-
Posts
11789 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
23
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by AgaG
-
Oczywiście! jeśli tylko będziecie się interesować pieseczkiem moim:) już teraz napiszę, W nocy wczoraj go karmiłam o 4 i poganiał mnie dwa razy głośnym hau jak studziłam kurczaka! po raz pierwszy słyszałam jak uroczo szczeka:) Z dnia na dzień jest silniejszy, jak chce jeść, to podskakuje na tylnych łapkach, na których ledwo chodził, a przednie ma w górze. Nieprawdopodobnie to wygląda.. i zadziera główkę i patrzy niewidząco tymi wielkimi oczami na mnie. W południe był dziś ze mną u wetki mojej na kontroli ząbków i dziąseł. no i zważyłam go. Waży 7 kilo już!:multi: Rozmawiałam też o jego siusianiu w domu, odczekamy tydzień po zakończeniu kuracji antybiotykowej i będziemy dalej diagnozować. Dziś przeszedł też dokładne badanie słuchu i okazało się, że stopień głuchoty jest większy niż stopień ślepoty. Tylko bardzo głośne hałasy słyszy Pomponik, no i czasem mu zazdroszczę, lepiej być przygłuchym w dzisiejszych czasach :cool3:
-
[quote name='aniamala']czy ktoś ma kontakt do foksia i dzekuś ? Ja dzisiaj szukałam Bąbelka 3 godziny na Kurdwanowie. Niestety bez skutku :([/QUOTE] podałam Ci nr na pw. psa trzeba szukać juz nie na Kurdwanowie :)
-
Jakiś czas temu dzwoniła do mnie właścicielka Kubusia, chciała jakieś rady dla koleżanki, która adoptowała psa. Dowiedziałam się przy tej okazji, że Kubuś nie żyje, po ciężkiej walce z rakiem odszedł. Pani mi opowiadała, jak o niego walczyla, co było dla niej trudne, bo sama jest w starszym mocno wieku. Miał bardzo bardzo dobry dom.
-
SMERFI - schroniskowa weteranka - znalazła wspaniały dom!
AgaG replied to KasiaKia's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ulka18']Cholera z tymi plakacikami, to juz w poniedzialek beda dwa tygodnie gdy zostaly wyslane :-( Co do bazarku z konfiturami, to Bianka0 zawsze robi takie bazarki z grzybami suszonymi, grzybkami w sloikach, konfiturami i wszystkie przetwory ida jak woda.[/QUOTE] No więc ja w takim razie zacznę chyba wieczorami robić przetwory z owoców :) -
SMERFI - schroniskowa weteranka - znalazła wspaniały dom!
AgaG replied to KasiaKia's topic in Już w nowym domu
[quote name='KasiaKia']Gdzieś już widziałam taki bazarek i z tego co pamiętam dobrze się "kręcił" :) Aha, byłabym zapomniała... Smerfi jest już dodana na wątek psiaków jamnikowatych, tak jak Aga prosiłaś :) Zrobiłam to w ten sam dzień.[/QUOTE] No właśnie, tak sobie myślę, ludzie muszą jeść, a dobre rzeczy jeśc i w ten sposób pomagać psom to podwójna przyjemność. :) ja zresztą też takie przetwory umiem robić jako nieliczne coś :) Dzięki Kasia, że jest na jamnikorowatych nasza Smerfunia -
Balonik/Gucio od czterech lat czeka w hotelu na swoją szansę
AgaG posted a topic in Już w nowym domu
AKTUALNY TEKST DO OGŁOSZEŃ: Najmilszy pies na świecie Gucio to przełagodny jamnikowaty pies o piaskowo-beżowym mięciutkim futerku i czarnych aksamitnych uszkach. Został znaleziony w podkieleckim lesie. Gucio jest naprawdę cudowny, grzeczny, niezwykle wierny. W żadnym domu nie sprawi kłopotu. W tymczasowym miejscu pobytu zachowuje czystość, dogaduje się z wszystkimi psami, nie goni kotów. Bardzo lubi przebywać blisko człowieka, jak również biegać po ogródku, gdzie jest czujny, ale też figlarny. Uwielbia pieszczoty, zwłaszcza głaskanie po główce.To domator, który znakomicie się sprawdzi jako wierny i miły przyjaciel. Pies jest zaszczepiony, odrobaczony, wykastrowany. Polecamy go z czystym sumieniem! Zapewniamy dowóz na miejsce przeznaczenia. mail [email protected]<script cf-hash='f9e31' type="text/javascript"> /* */</script> AKTUALIZACJA:-Porzucony w lesie i pogryziony Balonik/Gucio najpierw został cudem złapany przez koleżanki erki, potem przywieziony przeze mnie i wellington do Krakowa.Przeszedł kastarację u mojej wetki. już czwarty rok czeka w hotelu na dom. Teraz jest w hotelu w NIepołomicach. Pobyt za miesiąc to 300 złotych. Ola K. wpłaca 100, od listopada 2013 100 wpłaca też wellington :smile:, 100 AgaG. Poza tym zerowe zainteresowanie. :-( Płakać, a raczej wyć się chce, widząc, jaki los mają psy, które się nagle znudziły, albo trochę postarzały, i z domu lądują nagle w miejscu sobie nieznanym i strasznym. Balonik - takie imię dałam pieskowi - kiedyś miał dom i złudne, jak pokazują jego obecne losy - poczucie bezpieczeństwa. Ale łaska złego pana na pstrym koniu jedzie i pan zrobił swojego psa w balona, oszukał go okrutnie.. Pies myślał, że jadą na przejażdżkę, a potem pójdą razem na długi spacer. Ależ był naiwny. Pan wykopał psa z auta pod lasem w pewnej małopolskiej wsi i zawrócił na autostradę...Pies pędził za autem...i mało nie padł na serce, bo jamniorowate mieszczuchy nie są dobrymi biegaczami. Gdy zabrakło mu sił, gdy zrozumiał, że pan go zostawił, wrócił pod lasek. Koczuje tam od jakiegoś czasu. Osoba, która go dokarmia, jest bardzo chora i idzie wkrótce do szpitala, na dodatek wiejskie psy (z którymi Balonik nie miał nigdy do czynienia i nie umie z nimi postępować) nie dają mu spokoju. Piesek ma pogryzioną głowę i mocno poszarpane ucho. POBYT w NIEPOŁOMICACH od czerwca 2012 do teraz - rozliczenie: za hotel w Niepołomicach czerwiec 2012: 100 Ola K i 200 AgaG lipiec 2012100: Ola K i 200 AgaG sierpień 2012: 50 KasiaKia, 150 AgaG, 100 Ola K wrzesień 2012: 100 Ola K., 200 AgaG pażdziernik 2012: 100 Ola K., 200 AgaG listopad 2012: Ola K. 100, AgaG 200 grudzień 2012: Ola K. 100, AgaG 200 styczeń 2013: Ola K. 100, AgaG 200 luty 2013: Ola K. 100, AgaG 200 marzec 2013: Ola K. 100, AgaG 200 kwiecień 2013: Ola K. 100, AgaG 200 maj 2013: Ola K. 100, AgaG 200 czerwiec 2013: Ola K. 100, AgaG 200 lipiec 2013: Ola K. 100, AgaG 200 sierpień 2013: Ola K. 100, AgaG 200 wrzesień 2013: Ola K. 100, AgaG 200 październik 2013: Ola K. 100, AgaG 200 listopad 2013: wellington 100, Ola K. 100, AgaG 100 grudzień 2013: wellington 100, Ola K. 100, AgaG 100 styczeń 2014: wellington 100, Ola K. 100, AgaG 100 luty 2014: wellington 100, Ola K. 100, AgaG 100 marzec 2014: wellington 100, Ola K. 100, AgaG 100 kwiecień 2014: wellington 100, Ola K. 100, AgaG 100 maj 2014: wellington 100, Ola K. 100, AgaG 100 czerwiec 2014: Ola K. 100, wellington 100, AgaG 100 lipiec2014: Ola K. 100, welington 100, AgaG 100 sierpień 2014: Ola K 100, wellington 100, AgaG 100 wrzesień 2014 : Ola K 100, wellington 100, AgaG 100 październik 2014: Ola K. 100, wellington 100, AgaG 100 listopad 2014: Ola K. 100, wellington 100, AgaG 100 grudzień 2014: Ola K. 100, wellington 100, AgaG 100 ROZLICZENIE za 2011 i 2012 rok: wpłaty na hotel za październik (od 9 pażdziernika) Ola Kł. :loveu: 100 złotych tobciu:loveu: 20 złotych erka:loveu:100 złotych dorota412:loveu: 50 złotych bazarek Rudzi-Bianki:loveu:100 zło RAZEM POWYŻSZE WPŁATY (370 zł) POKRYWAJĄ 37 dni hotelu (10 zł za dzień czyli od 9X-14 XI włącznie) 370 złotych. TAK WIĘC OD 15 XI licznik hotelowy bije :smile: hotel od 15XI- 30 listopada 160 złotych -AgaG hotel od 30 XI do 11.12.2011 100 zł Ola Kł. hotel od 12 XII do 22 XII 50 zlotych dorota 412 i 60 zł KasiaKia kolejne wpłaty: 50 złotych od Oli K na hotel 300 od AgaG wpłata 50 od Oli Kł. wpłata od dorota412 (z dnia 28 II lutego) 100 na hotel wpłata od KasiaKia (z dnia 13 III) z bazarku 300 na hotel po pół 150 dla Balonika i 150 dla Smerfi AgaG 50 (wpłata z dnia 13 marca) po ostatnich wpłatach dług zmalał i w dniu 13 marca Balonik oplacony do 14 marca 2012 a Smerfi do 16 marca 2012. Długi hotelowe uregulowane z bazarku przetworowego KasiaKia, wpłat AgaG (350) i Oli K (50) część opłaty majowej za Smerfi, która znalazła dom przechodzi na Balona, który od 21V 212 będzie w hotelu w Niepołomicach. wpłata na wyprawkę psa: dorota412:loveu: 30 złotych na szelki (widoczne na zdjęciach z dnia kastracji szelki moro :smile: ) sponsorowanie kastracji 150 wellington -
SMERFI - schroniskowa weteranka - znalazła wspaniały dom!
AgaG replied to KasiaKia's topic in Już w nowym domu
Tak, cudny! Smerfi ma fajnego kolegę w boksie i ewidentnie jego obecność lubi, to taka mała słodka malizna. Dziś lecę do mamy na chwilę. Mam od niej dostać pudło ze słoikami domowych konfitur, które robiła na wakacjach głównie z owoców lasu, według przepisu: garnek owoców i z tego potem jeden mały słoiczek ekstaktu owocowego.. to jest poezja po prostu nie konfitury.. :) i tak sobie myślę, czy takie konfitury nie sprzedawałyby się dobrze na bazarku??? można by nalepki na nich prostą metoda zrobić, ozdobić zakrętki (słoiki są zawekowane).. ja się zadowolę dżemem z biedronki:) w nocy jakoś napiszę, oby tylko welington mi coś podpowiedziała, bo to jej ulubieniec od pierwszego spojrzenia... :) a plakaty dalej nie przyszły...:( -
[B][COLOR=red]prędko jeźcie koło instytytu pediatrii w prokocimiu (laski obok niego) ja tych terenów nie znam, ale teraz Foksia i dzeuś go widziała, łapała, ale sie nie udało !!! kto ma kontakt do właścicielki niech jadą tam [COLOR=black]dzwoniłam do włascicielki jest poza Krakowem, czy ktoś pomoże ???[/COLOR] [/COLOR][/B]
-
SMERFI - schroniskowa weteranka - znalazła wspaniały dom!
AgaG replied to KasiaKia's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ola164']Smerfi ma rzęsy jak prawdziwa dama, a Maczo to chodzące cudo :loveu:[/QUOTE] Maczowi bardzo przydałyby się ogłoszenia. [B]Wellington, która go skrycie kocha, proszona jest o jakieś podpowiedzi,[/B] [B]co w takim ogłoszeniu zamieścić..[/B] żeby AgaG to skleciła dziś czy jutro :) ps. dowiedziałam się, że jednaj fajnej Pani zmarł jamnior jej, którego bardzo kochała..nie wiem, czy Smerfi ma coś z czarnego jamnika, no niekoniecznie, ale wyślę dziś zdjęcia do mojej wetki, która na moją prośbę będzie dzwonić do tej pani. Dołączę jeszcze zdjęcia czarnego w typie jamniorowatym samca, który żyje pod lasem i któremu muszę pomóc.. tylko na razie nie mam jak :(Ale czy pani zgodzi się choć na tymczas do skutku dla któregoś? nie wiem, bo jest całkowicie zrozpaczona po smierci swojego pieska -
W przyszłą niedzielę Zenuś będzie się prezentował pod pomnikiem psa Dżoka w Krakowie. Dostał miejsce podczas akcji wolontariuszy pod egidą Magdy Hajdy. Czasami się zdarzało, że właśnie tak w Krakowie psy znajdowały domy. Oczywiście najpierw jest kontrola przedadopcyjna itd.. Przydadzą mu się więc szeleczki czerwone, które mu zawiozę prawdopodobnie w czwartek. I z pewnością trzeba go wykąpać, bo - czego nie widać na zdjęciach- w naturze jest raczej szarawy niż bielutki nasz brudasek :) Gdyby ktoś chciał pomóc AgaG oferując transport jej i Zenusia z hotelu pod Krakowem w okolice Wawelu i z powrotem (bylibyśmy w kontakcie telefonicznym gdyby akcja się kończyła - a może to zająć 3 godziny - to zapraszam :)
-
Wczoraj Daisunia coś znalazła w trawie i tak w pyszczku ukryła, że mąż nie zauważył, była to jakaś stara ohydna kostka nieduża, bo resztki do domu doniosła. I prawdopodobnie dlatego (bo chyba nie po gryzakach do czyszczenia ząbków) dostała ogromnej biegunki. Chodniki w okolicy wyglądają nieciekawie:mad:dałam jej nifuroksazyd, ale niezbyt pomogło, bo w południe dalej kupa rzadka, więc musiałam z nią pójść do mojej wetki Małgosi i dostała bidulka zastrzyk. Radziłam się też, ile jej dawać kurczaka z ryżem teraz, by zbytnio nie utyła. Po encortonie apetyt jest ogromny i moja sunia wciąż by jadła:evil_lol:. Już prawie 10 waży, a było lepiej, więc Małgosia pozwoliła dwa razy dziennie po 2/3 kubka takiego jak na kawę jej dawać i więcej nie. Odrobinkę jest zazdrosna o Pomponika, co wyraża się tak, że jak go pieszczę, podchodzi, wpycha się i daje mi jeszcze wiecej buziaków w nos niż przedtem:loveu:
-
MA DOM Labkowaty młody Misza od lutego pod drzewem na wsi
AgaG replied to AgaG's topic in Już w nowym domu
[quote name='KasiaKia']Ja też nie umiem, ale popytam, bo wiem kto je robi i to naprawdę pięknie. Powiedz mi Aga jak z finansami Miszki? On jest na płatnym DT? Czy płacimy tylko za karmę?[/QUOTE] Za nic nie płacimy. Pani Teresa jest cudowną osobą i wie, ile mamy psów do ratowania i w ten sposób pomaga nam bardzo, że mu wszystko zapewnia. Tylko za weta Ola płaciła, bo tak jest zawsze przyjęte w przypadku bezpłatnych domów tymczaoswych, ale Miszka jest zdrowy, był z Olą jedynie w celu zaszczepienia, odrobaczenia za jakiś czas (dostał tabletki do wzięcia za jakiś czas - o ile dobrze pamiętam, bo tak gonię, że już mi się wszystko myli :) Ten tymczas spadł nam dosłownie z nieba, ja nie wiem, co byłoby z Miszą.. zwłaszcza, że ja mam jeszcze psa z lasu do wzięcia do hotelu.. muszę mu pomóc, jest tylko dokarmiany przez panią, która sama jest bardzo chora. jest też pogryziony przez wiejskie psy.. :( ogromnie się boi psów, w schronie mógłby zostać zagryziony tak uważam.. -
SMERFI - schroniskowa weteranka - znalazła wspaniały dom!
AgaG replied to KasiaKia's topic in Już w nowym domu
[quote name='halcia']GDyby te cholery wiedziały ze takie próby kończą sie pobytem w schronisku.......:-(chodzi mi o ucieczki oczywiście.[/QUOTE] No więc domek dla Smerfi musi być wyjątkowy także pod względem zapewnienia jej bezpieczeństwa przed ucieczką .. łatwo nie będzie, ale kiedyś się uda :) welington jak mozesz tylko Maczo się zachwycać, a ani słowa zachwytu nad Smerfi :evil_lol: :eviltong: -
Ulka18, Pomponik czuł, że jest mój od pierwszej chwili. Gdy zobaczyłam, jak bardzo jest chory, wyniszczony, gdy pojęłam, jak trudna i niepewna w rezultatach może być walka o jego zdrowie, obiecałam mu, że zawsze już będzie bezpieczny i szczęśliwy, że nie zaryzykuję najmniejszego stresu dla tak umęczonego życiem psa. Kocham go od pierwszej chwili:) Dziękuję Wam wszystkim Kochani za miłe słowa I BARDZO DZIĘKUJĘ WSZYSTKIM, KTÓRZY POMOGLI MI RATOWAĆ PIESKA W RÓŻNY SPOSÓB: wpłatami, bazarkiem darami rzeczowymi, (spis uaktualniany przez handzię na pierwszej stronie),transportem do weta, ale i radami (telefonicznymi też, mailowymi) oraz CENNYM BARDZO WSPARCIEM DUCHOWYM, GDY BYŁO Z NIM ŹLE. Nie chcę nikogo pominąć. Ale nie obraźcie się, jeśli bardzo podkreślę moją szczególną wdzięczność dla Oli Kłodzińskiej mojej cudownej koleżanki oraz kochanej KasiaKia, którą poznałam niedawno, a pomogła mi już ogromnie i to nie tylko dla Pompona jak też Foksia i Dzekuś, na która mogę liczyć od lat. I MOIM KOCHANYM WETOM wielkie podziękowanie bardzo się cieszę, że Pomponik ma się wreszcie dobrze, nic go nie boli i może cieszyć się domem oraz naszą miłością
-
[quote name='tamb']Rozmawiałam z Martą i mam optymistyczne informacje. Nutek je, pije i dzisiaj wyszedł na spacer. Przerażony, na ugiętych nogach ale pochodził, wysikał się. Kiedy Marta sprzątała na widok mopa, trzęsie się ze strachu. Potwornie boi się kija, już widać, że był katowany. Ale są postępy, informacje z hotelu, cudowna opieka a to najważniejsze.[/QUOTE] Cudownie! kochana Marta:loveu::loveu:
-
Martin - pies ideał - już w swoim domu w Krakowie! :)))
AgaG replied to KasiaKia's topic in Już w nowym domu
Martin zrób przyjemność KasiaKia i znajdź domek -
SMERFI - schroniskowa weteranka - znalazła wspaniały dom!
AgaG replied to KasiaKia's topic in Już w nowym domu
[quote name='halcia']Cholera,to zmniejsza jej szanse na dom....ludzie teraz chcą psiaków które wszystko potrafią i nie stwarzają problemów.....a i takie zwracają.Mam nadzieję,ze sie mylę.[/QUOTE] Moim zdaniem, jak ma szansę, to tylko przez program "Kundel bury", dowiem sie od Magdy, w jakim wymiarze będzie i kiedy miałabym miejsce dla niej, bo pewnie kolejka. Będę ją wozić do skutku... ona musi mieć cudowny dom, który wszystko zrozumie:) Kraków jest fajny, wierzę, że tu sie uda kiedyś.. tylko pytanie kiedy. Dobrze, że u Marty czuje się dobrze, to mi trochę osładza tę jej bezdomność -
[quote name='agusiazet']Może ktoś ma pomysł jak zmienić tytuł wątku, aby ten tymczas znaleźć???[/QUOTE] Nuka całe życie w schronie, tymczas na już! bo nigdy domu nie znajdzie
-
[quote name='moskaliki']Myślałam, żeby po złapaniu najpierw zawieźć go do weterynarza na badania i ew. szczepienia i stamtąd do domku.... jak się znajdzie :( I chyba wskazany byłby najpierw DT, żeby doszedł do siebie i żeby można coś było napisać o jego usposobieniu, nim trafi do kogoś na stałe. Nie dopuszcam sytuacji, że ktoś go weźmie, a potem wyrzuci, bo mu nie spasuje :/ Czy na tych stronach ogłasza się także poszukiwania DT?[/QUOTE] moskaliki odradzam:) na to przyjdzie czas, pies po złapaniu musi zaufać. nie ma potrzeby weta od razu, bo to stres, a stres osłabia odporność. szczepić też nie można od razu. najpierw się odrobacza, potem patrzy czy były robale w kupie.. jak były, to za dwa tygodnie znów odrobacza, a szczepienia z odstępstem tygodnia minimum po ostatnim odrobaczeniu.
-
jak się uda wam go złapać, to trzeba go koniecznie zabezpieczyć przed ucieczką! odpowiednimi szelkami plus obrożą plus smycz na dwa karabińczyki... mam duże doświadczenie w dobieraniu takich, z których nie ucieknie pies. Ponieważ mam w domu cztery psy i wszystkie mają szelki, to mogę podjechać tam, gdzie będzie złapany już (do czyjegoś domu) i zrobić przymiarkę z moich szelek, lub pożyczyć szelki TO NAPRAWDĘ WAŻNE, by pies miał i szelki i obrożę na początku. BO PIES SCHWYTANY DŁUGO BĘDZIE LĘKLIWY. JAKBY CO MÓJ NR 501-801-553
-
AniaB Kropka ma do pomocy Daisy :) więc są dwie baby i jest dwóch chłopaków, ale Kropka rzeczywiście najbardziej nieśmiała i najmniej ją na zdjeciach widac, bo ucieka przed aparatem Przed chwilą przyniesiono mi do domu paczuszkę z witaminkami dla Pomponika 2x po 50 tabletek geriadog. z tułu adresat: Fndacja Zea, czy to od Zadra? bardzo dziękuję w imieniu pieska:loveu:
-
[quote name='tamb'] Jeśli chodzi o imię, pies kobiety z Niemiec ma na imię Knut i to on uratował naszego biedaka. Żaden człowiek, by tam nie zaglądał. Prosiła, żeby psinie dać imię podobne do Knuta. Ale to tylko jej sugestia. Odwrotność Knuta to Tunk, ale trochę dziwnie. Pomyślcie, proszę.[/QUOTE] [B]a imię Nutek? to tak od Nut[/B], do ogłoszeń się nada :) bo można wokół imienia zbudować sens, który chcemy podkreślić, że teraz nadszedł czas, by nuty jego zycia komponował ktoś, kto da mu serce itd :)