-
Posts
21459 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
34
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by mar.gajko
-
AMICUSOWE MALAMUTY - piękne, uśmiechnięte. Saba się pożegnała ['].
mar.gajko replied to mar.gajko's topic in Już w nowym domu
[quote name='Faro']Mariolu - a ile Pajciu dostaje gotowanego na śniadanie ? (wagowo pytam oczywiście)[/quote] A myśłisz, że to za mało??? CZy za dużo? On je tyle ile zje. Przważnei zostaje, troszeczke w misce. -
AMICUSOWE MALAMUTY - piękne, uśmiechnięte. Saba się pożegnała ['].
mar.gajko replied to mar.gajko's topic in Już w nowym domu
Niedużo Martuś, wszystkiego ok. 20-25 dkg. Wieczorem troszeczkę więcej, jak zjada wszytsko. Ale to nei zawsze zje. Rano też nie. -
AMICUSOWE MALAMUTY - piękne, uśmiechnięte. Saba się pożegnała ['].
mar.gajko replied to mar.gajko's topic in Już w nowym domu
I dzisaj też podobno pięknie zjadł, te łopatkę gotowaną. I leki połknął w serku topionym. Od wczoraj, jakoś mi trochę lepiej, on wczoraj nawet chciał chodzić. Może jeszcze sie nam uda? Choć chwilę. -
AMICUSOWE MALAMUTY - piękne, uśmiechnięte. Saba się pożegnała ['].
mar.gajko replied to mar.gajko's topic in Już w nowym domu
Wczoreaj pięknei zjadl Pajuś kolacyjkę. Mialam przygotowane: piers zkurczaka z ryzykiem i marchewką i łopatkę wieprzową - ryżyk, i suchą karme wymieszaną ze swojską kiełabaską:p Więc z tym wszytskim powędrowalam do kojca. Przedstwaiłam menu Pajusiowi. On powąchał, powąchał i zdecydował się na łopatkę wieprzową. Późno wracałm wczoraj, bo kilka sparw się nałożyło, więc już wszytski eokoliczn esklepy były pozamykane. A ja nie miąłam mięsa dla Paja i Furia. Więc nabyłam mielone, wieprzowo-cielęce i indycze. Ale jak sie takie zmielone gotuje to nie ma mięsa tylko takie cóś się robi. WIęc podumałam, podumałam. nabyłąm bułkę, jajka i nocka cichą lepiłam pulpety dla Pajka. Ostrzegam! Pomysły aby mniepodac leczeniu:p prosz eodłożyć w czasie. Teraz nie mam czasu:diabloti: -
KRAKÓW - wątek zbiorczy psiaków pod opieką karusiap i Jagienki
mar.gajko replied to Jagienka's topic in Już w nowym domu
A to dzidziaki:p Nie wiedzialam, że to Lola i Tola. W jedną stronę Was mogę jakos podwieźć, tylko jedna osoba + maluchy. Czekac pod M1 nei bardzo mogę; rozwozić tez nie. jak się nic nei znajdzie dzwoń do mnie. OK? -
KRAKÓW - wątek zbiorczy psiaków pod opieką karusiap i Jagienki
mar.gajko replied to Jagienka's topic in Już w nowym domu
Gdzie te Lola i Tola są? I o której i gdzie zawieźć w sobotę? -
AMICUSOWE MALAMUTY - piękne, uśmiechnięte. Saba się pożegnała ['].
mar.gajko replied to mar.gajko's topic in Już w nowym domu
Wczoraj dostał ostatni zastrzyk Traummelu; dziś przerwa i od jutra Zeel T; co dwa dni. Mam receptę na następne pudełko Traummelu, i dziś ja wykupię; Wasze serca są wielkie. [B]Agato - Dakoto![/B] dzięki wielkie. To dla mnei ogromna pomoc. Nie do przecenienia. Mój spokój, żę ma wszytsko, wszytsko czego potrzebuje. I, że ... nie jestem sama. I On nie jest sam. Że o nas myślicie. -
AMICUSOWE MALAMUTY - piękne, uśmiechnięte. Saba się pożegnała ['].
mar.gajko replied to mar.gajko's topic in Już w nowym domu
Wczoraj troszeczkę zjedliśmy. Całe mięsko i kilka kulek suchego. dzisiaj rano nie wiem. Mam nadzieję, że zjadł leki. -
U Grallątka wszystko OK. Humorek dopisuje, wesoło biega. Pupa ok.
-
AMICUSOWE MALAMUTY - piękne, uśmiechnięte. Saba się pożegnała ['].
mar.gajko replied to mar.gajko's topic in Już w nowym domu
Od kilku dni mam problemy z wejściem na dogo. O Furiu nie będe się rozpisywac. Jest OK. Paj. Paj nie chce jeść. Żeby podac leki to kombinacje. Pasztety, serki topione. Cuda. Gotowane tez zmieniamy. Kura, wieprzowina, wołowina. Żeby zjadł cokolwiek. Karmie go z ręki. Dziś rano Faro była w hotelu i tez go nakarmiła z ręki. Nie moge myśłeć, nic robić. Jak o nim myśle to ryczę. Nie moge wysiedziec wpracy. Nie moge zasnąć. Jak u niego siedze chcę się wyciszyć. Żeby nei czuł mojej paniki, mojego strachu, co będzie ... Nie nadaję się. Za słaba jestem. -
AMICUSOWE MALAMUTY - piękne, uśmiechnięte. Saba się pożegnała ['].
mar.gajko replied to mar.gajko's topic in Już w nowym domu
Teraz Furio. Od piątku chodzimy bez kagańca. Jest w porządku. Jeżeli nie wytnei żadnego numerku, to zaczynamy sie ogłaszać. To fajny, normalny, kontaktowy psiak. -
AMICUSOWE MALAMUTY - piękne, uśmiechnięte. Saba się pożegnała ['].
mar.gajko replied to mar.gajko's topic in Już w nowym domu
Pajus je wetmedin. Dostaej Tarummel s. Je ogólnei ze zmeinnym apetytem. Wczoraj zjadł bardzo ładnie, dziś dzwoniąłm i nie stety nei zjadł śniadania. Chwieje sie w zadzie. Ale jesczze kontroluje to co robi. Czyli ma czucie głębokie. Nie potrafię tak pisac o nim spokojnie. Rzeczowo. Ale konkludując, robie to co moge dla niego zrobić. Wiedząc, że mam mało czasu. Ale jakąs cząstką siebie mając nadzieję, że jeszcze się dźwignie. Jeszcze trochę. -
AMICUSOWE MALAMUTY - piękne, uśmiechnięte. Saba się pożegnała ['].
mar.gajko replied to mar.gajko's topic in Już w nowym domu
Może to i infantylne, ale musze napisać. Bo się duszę. Pajciu ma wszytskei leki. Nie musiałam się zastanawiać CZY kupić vetmedin, CZY traummel S; CZY mozę Zeel T, CZY jedzenie, CZY podkłady. MOGŁAM kupić mu wszytsko co jest potrzebne. Vetmedin na 10 dni -100zł Leki i podkłady w aptece - 163 zł. WSZYSTKO. Elu - Havano - dziękuję. -
AMICUSOWE MALAMUTY - piękne, uśmiechnięte. Saba się pożegnała ['].
mar.gajko replied to mar.gajko's topic in Już w nowym domu
W zeszły piątek mial dokładny przegląd pyska. ma kamień okropny, połamane, ale żadnych stanów zapalnych nei było. Dokładnie, mimo sprzeciwu, oglądnęliśmy te zeby. No nie weim. Zajrze mu dziś. Wczoraj zjadł pięknie kolacyjkę. -
Nie mam do nikogo pretensji. Raczej. Korzystam "z łaski" umieszczając ogłoszenia w Dzienniku. Te piatkowe. Te zaczęte od Lary... Te ogłoszenia. BEZPŁATNE ogłoszenia. Jak mnei be dzie stać na płatne. To umieszczę płatne. Ale mnie nie stać.
-
No niestety, Grall podobno był w dzienniku... w środę. Jestem zniesmaczona. Kaleki pies, 2 lata ponad w hotelu. Nie wiem. Dzisiaj jest urocza psinka, młoda, radosna, zdrowa. Wiem, ze tez bezdomna. Ale to niesprawiedliwe. Zmęczona jestem.
-
AMICUSOWE MALAMUTY - piękne, uśmiechnięte. Saba się pożegnała ['].
mar.gajko replied to mar.gajko's topic in Już w nowym domu
Ty wiesz co ja czuje, jak rano słysze telefon i widzę, że wyśłwietla sie p. Tomek? Jest mi niedobrze, skurcz żołądka,a zaczynam rozmową jak cham ostatni, bez dzieńdobry - CO SIĘ STAŁO? -
AMICUSOWE MALAMUTY - piękne, uśmiechnięte. Saba się pożegnała ['].
mar.gajko replied to mar.gajko's topic in Już w nowym domu
Dzwonił p. Tomek, Pajcio nei chce jeść śniadania. Stoi nad miską i sie patrzy. Kolacyjkę zjadł wczoraj ślicznie. Nie wiem co sie stało. -
Pytali o Malte...:p No i ...:p Przyjadą oglądać...:eviltong:
-
[quote name='kinga']:shake: - zobacz tylko, ile ta Pani ma włosów na głowie. ...jak zacznie je gubić - to chałupy nie doczyścisz niczym :shake: samogłow - odpuść sobie tę Panią, dobrze radzę :calus:[/quote] Nie zrażaj samoglow - ona potzrbuje kobeity do sprzątana.:p Bo kciuki trzyma i ma brud wielki w domu.:diabloti:
-
Wiesz jaki one brud zapuszczą i w domu i na sobie. Jak te durne kciuki będa tydzień, albo więcej trzymać???? Ty to nei masz serca.:shake: