-
Posts
11789 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
23
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by AgaG
-
Ogromnie się denerwuję, piesek ma teraz zabieg na ząbki, Doktor mi powiedział przed, że żawsze jest ryzyko u tak starego pieska, a z drugiej strony z ropą nie można go zostawić. jeszcze mnie ludzie w poczekalni straszyli, bo każdy mówił, że on na więcej wygląda niż 15, że jak juz nie widzi i nie słyszy, to może mieć nawet 18 i mi pokazywali swoje psy, że o ten ich ma 12 a jeszcze wszystko widzi i słyszy, choć duży..Więc chodzę po ścianach z nerwów.. czekając, kiedy doktor zadzwoni. Zaraz będe mielić na papkę kurczaka z ryzem dla Pomponika. Trzymajcie kciuki za tego biednego malucha
-
MA DOM Labkowaty młody Misza od lutego pod drzewem na wsi
AgaG replied to AgaG's topic in Już w nowym domu
[B]KasiaKia no to śmy sie zdublowały,[/B] bo ja nawet nie spojrzałam co tam w watku i [B]wstawiłam swój tekst w post 2 na pierwsej stronie . :evil_lol::evil_lol:[/B]:) To można ogłaszać z Twoim lub moim tekstem.. :) bardzo Ci dziekuję za Twoją wielką pomoc!:loveu: -
werenn, Tola mam wielka nadzieję, że wszystko się skończy tak jak u Waszych piesków. zachary, Zahir to bardzo bardzo kochany pies. Ostatnio, by nie budził Pompona wyciągam mu spod lóżka zapasowy pontonik od halci i noce spędza tuż obok naszego łóżka. Jest ogromnie spragniony bliskości i czułości, na pewno go od Ciebie ucałuję, ja go w ogóle często całuję pieszczocha:loveu:Teraz gdy pisze trójka psów lezy mi pod nogami, tylko nieśmiała Kropka pod drzwiami:)
-
Ślepy, boksiowaty młodzieniec prosi o wsparcie na leczenie
AgaG replied to PaulinaB's topic in Już w nowym domu
Oby szybko znalazł domek! Nie jest wykluczone, ze się spotkamy na Ruczaju PaulinaB, bo z wellington jedziemy z Zenkiem niewidomym, ale na ktorą dotrzemy, to aż się boję, bo my z Welington zawsze błądzimy :) -
A sam powywalał, miała mu pomóc na ograniczenie sikania, ale on szybko zrozumiał, że ja mam dla niego w lodówce coś lepszego niż te granulki, i nie pomogło, że mu je wymieszałam z gotowaną, mieloną wołowiną. :) czasem trudno rzeczywiście przejść, bo wszystkie psy chcą być w centrum wydarzeń i koczują w przedpokoju skąd mają najlepszy widok, albo snują się za mną. Ogromnie teraz czuć tę ropę od pieska, czekam w nerwach na jutro.
-
Zenusia zobaczymy w czwartek z Wellington, to powiem, jak się zaaklimatyzował i zrobię zdjecia, a wizyta w czwartek u doktora Komendy :) własnie z nim rozmawiałam, rzeczywiście jak pisała PaulinaB na wątku innego niewidomego psa, sprzęt lepszy ma doktor na Ruczaju w Krakowie, a nie w Skawinie, tak więc, choć z Głogoczowa byłoby nam bliżej do Skawiny pojedziemy w takim razie na Ruczaj. Mamy byc około 10.30.
-
Martin - pies ideał - już w swoim domu w Krakowie! :)))
AgaG replied to KasiaKia's topic in Już w nowym domu
Widac jaki to kochany psiak :) zdjęcia urocze -
SMERFI - schroniskowa weteranka - znalazła wspaniały dom!
AgaG replied to KasiaKia's topic in Już w nowym domu
A to nie wiadomo, czy zdążymy, ale i tak mamy jeszcze pewnią niejedną wizytę w hotelu w najbliższym czasie, a na razie zrobimy bez apaszek :) -
Jak był do niej przywiązany, niech obchodzi teren gdzie byl widziany z jedzeniem i go wola ale po zmroku, a nawet w nocy, bo jak lękliwy, to się za dnia zaszywa gdzieś. ja mam tak chorego psa na tymczasie, że nie moge szukać z wami,
-
Ślepy, boksiowaty młodzieniec prosi o wsparcie na leczenie
AgaG replied to PaulinaB's topic in Już w nowym domu
PaulinaB, hmm, to dobrze, że mi mowisz, bo jak dzis dzwonilam, to mi powiedziano że w Skawinie bedzie od 14-19 i nic nie dodano, że sprzęt ma na Ruczaju, choć mówiłam, że chodzi o diagnotykę oczu... jeszcze raz zadzwonię.. -
Dzięki dziewczyny, no ale ja panikuję jak to zwykle.. Doktor mi obiecał, że będę z nim mogła być, aż nie zadziała narkoza, żeby się nie zdenerwował, gdzie ja się podziałam. Wydaje mi się, że lek przeciwbólowy zadziałał, bo już Pomponik tak się nie oblizuje jak rano ani nie ociera pyszczkiem o sprzęty. Ale w domu czuję w powietrzu zapach krwi i ropy, dość to ohydne, ale co się dziwić przy tak zaniedbanym psie. Oby poczuł ulgę jutro szybko. Dobrze, ze on ma tyle woli zbierania się do życia, całkiem sporo zjadł. W nagrodę dostał naleśnika mojego smażonego bez tłuszczu, podawałam mu po małym kawałeczku. Naleśniki moje wszystkie psy lubią, muszę przyznać, choć w kuchni to mi niewiele wychodzi, poza wywoływaniem zagrożenia pożarowego, bo zapominam często, że coś zostawilam na kuchence, albo kładę na rozgrzanej płycie rzeczy łatwopalne:cool3::oops:
-
Pojechałam z nim szybko taxi, bo wiem, co to ból zębów, że to koszmar może być, więc już jesteśmy z powrotem. Pomponik dostał antybiotyk i lek przeciwbólowy w zastrzyku. Doktor potwierdził to, co moja wetka Małgosia, ze jest źle i trzeba jutro przyjechać na zabieg zrobienia z zębami, Śmiał się, że ja o narkozę wziewną pytam, jak przecież przy takiej nic z zębami by się nie dało robić. dziś antybiotyk ma się wchłonąć, od wieczora nie mam mu dawać jedzenia, a jutro zabieg na zęby. Umieram ze strachu, choć doktor mnie pociesza, że się taką łagodną narkozę daje, że pies bólu nie czuje, ale nie jest tak głęboka jak np. przy sterylkach. Ponadto dr Słowiński to wspaniały fachowiec z dużym doswiadczeniem, ufam mu, bo mi wielu staruszków operował z sukcesem. Jak ten Pomponik mój biedny.. jejku..
-
MA DOM Labkowaty młody Misza od lutego pod drzewem na wsi
AgaG replied to AgaG's topic in Już w nowym domu
Przez problemy z Pomponem, nie wiem, czy dziś napiszę ogłoszenie. Wiem Od Oli, że byly razem z tymczasową opiekunką Maszy u weta. Został zaszczepiony przeciw wścikliznie, za jakiś czas będzie odrobaczany. Wetka mówi, że ma najwyżej dwa latka. Zachowywał się idealnie u wetki. -
Byłam teraz u wetki już wiadomo skąd ta krew z pysia i powiększone węzły. jest katastrofa z zębami, z kła u góry zwłaszcza cieknie śmierdząco, i jest zapalenie dziąseł. A ja głupia myśłałam, że on sobie lubi buzię czochrać o pontonik, a to z bólu zębów. Małgosia mówi, że jak się kła i wielu innych zębów nie usunie, to za chwilę będzie cały napuchnięty i nie będzie mógł jeść, i że nie ma wyjścia tylko usuwanie. oczywiście w narkozie wziewnej. jej zdaniem psiak ma tyle silne serce, że powinno być dobrze, ale ja już w nerwach jestem straszliwych. Na 14. 20 jestem umówiona do doktora Słowińskiego, by podjął decyzję, co robimy, kiedy operacja zębowa.. trzymajcie kuciuki proszę za to biedactwo:placz::placz::placz:
-
Kochany Pomponik czuje się lepiej. znacznie dłużej trzyma si. Co 4 godziny biegam, nie częściej teraz. Nadal ma apetycik na kurczaka z ryżem, dodaję mu od paru dni gotowaną rozgniecioną marchewkę do tej papki ryżowo-kurczkakowej. Leki ładnie zjada w pasztecie, z pewnością skutkują na całe szczęście :) Nawet sąsiedzi mi mówią, że się zmienił, że sił mu przybyło. Jak już wspominałam, martwię się jeszcze jego powiększonymi węzłami chłonnymi, bo nie wiem, czemu takie są. Jutro idę do mojej wetki Małgosi po kolejną dawkę odrobaczenia, no bo przecież już dwa tygodnie mijają od podania pierwszej, to zapytam o te węzły jeszcze raz. Pomponik bardzo sobie upodobał malutki pokój komputerowy i tu śpi przede wszystkim, ale lubi też do pontoników piesków naszych innych wchodzić. Cieszę się, że one na wszystko mu pozwalają, jak również, że ma u nas spokój i ciszę, może sobie odpoczywać do woli. On przez większą część dnia śpi, a jak nie śpi, to łazi za mną krok w krok:loveu:, ale szybko się męczy. Na spacerze też trzeba tiptopkami iść, dostosować się do niego. Zrobiłam mu parę zdjęć, wkrótce wyślę do handzi albo KasiaKiaja. Myślę, że już mi bardzo ufa, wie, że o niego drżę i na niego uważam, bo to bardzo delikatny pies. Trzeba być bardzo przewidującą, cierpliwą i odpowiedzialną osobą, by mieć takiego pieska. Nie każdy rozumie, że na takiego niewidomego i bardzo słabo słyszącego pieska trzeba ogromnie uważać, by się nie obił, by się w coś nie zaplątał, by go pies obcy na polu nie wystraszył, by czuł, że ma cały czas opiekę i święty spokój, którego starsze psy ogromnie potrzebują. On teraz odpoczywa. Należy mu się wreszcie po tym koszmarnym życiu, jakie miał do tej pory. Prawdę mówiąc poza Kasanową, to chyba nie miałam w domu równie bezbronnego i delikatnego zwierzaka. Acha, musimy zrobić zabezpieczenie na balkonie, bo istnieje przerwa miedzy podłogą a panelemi z pleksi i mógłby spaść, gdyby na przykład przyszło mu do głowy wczołgac się w tę przerwę. Mąż planuje zrobić to z żyłki wiele razy zamotanej, by powstał taki płotek gęsty. Na razie na balkon go nie wpuszczam oczywiście (Pomponika oczywiście, nie męża:)
-
MA DOM Labkowaty młody Misza od lutego pod drzewem na wsi
AgaG replied to AgaG's topic in Już w nowym domu
No to świetnie! bardzo Ci dziękuję, postaram się napisać jak najszybciej tekst, jak dziś padnę, to jutro na pewno skrobnę. A te chustki to znakomity pomysł. Koniecznie trzeba przekazać jedną dla Miszy :) i jedną dla Smerfuni -
SMERFI - schroniskowa weteranka - znalazła wspaniały dom!
AgaG replied to KasiaKia's topic in Już w nowym domu
Nie do pojęcia jest to, że schronisku nie zależy na pomocy dla psów, na których opłakany stan pracownicy patrzą codziennie.. co stanie się w tej sytuacji z psami tam? [B]KasiaKia[/B], będę prawdpodobnie w czwartek lub piątek z Wellington w hoteliku, jeśli tylko otrzymamy termin do doktora Komendy dla niewidomego Zenka od erki (on już jest w hotelu u Marty i może poznał koleżankę Smerfi ? :) Jak byś miała takie dwie chustki z napisem "szukam domu" to ja chętnie zawiozę :) i zdjęcia pstrykniemy jakieś i Zenkowi i Smerfuni przede wszystkim, przekażę też wpłatę od Ulki18 na hotelik (50 złotych) -
[quote name='elaja']Proszę bardzo [URL]http://www.facebook.com/event.php?eid=208962222497043&pending[/URL] Proszę o udostępnianie , branie udziału ( czynnego, łącznie z pisaniem komentarzy na wydarzeniu ) rozsyłanie itp. W każdej chwili mogę coś zmienić w treści , tytule , zmienić zdjęcie , dodać nowe informacje.[/QUOTE] super!!:loveu: dziękuję w imieniu Huga ja nie korzystam z FB, ale kto korzysta, proszę wchodźcie, bo starutki pies przed zimą musi domek znaleźć. Staruszki takie zimno żle znoszą, a już niedługo będą chłodne noce..
-
[quote name='BeataDz']Zapraszam na bazarek naszych dwóch bid: [URL="http://www.dogomania.pl/threads/213756-Bazarek-dla-Lenki-i-%C5%81aski-bizuteria-ubrania-inne-drobiazgi...?p=17559480#post17559480"]http://www.dogomania.pl/threads/213756-Bazarek-dla-Lenki-i-%C5%81aski-bizuteria-ubrania-inne-drobiazgi...?p=17559480#post17559480[/URL][/QUOTE] [B]Beatko i inni dogomianiacy z Krakowa i okolic, prosze piszcie na pw do mnie, jak jest jaki bazarek dla waszych podopiecznych, tylko zeby zaznaczyc krótko dla którego psa, z jakaś skrótową informacją (- no chyba że jest zbiorczy dla wielu) np. [/B][B]dla niewidomego boksera przebywajacego w hotelu itp. [/B] [B]to będę wraz z takim tytułem wklejać na pierwszą stronę wątku krakowskich [/B] [B]zwierzaków.[/B] juz tam trzy linki dałam a jak bedzie bazarek skończony, to też napiszczie na pw, żeby wykasować.
-
Ślepy, boksiowaty młodzieniec prosi o wsparcie na leczenie
AgaG replied to PaulinaB's topic in Już w nowym domu
[B]PaulinaB[/B] dziekuję, zaraz zajrzę. ja chciałabym się tam umówić koło czwartku, piątku, bo wtedy bedę miała transport. [B]Dziewczyny, jak któraś bazarek zrobi dla psiaka, to dajcie mi na pw link plus informcja, dla którego psa, a jak sie bazar skończy to tez info, by wykasować bedę wklejać na pierwszą stronę wątku krakowskich zwierzaków. [/B] -
Daisunia jest żarłoczna na wszystko z wyjątkiem suchej karmy :) no i jak już wspominałam wszystkim psom gotuję teraz, karma sucha jest w rezerwie tylko. Z drugiej strony to mnie cieszy, że je, to znaczy, ze może ten nowotwór nie daje przerzutów, jest tylko w plucach. Oby jak najdłużej ten stabilny stan trwał. Kupki też są w porządku, Daisunia zawsze leci daleko w głąb trawnika - kulturalna sunia, na chodniku nigdy nic nie zostawi.