... [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/b84e7638c95629ae.html"][IMG]http://images37.fotosik.pl/252/b84e7638c95629aemed.jpg[/IMG][/URL]
  20. Po zapoznaniu od wczoraj, moge cos juz o Tibbim napisac. Jest kochany, spokojniutki naprawde na spacerkach. W kojcu troche na poczatku rozrabial, ale zabezpieczylam juz siatke nad buda solidnie i nie ma szansy, zeby sie wydostal. Zreszta juz nie probuje. Do budki sie przekonal jak najbardziej, spal w niej grzecznie ( a wiem, bo w nocy o 3 wstawalam, zeby psiakom poopuszczac kocyki na wejsciach do budek ..... nie przypuszczalam, ze bedzie taki mroz w nocy ). Jest bardzo delikatny i kocha czlowieka, tuli sie chlopczyk i prosi o spacerek. Bedzie z nim sporo roboty, zeby go doprowadzic do porzadku, bo jest potwornie zaniedbany ..... Siersc ... po prostu koszmar !!!!! Kapiel odpada, ale od jutra zaczynam wycinanie i czesanie. Musi tez wywietrzec porzadnie ..... I dlatego na razie wejscia do budki nie bede zaslaniala kocykiem .... zeby sie nie udusil.... Ale i Finnigan tez koszmarnie smierdzial, a za ok tydzien juz prawie nie bylo czuc.... Ale musze zaraz na bazarku poszukac szczotek do czesania takich dla kudlaczy, z dlugimi kolcami. Mam tylko jedna taka .... a i inne psy do czesania, a po Tibbim sie juz nie da .....
  21. Jak na moje oko, to nawet nie 10, a sporo wiecej ....... Jego posturka juz taka starenka, wykrzywiona, sztywne lapki, jak chodzi ..... Ja to juz ogladalam u Puni (*)...... On tak samo sie zachowuje...... Ja na wet nie dam glowy, czy on aby dobrze widzi....
  22. O, widze ze sie nam odwiedziny szykuja. Swietnie !!! Musze Wam powiedziec, ze Buba zachowuje sie naprawde wspaniale.... Jest taka z niej .... arystokratka .... dystyngowana, powazna, madra ..... no nie liczac kilku minut szalenstw zaraz po wyjsciu z kojca. No i jest straszna przylepka..... Ona caly czass , jak jestem u niej w kojcu, chodzi kolo mnie z nochem niemal we mnie wbitym... siega do moich rak, a jak kucam, to mi buziaki daje ..... Jest slodziutka.... cudowna. I jest taka czysciutka, zawsze porzadnie wylizana miseczka, jakby ze sklepowej polki dopiero zdjeta .... Jej siersciuszka jest taka milutka w dotyku, jak aksamit ... jak taka foczka ..... Na spacerkach grzeczniutka, spokojna... Teraz juz mi nie ucieka, kiedy musi wrocic do siebie..... Po prostu ja wolam, a ona idzie ... smutna jest wtedy ..... oj smutna ..... Ale zawsze jakis smakolyk za to dostaje, zeby ja pocieszyl.... Naprawde bardzo bym chciala, zeby znalazla spokojny, madry domek .... Bubcia sie odwdzieczy za opieke, najwieksza psia miloscia, jaka moze istniec.....
  23. Na moje sunie zupelnie nie reaguje..... One ida obok niej ciekawe, a ona ich nie zauwaza.... Nie mysle, zeby tak szybko sie przekonala i zaczela sie zachowywac z pelna ufnoscia. Trzeba zawsze bardzo ostroznie i powoli sie z nia obchodzic. Jest naprawde lekliwa.
  24. dzisiaj Bunia nie chciala isc na spacer .... czasem sie to jej zdarza. Nie mam zielonego pojecia, co to powoduje, ze czasami jest ufniejsza o niebo od czasu, kiedy przyjechala.... a czasem sie znow wycofuje i nie chce wyjsc do mnie.... A ja nie chce jej na sile z budy wyciagac.... Ale na obiadek wyszla z budki od razu i nie czekala nawet z rozpoczeciem jedzenia, az wyjdwe, ale zaraz zaczela jesc. Jest taka bardzo zmienna.... Moze to zimno na dworze ... no nie wiem zupelnie....
  25. Oj!!! To juz pedze ! Powklejaj jego zdjecia w swoje pierwsze posty, oczywiscie. I bede go doprowadzac do porzadku i nowe robic.
×
×
  • Create New...