Już ponad dwa tygodnie mineły od momentu kiedy odeszłeś Filipku...
Strasznie mi będzie Ciebie brakowało...
Twój pyszczek na mój widok był najbardziej roześmiany wśród prawie 300 psów... Wyczekiwałeś cierpliwie dni kiedy byłam w schronisku i zabierałam Cię na spacerki... Biegałeś wesoło za kamyczkami, oddawałeś mi je patrząc na mnie swoimi mądrymi oczkami, pełnymi ufności. Odeszłeś tak nagle, bez żadnego oztrzeżenia... Będę Cię pamiętać zawsze... Zawsze przechodząc obok twojego boksu... Poprostu zawsze... Byłeś, a raczej jesteś wspaniały...
Filipek:
[quote name='Bodziulka']A może u nich na to hasło można zrobić sterylkę dowolnego dnia?[/quote]
może... było by fajnie :) tzn. u mnie już nie ma co sterlizować i kastrować, ale i tak było by fajnie :)
Powiem wam, że mi się coś wydaje, że tzw. hycel, który rzekomo wywozi psy do Miedar nie dowozi ich tam, a wypuszcza na terenie innych gmin, a tamtą informuje, że pies trafił do schroniska w Miedarach. Mam pewne podstawy , żeby tak uważać...
Mossi zrobiłaś wszystko co mogłaś, a nawet więcej... Jesteś wspaniała, ratowałaś maluchy, dałaś im szanse... :calus: :calus: :calus:
Dzięki tobie maluszki zostaną zapamiętane, wszyscy będziemy o nich pamiętać...
[quote name='red']Jak tu przekonać taką żeby w ogóle zmieniła kierunek studiów, jeśli jest już tak uparta, to może niech się zajmie np.badaniem mięsa (już martwego), bo to co żywe nie wzbudza u niej żadnych emocji.[/quote]
Dokładnie!!! :cool1:
A teraz zdięcia kumpeli ze schroniska Lucyny :)
[img]http://img437.imageshack.us/img437/7958/dsc076343pi.jpg[/img]
[img]http://img524.imageshack.us/img524/1964/dsc076437ov.jpg[/img]
[img]http://img134.imageshack.us/img134/738/dsc076451cm.jpg[/img]
Max ( teraz już w nowym domku) :
[img]http://img479.imageshack.us/img479/5385/dsc079814ih.jpg[/img]
Dżasper:
[img]http://img425.imageshack.us/img425/9877/dsc076413br.jpg[/img]
Niestety również wśród małych psów spotyka się tzw, terrorystów... ale nad takim psem jest łatwiej zapanować...
Janie mam problemu z wprowadzaniem psa do boksu...
Zazwyczaj jak zobaczą innego psa, który jest blisko to idą do niego, ale jak tylko je zawołamy to szybko się wracają :) A na inne psy , które są daleko w ogóle nie reagują :)
Zawsze jak wchodzę na pawilon to jest ogólnie jedno wielkie szczekanie... Wszystkie psiaki szczekają radośnie na mój widok... ale zazwyczaj jak wracam to jest już cisza, psiaki patrzą na mnie z nadzieją, że zaraz do nich wejdę i poprzytulam. Tak udaję mi się normalnie rozmawiać z ludźmi , których oprowadzam, ale najlepiej kiedy wracamy :)