Jump to content
Dogomania

zuziaM

Members
  • Posts

    9617
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by zuziaM

  1. Lupi ???? Lagodny okropnie..... jemu tylko zabawy z innymi psiakami w glowce. Nie ma w tym piesiu cienia agresji. Dostalam dzisiaj na konto pieniazki. 250,- zl za Lupiego .... tj. [B]za okres 12.02.2010 - 05.03.2010[/B]
  2. Mowie Wam, jaki z Tibbiego jest aparat !!!!! Wesoly slodki cudny piesio !!!!! Za kazdym razem, jak sie zblizam do niego, to zaraz lapie swojego miska pande albo grubego patyka i mi wpycha do reki..... nie mowie juz, ze rekawiczki mi notorycznie kradnie i musze sie sporo nameczyc, zeby mu je odbierac, tak z nimi ucieka. Na spacerkach jest bardzo grzeczny, nie ciagnie, nie szarpie , nie ucieka, nie napada na inne psiaki. Jest szalenie lagodnym i pogodnym psiatkiem. I na dodatek ..... PRZESLICZNYM .... jego mordeczka jest cudowna ! ..... Krwi w kupkach juz nie ma od kilku dni. Mysle, ze to byl wynik poschroniskowej biegunki, ktora mial przez jakis czas. Teraz juz sie wszystko fajnie unormowalo i nie ma zadnych problemow.
  3. No tak, rzeczywiscie ..... przepraszam. Ale wujaszek juz dawno tu nie zagladal, wiec myslalam , ze juz nie lubi Mikuni moze .....
  4. Posterk jest niereformowalny ..... Nadal dziczek nie daje sie dotknac normalnie, jak kazdy pies. Nadal nie da sobie przypiac smyczki i nadal czszeka na mnie stale ..... Dzisiaj nasiural do miski Chojrakowi ( sasiadowi obok ) i po obiedzie nasiural do miski .... swojej wlasnej ..... Swoja budke to juz tak zlal, ze mokre zolte zamrozone kaluze sa kolo calej budki .... pomimo, ze ma w rogu kojca specjalnie przytachany duzy korzen z przeznaczeniem wlasnie takim...... Przedziwny piesio ..... naprawde..... Ja zupel nie nie wiem, jaki dom bylby dla tego uparciucha odpowiedni..... Ale mysle, ze na pewno nie mieszkanie w bloku...... Dla Posterka to domek na wsi, gdzie by mial budke swoja i ogrodek do biegania..... ale szczelnie ogrodzone wszystko.
  5. No doczekalyscie sie cioteczki ........ Dzisiaj, kiedy szlam do psiakow z jedzonkiem i po kolei wchodzilam do kojczykow napelnic ich miseczki ..... nagle zobaczylam nochal i oczka wygladajace z budki Mikuni ....... Zagladala panienka ciekawie, kiedy jej kolej wreszcie bedzie !!!!! Od jakiegos czasu juz nie zaslanialam wejscia do budki, kiedy dawalam Mice jesc. I widac, ze to poskutkowalo, ze Mika sie przekonala, ze moze jesc bezpiecznie ....... No i po obiadku , w bialy dzien , Mikunia wyszla az pod furtke .... bo zrobila sobie tam kupke ..... ale tego nie widzialam, niestety. Moze nastepnym razem.
  6. Dzisiaj jakis przelomowy dzien u nas .... Kilka psiakow sie zachowywalo dzisiaj o niebo lepiej, niz do tej pory. Bunia dzisiaj, jak przynioslam obiadek, nie uciekla jak to zwykle robila , do budki..... ale czekala az wysypie jedzonko na misecke. Potem zaraz zaczela jesc, nie czekajac , jak zwykle, az wyjde. A potem wrocilam do niej jeszcze z dokladka .... i tez czekala , az jej naloze do miseczki. Tak wiec cierpliwosci, a bedzie panienka naprawde normalnie sie zachowywala. Mysle, ze naprawde juz bardzo niedlugo.
  7. Jejciu, dziewczyny ..... ten Lupi jest naprawde swietnym psiakiem ! Juz chodzi na smyczce na spacerki. Uwielbia towarzystwo moich suczek.... ugania sie za nimi caly czas. pieknie bawi sie pluszakiem...... Jest przemily, bardzo delikatny i wrazliwy. Boi sie troszeczke, kiedy sie gwaltowniej wobec niego cos zrobi, ale juz znacznie mniej... Jest na dodatek sliczny !!!!!!
  8. Nie zasypalo nas, bo od kilku dni nic nie pada .... i to bardzo dobrze..... oby tak juz do wiosny.... Misiaczek jest superowym psiakie. Jest strasznym przytulancem, tuli sie , macha ogonkiem , no psiak - maskotka.... Ma takie sliczne wesole oczka..... Jest spokojny, ale jak sie pojawiam, to pierwszy glosno szczeka. Chetnie lezy w swojej budce, a w dzien - na kocyku przed budka. Bardzo mu sie spodobaly spacerki. Jest na nich grzeczniutki i mysle, ze te swoje sztywne osteczki rozrusza. Nie wyglada zreszta na to, zeby go cos w czasie spacerowania bolalo. Dzisiaj wyslalam dwa listy .... jeden z rachunkiem, drugi z umowa hotelowa. Jakby nie dochodzily dluzszy czas, to dajcie znac, prosze. I prosze o jak najszybsze odeslanie umowy.
  9. [quote name='magda222']Przelewam na konto zuziM [B]240 zł [/B]za 13.02. - 12.03. Tyle zuziuM kosztuje jej hotelowanie tak? ...[/QUOTE] Ja nie znam tresci Waszych uzgodnien na PW. Jedyne, co moge potwierdzic to to, ze za Balbinke miesieczna wplata [B]z Waszych deklaracji[/B] za utrzymanie wynosi [B]240,- zl.[/B] Jak ktos wczesniej napisal, moja deklaracja 15,- zl, a takze 15 zl od sponsorki - pani Magdy z Warszawy, sa kwotami wirtualnymi...... Ja nie wplacam ich przeciez do Magdy222, a pani Magda z Warszawy wysyla swoje 15,- zl na moje konto bezposrednio. Tak wiec ogolnie - koszt utrzymania Balbinki wynosi - 270,- zl. Ale Magda222 przelewa mi jedynie Wasze deklaracje - 240,- zl. I prosze pamietac, ze mam na swoim koncie jeszcze 70,- zl Tosi.
  10. Jakos to zrobie. Jeszcze pomysle jak, zeby psiny nie wystraszyc. Bo wlasnie tego sie obawiam najbardziej, ze jak ona wyjdzie, to sama nie wroci i bedzie za nia trzeba ganiac. Wtedy bedzie przerazona. Ale myslalam tez o czym innym, wiec sprobuje .... Jak sie uda, to napisze. Dobrze, ze przelozylam jej ta obroze. Ma teraz taka ciasniejsza troche , wiec sie nie wysmyknie.
  11. To on.... te same uszka .... takie stojace, a na koniuszkach klapniete..... Zdjecie z lampa bylo robione i psiak taki jasny wyszedl.... jest prawie czarny.
  12. Oj, to w takim razie roznica jest, bo Bunia naprawde daje sie chetnie glaskac.... ale tylko, jak siedzi w budce. Z tym spuszczaniem ze smyczy to moze byc problem taki, ze potem nie uda mi sie jej do kojca zaprowadzic. A nie moge jej zostawic poza kojcem kolo domu, bo moje suki biegaja. No i Bunia bedzie kombinowala, tak sobie zostawiona np na noc, ktoredy prysnac.... Ale yslalam tez i o czyms innym. Pisalam niedawno, ze pytalam pania, ktora szkoli psy, jak z takim poldzikuskiem postepowac. I ona mi poradzila, zeby jej smycz upiac i wypuscic. Problem z Bunia bedzie , zeby ja zlapac potem. Ale jak bedzie miala smycz, to bedzie latwiej. Tak wiec bede probowala i tego.
  13. Ojej.... ale sliczny !!!!
  14. A ja banerka nie widze .... krzyzyk czerwony tylko w okienku....
  15. Oj, za pluszaki bede ogromnie wdzieczna..... Ja juz wszystkie swoje powrzucalam psiakom.... jeszcze jeden pingwin mi zostal w domu.... Przydadza sie wiosna i latem, bo psiaki beda sie chetniej z budek wygramalaly....
  16. Wczoraj Bunie odwiedzila cioteczka z dogo, ktora przywiozla do nas nastepnego staruszka..... Tez byla zdania, ze Bunia jest porzadnie wycofana...... Dzisiaj jej obroze wymienilam, bo wczesniej sobie swoja zdjela ( luzno miala zapieta ) i jej inna zalozylam. Pozwolila to sobie zrobic bez najmniejszego leku i bez chowania w glab budki. Dziwne to z nia jest, ze jak siedzi w budce, to lezy sobie tak, ze w przedsionku juz ma glowke i lapki , a ja siedze kolo niej i ja glaszcze. Wydaje sie wtedy zadowolona. Oczka mruzy, jak ja po pysiu glaszcze..... ale jak probuje ja wyciagnac na zewnatrz, wywolac.... to za nic nie chce posluchac. Ale juz przynajmniej je , jak jestem z nia w kojcu.... Do niedawna czekala az sobie pojde. I nawet, jak bylam w kojcu obok, to sie chowala.... teraz juz sie tak mna nie przejmuje. Ale czasu jeszcze troche potrzebuje.
  17. Ja tez jestem pewna, ze to ten, bo rozmawialam z kierownikiem wczesniej przez telefon i mi sprawdzal, czy psiak nr 144 jest w boksie. Ale i tak zrobilo sie zamieszanie, bo dostalam ze schroniska zaswiadczenie o szczepieniu p.wsciekliznie od calkiem innego psa..... od psa z n-rem czipa 332740 ( jest napisane , ze pies ma 8 lat i ze to jest trikolor ). Szczerze powiedziawszy, nie wiem, jak to teraz odkrecic, bo nie wybieram sie tam w najblizszym czasie.....
  18. A ktory to nr postu ? Bo ja mam po 40 postow na stronie ustawione i np teraz jestem na 69 stronie.....
  19. Obroze to kawaler ma, ale smyczy to sobie przypiac nie da....... Jeszcze wole nie ryzykowac, zeby potem nie zostac z wypuszczonym z kojca Posterkiem..... jak w dniu przyjazdu ... siedzacym bez ruchu w jednym miejscu i ani w te ... ani we wte .... a jak bede go chciala wziac sila, to bede musiala podziwiac jego uzebienie ..... Takie widoczki juz mialam okazje ogladac, kiedy Poster do mnie zawital..... Najwazniejsze, zeby nabral do mnie zaufania i nie chcial mnie gryzc.... wtedy sobie juz z nim poradze nawet sila. A jak bedzie trzeba, to sprobuje mu zalozyc szelki..... wtedy bedzie latwiej go przeteransportowac do kojczyka ze spacerku ..... Ale na razie jeszcze ode mnie ucieka...... daje sie tylko muskac reka po pysiu i boczkach, ale na blizszy kontakt .... nie.... jeszcze nie ma ochoty....
  20. Ja mam jednak szcescie do cudownych pieseczkow ! To jest po prostu slodzizna malenka...... Przekochany pieszczoszek, garnie sie do mnie okropnie...... Na smyczce nauczy sie chodzic w trzy dni, to barzo pojetne stworzonko, naprawde. Dziiaj bylo juz o niebo lepiej, chociaz nadal woi ganiac za moimi sukami. Ale przynajmniej juz ze mna wrocil do kojca. Jesli chodzi o jego wyglad, to jestem przekonana , ze to w 90 % sznaucerek. Te uszka ma zupelnie idenyczne i oczka i nochal i w ogole pysio...... Po ostrzyzeniu sie przekonamy zupelnie. Mysle, ze zawsze biegal siobie samopas .... pewnie gdzies na wsi. i dlatego nie zna smyczy. Jest niesamowicie lagodny.... polecilabym go do domu nawet z malymi dziecmi. Jest strasznie wesolutki i super sie sam nawet potrafi bawic...... swojego pluszaka podrzuca i tarmosi we wszystkie strony. Poker, poznalas Rumka, wie bedziesz wiedziala, jak napisze, ze on jest zupelnie takiej samej posturki jak Rumcio. Delikatniutki taki, drobne lapeczki, maly ..... slodki psiaczek. Tak cieniutko zabawnie szczeka.... cichutko i tak piszczaco..... Jest naprawde przeslodki ....... Chcialabym dla niego jak najszybciej fajniutki domek znalezc, bo to naprawde cudowne psiatko...... A zachowanie ma zupelnie , jak szczeniaczek ..... W przyszlym tygodniu koniecznie zabiore go do fryzjera, bo sam z takimi dredami sobie nie poradze. On jest zywy i nozyczkami smymi bym mogla mu zrobic krzywde. Rozmawialam z pania fryzjerka, ktora zreszta tez ma wojego pieska ze schroniska w Dluzynie i powiedziala, ze bardzo chetnie sie nim zajmie za 20,- zl. I bedzie rowniez psiaka oglaszala u siebie, bo czesto ja ludzie pytaja o takie male pieski....... Ona wysyla ludzi wtedy do schroniska, ale wiadomo, jak chetnie ludzie odwiedzaja takie miejsca ....... A imie LUPI .... mnie sie tez bardzo podoba i pasuje do tego lobuziaka.
  21. [quote name='Dogo07']Słodki ma pycholek :). Ale wydaje mi się że tamten kudłaczek , ten mokry to był jakiś inny, ale to może tak na zdjęciu to trudno powiedzieć.[/QUOTE] A w ktorym miejscu jest to zdjecie, o ktorym piszesz ??? Ja wczesniej nie widzialam go nigdzie.....
  22. Czy to watek tylko Waszych schroniskowych kudlaczkow, czy ogolny ? Bo mam nowego malucha slicznego zabranego ze schroniska.
  23. No z tym Misia spaniem to jest roznie. Troche spal, troche sie rozgladal, troche szczekal na moje suki...... troche powalczyl przez siatke z Semirem-bandyta, ktory nie lubi psow.... I Misiowi sie on nie spodobal. Poobserwowalam troche Misia dzisiaj i zauwazylam, ze on tak troche niepewnie chodzi na tylnie lapki. Tak jakby byly sztywne. Mial cos takiego ???? Ale generalnie wszystko w porzadku. Zjadl bardzo chetnie i bylismy wlasnie na dluzszym troszke spacerze. Misiu z zalatwianiem sie poczekal na wyjscie, nie nabrudzil w kojcu. Moze to tak tylko dzisiaj, nie wiem .... ale to milo z jego strony. Mialam mu porobic zdjecia, ale zrobilam wczesniej malemu kudlaczkowi - sasiadowi Misia, ktorego wczoraj przywiozlam ze schroniska .... i aparat mi siadl.... za zimno jest. Ale jedno zrobilam. Misiu w kojcu. Jak mu ogonek lata ????? W ogole jest bardzo milym pieskiem. Cieszy sie zawsze i wita mnie, jak przychodze. [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/b6f77945a796be4f.html"][IMG]http://images37.fotosik.pl/255/b6f77945a796be4fmed.jpg[/IMG][/URL]
  24. Porobilam dzisiaj zdjecia temu kudlaczkowi, ktorego zabralam wczoraj. Siersc w oplakanym stanie..... Na smyczy nie umie chodzic zupelnie. Dzisiaj z nim troche cwiczylam i z pomoca moich suczydel jakos to szlo.... po prostu ganial za nimi a ja za nim.... i tak sie oswajal ze smycza. Ale jest pojetny , to szybko zalapie. I mtysle, ze spacery mu sie spodobaja, wiec bedzie chcial chodzic na smyczy. Jest bojazliwy.... mocniej szarpne smycza, albo zrobie szybki ruch w jego strone, a od razu sie kladzie. Biedactwo generalnie z niego ..... Ale widzialam dzisiaj, jak sie super bawil pluszowym miskiem.... podrzucal go sobie, tarmosil .... szaliczek juz miskowi urwal .... Maluch jest wielkoci Rumka [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/848886db8cbb50db.html"][IMG]http://images40.fotosik.pl/256/848886db8cbb50dbmed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/21341bc15723b051.html"][IMG]http://images48.fotosik.pl/260/21341bc15723b051med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/2ebff4790786a10c.html"][IMG]http://images43.fotosik.pl/260/2ebff4790786a10cmed.jpg[/IMG][/URL] Ma swietne uszy .... takie stojace, ale z klapnietymi koncoweczkami. [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/2ec040d5d9f92464.html"][IMG]http://images40.fotosik.pl/256/2ec040d5d9f92464med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/409a68635c957404.html"][IMG]http://images38.fotosik.pl/256/409a68635c957404med.jpg[/IMG][/URL] .
×
×
  • Create New...