Jump to content
Dogomania

Mazowszanka13

Members
  • Posts

    19428
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    7

Everything posted by Mazowszanka13

  1. Z Lisiem wszystko O.K :) Skarpetka zdjęta, ranka i obtarcie od plastra zagojone. Zainteresowanie kończyną zerowe. Stress out działa, jest bardziej wyluzowany, śmiały i wesoły. Ale żeby nie było za dobrze to mam kłopoty z Dyziem :-( Jak będę wiedziała coś konkretnego to napiszę. Na razie nie mam nastroju do wyjaśnień.
  2. Coco to taki labrador poręczny :)
  3. O, dopiero teraz zauważyłam, że tytuł zmieniony :) Dożywotni dt ?
  4. Tytuł straszy, a tu malagos na wywczasach bez internetu.
  5. A te dzceniorki od Wandy Szostek mają swój wątek ? I gdzie teraz przebywają ? Potwierdzam, ewu jest jedną z najskuteczniejszych osób na dogo :loveu: Niestety, to ma swoją cenę :-(
  6. [quote name='Ewa Marta']Radek, to nie Ciocia, to Wujek:-)[/QUOTE] A Kopernik to kobieta ;)
  7. ewu działa jak błyskawica, już nie mogę połapać sie w tych psach. Lilu miała iść do Nutusi. To który piesek do niej jedzie ?
  8. [SIZE=2][B]Przeklajam rady umieszczone na wątku Lisia. Moze komuś jeszcze przydadzą się te mądrosci :)[/B][/SIZE] [B]Wpis konfirm13[/B] Mazowszanko, podrzuciłaś stronkę, na której jest mowa o feromonach. Też je stosowałam u swojej Buki - może to one pomogły? Była i dieta ze zmniejszeniem białka i smarowanie pigmentem, sterydy i kołnierz i feromony. Coś z tego wreszcie zadziałało. Ja stosowałam D.A.P. w sprayu. [URL="http://www.sklep.veterynaria.pl/?48,feromony-d.a.p.-spray-adaptil-spray-a-60-ml"]http://www.sklep.veterynaria.pl/?48,...-spray-a-60-ml[/URL] Psikałam nim w kątach mieszkania, tam, gdzie pies chętnie leżał, no i na posłanie psa. Nie stosowałam obroży z feromonami, tylko na bandankę psikałam sprayem z DAP i wiązałam ją psicy na szyi. Trzymam kciuki za Wasz sukces. Te miejsca na łapach, to takie, na których w "naturalny" sposób, ląduje psi pysk, kiedy pies leży na boku. Moja Buka, kładła pysk na przednich łapach, więc miała rozlizane przedramiona....... [URL]http://en.wikipedia.org/wiki/Lick_granuloma[/URL] [B]Wpis inka33[/B] Kajtunowi, który maniakalnie rozlizywał sobie łapę (wygolone miejsce po pobieraniu krwi do badania) pomogła [B]maść Elosone[/B] ([URL]http://leki-informacje.pl/lek/ulotka/395,elosone.html[/URL]), może byż też [B]Elocom[/B] ([URL]http://www.doz.pl/leki/p3128-Elocom[/URL]), który jest również w płynie. Doczytaj sobie i porównaj. Najlepiej jest poprosić ludzkiego lekarza o receptę, bo wtedy masz 100% refundacji. Myślę, że u Kajtuna zadziałało dlatego, że ma działanie przeciwświądowe, więc jakby zapomniał o tej łapie i w końcu dał jej spokój, dzięki czemu się zagoiła. Wydaje mi się, że Kajt też ją lizał w celach auto-uspokajających, więc skoro Elosone jemu pomogło, to IMHO jest duża czansa, że i Liskowi pomoże, jeśli wylizywanie jest jego natręctwem. :kciuki: [B] I jeszcze inka33[/B] Jeszcze Murka podpowiada poczytanie o problemie Loriego (również jej tymczasowicza) tutaj: [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/137612-Olbrzym-Lori-co-mo%C5%BCe-zdzia%C5%82a%C4%87-morze-mi%C5%82o%C5%9Bci-i-ogrom-cierpliwo%C5%9Bci/page121"]http://www.dogomania.pl/forum/thread...5%9Bci/page121[/URL] A w skrócie: On miał takie coś i leki przeciwzapalne/przeciwbólowe (Metacam) nie pomogły: Dopiero pomógł Segan podawany przez kilka miesięcy. Wcześniej też był podany antybiotyk i steryd, a Segan dodatkowo. Tam na tej stronie wątku są też inne wpisy od ludzi jak sobie radzili z takimi wylizywaniami. [IMG]http://images44.fotosik.pl/619/789db00ffd8e74bd.jpg[/IMG]
  9. [quote name='Marysia O.']Obawiam się, że Pani nie tylko nie [U]przeczytała[/U] ale nawet nie [U]spojrzała[/U] na tekst bo informacje o wieku i "rasie" Coco są w pierwszej linijce:diabloti:[/QUOTE] To się mówi czytanie na skróty ! A ja miałam kiedys telefon z pytaniem czy Lisek (wtedy tak był ogłaszany) to prawdziwy lis. Bo Pani szuka liska do ogrodu i ma kłopot ze znalezieniem.
  10. Jak to miło, że bedą wiadomości z pierwszej ręki. MariaMuszka witamy na dogo :)
  11. [quote name='bela51']Szkoda, ze nie udało siwe upolowac jakiejsc fotki szczęsliwca:lol:[/QUOTE] Musicie mi wierzyć na słowo. Jakoś głupio mi iść do obcych ludzi robić zdjęcie. To moja znajoma go wydała, nie ja. A na tłumaczenie wszystkiego o dogomanii i fanach Nero nie bardzo mam ochotę.
  12. Nero żyje i ma się dobrze. Za każdym razem, gdy jadę do miasta lub gminy mijam jego obejście. Nie zawsze go widać na zewnątrz, albo siedzi w domu, albo znalazł sobie jakąś kryjówkę. Buda stoi pusta. U znajomej siedział ukryty w krzakach pod oknem i wychodził od czasu do czasu.
  13. [quote name='Mattilu']wsi spokojna, wsi wesoła ... wsi BEZMYŚLNA[/QUOTE] W dodatku był do wzięcia Nero, przesliczny, młody, czarny owczarek niemiecki. Super łagodny. Mieli na niego ochote, ale tego wcześniej zamówili u brata i głupio było zrezygnować. Nero trafił do sąsiedniej wsi i ma dobre, jak na wieś, warunki. Tu jego wątek: [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/253164-NERO-szkielet-ONKA-z-lasu-ma-DOM-na-wsi[/url]
  14. [quote name='wiosenka']Mazowszanko ostatnio u znajomej był podobny problem, pomogła obroża z feromonami.[/QUOTE] Dziękuję wiosenko za radę :) Zamówiłam dzisiaj feromony w spraju D.A.P. konfirm13 podpowiedziała mi, że można psikać bandankę. On już nosi dwie obroże: przeciwpchelną i zwykłą z adresatką.Nie chcę dodawać trzeciej. Na wątku Lisia mam wiele rad dotyczących maści. W wolnej chwili wstawię, może komuś przydadzą się te wiadomości.
  15. [B]kcd, Nutusia[/B] jesteście Wspaniałe :loveu:
  16. [quote name='Mattilu']Lisiu, taki śliczny z Ciebie prawie rasowiec, a taki głupol jesteś...[/QUOTE] No właśnie. Może z wiekiem się uspokoi. Jest ładny i kochany, taki misio. A dzisiaj dopiero zauważyłam :oops:, że on ma duże modzele na łokciach. Moje psy też mają, troche mniejsze, ale pod futrem nie widać. Można je smarować, ale wolę ich nie dotykać. Bo jak zorientuje się, że jest nowe miejsce do lizania/gryzienia to leżę. Na szczęście w internecie temat modzeli u psów jest szeroko omawiany. W ogóle ma delikatną skórkę, bo pod brodą zauważyłam otarcie od obroży (przeciwpchelnej ?). W przyszłym miesiącu obrożę oddam Luce, a Lisia będę skraplała. A u nas we wsi sąsiedzi ( nie bezpośredni na szczęście) wzięli szczeniaka. Czarny i krzywonogi, ale z wiekiem przybiera postać podobną do amstaffa. Oni maja dwójkę małych dzieci i chyba nie wiedzą co wzięli. W dodatku ich poprzedni pies chodził luzem po wsi (Murzyn tatuś Luki) i ten też pewnie bedzie. Trochę mnie to niepokoi.
  17. [quote name='Ty$ka']Przyszłam za banerkiem, choć spodziewałam się dużego psa, collaczka, a tu niespodzianka. Miła. Lisek przedstawia 100% ideał mojego psa. Jest piękny :)[/QUOTE] Witaj Ty$ka :) Lisio to taki owczarek poręczny. Piekny, kochany....tylko z tym lizaniem do grobu mnie wpędzi. Stara ranka zagojona, ale pojawiły się dwie nowe, nad pietą (?) od plastra i pod pietą coś nowego. Przez kilka dni cisza, a dzisiaj sobie liznął. Wie, że nie wolno, bo na mój widok zrobił się malutki i przewrócił się na plecy. Gwoli wyjaśnienia: nie bije go ! Te dwie nowe smaruję tym co poprzednią [B]Advantanem.[/B] W Warszawie będę dopiero za dwa tygodnie, jak nie będzie poprawy to poszukam weta gdzieś w okolicy.
  18. [quote name='Ellig'] Niestety o kilku dni ja bardzo źle się czuję, dlatego przepraszam, ze zaglądam na chwilę ,ale muszę leżec w łóżku, milego dnia dla Wszystkich! :)[/QUOTE] Zdrowiej na Ellig Kochana :loveu:
  19. Pożyczyłam od konfirm13 dla Lisia zabawki do gryzienia, ale nie jest specjalnie nimi zainteresowany. [IMG]http://images68.fotosik.pl/111/cc26bd123abf6a37gen.jpg[/IMG] Natomiast Luka, która nie lubi zabawek tym razem skorzystała z okazji. [IMG]http://images66.fotosik.pl/110/c5e620f843c9ceb5gen.jpg[/IMG] A tu basenik (połówka piaskownicy), który kupiłam wzorem Białogonkowa. Niestety, zainteresowanie zerowe. Widocznie woda za czysta, bo kąpiele w brudnej uwielbiają :diabloti: [IMG]http://images70.fotosik.pl/110/ace746306d4230d3gen.jpg[/IMG]
  20. [B]konfirm13, inka33[/B] dziękuje Wam bardzo za pomocne teksty :):) Wszystko sobie zapisałam. Lisio był dziś grzeczny, nie interesował się wcale łapą. Fakt, że chodzi cały czas w skarpecie i nie jest na 100 % sam w domu. Mam nadzieję, że będzie lepiej. W nocy kiedy jest ciemno i ja śpię też nie zagląda do skarpety. Jest tak zmęczony po długich spacerach, że śpi jak zabity. Tylko mąż biedny, bo go ganiam na długie spacery kiedy chce sobie poczytać gazetę. Ale myślę, że i jemu dobrze zrobią :evil_lol:
  21. A gdzie te pieski w tej chwili są ?
  22. Jestem i ja :) Rzeczywiście malizny z tych psiaczków. I wszystkie ładne.
  23. Fotel wspaniały,a kapy Shilomaniaka klonują się bez końca ;)
  24. [quote name='ostatniaszansa']ciachać i niech sunia szybko do siebie dochodzi/ ewa[/QUOTE] Dziękuję bardzo :):) Jak bedzie wiadomo kiedy i za ile napiszę jeszcze raz.
  25. O jak to dobrze, że wszystko w porządku :):)
×
×
  • Create New...