-
Posts
21459 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
34
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by mar.gajko
-
Pampersiki to on by zdarł z siebie w 3 minuty :) no i jak ciepło, to może dupinka by się odparzała? On potrafi siedząc na kolanach w 15 sekund odgryźć mi guziki od koszuli, nie wiem jak on to robi???? Ostatnio zagryzł Franiowe krople do oczu, "sztuczne łzy" ktore musimy kroplić bo Franek ma usunięte trzecie powieki, zabiera zapalniczki, każdy papierek, długopisy. Gorszy niż kot.
-
:) Może lekkie zmęczenie. Kryzys nie. Tylko już wiem, że cokolwiek bym nie robiła Reksio i tak będzie się załatwiał w domu. Wychodzimy 4 razy. Nie ma możliwości, żeby nie wytrzymał. No może raz w nocy? Albo jak jestem w pracy. Ale to jest cały czas, jak jestem, zaraz po spacerze. Na razie o szczekaniu było w formie towarzyskiej, zwłaszcza, że mają psiaka, który też szczeka bez żenady :) ale nie podejrzewałam, że ta mała łajza tak dziamkoli jak mnie nie ma. Teraz musze wiele uwagi i jeszcze więcej starania skierować na Nestorka, jest już źle z łapkami. Wprowadziliśmy mocnejsze leki. Tym się bardzo stresuję. bardzo. Tak bym chciała, żeby jeszcze w tym roku pojechał z nami na wakacje. A nie wiem czy się uda.
-
U nas w naszej normie. Osiągnięcia raczej mamy niewielkie. Reksio nadal i siusia i kupsko robi w domku. Wygląda na to, że przez najbliższe kilkanaście lat będę nabywac podkłady w ilości 150 szt. na miesiąć - tak średnio. Reksio kradnie wszytsko :) ostatnio ulubił papierosy, tak, tak. Zabiera ze stołu paczkę i obłamuje wszystkie filtry. Lubi też zabrać mój telefon i gdzieś go sobie schować. Bardzo muszę uważać co zostawiam na stole. No i niestety, Reksio podobno całymi dniami szczeka, jak mnie nie ma. Tak mi powiedzieli sąsiedzi. Znalazł sobie też zajęcie: wyciągamy worek z kosza na śmieci i mam całą kuchnię w smieciach różnorakich :) Taki to ten Reksio jest.
-
Moej Panie, lekarz wpisał bronchit chroniczny, czyli jest to przewlekły nieżyt oskrzeli, to trudno wyleczyć. W zasadzie leczy się objawowo, jeżeli sa nasilenia lub zakażenia bakteryjne. I niestety ma to wpływ płuca i serce. Niedobry wpływ. Zobaczymy co wyjdzie w wymazie. Chociaz ona już brała antybiotyki to jak coś to powinno ubić, chyba że to jakies oporne bardzo. Mureczko napisz ile to wszytsko.
-
W stopy gryzie Franio i nie taki malutki jest, 15 kg. I potrafi do krwi dziabnąć. Bardzo smieszne jest, że on gryzie jak ktoś wychodzi. Jak wchodzi to szaleje z radości. Reksio skubie w łydki, tak czuć, że szczypnie ale bez strat w garderobie i bez ubytków na ciele :) Co do Reksia, to wydaje mi się, że on jest szczęśliwy. Zadowolony.
-
Szkodnik jest straszny. Ale to już MÓJ szkodnik :) Dzisiaj dzwonił dawno nie widziany znajomy. I jakoś by wpadł na kawę. Więc tłumaczę, że owszem po Świętach, bo na razie jeszcze mam końcówkę remonciku. Tylko, że mam teraz trzy psiaki i jeden gryzie w stopy gości, drugi skubie łydki i szczeka, no... trzeci owczarek 45 kg, grzeczny raczej... Znajomy na to: Wiesz to jeszcze jakoś się zdzwonimy, kiedyś :)
-
Hmmmm. Mój weterynarz powiedział, że Reksio młody jest piesek. Rok, półtora. Problem z sierścią, która była "puchowa" już zanikł. Stwierdził, że te objawy mogła spowodować tarczyca, a dokładnie niedoczynność. Mały jest, bo jest mały, i taki ma być. Ze względu na krzywość łapek, tarczycę w tak młodym wieku, lekko "cienką" skórkę i wrażliwą, przypuszcza, że może jest to efekt chowu wsobnego. Ogólnie patrzeć, jak coś badać krew i reagować na to co we krwi nie tak. Charakterku nie komentował.