-
Posts
21459 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
34
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by mar.gajko
-
Maluszek w hotelu "robi furorę"; zasadniczo z naszymi psami wieczorem my chodzimy, a tu nic z tego; z maluniem chodzi p. Maria albo jej córa Kasia i ja musze stać w kolejce i dopiero potem sobie go brać na specerek; cudny jest. Taki wdzięczny, kochany. Apetycik mamy, z proponowanych karm, najbardziej nam podeszłą malamucia - Pro Plan z jagnięciną; baaardzo nam smakuje. Oj, aksamitnych kanap będziemy szukać dla tego pieszczocha. Jak łepeczek wtula w człwoieka, jak tymi oczętami się patrzy, całusny jest okrutnie!!!
-
Oborniki Wlkp. - schroniskowe piękności. Dwa dalmatyńczyki na str 149
mar.gajko replied to Hala's topic in Już w nowym domu
[quote name='Hala']Ja dokładnie nie wiem. Nie znam tej osoby. To podobno znajomi ludzi ze schroniska. Sunia z dzieciaczkami będzie mieszkać pod Obornikami.[/QUOTE] A nei zobaczymy ich w sprzedaży na allegro; :angryy: i kolejnych miotów tej suki. Czy ktoś wymaga sterylizacji? Czy wszytsko jedno? -
AMICUSOWE MALAMUTY - piękne, uśmiechnięte. Saba się pożegnała ['].
mar.gajko replied to mar.gajko's topic in Już w nowym domu
Sabunia mi gaśnie, w przyszłym tygodniu jeszcze badania kompleksowe; ale nie wiem czy to coś da; minąl rok jak je zabrałyśmy ze schronu: chore, wynędziałe, ledwo żywe; teraz są zooperowane, wyleczone, odkarmione; ale tego co najważniejsze im nie potrafiłam dać: domu. I odejda pewnie, jedno po drugim, stare malamuty, Saba i Pajut. Dziękowałam losowi, że moja suńka Jana umarła sama; że w noc śmierci przyszła do mnie do łóżka; przytuliła się i odeszła; jak się obudziłam rano, leżala przytulona na kołdrze, martwa ale ze mną; Im tym starym malamutom, nawet tego nei będę w stanie dać, jak przyjdzie ich pora, umrą same w kojcach, bez człowieka. Ehhhhh. Podłe to życie, podłe. -
Ponieważ on nie ze schroniska, tylko "ze wsi" to już dzisiaj go odrobaczymy, ufająć że żadnego syfu na sobie nie ma, oprócz smrodku stajennego, potem odpchlimy i znowu odrobaczymy i szczepienie na wściekliznę; za 14 dni będzie jak nowy!! Po wyczesaniu i odczyszczeniu na sucho, bo niestey kąpieli nie możemy nu zafundować, przynajmniej na razie - za zimno jeszcze.
-
Stary kaukaz HEFREN z Ostródy.Odszedł za TM...
mar.gajko replied to Kasie's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ależ Kasie, my cie bardzo lubimy i będziemy ci pomagać, raz po raz, te twoje pieski nabywać:p co miesiąc jeden. Prawda dziewczyny? -
No więc właśnie. Mikrob. Zajechałyśmy wieczorem do hotelu i pytam p. Marii czy przywieźli "tego łańcuchowego" bo miał pan rano przywieźć. Pani Maria mówi, że owszem nawet z łańcuchem przyjechał, więc lecę zobaczyć psiaka. I cóż się okazuje!!! To małe coś nie ma 10 kg, on może waży 5 góra 7 kg. Taka chuda malizna, że ja sobie NIE WYOBRAŻAM jak to mogło stać na łańcuchu. Wesolutki, usmiechnięty, troszkę ręki się boi. Na spacerki szliśmy na rączkach przez hotel, bo się baliśmy tych szczekających wielkich potworów. A żeby było jeszcze smieszniej to przygotowałyśmy mu budkę; karimata; poducha na to dwie wełniane podpinki z demobilu - tym wyscielona buda; ale do takiej budy weszło by 10 takich psiaków, więc ostatecznie w budzie ma koci kontenerek przykryty i wyścielony i w tym kocim kontenerku sobie mieszka i jeszcze ma wolne miejsce. Mały jest chudy, sierść skudlona jak przy tasiemcu; ale mordeczka uśmiechnięta i ogonek już machu, machu. Jak Pan mówił będzie miał ok. 1-2 lat, podobno, sąsiadka niedawno go uczepiła przy budzie; sprawdzałam zęby; może mieć ok. 2 lat po zębiskach; jest kochany!!!!!! Przesłodki!!!!! A Patia zrobi nam zdjecia w sobotę. A jeszce chodzimy na smyczce prawie normalnie, tylko trochę się boimy i ręki też się trochę boimy; ale będziemy nad tym pracować.
-
Stary kaukaz HEFREN z Ostródy.Odszedł za TM...
mar.gajko replied to Kasie's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Chyba nie jest tak tragicznie z pieniędzmi; na AFN na koncie Borna - 692; Hefrena 80; to jest 772; czy po zapłaceniu wetaa Bornowego nie zostanie na paliwo??? Bo przeciez wszytskie pieniążki z Borna "przechodzą" na Hefrenka. -
[quote name='zuziaM']Ok, jasne , zrozumialam......[/QUOTE] :loveu: Zuziu; sama wiesz jak jest. Jak jest w schronie to wybawieniem jest włąsny kąt, własna buda, miska i dobry człowiek. Jak już to ma, nawet czasowo, to obiecujemy im więcej; luksusy, spacery... I staramy się, staramy żeby miał już naj, naj, najlepiej; dwa razy byłam zdecydowana "wydać na ogród" psiaki; jeden to moja ukochana Grappa, drugi to cud Norton:evil_lol: oba mieszkaja w domach, w mieszkaniach z ludźmi; a Grappunię, która nie nauczyła się chodzić na smyczy do tej pory, Marlena wozi autem na spacer na łąki. Wiesz jak jest...
-
Hefren!!! Dwać do kasie Hefrena. Co się zebrało; zapłacić zaległe i reszte na transport Hefrena i ew. na pierwsze badania jak zostanie. Niech ten umrze przy swoim człowieku; A Borna nie zapomnę; mimo, że go tu nie było; przeglądałm kojece, który będzie najlepszy dla niego; budy, czy taka czy taka; czy się zmieści; czy ...
-
KRAKÓW - SOŃKA - SZCZĘŚLIWA u MANCZY w Zakopanem
mar.gajko replied to mar.gajko's topic in Już w nowym domu
Hi, hi : 50 kg łagodnej mieszanki ras bojowych??? Wersja damska! Dla koneserów! -
Poszkodowany przez los-NORTON z LIGOTY ma dom!!
mar.gajko replied to ARKA's topic in Już w nowym domu
[quote name='dziuba']Mar.gajko - to jestesmy umowione? :cool3: Wczoraj sprawdzalam Nortonowe reakcje - bardzo pozytywne, pogodny starszy pan, nadstawia sie do glaskania. Bialy dzikus jest agresywny w stosunku do psow, ludzi nie gania, ale nie jest jakos szczegolnie towarzyski. Chociaz ja mu nie ufam, psiak jest taki cicho-ciemny. Ale do auta z Nortonem sie zmiesci :evil_lol: Najbardziej martwia mnie te jego nogi, zadek bardzo wiotki. Przydalaby sie porzadna diagnoza i jakas stawowa kuracja.[/QUOTE] Aniu, jesteśmy. Masz mój telefon, daj sygnał - oddzwonię jak już bedzie wiadomo kiedy wyjeżdżacie. Biały... on tam nei ma szans; a tu chociaz na codzien by mial mnie, i o jakiś domek może powalczylibyśmy. -
[quote name='Toska']19 marca /poniedzialek/o godz.19 w krakowskim teatrze "Bagatela" odbędzie się koncert charytatywny na rzecz bezdomnych zwierząt organizowany przez KTOZ . Wystąpią m in.Halina Frąckowiak . Jerzy Polomski , Marcin Daniec, Boguslaw Mec, Zbigniew Wodecki, Leszek Dlugosz ,Agnieszka Chrzanowska,Zofia Czerwińska,Michal Zablocki, Jacek Zieliński . Bilety kosztują 25 zl i są do kupienia w kasie teatru i kasie KTOZu na ul.Floriańskiej . może ktoś się wybierze ? ja bylam w zeszlym roku -koncert byl piekny i bardzo sympatyczny-polecam :lol: -w tym roku też idę :lol: wkleilam tutaj info , bo tu same krakusy ![/QUOTE] Toska, daj sobie spokój z tym KTOZEM i jego zarobkami, bo to niesmaczne jest.
-
[quote name='Asior']wątek sama został zablokowany natychmiast jak zacz eły sie posty opłakujące go :( czyli był jakieś pare godzin od momentu jak dowiedzieliśmy się o jego smierci........ nie będe tego komentować, bo znowu dostane zrypkę :mad:[/QUOTE] No to mamy jasność. Ryzgać się chce! Jak by wszyscy niewiedzieli, ze tam zagryza sie prawie 200 psów rocznie.
-
No też się dziwię; nie działa chyba jako jedyny...
-
Kto tak błyskawicznie zablokował ten wątek o zagryzionym maluchu w krakowskim schronie???? Jakiś nakaz "Kochanego Pana Kierownika" - cytując niektórych.
-
Poszkodowany przez los-NORTON z LIGOTY ma dom!!
mar.gajko replied to ARKA's topic in Już w nowym domu
[quote name='fizia']To ktos inny się Nim zaopiekuje, skoro Pani od pudelków nie chce? Nie wiem czy dobrze zrozumiałam:)[/QUOTE] Pani Ela od pudelków chce go na tyczas - wyleczyć, doprowadzić do ładu; a to JA mam chytry plan w stosunku do p. Eli; gdyz ona juz na stałe nie chce bo mówi że jest za stara, a jak znam życie i taki typ pań, może będzie, że się w nim zakocha i ...:p -
KRAKÓW - dwie bidy z Ligoty - haszczak i mix malutka już tu
mar.gajko replied to mar.gajko's topic in Już w nowym domu
Po piątym telefonie, to już mówię cedzac przez zęby: DO ogrodu?? Prosze sobie krasnala kupić albo reniferka!!!! Tez będzie odstraszał. -
Założę się gdyby młodsza była (a 7 lat w hodowlach ZK to koniec) i mogła rodzić to by jeszcze postała w tym mieszkaniu i poprodukowała małe.