Jump to content
Dogomania

Fela

Members
  • Posts

    3935
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Fela

  1. W takim razie małe podsumowanie planów: ulotki o sterylce są, o domach tymczasowych też (produkcji Legiona, drukowane przez KingęW); ja mam ok. 200 szt ulotrek "ogólnowojskowych" z numrem konta; warto jeszcze zrobic ulotki o tym, że poszukujemy wolontariuszy. Jutro może je jeszcze drukować Lara i (być może) Jayo. Jeśli u kogoś są jeszcze ulotki o poszczególnych psiakach, niech je zabierze. Poza ulotkami na naszym stoisku będą (do kupienia): - koszulki z zdjęciami psów takie jak na Podwalu - koszulki białe z fajnym psim nadrukiem (zamówione przez Jayo) - supertorby Legiona - parę toreb takich, jak na Podwalu (te, które zostały) - czarne fajne plecaki z psim nadrukiem - smyczki - parę zdjęć psiaków oprawionych ładnie Za datek do puszki będziemy wręczać: znaczek "przyjaciel zwierząt" zaprojektowany przez Magdarynkę baloniki na drucikach dla dzieci cukierki (same dzieciaki będą brać0 Jako atrakcje specjalne: darmowe porady lekarza weterynarii chlebuś ze smalczykiem ciasteczka Obsada naszego bluenamiociku wystąpi w bluekoszulkach. Do tego prawdziwy pies (a nawet suka) rasy bernardyn w takiejż bluekoszulce. Namiocik rozstawimy nieopodal ratusza, w dobrym, ruchliwym miejscu. Na trawce. Możemy zbierać też kasę do puszek. Po imprezie wszystkich chętnych, którzy nie będą się spieszyc do domów, zapraszam na ognisko nad Bugiem i nocleg w chałupie połączone z burzą mózgów na tematy nasze wspólne stowarzyszeniowo-psiowe :)
  2. ['] Maćko, dziękuję
  3. [B]Jaśminko [/B] [B]Śpij spokojnie maleńka, kochana...[/B] [B]['][/B]
  4. No przecież mamy ewidencję psów, które zostały zaszczepione!!! a tak na wszelki wypadek, w razie jakichkolwiek wątpliwości, będzie w rano w schronisku także któraś z nas - esperanza albo ja (obydwie byłyśmy przy szczepieniu, esperanza nawet czyniła je własnymi rękami :cool3: ). Trzeba będzie w sobotę zaszczepić resztę psów - te, które doszły nowe i te, które 9 maja nie były szczpione bo np. niewyraźnie wyglądały. Ale bardzo ważny jest "ogólny przegląd techniczny" - czyli spojrzenie okiem weterynarza na stan psów i ewentualne zalecenia, które i jak leczyć. To teraz chyba podstawa. Uwaga, uwaga, ponawiam zaproszenie na Dni Ostrowi, zapowiada się coraz ciekawiej! Tylko mało nas do pieczenia chleba, a właściwie do sprzedawania chleba i rozdawania baloników ;). Oraz przede wszytskim agirtacji masowej.
  5. Tym razem dla odmiany będzie krótko ;) 1. Telefon Owieczki na stronie zostanie zmieniony :oops: Moja wina, niedopatrzenie 2. Nosleg w chałupie mniej więcej taki jak Legion pisał, tyle że wygódka w środku. Ale drzwi nie ma :razz: 3. Z gadżetów różnych będą też plecaki (jak się uda nadruk zrobić) i znaczki za datki do puszki 4. Laptopa mam, prezerntację można puścić, ale nie wiem, czy to zda egzamin. Można spróbować 5. Z innych atrakcji będzie też lekarz weterynarii porad udzielający. Pełen profesjonalizm! A inne imprezy - Kinga, jak najbardziej, jakoś musimy pieniądze zbierać przecież! Indeks jak najbardziej, jesteśmy już przecież z grubsza przygotowane, za każdym razem będzie nam łatwiej. I RIO też, zwłaszcza źe robi się modne miejsce. No cóż, ekipe mamy taką że ho ho, damy radę!
  6. Dziękujemy bardzo. Za pieniądze i za pamięć. Ona jest bardzo ważna. A poza tym dzięki Wam wiem, że do reszty nie zwariowałam, bo ciągle nie mogę Keksa zapomnieć :-( Tym bardziej, że znów tam byłam ciągle, w tym samym pomieszczeniu, w którym Keks spędził ostatnie dni. tym razem u Myszki. Myszka na szczęście nie miała nosówki, wczoraj ją stamtąd zabrałam. GreenEvil, numer konta ten sam co dla Jasminki. Wielkie dzięki dla Funduszu! Jesteście niesamowici!
  7. Legion, dzięki, że będziesz! Czyli już nas troszkę więcej do jedzenia chleba (ze smalczykiem ;)) Gajowa, jeśli by Ci się udało, byłoby cudnie! Choć na trochę. Transport powrotny - wygodny PKS, który odjeżdża do Warszawy co 20 minut. A ulotka - pełen profesjonalizm!
  8. Ja szczepionki dostarczę do schroniska, no problem. Witokrety nie moga pojechać. Jak się gromada nie zbierze, bunt uskutecznie naprawdę. Koszulki jutro będe doprodukowywać, pewnie spotkam się z esperanzą i/lub Legionem, więc zdjęcia albo do esperanzy, albo do mnie na maila: [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] Ze schroniska do ratusza jest niby niewiele (ok. 8 km), ale piechtą będzie ciężko. Niestety, wesoły autobus Marka wraca od razu do Warszawy, więc transport powrotny odpada. Marek jedzie tylko po to, żeby towarzystwo zawieść, nie może zostać. Ja natomiast mogę zaproponować nocleg u siebie w chałupie (drewniana chałupa, bez wygód, za to z klimatem specyficznym :razz: , polecam), w towarzystwie mojego zwierzyńca. Zapraszam!
  9. A teraz torby, które mamy jeszcze na stanie. Torby wyglądają mniej więcej tak: [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img438.imageshack.us/img438/1294/koszulkatorba0035jf.jpg[/IMG][/URL] Są z surówki bawełnianej, mają wymiary 36 cm x 40 cm. A oto wzory: [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img267.imageshack.us/img267/7818/koszulkatorba0058vv.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img267.imageshack.us/img267/1096/koszulkatorba0068gz.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img438.imageshack.us/img438/8500/koszulkatorba0083hz.jpg[/IMG][/URL] Tak jak w przypadku koszulek, możemy zrobić dowolną (byle psią) torebkę :) Cena torby 25 zł plus koszt ewentualnej wysyłki. Uwaga, Uwaga, to doskonały pomysł na prezent dla każdego dogomaniaka. A w szczególności dla własciciela psiaka uwiecznionego na fotografii. Lara, co myslisz, żeby taką koszulke zaproponowac panu Dinusi? (a propos Dinusi, mówiłam, że Gagik łapkę ładnie poskłada :lol: :multi: ). Czekam z niecierpliwością na zamówienia :user: PS Ronja, Karmelek dla Ciebie zamowiony oczywiście!
  10. W sprawie koszulek, które są aktualnie do nabycia. Otóż wyglądają one mniej więcej tak (sorry, ale nie udało mi się zbyt dobrych zdjęć zrobić, fotografem mody nie będę :razz: ) [CENTER][URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img318.imageshack.us/img318/6484/koszulkatorba0187vk.jpg[/IMG][/URL][/CENTER] A wzory nadruków są nastepujące: Karmel, Gaja i Charlinka (teraz Kropka), czyli Rozmowa w śniegu [CENTER][URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img348.imageshack.us/img348/2592/koszulkatorba0163tu.jpg[/IMG][/URL][/CENTER] Dinusia u Lary, czyli Pierwszy prawdziwy spacer [CENTER][URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img197.imageshack.us/img197/5776/koszulkatorba0194sk.jpg[/IMG][/URL][/CENTER] Rudy dżentelmen w schronisku, czyli Uśmiech psa [CENTER][URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img197.imageshack.us/img197/4563/koszulkatorba0252bu.jpg[/IMG][/URL][/CENTER] Gwiazdeczka zwana teraz Coco, czyli Maleństwo do przytulenia [CENTER][URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img435.imageshack.us/img435/8894/koszulkatorba0302ju.jpg[/IMG][/URL][/CENTER] Koszulki sa bawełniane, białe, niezłej jakości, zdjęcie nie spierze się po dwóch praniach, raczej duże (M i L). Cena (wywoławcza ;) ) 30 zł plus koszt ewentualnej przesyłki. Przyjmuję też zamówienia na indywidualne wwzory, byle psie!
  11. Ronja, będzie koszulka karmelkowa :) jak torba ma być to też będzie. Jutro się jakoś z Legionem i esperanzą skrzykniemy i pozamawiamy co trzeba. Miałam dziś to zrobić, ale dziś odbieram z kliniki na SGGW maleńką Myszkę - jest zdrowa :multi: :multi: :multi: Jedzie na razie do domku tymczasowego do Moniki J. Owieczka więcej napisze, bo obicała maleńkiej wątek założyć. A w sprawie wyjazdu do Ostrowi wesołym [auto]busem: Proponuję zbiórkę w centrum, koło pracy KingiW (stamtąd będą do odebrania stół i namiot). To jest Królewska róg Marszałkowskiej, jadąc w kierunku Placu Bankowego po lewej stronie. Szczegóły oraz info jak rozpoznać samochód podam później :) Ludkowie, mamy już powtwierdzenie na 1000 procent zgody na stoisko, mamy też zgodę na zbieranie pieniędzy. Potrzebne są jeszcze jakieś fajne duże puszki!
  12. Owieczko, ale igły to 7 potrzebne, maksymalnie 8, ta numeracja, którą podajesz jest chyba jakaś inna, ja się nie znam... Strzykawki chyba 5 (5 ml), ale potrzeba ich kilka, bo preparat ten sam, wystarczy igły zmieniać. Owieczko, ale Ty będziesz w sobotę? Bo mnie czarna rozpacz zaczyna ogarniać. Powoli się okazuje, że na festynie z tłumu wolontariuszy zostaną dwie-trzy osoby! Ratunku! Jak się nie uzbiera 6 osób jadących na bank, to ja też nie jadę :(. To jest mały szantażyk - trudno :-( Legion, czy wiesz już gdzie robią nadruki na torbach? Masz zdjęcia (na każdej torbie moźe być inne zdjęcie) i kasę na to? I proszę jeszcze o konkretną informację kto chce jechać busem z Markiem. Bo musze wiedzieć, czy mam go wysyłać po nocy w pracy, żeby jechał do Ostrowi i spowrotem. Jak sie okaze, że ma zawieść jedną czy dwie osoby, to mnie normalnie zaszlachtuje. I też nie dotrę :-(
  13. Lara, jak ja mam huknąć, jak ja nie wiem dokładnie o co chodzi. To Wy byłyście w schronisku, to Wy prosiłyście i to Wasza prośba nie została dotrzymana. Dlaczego ja mam tylko krzyczeć? :oops: Będziemy mieli oficjalną zgodę na prowadzenie zbiórki publicznej. Ale potrzeba nas jak najwięcej ludków! Jeszcze raz pls., kto może, niech pojedzie z nami, pls.pls. Marek może zawieźć z 10 osób do Ostrowi, zabierając je z jednego miejsca (np. spod dworca W-wa Wileńska). Specjalnie pojedzietylko po to, bo zaraz musi wracać. Tylko nie wiem, czy będzie miał kogo zabierać :shake: :-( :-(
  14. Oj, znowu mam kilkustronicowe zaległości :lol: . W spraie festynu najpierw. Zdecydowanie jak najwięcej osób potrzeba! KingaW nie wystarczy sama jedna biedna. Koniecznie musi nas być widać, że jest nas dużo i takie fajne dziewczyny[B].[/B] Żeby respektu do nas nabrali :lol: Absolutnie nie przyjmuję żadnych tłumaczeń, że przy stoisku i tak ktoś będzie!!! Tłum mamy zrobic i już. Tłum w niebieskich koszulkach. Będzie wet powiatowy i burmistrz i wszystkie świete dupki. Niech zobaczą, ile nas jest. Laro, czy naprawdę Cię nie będzie? Dlaczego? :placz: :flaming: Szczepionki mam ja. Igieł i strzykawek trochę też, ale za mało. Igieł (nr 7) ze dwadzieścia trzeba dokupić. Strzykawek tak z pięć. Kolargol jest chory? Boże, za chilę się potnę. On był szczepiony :( Gadżety bedą, trzeba jeszcze poza gadżetami jak najwięcej wyprodukowac plakatów. O sterylce zrobi esperanza. Ogólnoschroniskowe moge ja w porozumieniu z Magdarynką. Kto zrobi plakat o domach tymczasowych? I o wolontariacie? Wszyscy chętni proszeni są o ustawienie w kolejce, nie pchac się, dla każdego praca się znajdzie... I jeszcze w kwestii nagrody dla uczniów za prace plastyczne. Dzieciaki dostały za zadanie zrobić projekt kalendarza (to było już bardzo, bardzo dawno temu i strasznie już nam z tego powodu głupio - Lagunko, przepraszamy!). Uważam, że największą nagrodą będzie wykorzystanie tego projektu, czyli wydrukowanie kalendarza na przyszły rok jako cegiełki na nasze psy. Oczywiście z imieniem i nazwiskiem autora. Taki nasz mały Unicef. Dla każdego, nawet dużego autora, największą nagrodą jest publikacja jego pracy. Co o tym myślicie? PS Malagos, ja moge kupić w Makro talerzyki jednorazowe i np. sztućce. Warto by było może jakiś termosik z kawa i herbatą... Jak będzie taka zimnica, na pewno się przyda. Czy ktoś ma takie duże 10 litrowe pompowane i może pozyczyć?
  15. Legion, zanim wyjdziesz :) Torby mogą być absolutnie dowolnych wymiarów, tylko koniecznie płaskie, żeby prasowalnicą przyprasować zdjęcie. Zdjęcia wprasowywane mogą być dowolnych wymiarów, byle format był podzielny przez a4. Ulotki o domu tymczasowym bardzo, bardzo potrzebne. Jesli byś znalazł chwilę albo dwie, super by było, jakbyś je zrobił Masz w tym doświadczenie jak mało kto :lol: Jeśli chodzi o transport busem mojego TZ do Ostrowi: może zabrać 7 osób plus jakieś większe gabaryty, najlepiej z jednego miejsca w Wawie, ale po gabaryty podjedzie. Żeby być w Ostrowi ok. 10 trzeba wyjechać ok 8-8,30. Jest tylko jedno ale: nie wiem, czy na sobotę nie wypadnie mu praca. Będe wiedziała dziś wieczorem.
  16. Pompkę rowerową mam, ale nią baloników nie dmuchałam. Otóż torby, które mieliśmy, mają wymiary 37 cm x 40 cm, uszy ok. 34 cm szerokość 2,5 cm. Myślę jednak, że mogłaby być troche większa, podoba mi się pozioma . 43x29 wydaje mi się optymalne :)
  17. Na takie małe słodziaki musza się znaleźć. Dla dziewczyny jeden już chyba czeka (pisze chyba na wszelki wypadek).
  18. [quote name='Lara'] Ja mam nadzieje, ze juz po epidemii i ze ruszymy w koncu z pracami takimi jak poprawa zywota psiego tam, na miejscu :p[/quote] Niestety, jest to zdecydowanie optymistyczny wariant, ale zdecydowanie nierealny. Psy, które wcześniej wet Tomek uznał za zdrowe, zachorowały (i nie dla tego, że się pomylił, po prostu wirus tam ciągle jest). Na przykład Myszka. To jest wirus, który ot tak nie zniknie, nawet po jednorazowym szczepieniu. Gras Maćki jest najlepszym dowodem. I jeszcze moje 3 grosze w sprawie dyskusji, które psy zabierać, a które zostawiać. Przyznając wszystkim rację, powiem tylko, że ja nie chcę się bawić w Pana Boga. Gdyby nie było psów, które potrzebują natychmiastowej pomocy, być może zastanawiałabym się, czy ratować ładniejszego i młodszego czy brzydszego i starszego, bo jak my go nie weźmiemy, to szans nie ma. Ale są sytuacje takie, gdy potrzebna jest NATYCHMIASTOWA pomoc, bo bez niej pies nie przeżyje. Nie pomagając mu, skazujemy na śmierć. Tak było w przypadku Toffika, Lucky'ego, Myszki, Jaśminki. Być może decyzje o ich zabraniu były nieprzemyślane, ale ja w takiej sytuacji nie mogę zostawić psa bez pomocy i zabrać zdrowego. Popatrzcie na przypadek Luckyego - prawie beznadziejny, nie dość że pies stary, to jeszcze ślepy. Tymczasem okazuje się, że niestary i nieślepy, tylko chory na babesziozę, z której pięknie wyszedł. Zostawiony w schronisku już by był w drodze do zakładów utylizacyjnych. Dlatego ja chyba nie będę się a priori wypowiadać, które psy bierzemy, a które nie. Choć pewnie do tego tematu wrócimy jeszcze kilka razy ;) A teraz o rzeczach przyjemniejszych. Czyli o naszym udziale w Dniach Ostrowi. Dziś byłam z p. Olszewskim (naszym niedogomanickim miejscowym sympatykiem i pomocnikiem) w biurze promocji miasta. Pogadaliśmy, złożyliśmy wniosek o zezwolenie na organizację stoiska, dołączyliśmy na wzór koszulke i torbę. Mamy zdecydowanie po swojej stronie panie z działu promocji (w tym główną szfową), możemy więc chyba uznać, że zgodę mamy. To teraz w punktach. [B]Po co nam to? [/B] Nie nastawiałabym się na wielki zarobek, ale głównym celem będzie pokazanie ostrowiakom, że jesteśmy, działamy, i to całkiem prężnie. Zwłaszcza jeśli się przy okazji pokażemy "odnośnym władzom" nabiorą do nas szacunku. To bardzo ważne. Poza tym może uda się pozyskać wolontariuszy i sprzymierzeńców na miejscu. Tam na prawdę jest sporo dobrych ludzi. A jeśli uda się przy okazji coś utargować, nie będzie źle. [B]Kiedy?[/B] Dni Ostrowi zaczynają się w piątek 2 czerwca, kończą w niedzielę 4 czerwca. Dla nas najlepsza jest sobota 3 czerwca - wtedy będzie zdecydowanie największy ruch, będą kiermasze, pokazy itepe. [B]Jak?[/B] Postawimy namiocik, taki jak na Podzamczu (Kingo, pls, zarezerwuj namiot i stół). Będziemy mieć dobrą lokalizację, na trawce koło ratusza. Ewentualną bazę (np. na zostawienie rzeczy) też mamy, w biurze u p. Olszewskiego, które jest bardzo blisko ratusza. [B]Jakie atrakcje planujemy?[/B] Aukcję na pewno, coś w rodzaju tego, co było na Podzamczu, tylko towaru więcej. ;) Jayo i Gemsi zamówili sporo koszulek (zamiast zdjęć będzie na nich nadruk jednokolorowy, ale też fajny), a także superowe plecaki (trzeba będzie szybko na nich nadruki zrobić), będą też witokretkowe smyczki oraz breloczki z psiakami, które zamówiła Aśka. Myślę, że warto też trochę kubków zrobić. Jeśli Legion da radę, fajnie by było torby ze zdjeciami wyprodukować. Ale żeby Legion mógł torby uszyć, musi dostać materiał. Czy ktoś jest czasowy na tyle, żeby poszukać w hurtowni fajnej surówki, kupić jej z 15 metrów (tak na 30 toreb, jesli szerokość 1,40 - Legion, zobacz, czy bzdur nie gadam) i dostarczyć Legionowi? Nadruk zdjęć odbywa się praktycznie w ciągu jednego dnia, firma, która to robi, jest w Wawie na Polnej koło straży pożarnej i nazywa się Orfi ([URL="http://www.orfi.com.pl"]www.orfi.com.pl[/URL]). Dodatkowo dla wszystkich, którzy dadzą grosik (ale nie mniej niż 1 zł) będziemy mieć znaczki - przypinki, a dla dzieci baloniki i cukierki. Były też plany takie, żeby lekarza weterynarii na jakieś 2 godziny zaangażować do udzielania porad. Bardzo ten pomysł się spodobał w urzędzie gminy, może więc wetka Ronji da się namówić na 2 godzinki w miłym towarzystwie i przy ciasteczkach Malagos? :razz: To by było bardzo poważne, tabliczka "lekarz weterynarii" stolik, poważna pani wetka. Jak nie będzie zainteresowania, to się zwinie tabliczkę. Mam nadzieję, że będzie Aneta ze swoją gwiazdą berbardynką Baby ubraną w strój organizacyjny. A propos stroju organizacyjnego, będziemy mieć na sobie błekitne koszulki z nadrukiem, że to my (zajmę się ich przygotowaniem). Oczywiście będa też albumy, ulotki (w tym propoagujące sterylizacje). Jest też pomysł, aby wziąć ze schroniska choć na krótki czas ze dwa psiaki. To dla nich szansa na adopcję. Ja się do tego, przyznam szczerze, odnoszę sceptycznie, ale przychylę się do opinii większości. [B]Zbiórka[/B] Startujemy w Ostrowi o 9.30 w sobotę. Im więcej osób będzie, tym lepiej! Koniecznie trzeba się poumawiać na transport, a najlepiej zamówić autobus ;) [B]Koniecznie trzeba panią doktor zabrać![/B] Ja niestety wyjeżdżam do Ostrowi (w okolice właściwie) już w czwartek wieczorem. Mogę wziąć namiot, ale stołu już nie dam rady :( Kto będzie zmotoryzowany? Być może mój TZ będzie jechał busem w sobotę rano, więc zmoże zabrać kilka osób, ale z jednego miejsca zbiorczego (np. spod dworca W-wa Wileńska). To jeszcze potwierdzę jutro. A jakby co, to do Ostrowi kursują średnio co 20 minut z dworca W-wa Stadion wygodne autobusy. Cena biletu w jedną stronę ok. 12 zł-15zł (nie pamiętam dokładnie). [B]Mam prośbę o kontakt wszystkie osoby chętne do udziału i pomocy[/B] (a pomoc potrzebna, musimy np. dmuchać baloniki), cobyśmy się rozeznali, ile nas będzie (czy mam robić 100 koszulek organizacyjnych czy tylko 20?) I kolejna dobra informacja na marginesie: siedziba stowarzyszenia w Powiatowym Inspektoracie Weterynarii zaklepana.
  19. :oops: Basiuap, Paros, pieniądze doszły. Strasznie mi wstyd, że od razu Wam nie podziękowałam, nie chce się tłumaczyć do znudzenia brakiem czasu, ale naprawdĘ mam z tym największy kłopot :oops: Od Basiap doszło 100 zł 15 maja, 19 maja od Paros także 100 zł. 200 zł wpłaciłam na konto Keksa na SGGW. KingaW pisząc, że nasz dług rośnie, miała pewnie na myśli ogólny dług na SGGW - jest tam leczona kolejna nasza biedulka, Myszka. Na szczęście odsetek za długi w lecznicach jeszcze nie płacimy. Dziś doszło od Basiap kolejne 100 zł z przeznaczeniem dla Tofika i Jaśminki. Ponieważ za Tofika nie mamy długu (wszystko na szczęście zapłacone), za Jaśminkę też nie (na Gagarina mamy czyste konto - to co brakowało, dopłaciliśmy), więc pilniejsze jest spłacenie długu za Keksa. Basiu, czy mogę wpłacić te pieniądze na SGGW? WIELKIE DZIĘKI ZA POMOC :Rose: :Rose: :Rose: za Keksa jeszcze musimy dopłacić ok. 500 zł
  20. Kochane ciotki i wujkowie ostrowscy! W sprawie zabrania onki. Ja to bym w ogóle wszystkie wzięła i to natychmiast. Zwłaszcza słabe i chore. Ale mamy teraz tragiczne zapsienie ogólne! W domach tymczasowych, hotelach i szpitalach na domy czeka 20 psów!!! Oto lista, wcale niekrótka: 1. Tusieńka (ma wątek i aukcję na allegro i jest wystawiona gdzie się da, a kochana gdgt dba o nia bardziej niż o własną Zulkę, ale dom musi znaleźć!). Zabrana ze schroniska z podejrzeniem przetrącenia/złamania łapy. 2. Kosmaty u Gamoniów (jak wyżej, dziewczyny teraz wszystko od nowa będą zakładać i odświeżać). Zabrany, bo psychicznie było z nim kiepsko. 3. Fifcia u Magdarynki (jak wyżej). Zabrana w sotatniej chwili na cesarkę. Porodu by nie przeżyła, bo pokrył ją pies 4 razy większy. 4. Klusek u Agaty (czy ma aukcję na allegro i jest ogłaszany gdziekolwiek?). Leczony z parwowirozy, jego poprzednia tymczasowa pani uratoała mu życie 5. Brave u KingiW, wzięty w krytycznym stanie, zmasakroany przez inne psy - zabrany dla ratowania życia.Ma swój wątek, jest aktywnie ogłaszany. 6. Toffik - wzięty na chwilę przed sepsą, w tragicznym stanie, potwornie poryziony, teraz tymczasowo u u znajomej Jayo, ale długo tam być nie może. Ma swój wątek i aukcję. 7. Lucky - wzięty w ciężkim stanie z babesziozą, teraz u Gajowej (ma wątek i aukcję) 8. Misia i jej dwójka dzieci - gdyby trafiły do schroniska, szczeniaki by nie przeżyły, młoda matka pewnie też nie (nosówka!) (mają aukcję) 9. cztery szczeniaki - nikt chyba nie ma wątpliwości, że w schronie by nie przeżyły (mają wątek i aukcję) 10. Fraszka - u Lary, mam nadzieję, że dom na nią się zdecydował 11. Trzy szczeniaki Mimi u Wandy Szostek - okazało się w ostatniej chwili, że Mimi jest w ciąży, pokryta jeszcze przed trafieniem do schroniska (mają wątek na Innych) 12. Myszka chora na nosówkę (najprawdopodobniej) w ciężkim stanie na SGGW (założę jej wątek, wreszcie udało mi się do niej wejść i zrobić zdjęcia) 13. Rottek, który pojedzie jutro do domu tymczasowego. Nie wiadomo, czy za chwile nie okaże się, że sa kolejne nieszczęscia w stanie krytycznym do ratowania. A pieniędzy zero, za to długi horrendalne. No powiedzcie sami, czy możemy jeszcze brać psa na tymczas?? :shake: To tak tylko tytułem przypomnienia :oops: .
  21. Wszystko wskazuje na to, że Muszka ma nosówkę. Niestety, testy mamieć zrobione dopiero dziś. Problem polega na tym, że na SGGW zupełnie nie możemy się dogadać. Każdy z lekarzy dyżurujących w szpitalu zajmuje się przede wszystkim zwierzętami w szpitalu niezakaźnym a do zakaźnego zaglądają w otateczności, żeby podać lek (mam nadzieję, że choć podają leki... ech). Na nasze dopytywania odpowiadają wzruszeniem ramion, ewentualnym: stan stabilny, więcej powiedzą lekarze zakaźnicy. Tymczasem lekarze zakaźnicy są nie co dzień, tylko do 14, a oni z kolei odpowiadają, że zwierzętami w szpitalu zakaźnym zajmują się ci lekarze, którzy w szpitalu niezakaźnym mają dyżur. Błędne koło jakiejś paranoi. Na domiar złego szefowa kliniki na urlopie macierzyńskim i nie ma z kim rozmawiać. A ostatnio nawet odwiedzin nam zabronili. Wczoraj przez godzinę próbowałam się do malutkiej dostać - miałam ugotowane jedzenie (zalecono nam, żeby jedzenie przywozić, bo w klinice chore psy mają tylko suchy Frolic!) i surowicę. Próbowałam prośbą i groźbą. I nic. Mam nadzieję, że chociaż jedzenie i surowicę ktoś jej podał. Dziś spróbuję ponowić batalię. A teraz z innej beczki! Jest w schronisku cudny młody rottek. Jest domek w Warszawie dla niego - tymczasowy a może i docelowy. Pani zakochana w rottkach. Czeka na niego od czwartku. Jest transport w poniedziałek - Gajowa zaoferowała się po niego pojechać. Ale nie ma z kim pojechać. Sama sobie nie poradzi z prowadzeniem samochodu i trzymaniem psa. [SIZE=3]Ludzie, kto może pojechać do schroniska w poniedziałek rano?![/SIZE]
  22. Absolutnie! Niunia ma już kandydatkę na panią i na przyrodnie rodzeństwo (duża sunia ONka i siostrzyczki koszatniczki :evil_lol: )! I może niech zostanie Niunią... Co Wy na to? Cioteczko Laro, właściwie to Ty powinnaś być chrzestną mamą. Kto Mimi łapał na rączki, chę?
  23. Legion, ano mamy młodziutką (ok. roku) malutką kudłatą sunię - to misia, które wychowuje dzieci w Otrębusach. Ale właśnie dziś się doiedziałam, że ona zarezerwowana... Na wypadek, gdyby pani się jednak rozmyśliła, zamieszczam jej zdjęcie. To jest Misia: [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img139.imageshack.us/img139/6808/misia1305062568re.jpg[/IMG][/URL] Drugie maleństwo - nie kudlate wprawdzie, ale młodziutkie i małe, jest teraz klinice małaych zwierząt na SGGW. To jedna z dwóchh suczek na zdjęciu poniżej. To były siostry, Myszka i Muszka. Jedna z nich została zagryziona w schronisku :placz: druga bardzo chora wylądowała na sggw, na oddziale zakaźnym, w tym strasznym, bezdusznym miejscu. Przeżyła sunia, która ma stojące uszy i bardziej ufne spojrzenie. [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img138.imageshack.us/img138/3082/mim0921fr.jpg[/IMG][/URL] [B]Przy okazji gorący apel: [/B] [B]czy jest może gdzieś na tym świecie osoba (bez psów aktualnie ale z sercem dla psów), która mogłaby wziąć ją do siebie na czas leczenia? Opiekę wszelką zapewnimy, chodzi tylko o kawałek ciepłego kąta. Błagam, bo umrze sama i zapomniana w tym szpitalu, gdzie lekarze zaglądają do niej, jak im się przypomni albo mają czas (a nie mają go w ogóle), a ostatnio nawet odwiedzin zabronili :placz: :placz: :placz:[/B]
  24. Magdarynko, mam jeszcze 2 zdjęcia Greyki, są troszkę ładniejsze, a w każdym razie więcej na nich widać. Podeślę Ci mailem. Greyka to uosobienie łagodności i delikatności. Twarda baba jestem (tak z grubsza ;) ), ale ściska mi się gadło za każdym razem, kiedy muszę ją tam zostawiać. :placz: W sprawie maluchów najlepiej podawać kontakt do Owieczki (u niej jest jedno małe płci żeńskiej, a jeszcze z dwoma Owieczka ma cały czas kontakt), no i może do Lary, gdzie zamieszkał póki co Bolek (czwarty brzdąc). W sprawie Greyki i Budrysa mogę także inforować także ja - tel. 889 14 935 [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] Im więcej kontaktów, tym większe prawdopodobieństwo, że ktoś może się dodzwoni. Oby...
×
×
  • Create New...