Heh... mam pewne wątpliwości :( Kobieta ma bliżej do schroniska niż ja, a nie chce po Dobka jechać, jak napisałam jej , że ja narazie nie mam możliwości z nim jechać to napisała, że w takim razie nie będzie mogła go wziąść :/ w sumie nie wiem czy zależy jej na nim... Spytałam co oferuje Dobkowi i czy jest przygotowana na pojawienie się psa w domu to napisała tak:
"(...)A jesli chodzi o warunki to mam bardzo dobre poniewaz mam dwa duze pokoje itd czyli mieszkanie jest duze a pozatym u nas w bytomiu jest wybieg dla psow a w naszym mieszkaniu nie mieszka duzo osob jesli jezeli jest problem z jego przywiedzieniem to w takim razie musiała bym zrezygnowac z niego(...)"