-
Posts
11789 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
23
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by AgaG
-
Niestety nie, ale mnie to nie dziwi, Ulka18 bardzo dawno temu posłała plakaty dla Smerfi i innych bezdomnych psów i poczta na razie też mi ich nie dostarczyla :) ale zadra :loveu:dziękuję z góry w imieniu piesia:) natomiast dotarło 60 złotych od moskaliki bardzo dziękuję :loveu: potwierdzenie na pierwszej stronie napisze handzia, zaraz jej wyślę pw. dziewczyny komu mogę wysłać foty z dzisiaj ale niezmniejszone, trzeba zmniejszyć zgodnie z regulaminem.:roll: Widać na nich, jak Pomponik dobrze się czuje zdrowotnie i emocjonalnie. :) Są z domu a potem ze spaceru, jak go znoszę ze schodów a potem on tupta po trawce :)
-
musiaczek dzięki :loveu: ale myślę, że mięsa dużo, którym go karmię, plus witaminy podniosą mu hemoglobinę, a moi weci na razie nie kazali żadnych innych nowych leków.On bardziej potrzebuje essentiale forte,bo to będzie brał i brał na wątrobę, no i vetmedinu. To mu podaję codziennie plus witaminy no i teraz po zabiegu na ząbki bierze antybiotyki.
-
[quote name='Dogo07']Super AgaG to opisałaś :). Tylko pytanie czy pani Iza będzie miała na to czas ?[/QUOTE] Jeśli hotel nie ma czasu choćby na to, to powinien mieć wolontariuszy, który pracują z psem, w innym przypadku hotel jest przechowalnią i oczywiście jakoś tam cenną, jeśli np. psu groziło zagryzienie w schronie, ale postępów nie będzie żadnych. Niestety. Nie mam czasu czytać wątku całego i nie wiem, od kiedy Nuka jest w hotelu, ale błędem było, że nie zaczęło się z nią pracy niemal od pierwszego dnia pobytu. Pies wtedy od razu przyjmuje jako normalne nowe reguły, a tak ona się poczuła pewnie w hotelu, skoro miała święty spokój i robiła co chciała, i to ona usiłuje stawiać warunki. :)
-
Co do tych szelek i powarkiwania przy chęci ich wkładania. Radziłabym z mojego doświadczenia uczenia życia psów po przejsciach, aby nie rezygnować z szelek, obroży itd. Osoba, której Nuka ufa, rozumiem że jest to Pani Iza powinna poświęcić czas na stopniowe wytwarzanie pozytywnych skojarzeń z szelkami. Robi się to tak: najpierw kładzie szelki przy psie, na szelkach kawałek czegoś pysznego..i tak wiele razy nawet dobrze pokazac szelki; zawołac wesolo: szeleczeki i nagrodę psu dać. Dawać ją tylko wtedy, gdy się uspokaja i nie warczy. Potem kłaść szelki na psie (na grzbiecie na sekundę i znów nagroda.. Po wielu razach ćwiczenia włożyć jedną łapę w szelki, nagroda i... i tak powtarzać.. za jakiś czas druga łapę i nagroda plus pochwała: grzeczna sunia wesołym głosem .. itd... natomiast ważne jest dobranie szelek. Zrobię dziś zdjęcie tych, które ostatnio kupiłam dla Daisy z Mielca, bo bałam się że przestraszy się taksówki, a musiałam z nią pojechać do kliniki na rtg. I w ogóle porobię zdjęcia "osprzętu" z ktorego żaden pies mi się nie wyrwał, a miałam cholernie uparte i lękliwe :) Chętnie doradzę, co jej kupić o jakiej konstrukcji. Ile ona waży? I ile wynosi odległość od miejsca, gdzie szyja przechodzi w tułów (ale patrząc z góry na psa - na kark do takiego miejsca na karku, że jak się od tego punktu wyznaczy linię w dół - w stronę łap, to ta linia znajdzie się pod pachami? Może niejasno pytam, jak zdjęcia zrobię jutro i komuś prześlę, to wytłumaczę.. NUKA MUSI SIĘ NAUCZYĆ CHODZENIA W TYM I POLUBIĆ TO, BO INACZEJ SZANSE NA JEJ NORMALNE FUNKCJOWANIE BĘDĄ ŻADNE, ZWŁASZCZA, ŻE NAUCZENIE PSA "KTO JEST SZEFEM" ŁĄCZY SIĘ TEZ Z NAUKĄ CHODZENIA NA SMYCZY. Wazne jest by pracowac metodą nagradzania ale tylko gdy sunia jest grzeczna dajemy nagrodę.. Ona musi załapac, że widok szelek, spokoj przy ich wkładaniu, tylko jej się opłaci :)
-
na otwartym terenie nie bardzo da się złapać psa lękliwego, niestety i wielu ludzi nic tu nie pomoże :( takie mam doświadczenie. Tylko osoba, której ufał, której głos rozpoznaje i której się nie boi może próbować, ale nocą, chodzić i wołać. Ważne są konkretne prośby na plakatach: np. że gdyby piesek podszedł do czyjegoś psa, to spróbować zachowując spokój zawbic go do klatki schodowej czy iść do miejsca, które jest ogrodzone. Ja kiedyś poprosiłam o zostawienie otwartej furtki na noc u ludzi, u których była sunia z cieczką i tam wszedł pies (ale nie uciekinier tylko wyrzucony, którego nie mogłam złapać) Niestety jesli nie wejdzie na teren ogrodzony łapanie go mpże trwać wiele miesięcy.. :(
-
SMERFI - schroniskowa weteranka - znalazła wspaniały dom!
AgaG replied to KasiaKia's topic in Już w nowym domu
Nie przyszły plakaciki jeszcze. poczta pewnie szwankuje -
Pompon się chyba nieźle czuje, skoro walnął kupki dziś w domu cztery:mad:, za każdym razem normalne i potem pracowicie je rozdeptał w kuchni. Hmm, z pewnością nie jest to pies dla każdego, on wymaga pokornego sługi..no więc mu służę i zachodzę w głowę, czy dzisiejsza przypadłość to tylko efekt narkozy. Mam taką nadzieję i wolałabym nie uznać, że bez pieluch się nie obejdzie. Na razie Pompon wspiera rozwój produkcji środków higienicznych dla dzieci, takich jak mokre chusteczki, którymi mu myje łapy, oraz pieluchy tetrowe, którymi bez końca sprzątamy. Za jakiś czas, jak Pomponik całkiem wydobrzeje, będę prosić o rady, jak nauczyć czystości pieska niewidomego i głuchego w sposób dla niego bezstresowy :) na razie głaszczę go, ile razy zrobi si czy kupkę na polu, a miejsce umyte na mokro spryskuję np. dezodorantem do wc albo mydłem w płynie "anty odór", Może on zauważy, ze inne pieski robią wszystko na polu :) Awersji żadnej nie zastosuję z pewnością, klaszczenia on nie słyszy, ale może jest jeszcze coś prócz czasu, co przyniesie poprawę? Trochę padam, ale pomimo wszystko zasnę szczęśliwa, że on przeżył narkozę i czeka go wiele pięknych chwil :)
-
handzia nie było wyjścia :) psiak cierpiał, ale wierzę, że już niedługo będzie w pełni cieszył się życiem. dzięki :) Pomponik ma teraz pobudzenie po narkozie, czyli chodzi non stop. na początku się tego przeraziłam, bo myślałam, że go coś boli, więc pobiegłam do mojej wetki na osiedle, ale ona mówi, że dostał przeciwbólowy od doktora, bo zawsze się daje wraz z antybiotykiem i mi wyjaśniła, że takie pobudzenie się zdarza, że może cała noc tuptać. na wszelki wypadek chciałam kupić u niej rymadyl przeciwólowy, ale kochana Małgosia mi dała w prezencie dla Pomponika. Pomponika tupta jak teraz piszę, cały czas obchodzi mieszkanie. jeszcze czasem na coś wpada, kable dla niego są niebezpieczne, bo się w nie może zaplątać. te pod ścianą w pokoju komputerowym pozabezpieczałam na razie nosidełkiem od werenn:) i koszykiem. Ależ on musiał mieć tej ropy w buzi! jak prałam mu dywanik spod biurka, to czułam ten okropny zapach.
-
MA DOM Labkowaty młody Misza od lutego pod drzewem na wsi
AgaG replied to AgaG's topic in Już w nowym domu
KasiaKia wielkie dzięki za wykupienie ogłoszeń:loveu: oby telefon dzwonił :) -
Gdy wyszłam z psami dużymi na spacer, Pomponik zrobil i si i kupkę w domu (nic dziwnego po narkozie) Wszedł w to wszystko, dobrze, że parawanem był odgrodzony, więc miałam do mycia tylko Pompona łapki i kuchnię. Obsikał sobie trochę pontonik, więc teraz dostał ten od halci w łapki, całe szczęście, że mam dwa dla niego. Teraz śpi już biedak, pewnie go boli, ale z drugiej strony jak ropy nie ma, to ulgę też odczuwa.
-
Uf Pomponik już w domku, kochany piesek taki umordowany przeżyciami i obolały. Trzy ząbki trzeba było wyrwać, no i wszystko wyczyścić. Doktor nam niedrogo policzył, jak na ceny które są za tego typu zabiegi w Krakowie. z zastrzykami wczoraj (antybiotyk i przeciwbólowy - razem 30 zł) i dzisiejszym zabiegiem (150) 180 wydałam. Na razie piesek taki zaspany, słabiutki, włożyłam go do pontonika jego i odpoczywa biedak. Dostał kroplówkę, więc doktor mówi, że dziś głodu nie będzie czuł, a jutro mam dać mu połowę jedzenia w formie półpłynnej. na razie si nie zrobił, wracając tylko na chwilę go na trawce postawiłam, ale łapki się mu jeszcze rozjeżdżały..Vet medin mam podać jednak już dziś i resztę leków, ten vet medin to według doktora Pomponik powinien przyjmować już zawsze. Odetchnęłam, że nic się nie stało, że serce wytrzymało narkozę
-
[quote name='MTD']ok, juz dopisuje na ogłoszeniach, że czeka nagroda, byleby sobie ludzie jaj nie robili[/QUOTE] a jest na plakatach, że on jest lękliwy, żeby go nie spłoszyć np,. gonitwą za nim?
-
ps. a acha czy on jest kastrowany? bo jesli nie, czasem sunia z cieczką umożliwia złapanie psa.. tylko później trzeba sterylke aborcyjną jej robić... też znam taki przypadek
-
Doradzam, by jeździć osobiście do schroniska... i samemu szukać..a na plakatach dobrze ddac, ze nagroda finansowa, wtedy takie "łaziki" osiedlowe, menelstwo itd może się zechce porozglądać.. Kiedys dla Alego - psa, którego pan niechcący wypuścił z nowego domu, dałam taką deklaracje nagrody na plakatach i cała wieś dzwoniła, kto tylko go widział.. przynajmniej wedzielismy, ze on tam nadal się błąka, i po tygodniu odzyskaliśmy go.
-
MA DOM Labkowaty młody Misza od lutego pod drzewem na wsi
AgaG replied to AgaG's topic in Już w nowym domu
[quote name='Patia']Czy robić Allegro czy będzie w tym większym pakiecie ogłoszeń ? Psiak śliczny i ideał , trzeba go rozreklamować ![/QUOTE] KasiaKia pisała kilka postów wyżej, że w tym pakiecie 70 ogłoszeń, które wykupiła, jest też allegro, ja tylko nie wiem jakie.. bo są takie podobno wyróżnione lub nie itd.. Patia a proszę wstaw na wszelki wypadek taki tekst, który zawsze dodawałaś do ogłoszeń robionych dla moich bezdomniaków na allegro .. o warunkach adopcji itd.. Bo jakoś to tam dobrze ujmowałaś, że należy zadzwonić, pies nie jest rzeczą, więc nie podlega licytacji itd :)