-
Posts
21459 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
34
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by mar.gajko
-
AMICUSOWE MALAMUTY - piękne, uśmiechnięte. Saba się pożegnała ['].
mar.gajko replied to mar.gajko's topic in Już w nowym domu
Mam pewnei podejrzenia, że ktoś doniósł Pajusiowi, że opowiadam, że niby wejść do kojca nie może. Wczoraj słonko moje truchcikiem podbiegł do kojca i jak łania wskoczył i zaczął pożerać kolacyjkę. Przyznać się, która dzwoniła do Pajusia???? Oczywiście standartowo nei ma Myszu i Pajciowi pokończyły się jabłka, nie wiem na czym mam sobie supełek zawiążać, żeby pamiętać i kupić. -
Poznań. POMOCY! Coca-cola PILNIE szuka domu.... JUŻ NIE! MA DOM!!!!
mar.gajko replied to PaulinaT's topic in Już w nowym domu
NO Bosz Ty mój. Trzymam. Roboty nei będzie. Nic nei będzie. TAK mocno będę trzymać. -
Lenimy się. Okrutnie i straszelnie. Puściło. Luiza czesze, skubie i kto dopadnie to coś podskubuje. Terro, napiszę tekścik, wstawię jeszcsze zdjęcia i będe prosić o ogłoszenia. Może uda mi sie wtym tygodniu. Z góry Ci bardzo dziękuję.
-
Przykro mi. Bardzo. Okropnie.
-
Cieszę się, że wróciłaś. Ściskam cię mocno.
-
AMICUSOWE MALAMUTY - piękne, uśmiechnięte. Saba się pożegnała ['].
mar.gajko replied to mar.gajko's topic in Już w nowym domu
Aśty chytra jesteś. Ale nie wiem czy "lament"w moim wydaniu wypadnie przekonywująco. Popróbuję :) -
AMICUSOWE MALAMUTY - piękne, uśmiechnięte. Saba się pożegnała ['].
mar.gajko replied to mar.gajko's topic in Już w nowym domu
Kiedy właśnie on jest w "głownym" ciągu. A chodnik wąski. Żeby to miało sens to musi być "płaska pochylnia". My z Pajem chodzimy chwilę, bo on musi chodzić, jak przestanie to ... nie wiem co bęzie. Pan Tomek nie byłby zadowolony gdyby mu zagrodzić chodnik, zwłaszcza, że prawie wszytskei psy muszą tamtendy przejść. Musze jakoś inaczej to wymyśleć. -
Postanowiłam, że beziemy go intensywnie ogłaszać. Może jednak komus wkradnie się do serca; a ja juz niedlugo nei będę mogła jeżdzić do hotelu; przynajmniej codziennie. Musze się przeprowadzić, co sopwoduje pewne "perturbacje" związane z opieka nad psami, choć dopóki jest Paju w hotelu, to raczej nie będe miala siły go zostawić samego.
-
AMICUSOWE MALAMUTY - piękne, uśmiechnięte. Saba się pożegnała ['].
mar.gajko replied to mar.gajko's topic in Już w nowym domu
PAju ma problemy z wejściem do kojca. Z "podrzuceniem" zadu. Stoi przed kojcem i wyje. Bo w kojcu żarełko a on niemoże wejść. Jak stanie przednimi łapami to wkładam mu zad. Zastanawiałam się czy mu jakiejś pochylni nei zrobić, ale to okropnie przeszeszkadzałoby w "ciągu komunikaccyjnym". Chyba że tylko na czas wejścia ze spaceru. Ale to ktos musiałby mi ją podkładać, bo on niecierpliwy jest jak "leci do kolacyjki". -
No niestety, nie było pobierania krwi, rano nie mogłi weci przyjechać. Przyjechali wieczorem późnym, po 20, ale nie wiedzialyśmy, że będa i Ciapus dostał kolację właśnie. Czyli nei był na czczo i z brania krwi nici. Teraz nei wiem kiedy będą. A dowieźć go "w godzinach hotelowych" nie bardzo mam jak. Cóz, zobaczymy, cos sie wykombinuje może.
-
AMICUSOWE MALAMUTY - piękne, uśmiechnięte. Saba się pożegnała ['].
mar.gajko replied to mar.gajko's topic in Już w nowym domu
Ale on pije Artoflex. To podobno najlepiej przyswajalne. -
Piękny, samotny. Zdesperowany. Odgryzł sobei ok. 15 cm ogona. Właściciel jak go porzucał zrobił mu opinię psa nierównego conajmniej. Mial ataki na człowieka. Uważam, że teraz Judo się uspokoił. Pomogła kastracja i pewnego rodzaju stabilizacja. Judo jest psem "faceta". Czasami sa psy "babskie", ale on wyraźnie preferuje mężczyzn. Biegając luzem popsesji nei atakuje znanych osów, które widzi codziennie, ale... Dodam, że Judo był psem blokowym. Całe życie spędził w cieple. Ostatnia zima dała mu w kość. JUdo "miał" w domu małe dziecko. Z tym nie było problemów.
-
AMICUSOWE MALAMUTY - piękne, uśmiechnięte. Saba się pożegnała ['].
mar.gajko replied to mar.gajko's topic in Już w nowym domu
Nawet nei chce myśleć co będzie jak mu zupelnei zad ziądzie i nei będzie mogł chodzić. W hotelu. Bosze, ja nei chcę. Nie chcę i już. -
Coś wiadomo o suni? Jakie weci dają szanse i diagnozy.
-
A co ogólnei mówia weci. jaki jest jej stan. Czy miala badania krwii. Czy tylko ten kręgosłup. Jakie leki. Jakie rokowania.
-
Poznań. POMOCY! Coca-cola PILNIE szuka domu.... JUŻ NIE! MA DOM!!!!
mar.gajko replied to PaulinaT's topic in Już w nowym domu
[quote name='halbina']może weźcie doga na ten dzień... przy nim Cola będzie na pewno maleńka... trzymam kciuki![/quote] Albo kurcze bernardyna wypożyczcie od kogoś. Takiego wiellllkiego. Przy takim to Colina bęzie malusienieczka. -
17-letnia sunia oddana do schroniska!!! JUZ MA DOM! ZA TM:(
mar.gajko replied to ARKA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Bosz. Trzymam mooooocno. Kciuki znaczy się. -
17-letnia sunia oddana do schroniska!!! JUZ MA DOM! ZA TM:(
mar.gajko replied to ARKA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Hotel w jej przypadku - to najparwdopodobniej dożywocie. Czyli koszta - pół roku, rok czy więcej. Badania wetowskie. Nie sądzę, żeby ktos się zdeklarował długoterminowo, aż tak. -
17-letnia sunia oddana do schroniska!!! JUZ MA DOM! ZA TM:(
mar.gajko replied to ARKA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Czarno to widzę. Niestety.