Obraz krwi trochę zachwiany. Przez sterydy. Ale jak pan doktor mówił, "jest dobrze, niech Pani się nie denerwuje, jak na branie sterydów i wiek, jest dobrze".
Trochę wątroba za wysoka, ale spodziewałam sie tego. W czwartek podjade po recepty i jeszcze omówimy dokładniej. Bo dzisiaj było przez telefon.
Ale mam sie nie martwić, bo na to jeszcze przyjdzie pora.
A niunia moja w dobrym humoreczku, wczoraj udało jej się wylac na dywan (wełniany) miskę 1,5 l pełną rosołku :)
dzisiaj jak wróćiła z racy na owym dywanie leżał flakon + róże luzem, a woda wsiąkała w ten nieszczęsny dywan.
Nie wiem co z nim zrobię :roll: bo i go lubię i porządny, a już, hmmmm, dużo ma w sobie.