-
Posts
6627 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by wanda szostek
-
[quote name='olgaj']Tolka pojdzie tylko w zaufane rece. Ktos kto ja adoptuje najpierw bedzie musiał przychodzic do mnie, tak aby Tolka przyzwyczaiła sie do nowej osoby. Adopcja zatem niestety, tylko z okolic Łodzi lub z samej Łodzi. Chyba, ze trafi sie ktos kto mnie przekona tak intuicyjnie :) wiecie o czym mówie, czasem tak jest, ze wiemy i już. O Toli napisze wieczorem, sklece cos bo chyba nikt inny nie bedzie w stanie opisac jej cech.:cool1:[/quote] No to podobnie jak ja szukasz domu blisko siebie. Z moją DT nie wyobrażam sobie, adopcji do kogoś obcego. Właściwie to nie mam pojęcia jak ja wy adoptować, bo ona piekło robi jak któreś z moich dzieci się pojawi to dziamoli. Męża zna od kilku miesięcy a smyczy nie da sobie zapiąć i jak co to warczy i ucieka :placz:
-
Mały zjawiskowy węgielek - sierść do ziemi! Już w domku!!!!
wanda szostek replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Węgielek już po kastracji? Wszystko było bez komplikacji? -
Biała piękność w schronisku - chiński grzywacz ZAADOPTOWANA
wanda szostek replied to Paulina87's topic in Już w nowym domu
Gdzie ta metamorfoza tego rudzielca? Nie mogę się doczekać. -
[quote name='weszka']Taki panicz z niego :p U mnie burczy jedynie przy misce bo strasznie jest wygłodniały i łakomy i jak Dirki albo Totek się zbliżą jak je to warczy :diabloti: Tak więc Skipi szuka domku który poradzi sobie z jego dużym charakterem w małym ciałku. I z pewnością nie może to być domek z psem samcem obojetne jakiej wielkości lub zadziorną suczką ani z małymi dziećmi.[/quote] A który to pies pozwala zaglądać do swojej miski? Ja takiego nie znam . Moja miska, moje jedzenie a inni wara.
-
Duży i przerażony - pies bez tylnej łapy - NIE ŻYJE
wanda szostek replied to Frotka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Miał w tym wszystkim szczęście nie tak jak ten biedak. -
[quote name='Koperek']No to teraz przeżyłam zaskoczenie pełne!;) Pierwszy raz słyszę od kogoś, że "[I]za młoda[/I]"... Zawsze jest "[I]za stara/stary[/I]"! Ktokolwiek by np. do schronu nie przyszedł...:shake:[/quote] Państwo w starszym wieku. Pan poważnie chory. W razie tragedii piesek w starszym wieku wyląduje na ulicy lub w schronisku.
-
Malutki, rudy, puszysty Kamyk WRÓCIŁ. Ma u mnie dom na ZAWSZE!!
wanda szostek replied to Belula's topic in Już w nowym domu
[quote name='Belula']Dziękuję Wam... Cieszę się, że mogę czasem pomóc. [COLOR=Red]Ale też mam wieczny żal, bo gdy widzę ogrom biedaków, którym się nie poszczęściło, które dokonują żywota w schroniskach, albo w patologicznych domach..... I niewiele mogę pomóc.[/COLOR].. to dopiero jest... :placz:[/quote] Nie tylko Ty masz kaca. Ja też jestem chora z bezsilności. Adopcje stoją a psiaków przybywa. -
Wroclaw. Babciunia pudelka ! POLA ma dom !
wanda szostek replied to iwa77's topic in Już w nowym domu
Zadzwoniłam w sprawie Poli do pani, która kiedyś chciała bardzo pudelka. Bardzo mi przykro, ale pani już ma 6-cio miesięcznego kundelka. Nie udało się. -
Amber maleńka, uszata sunia z charakterkiem :) Ma domek!
wanda szostek replied to lidka_park's topic in Już w nowym domu
[quote name='Aga_Mazury']jest niesamowita... Kochana i maleńka bardzo... do kieszeni się prawie zmieści... sierść króciutka i zima w schronie.... może być cięzko jej przetrwać :([/quote] Ta kieszeń musiałaby być sporawa. -
Wroclaw. Babciunia pudelka ! POLA ma dom !
wanda szostek replied to iwa77's topic in Już w nowym domu
U mnie tez wysyp kundelków. Trzy moje i dwa na DT. -
[quote name='evita.']Maxik to mix rottka ;) i jest bardzo mocnej budowy ciała :evil_lol:- zdecydowanie lepiej to brzmi niż pączuch :eviltong:. A tak naprawdę to faktycznie kawał miśka z niego :p. Byłyśmy z Ledką na kontroli. Temperatuta w normie. Dostała antybiotyk i ma już zdjęty wenflon. Niestety nie było kołnierzy w jej rozmiarze. Może bedą w poniedziałek. Z dobrych wieści prosze cioć- była juz koo :evil_lol:. Ledzik dzisiaj już zupełnie odżył :loveu: Jest wesoła, je jak najęta i nawet raz dziś szczeknęła :razz:. Czyli wszystko idzie ku dobremu :lol:[/quote] No i po strachu. Teraz pójdzie już piorunem. Kołnierz mogę pożyczyć. Zakładam, że mi jeszcze nie raz się przyda. W tym roku miałam trzy sterylki.
-
Duży i przerażony - pies bez tylnej łapy - NIE ŻYJE
wanda szostek replied to Frotka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
To już robi się seria. Czy ktoś się tym kłusownictwem zajął?