Jump to content
Dogomania

mar.gajko

Members
  • Posts

    21459
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    34

Everything posted by mar.gajko

  1. Hopne i ja, choć to chyba nic nie da. U Ciapka constans. Na spacerach jest wesoły, zadowolony. Podskakuje, podbiega do mnie i daje całusy. Potem dostaje kolacyjkę i "nagródkę" - ciastko Eukanuby i kładzie się grzecznie spać...
  2. Wczoraj usiłowałam Cześka przenieśc do innego kojca. Udało mi się go złapać, dosłownie złapać, na pętlę ze smyczy, ale dalej ani rusz. Czesiek gryzie smycz, rzuca się i wciska w kąt. Więc zrezygnowałam. Widocznie jeszcze nie pora. Pan Tomek śmiał się, że do niego nei pójdzie bo na niego warczy. Ja się poprzymilałam jeszcze chwilę i poszłam do psów. Myślałam, ze nas wczoraj będzie więcej i będę miala więcej czasu dla niego, ale niestety byłyśmy we dwie z Luizą,a psiaki czekały na spacerki. Będę próbować dzis, jutro...; Najgorsze jest to, że zaczął sie wygryzać z kojca i zrobił dziurę, którą zalatał p. Tomek, że wyszedl mu cały łebek.
  3. Karolina chyba wie, że jak coś, to zawsze może dzwonić o każdej porze, o ile mogę pomóc. Najluźniej mam w weekendy, czasu więcej. Więc...jak co to służe sobą. Ja z tą dziewczyną rozmawiałam jak była w hotelu. Poprzednią sunię dobermankę UWIELBIAŁA; więc może, może...coś z tego będzie.
  4. [quote name='Hund']ok , nie ma nikogo żeby Ci pomógł??[/QUOTE] Nie jest tak źle. Jak "gwałt" to zawsze Karusia może zadzwonić. Tylko w tygodniu to czasu nie ma, bo praca, dom, hotel.
  5. Moje słonko, już nie trzykolorowe.
  6. Te podkłady są dobre. Wymieniane codzień gwarantują suchość i czystość. No i nie śmierdzi pies i buda. Trochę drogo to wychodzi, ale ... W zimę albo będziemy mu owijać koce, albo podkład - słoma; i codziennie wymianka. Mam dzisiaj doła przez Kajusię. To było takie cudo. Tak chciało żyć i mieć swojego człowieka. Nie mogę tego znieść. Jak ją sobie przypomnę. Jak się otwierała na człowieka; jak zaczęła ufać i czekać na pieszczoty. No, nie mogę
  7. Uprę się, że to była cieczka. Że to był krwotok. QRWA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  8. Jak już wiadomo Perfetto jest w nowym domku. Oczywiście, że będzie sranko i szczanko jeszcze przynajmniej trzy-cztery tygodnie WYŁĄCZNIE w domku - kwarantanna poszczepnienna, a i potem, nawet do 3-5 miesiąca życia. Więc trzeba się przyzwyczaić, albo szybko oddać ;) Kasieńko dzieki, dzięki, dzięki. Za wszytsko. Za opiekę, cierpliwość i uczucie dla maluszka. To cudny psiak,a dzięki tobie podczas oczekiwania był bezpieczny i kochany. A my czekamy na kolejne zdjęcia i relacje. Jak apetyt? I Thomo, jak piszesz o kupie, to pisz również czy była ładna :) to nas bardzo interesuje.
  9. Ty się tak nie denerwuj, ale chodzi o to,że nie wiadomo co ten szczeniuś ma, a od tego jak wiele zależy, np. dom tymczasowy. Jeżeli ma właśnie mikrosporozę, to dupa zbita w domowych warunkach, przy swoich psach i kotach, nikt go nie weźmie. Jeżeli "tylko" świerzbowca, to po podaniu Strongholdu - po tygodniu praktycznie można się pokusić. Jeżeli nużycę tak samo -nie tak prosto się zaraża. Jeżeli ktoś ma zdrowe zwierzę/ta w domku. Bo w te rewelacje, że ma dosłownie "wszytsko" na to co dostaje, to ja, hmmmm, nei wierzę.
  10. [quote name='Gem'][B]Andzia69[/B]: około 60 zł. [/QUOTE] Rozmawiałam z Patią. Będzie zrzutka w Krakowie. Ja sie dorzucam i Patia. I jak ktoś chce to tez moze ale musu nie ma.
  11. To nie ta sama! Chyba! Ot, za dużo starszych pań, ;)
  12. Pati, ta od "naszych" wetów wieliczkowych? Co ma te starsze psy i dwa koty w domku. Ona mówiła,że moze coś wziąć "an dożywocie" weci proponowali ew. Gralla; ale jego trzeba odsikiwać i kupę robić za nieo; no i nie wypaliło. Może to nie ta sama???
  13. Nie o to chodzi. I ja mam koty, psy. Ale ta Pani, ma miejsce w budzie. Nie ma mowy o domu. jak bedzie ciepły październik, listopad w miarę to pies się dostosuje; ale jeżeli wczesnie przyjdą mrozy, to niekoniecznie.
  14. Np. mikrosporus się nosi, na opiekunie, butach. Ale przy zachowaniu minimum higieny (mycie rąk) nie powinien, zwłaszcza jak drugie zwierzę jest izolowane w klatce.. Zresztą normalne zwierzę, zdrowe, odporne, nieleczone antybiotykami w trakcie kontaktu, nie powinno się zarazić.
  15. Wśród grzybów zwierzaczkowych, zdaje sie tylko dwa to zoonazy. Oba strzyżaki. Noszą się faktycznie. Świerzbowiec w tej chwili to dawka Strongholdu. Gorzej z nużeńcem, ale też to leczenia. Imawerol - do kąpania - to na grzyby. Jak nie ma grzyba to po co kąpać. Takieś to bez sensu.
  16. Ale czy ona sie dostosuje? Ona z mieszkania. Tu ze względu na koty zero wstępu do domu, tylko buda. A już październik. Ale może lepsze to niż nic.
  17. Ciekawe skąd palka będzi ewiedzial które są olkuskie a które inne. Przy istniejącej dokumentacji...
  18. [quote name='Aga-ta']tak, tylko trzeba to dokladnie sprawdzic, bo dla pani to sprawa priorytetowa. Chyba pojde z nim na spacer i pomyle pawilony:evil_lol:[/QUOTE] Aga-to nie pomyl. W kocim pawilonie jest nasz Fizy i Zuzia-angielka; Fafik nie wyjdzie o włsanych siłach ze spotkania. Te kociki bardzo waleczne. Jak prze zsiatkę w wolierze widzą psa (wielkiego) nie uciekają tylko atakują pusząc się okropnie. Fafik na straconej pozycji.
  19. Był u weya i co? WIemy co to za grzyb? I czy na pewno nużeniec? I świerzbowiec? Trochę to smieszne, że niby tyle ma i w sumie nei wiadomo co?
  20. Usmiecha się? Czy sie wkurzyła?
  21. No ja też czekam. Na jakiekolwiek wieści czy domek wrócił z Anglii czy nie.
  22. [quote name='terra'] cyt."Hmmm, ma także do sarenek, tę słabość." Czy to oznacza, że kazde stworzenie smakuje jej tak samo dobrze?:cool1:[/QUOTE] Na razie nie było możliwości konsumpcji, a jedynie zapędy myśliwskie polegające na bieganiu za zwierzyną. Nie wiemy czy tylko biegamy, czy też pożarlibyśmy jakbyśmy dopadli. I wolimy się nie dowiedzieć. Bo ucisk szczęki Sonieczki dosyć pokaźny.
×
×
  • Create New...