-
Posts
6627 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by wanda szostek
-
[quote name='iwa77']To co Kubuniu idziemy ?[/quote] Jeżeli on gdzieś już był ogłaszany to może ktoś mi podeśle tekst. [SIZE=3]Chodzi mi po głowie, czy nie można by spróbować [/SIZE][SIZE=3]dać [/SIZE][SIZE=3]zbiorczego ogłoszenia tych piesków. Tytuł np Wrocławscy seniorzy poszukują miłości i ciepłych domków. Potem jakiś wzruszający tekst na temat ciężkiego ich losu w schronisku. Dalej kolejne zdjęcia i obok krótka ich charakterystyka. Zrobić z tego Allegro w ładnej oprawie graficznej. Tytuł może zaciekawi żeby zajrzeć. Potem może człowiek uświadomi sobie sytuację tych piesków a może zdecyduje się na adopcję któregoś. Namiary na osobę, która ma ten boks pod opieką.[/SIZE]
-
[quote name='Isadora7']Ludziska litości, uwierzcie nie siędze tylko przy kompie :):):):) Już zaczynamy 6 zdjęć: [IMG]http://images6.fotosik.pl/366/d83f897f29588520.jpg[/IMG] [IMG]http://images6.fotosik.pl/366/c26df3a110000676.jpg[/IMG] [IMG]http://images6.fotosik.pl/366/5f32232f5d3685ec.jpg[/IMG][/quote] Przeczytałam pierwszy post. Patrzę na zdjęcia i zamyśliłam się. Piesku jakie ty masz szanse jak tyle młodych, urodziwych, rasowych? Gdyby pozbierać wątki wszystkich staruszków szukających domu? Jaka szansa dla tych psów? Co robić?
-
[quote name='Muffel']Witam wszystkie ciotki! daaawno mnie tu nie było. Mam pewien problem z Buśką i to na tyle poważny,że szukam jej nowego domu. Otóż w maju przybłąkała się do nas suka, mieszaniec husky i malamuta, i..została z nami. Wszystko było dobrze do pierwszej cieczki w stadzie. Husky zrobiła się bardzo nerwowa, Buśka chciała jak zwykle rządzić i doszło do tragedii. Lara złapała Busiora w paszczę i o mało jej nie zagryzła. Cudem udało mi się wyrwać ją. Była bardzo mocno pogryziona, niewiele brakowało a miałaby przegryzioną krtań i byłoby po niej. Od tej pory musimy separować suki, bo Buśka stała się dla Lary zwierzyną łowną :-( Niestety, czasami zdarzają się wpadki i obydwie suki trafiają na siebie. Efektem jest natychmiastowe pogryzienie :-( Weterynarz ostrzega mnie,że kiedyś Lara zagryzie Małą:-( Od lata już 5 razy była pogryziona.Dla takiego wielkiego psa, jak Lara to jedno mocniejsze kłapnięcie paszczą i po Buśce. Próbowałam namówić moich rodziców na zabranie Buśki do siebie ale oni jakoś nie prozwierzęcy. Pomóżcie mi znaleźć nowy dom dla Busi i to w miarę szybko, bo nie wiadomo czy znów przez przypadek suki nie trafią na siebie. A Buśka, przyzwyczajona do rządzenia, za nic nie daje za wygraną. Kiedyś ja trzymałam Larę za obożę i podnosiłam do góry, żeby nie dosięgła Busiora a ta mała kretynka zamiast zwiewać, to z jazgotem skakała husky do paszczy:shake: Busia jest zdrowa, nie ma żadnych problemów oprócz tych,że co jakiś cza ląduje pogryziona u weterynarza. Za pierwszym razem pani doktor nawet dziwiła się,że w tym wieku jest taka silna i tak pięknie zdrowieje. Busiaczku martwię się o ciebie.
-
[quote name='Chandler']Dobrze, spróbuję napisać PW. Poczekam jednak do wieczora, bo pixie napisała, że jest możliwy jakiś transport Busi w bezpieczne miejsce. Nie będę robiła zamieszania. Jest transport jest DT, ale nie ma kontaktu z Busią. Muffel odezwij się na gg, na Skypa (wilga2006), na PW, na maila w.wandaszostek%gmail.com, czy na telefon 692677333. Nie będzie dyskusji, komentarzy obiecuję. Podaj tylko jak, kiedy a moze od kogo odebrać Busię.
-
[quote name='Poker']Ido , posmaruj mu jak masz , Fenistilem , nawet jak poliże, to sobie nie zaszkodzi, i załóż mu po prostu majtki , a może lepiej ucięte rajstopy,żeby trochę nogawek było,a na jąderka połóż bandaż czy watę .Rajstopy będą lepiej przylegać. .On tym lizaniem jeszcze bardziej podrażnia skórę i jest błędne koło.[/quote] Do mnie kiedyś trafił Misza z Lublina na DT. Przyjechał z kliniki po operacji tłuszczaka. Dodatkowo miał odmrożone jądra. Brzydko wyglądały. Lekarze przepisali mu Alantan i tym mu smarowałam bez żadnych okładów. Myślę, że one mogą obcierać i niepotrzebnie ogrzewać jak są odparzone.
-
[quote name='ala']No niesty ale w naszym przypadku możemy liczyć tylko i wyłącznie na własne ręce,wygrane na loteriach nie dla nas:evil_lol:.Najważniejsze że wszystkie nasze pieski wygrały los na loterii i mogą teraz żyć w cieple z pełnymi brzuszkami. To bardzo dołujące że nie można wszystkich zabrać z tych okropnych miejsc:-(ale każdy ma jakieś granice możliwości. Agusia jest śliczną suczką i na pewno znajdzie się ktoś ,kto podaruje jej dom i swoje serce.Nie chcę się wtrącać ale Pani chętna do adopcji przejawia znikome zainteresowanie Agusią i absolutny brak zdecydowania.Ktoś komu bardzo zależy na psie a z różnych przyczyn czas adopcji się przeciąga to dzwoni,pisze,chce jak najwięcej się o psie dowiedzieć a tu raczej cisza.:shake:Boję się żeby te" przyczyny rodzinne" nie odbiły się potem na losie Agusi i żeby nie wpadła z deszczu pod rynnę.:shake: Szczęściem dla Agusi było to ,że pojawiłaś się Ty i uratowałaś jej życie,bo nie wiadomo co mogło się wydarzyć.Teraz tylko tego domu brakuje.Piszesz,że zawsze jest na końcu stada,czyli nie jest dominatką i zgadza się z innymi psami ?Pytam bo to ważne przy szukaniu domu. Oczy ma piękne i ładnie się uśmiecha na zdjęciu:lol: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images37.fotosik.pl/48/08e3bd3d65ae501e.jpg[/IMG][/URL][/quote] A gdyby na tym zdjęciu dać jakiś napis np Pokochaj mnie. Coś takiego nie mam teraz pomysłu i jeszcze ramkę. Takie portretowe jako pierwsze do ogłoszeń Sama nie wiem co wymyślić. Podpowiedzcie co jeszcze można zrobić.
-
Duży i przerażony - pies bez tylnej łapy - NIE ŻYJE
wanda szostek replied to Frotka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Masz rację, żeby go nie opuściło. Tylko gdzie te domy. Ja widzę wszędzie tylko tragedie. U mnie dwie czekają. Zdrowe, młode ale kundelki. -
Co z ogłoszeniami? Ja chętnie pomogę w ogłaszaniu.
-
[quote name='mysza 1']Z doświadczenia jakos nie ufam takim niezdecydowanym i "kombinującym" domom:roll:. Mam nadzieję, że nie mam racji. Ta sunia zasługuje na najlepszego człowieka.[/quote] Ja o tym wiem, ale widocznie ludzie widzą w niej tylko kundelka. Ktoś mi powiedział, jak powiedziałam, że mam siedem psów, że siódemka to szczęśliwa liczba i powinnam zagrać w TOTKA. Właśnie jest kumulacja. Nie musiałaby Agusia szukać domu.
-
Mały zjawiskowy węgielek - sierść do ziemi! Już w domku!!!!
wanda szostek replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Te starsze pieski są takie kochane. One się tak przywiązują do człowieka. Moja Mimi z nikim nie wyjdzie na spacerek. Jak ja nie mogę, to mąż musi ją złapać i wynieść, inaczej nie pójdzie. -
Biała piękność w schronisku - chiński grzywacz ZAADOPTOWANA
wanda szostek replied to Paulina87's topic in Już w nowym domu
Wierzę Wam na słowo. -
Wroclaw. Babciunia pudelka ! POLA ma dom !
wanda szostek replied to iwa77's topic in Już w nowym domu
Czuję się bardzo źle. Obiecałam ogłoszenia a tu widzę już inni byli szybsi. Cały dzień wczoraj przesiedziałam na wątku innej staruszki, gdzie sytuacja jest tragiczna. Tam potrzebna pomoc natychmiast, bo w grę wchodzi życie starowinki. [url]http://www.dogomania.pl/forum/f85/staruszka-busia-z-radomia-juz-w-nowym-domu-w-pruszkowie-hurraaa-26456/index65.html[/url] Chciałabym jednak mieć w tym jakiś swój udział. Proszę więc bardzo o wklejenie gdzie sunia już ogłoszona na pierwszą stronę. Rozejrzę się gdzie jeszcze można ją dać. [SIZE=3][COLOR=DarkRed]Czy ogłaszamy ją na całą Polskę?[/COLOR][/SIZE] -
Jest jeszcze jedna możliwość, nie wiem czy dobra, ale każdą trzeba rozważyć. Czarodziejka wielokrotnie przygarniała staruszki. Daje DT płatne. Muffi czy gdyby zgodziła się przyjąć Busię jesteś w stanie i na ile dołożyć się do tego nieograniczonego czasowo tymczasu. Nie ma co liczyć, że domek nagle nam wyskoczy. Ja swoje tymczasy ogłaszam już ze 3 miesiące albo i więcej i jak dotąd bez skutku.
-
Muffel proszę napisz informacje o suni do ogłoszenia. Minęło dwa lata bez informacji. Jeżeli sunia ma nie wrócić z adopcji to trzeba podać rzetelne informacje, bez koloryzacji i liczyć na wrażliwość ludzką. Poprosiłam Halbinkę o tekst do ogłoszenia. Ma swoich masę problemów ze zwierzętami na DT, ale zgodziła się pomóc. Wielkie dzięki Ci Halbinko. Nigdy nie zawodzisz i zawsze można liczyć na Twoją pomoc
-
Muffel już podjęła z rodziną decyzję. Ona nie bierze pod uwagę i nie szuka naszej pomocy w znalezieniu domu dla młodej suni, ona po prostu chce aby zabrać od niej staruszkę Busię. Rozesłałam masę informacji po dogomaniakach i tylko kilka osób weszło na wątek. Każdy ma swoje psy i swoje problemy, do tego czuje sie bezsilny wobec wieku suni. Siedzę przed watkiem i tylko kołacze mi w głowie " Co zrobić? Jak pomóc tej biedulce?" Gdybym mogła, gdybym miała warunki i wiedziała, ze podołam bez wahania dałabym jej kącik u siebie.