Jump to content
Dogomania

AgaG

Members
  • Posts

    11789
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    23

Everything posted by AgaG

  1. na razie dostaje antybiotyki, które niestety nie skutkują, trze trochę buzią, nadal zbiera się ropa i krwi odrobinę leci z tego kła. więc zbieram tę ropę. Moja wetka, której tym razem całkowicie powierzam psa, bo to ona się nie myliła, zastosuje bardzo płytką i krótkotrwale działajacą narkozę, bo nie potrzeba duzo czasu na takie wyrwanie. Taki kieł ma długi korzeń, potem trzeba zaszyć dziąsło, by jedzenie się nie zbierało. nie da się w miejscowym, bo to duzy ból, ale chyba coś takiego typu "głupi jaś" dostanie.. Małgosia jest bardzo ostrożna, ale i tak jestem przerażona i wściekła, że poszłam do dobrej kliniki, gdzie jest możliwość monitorowania aKcji serca, a moja Małgosia mogła zrobić to lepiej, bo była przekonana, że kieł jest do usunięcia. Gosia uważa, że powinno minąć trochę czasu, ze względu na zabieg, który był ostatnio, i we wtorek przyszły chce usunąć ten ząb. ja z nerwów już w ogóle nie sypiam. Boję się tak ogromnie o tego kochanego pieseczka. On jest taki cudowny, chodzi za mną.tuli się wciąż
  2. Kasiu dziekuję :), oby mu się udało
  3. |Będę tu zaglądać z wielką radością! widać że domek cudowny:multi::multi:, malutka będzie kochana i tulona:loveu::loveu: i tak powinno być:p
  4. jest z tym kłem fatalnie, cała noc nie spałam, bo zbierałam Pomponiowi ropę zbierającą się wokół zęba patyczkiem kosmetycznym maczanym w rozcieńczonym azulanie albo wodzie utlenionej, by te bakterie trochę wybić nim Małgosia da mu antybiotyk. Pomponik spał dużo, może dzięki lekowi przeciwbólowemu, ale dużo też tarł pyskiem o meble. Teraz właśnie wróciłam od mojej wetki Małgosi. Zdziwiła się, że kła od razu nie wyrwano, hmm. i mówi, że może go boleć teraz :( Pomponik teraz musi dostawać silny antybiotyk i się jeszcze wzmocnić, bo zbyt mało czasu zdaniem Małgosi minęło od ostatniej narkozy. We wtorek Małgosia a asystą p. Dominiki wyrwie mu ząb i trzeba będzie zaszyć dziąsło, bo taki kieł ma duży korzeń. Znów będę umierać ze strachu o mojego pieska.. jakiż on biedny, kiedy w końcu będzie wszystko dobrze..Całe szczęście, że ładnie leki je i sił ma sporo Kochany piesek.
  5. KasiaKia ozdobiłam pierwszy słoik na dogomaniacki bazarek z przetworami. Tak ładnie wygląda i taka pychota jest w środku, że sama bym kupiła.. jutro Ci pokażę.. dobrze byłoby zrobić zbiórkę wśród znajomych takich rzeczy jak puste słoiki i zakrętki do nich, które "chwycą" wekowanie.. tak w ogóle, to chyba musisz mnie nauczyć, jak się robi bazarki, bo potrzeb coraz więcej, idzie jesień, psy bezdomne będą marznąć. Tego "mojego' Balonika z lasu trzeba za coś utrzymać w hotelu.. uff
  6. [quote name='Isadora7']Jutro Smerfi wstawię :)[/QUOTE] bardzo dziękujemy :)
  7. tekst do ogłoszeń dla Maczo: Maczo - cud - miód to młodziutki, przeuroczy mikrus o wadze kota i podobnej wielkości znaleziony na środku Zakopianki. Jest przyjazny, miły, wręcz nieprawdopodobnie uroczy, a przy tym zwinny i zdrowy. Nie tylko go na rączki brać i kochać! Idealny do niewielkiego mieszkania, a ponieważ jest z pinczero-ratlerowatych będzie swoim małym ciałkiem walecznie bronił swojego domu. Typowo domowy pupilek do rozpieszczania każdego dnia i każdej nocy, bo z pewnością będzie chciał spać w łóżku swojego właściciela. Maczo czeka nie na byle kogo, lecz na osobę z wyjątkową osobowością potrafiącą docenić walory tego malca. Piesek jest odrobaczony, zaszczepiony, wykastrowany. Przed adopcją zastrzegamy sobie możliwość kontroli przedadopcyjnej. tel. w sprawie adopcji 695-307-709
  8. Wie ktoś może, czy często się zdarza takie roznoszenie się ropy na inne zęby?
  9. Jak by ktoś chciał sponsorować kastrację Miszy, to proszę :) no ale tu w ogóle nikt nie zagląda.. hmm tylko KasiaKia i Patia
  10. Nie ma wyjścia jak bazarki, jak tyle psów mamy bezdomnych:( Za ten bazarek bardzo Ci dziękuję. Pompon jest już mój i dalsze leczenie biorę oczywiście na siebie:) ale część leczenia przed adopcją uda się pokryć, no i hotelu Smerfi. Wydatków sporo jeszcze mam dla bezdomniaków, bo Misza niekastrowany, a o Baloniku to dopiero zaczynam myśleć, na razie ani transportu nie mam, ani pieniędzy na hotel, no nie za ciekawie... ale jakoś to musi być..:) dodaję, że dziś będąc z Pomponikiem u mojej wetki, pytałam, ile by kosztowała kastracja Miszy, jak dla mnie :) Gosia mówi, że 150.
  11. [quote name='KasiaKia']Musimy pomóc Balonikowi, bo kto jak nie my? :( Jutro Aga przyjdę na nogach, więc na pewno nie zgarnę tylu słoików :D Poza tym od przyszłego tygodnia będę sporo w rozjazdach, więc nie wiem czy dam radę poprowadzić w całości bazarek z przetworami. Głównie problem tkwi w wysyłkach, bo na poczcie trzeba swoje odstać i to zaraz po zakończeniu sprzedaży. A mam jeszcze trochę ciuchów, fanty od Oli... boję się, że nie podołam. Pomyślimy jutro, będę miała aparat to zdjęcia jak coś zrobimy od razu. I o której wracasz od weta?[/QUOTE] Rozumiem :) wiesz co, a mogłybyśmy zrobić tak: Ty byś się zajęła częścią fotografowanie, rozliczenia, a ja bym podrzucała i informowała o rzeczach i potem, gdybyś mi przygotowała wysyłki, to bym po nie podeszła i łaziła z nimi na pocztę? Oprócz przetworów mam dwie apaszki od Oli i dwa nowe albumy i nowe szpilki. Idę rano na 10 do wetki, więc od 12 na pewno będę, jak mi puścisz smsa, o której będziesz, to się dostosuje, o 17 tylko wychodzę. Hmm chyba muszę się podszkolić w bazarkach..
  12. Bardzo sympatyczny się wydaje, a fakt, że już daje się wyprowadzać z boksu dobrze rokuje :)
  13. [quote name='tamb'] Marta mówiła dzisiaj, że Jej i Tż ufa, ładnie dzisiaj chodził. Jednak nikt obcy nie może się pojawić i wszystkie psy muszą być zamknięte. Inaczej jest przerażony.[/QUOTE] Całe szczęście, więc bedzie coraz lepiej. Nutek dojdzie do siebie i jeszcze będzie szczęśliwy
  14. [quote name='Ada-jeje']Doskonale rozumiem twoja sytuacjie i nie oskarzam Cie o nic.[/QUOTE] szkoda tylko, że emir oskarża tamb! i że emir przedstawia się jako wielce zaangażowanego w sprawie psa, choć prawda jest inna! czy to wina Tamb, że na zgrupowanie artystów nie wozi aparatu i weta ze sobą?? [B]chyba więcej możliwości w sprawie natychmiastowej obdukcji psa[/B] (na miejscu, tam gdzie emir przewiózł psa, bo co do wożenia go gdziekolwiek do weta, na rtg np., gdy jego stan psychiczny był tak straszny, że załatwiał się ze strachu pod siebie- to już wyraziłam swoje zdanie, że byłoby to dla psa traumą wręcz) [B]i zrobienia mu zdjęć mieli ludzie z emira niż tamb - pojedyncza osoba, która w Radziejowicach znalazła się zupełnie przypadkiem! [/B]W końcu pies był dwie doby po wzięciu z Radziejowic w fundacji emira.. i[B] rozumiem, że emirowi łatwiej było to zorganizować niż tamb bedacej przejazdem tylko! i jeszcze emir śmie oskarżać!!! pisze: [/B][B]"mimo obietnic nie dostaliśmy niczego ani oświadczenia świadków - osób, które psa zauważyły, ani orzeczenia lekarskiego o stanie zwierzęcia, ani też zdjęć. [/B][B]" co za absurd!!! mieli u siebie psa! [/B]ale jak widać łatwiej się wyręczać innymi niż samemu się ruszyć!! ale o 1% podatku chętnie zabiegają.. ludzie wpłacają, ale potem biedny emir nic nie może nawet zdjęć zrobić i obraża wolontariuszkę bez żadnego zaplecza, prywatną ale bardzo wrażliwą i dobrą osobę, których w obecnych czasach coraz mniej!!, że ona zachowuje się niepoważnie??? to emir zachowuje się niepoważnie! Stwierdza, że późniejsza obdukcja zostanie podważona - to czemu w tej sprawie się nie ruszył ! na dodatek jak wiadomo z dogo żadał najpierw zapłaty za udzielenie hotelowania psu od tamb i jak przypuszczam, pewnie dlatego tylko zrezygnował, że na dogo się info o tym pojawiło! Jak tak działa fundacja usiłująca przedstawiać się jako wielce pomocna w ratowaniu zwierząt, to ja nawet jednej złotówki bym na nią nie wpłaciła, a wielu wpłaca 1%..
  15. no to jak dwa podobne gonią, to niezły ambaras się zrobił.. trzymam kciuki, jest na szczęście lato, więc pies nie marznie, może w końcu da się złapać, w zimie byłoby dużo gorzej z jego szansami na przetrwanie
  16. [quote name='Ulka18']Dobrze, ze Martinek lubi koty, bedzie mieszkal z dwoma kociambrami.[/QUOTE] Ulka18 CZY TO ZNACZY, ŻE JEST CHĘTNY DOM FAJNY DLA NIEGO????
  17. [quote name='KasiaKia']Dajmy go do hotelu, coś wymyślimy z kasą. A może w tym czasie znajdziemy dom tymczasowy? To taki biedny maluszek. Pęka mi serce. Gdyby mój Martin znalazł dom to miałabym zapas finansowy dla innego psa... Kurde, wszystko się kręci wokół pieniędzy, smutne.[/QUOTE] Już wstępnie romawiałam z Martą, by mu zaklepać miejsce. Poza tym jak wspominałam na wątku Smerfi błagam moją wetka Malgosię by pytała wśród klientów o tymczas chociaż dla niego.. Myślę tez o tym bazarku z przetworami. na razie mam 18 słoików samej poezji z wakacji. To może weżmiesz w poniedziałek, jak wrócę z Pomponem od weta. :)
  18. Będę u Zenusia w czwartek z Olś, niedługo szczepienia, no i kąpiel jakoś przed przyszłą niedzielą, są upały, to pewnie będzie zadowolony. :) Przypominam też o pomocy na hotelikowanie pieska. dodaję, że będąc dziś z Zahirem na spcerze zaczepiłam fajną sasiadkę, ktora ma kilka kotów i jedną sunię odratowaną z meliny, a niedawno zmarł jej duży stary pies. Zaprosiłam ją na uakcję pod Dzoka, bu poznała Zenka.. może przyjdzie.. oby
  19. [quote name='Isadora7'][SIZE=1][COLOR=silver][cytat][/COLOR][/SIZE] Wyjechaliśmy na wezwanie "na ratunek" dla psa i zabraliśmy go do fundacji Emir, skąd został już odebrany. [B]Fundacja EMIR chciała złożyć zawiadomenie o przestępstwie, ale mimo obietnic nie dostaliśmy niczego:[/B] ani oświadczenia świadków - osób, które psa zauważyły, ani orzeczenia lekarskiego o stanie zwierzęcia, ani też zdjęć. Przepraszam ale to jest niepoważne![B] Chcecie doniesienie składać kiedy? za miesiąc? za rok?[/B] Przecież bez dowodów w ogóle nie ma co zaczynać sprawy, bo to strata mojego czasu. [B]Zaś świadectwo lekarskie wystawione po takim czasie od znalezienia psa zostanie podważone przez każdego prokuratora - jako niewiarygodne! [/B] Sorry, ja mam co robić i kogo ratować. Wobe powyższego zajmijcie się sprawą tego psa same i "po swojemu". [RIGHT]Emir - Krystyna Sroczyńska [LEFT][RIGHT][SIZE=1][COLOR=silver][koniec cytatu][/COLOR][/SIZE] [/RIGHT] [SIZE=1] temat na forum Fundacji EMIR > [URL]http://emir.eev.pl/viewtopic.php?p=17192#17192[/URL][/SIZE] [/LEFT] [/RIGHT] [/QUOTE] Bardzo nie podoba mi się ton tej wypowiedzi, a co do uwag o świadkach, to są absurdalne, psa widziało parę osób wiarygodnych, od lat pomagających psom, i jak makabryczny był stan jego psychiki każdy oświadczy, ja też. Co do obdukcji medycznej, wymagającej np. rtg by sprawdzić, czy pies ma np. ślady po zadawanej mu przemocy, to NIKT, kto MYŚLI PRZEDE WSZYSTKIM O DOBRU TEGO PSA, NIE NARAŻAŁBY GO TERAZ NA TAKIE BADANIE I ZWIĄZANY Z TYM STRES!, GDY MOŻE PIERWSZY RAZ ZACZYNA SIĘ CZUĆ BEZPIECZNIE! . MAM NADZIEJĘ, ŻE FUNDACJA EMIR NIE ZAPOMINA O TYM, ŻE NAJWAŻNIEJSZY JEST TERAZ PIES!!! A TO, ŻE ODMAWIA POMOCY I W TAKIM TONIE, TO WYSTAWIA JEJ W MOICH OCZACH JAK NAJGORSZĄ OPINIĘ! Tamb kieruje się dobrem zwierzęcia i chwała jej za to!
  20. ma apetyt, ale jeszcze nas czekają problemy.. :( dziś po odstwieniu wczoraj antybiotyków, z jednej strony dziąsło czerwone nad takim dużym kłem, który wygladał być może na zdrowy, ale chyba nie jest zdrowy i bardzo się martwię, bo tarł dziś pyskiem trochę, takiego obrzydliwego zapachu nie ma już po wyrwaniu trzech zębów, ale nie wiem, co się dzieje teraz. Czy do tego kła też ropa nie poszła, nie rozniosła się już wcześniej od tych innych zębów. Jutro znów idę z nim do weta to pokazać. no zamartwiam się dodaję, że zebrała się już ropa na dziąśle wokół zęba.. :( dzwoniłam do mojej wetki, jutro dostanie antybiotyk,a we wtorek prawdopodobnie znow rwanie - tym razem wielkiego kła z góry z korzeniem :( wykończę się nerwowo naprawdę przez to wszystko.. tak zaniedbany ten pies był, że wciąż coś się dzieje.. biedactwo, przemywałam mu to dziąsło azulanem rozcieńczonym i wodą utelenioną, no i dobrze, że mi zostały jeszcze leki przeciwbólowe dla psów, które mi podarowała moja wetka. Podałam mu.. chyba dużego bólu nie czuje, skoro wrąbał michę jedzenia przed chwilą.
  21. [quote name='tamb']Numer konta jest w pierwszym poście. Rozliczenia też tam będą.[/QUOTE] dziś przeleję i zachęcam innych :)
  22. [quote name='wellington']Skrycie ? Alez skad ! Jawnie, jaknajbardziej :loveu: Jak nie kochac tego przeuroczego mikrusa o wadze kota, 4 kg ? Jest przyjazny , mily, przytulasty ,zwinny, mlody, zdrowy - nic tylko go na raczki brac i kochac ! Idealny do malego mieszkania, a poniewaz jest z pinszero-ratlerowatych bedzie swoim malym cialkiem walecznie bronil swojego domu . Typowo domowy pupilek do rozpieszczania na maksa :) Cud miod mamalyga jak mawiaja we Wroclawiu :) To nie jest pies dla byle kogo tylko dla osoby z wyjatkowa osobowoscia potrafiacej docenic walory tego malca :eviltong: Niewiem czy Maczo juz po kastracji, przed wydaniem powinien koniecznie zostac ciachniety, bo dla łakomego rozmnazacza maly Maczo to zbyt atrakcyjny łup ![/QUOTE] to bardzo dobrze, że go jawnie kochasz, może będziesz go w takim razie często odwiedzać i po drodze zgarniesz niezmotoryzowaną AgęG, która z kolei jawnie kocha Smerfi, mimo iż niektóre zalety tej suni jeszcze drzemią w zalążku, ale z pewnością się objawią.. A o Maczo napisałaś doskonale:) jutro siądę i niewiele będę Cię poprawiać.:diabloti: Marta zdaje się już go wykastrowała, ale jeszcze dopytam, bo mi się mylą te psy ze zmęczenia już. Miszy jeszcze nie kastrowałyśmy i to dlatego..
  23. [quote name='Foksia i Dżekuś']Zenus tez bedzie w sobotnim wydaniu krakowskiej z informacja ,ze w niedzile bedzie na aukcji. Aga tylko wyslij zdjecia Zenusia bo po dzisiejszej interwencji wróciłam poźno i nie wszystkim miałam czas zrobic zdjecia. Zenus jest przesympatycznym psiakiem .[/QUOTE] Wysłałam koło 19 sporo zdjęć Magdzie. dziekuję Ci raz jeszcze
  24. [quote name='tamb']Bardzo dziękuję wszystkim za pomoc. AgaG, na konto lepiej bo się pogubimy.[/QUOTE] podajcie mi numer konta na pw
×
×
  • Create New...