-
Posts
21461 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
34
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by mar.gajko
-
KRAKÓW - SOŃKA - SZCZĘŚLIWA u MANCZY w Zakopanem
mar.gajko replied to mar.gajko's topic in Już w nowym domu
[quote name='terra']Z wypowiedzi Amicusów wynika, że mają zastrzeżenia, które chętnie wyjśnię w miarę moich możliwości. Jak wspomniałam znam ten domek, powiem nawet, że nieźle.;) Ale naciskać nie zamierzam. Adopcja to jest tak ważna i delikatna sprawa, że każda wątpliwość musi być wyjaśniona.[/quote] Czyżby aż taki zbieg okoliczności. Wiem, że przyszła teściowa p. Kasi ma hodowlę takich psiaków jak Ty w atawarku. -
KRAKÓW - SOŃKA - SZCZĘŚLIWA u MANCZY w Zakopanem
mar.gajko replied to mar.gajko's topic in Już w nowym domu
Nie żeby coś przeciwko, tylko: 1 - za daleko! - my odwozimy, no i sprawdzamy. To ponad 100 km. Tu w Krakowie zawsze możemy podjechać i zerknąć wieczorem, przy domku z ogrodem, czy psiak "nie stoi" w nocy w ogrodzie. 2 - pani Kasia, miala już w dorosłym życiu zdaje się 5 psów; a ma lat 27, wierzę, że opiekował się wy łącznie starymi psiakami. 3 - TZ pani Kasi, zmroził nas trochę. Otóż, obiecali się zaopiekować kocikiem kolezanki, na pytanie co będzie jak Sonka i kot się nei zgodzą; było, być może żartobliwe stwierdzenie: "sprzeda się go na wiochę", a co bęziw za 2, 3 lata jak Sońka się z jakimś "nowym" nie pogodzi... Ale i tak pierwszy punkt jest zasadniczy; za daleko. Już miałyśmy srakę przy Axelu we WRocłąwiu, i gdyby nie Dziuba, to bym umarła ze starchu. A w Zakopanem nie mam żadnej Dziuby, któa natychmiast intewrweniuje. Tyle. -
[quote name='fochistka']w schronisku jest tak cieplutko i przytulnie....[/QUOTE] I przyjaźnie i bezpiecznie...
-
Tamaro, gdyby ktoś dzwonił i był nastawiony na mniejsze, to my mamy 3 sztuki w stadninie koni: 2 pieski i suńka. Właścicielka stadniny miłosiernie stwierdziłą, że jak się zrobi "za zimno, to zawiezie do schroniska".
-
OK. Nie pozwól się wylizywać zanadto. Kici.
-
Miałąś zadzwonić, wczoraj. Jak kicia? Rozumiem, że szpital nieaktualny ;).
-
AMICUSOWE MALAMUTY - piękne, uśmiechnięte. Saba się pożegnała ['].
mar.gajko replied to mar.gajko's topic in Już w nowym domu
Zdjęcia może porobiła Myszka; jak tak to wstawi. Domek na razie zarabia w Anglii, ma wrócić pod koniec września, wtedy będziemy wiedzieć czy aktualne. Paju jest kochany, przytula się, trącha nochalkiem, daje buziaki. Apetycik mamy. Jest jego ulubiony sezon - jabłkowy. Sztuką jest dociągnięcie Pańci na spacerku pod jabłonkę, i zeżarcie jabłuszka, takiego prosto z ziemi. Pyszności to jest. -
Tamaro, może weźmiemy suńkę i maluchy do hotelu, żebyś jednak poszła do tego szpitala. Przemyśl, proszę. Tylko an Twój pobyt, potem odwieziemy. A kocicą i mąż się zajmie przecież.
-
[quote name='karusiap']mar.gajko zatesknila i chce sobie zafundowac Garecika razy dwa:evil_lol:[/QUOTE] siem wyprowadzam, jakby co
-
[quote name='weszka']Przestańcie czarownice :diabloti: Słodkie niewinne maluszki, a Wy tu jakieś takie rzeczy :evil_lol:[/QUOTE] Słodkie evil_lol Niewinne evil_lol Sie zobaczy diabloti
-
Jak sobie przypomnę co Jett Garet robił u mnie, a był tylko 2 tygodnie... To nie wiem czy już nie jechac do Tamb i nie zabrać ich gdziekolwiek, byle dalej od ludzi.
-
Kocia jest właśnie w trakcie sterylizacji. Mam nadzieję, że wszytsko będzie OK. Operuję ją b. dobra p. weterynarz, taka "od kotów". Dla psychiki kotki lepiej jest przeprowadzić zabieg, niż pozwolić, żeby urodziła i uśpić. Zresztą, kto by uśpił? A szceniaczki, zwłaszcza jeden bardzo do Garecika podobne, oby nie z charakteru ;).
-
BARUCH Esto od Gabrysi 12.12.1999 - 14.04.2011
mar.gajko replied to mar.gajko's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
WIesz, on przed wydaniem gdziekolwiek będzie wykastrowany, więc o żadnym kryciu mowy raczej nie ma ;). -
BARUCH Esto od Gabrysi 12.12.1999 - 14.04.2011
mar.gajko replied to mar.gajko's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
On jest za stary na "wystawianie"; ma skończone 7 lat; chyba że tak w "seniorach" dla przyjemności. -
BARUCH Esto od Gabrysi 12.12.1999 - 14.04.2011
mar.gajko replied to mar.gajko's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
W metryce i w rodowodzie napisane: duży japoński pies; zawsze myślałam że to Akita Inu; nie wiem, amarykańskie to chyba późniejsze. Ale mamy tu hodowców, zaraz nam wyjaśnią. A sistrzyczka faktycznie "medalowa", ale ... Baruszek ładniejszy. -
MAx to jest mały piesek! Tak dzisiaj ustalono! A tak an serio, to bardzo, bardzo grzeczny, spolegliwy psiak. Długo czeka na własne miejsce. Bardzo fajny jest i tak kocha ludzi.
-
BARUCH Esto od Gabrysi 12.12.1999 - 14.04.2011
mar.gajko replied to mar.gajko's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Wczoraj Baruch miał pobrana krew do badań, wyniki będą dzisiaj. Wtedy ustalimy, jeżeli wszytsko OK, termin kastracji. Nie lubi weterynarzy, oj nie lubi. -
BARUCH Esto od Gabrysi 12.12.1999 - 14.04.2011
mar.gajko replied to mar.gajko's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Esto od Gabrysi; 12.12.1999r. O. DAI z Gubricovho dvora M. Arjszima Kizos Tekst do ogłoszeń będzie wponiedziałek i jak zdążę to zdjęcia. Nie lubimy ani dzieci ludzkich ani psich.